Dodaj do ulubionych

My 600lb Life

22.06.16, 00:39
To serial o ekstremalnie grubych ludziach. Widzę na youtubie same kobiety...rzucam okiem na drugi odcinek i znów jak nie mąż to chłopak je oporządza. Co ich skłania do tego?

To chyba musi być problematyka oralna.

Czy w Polsce też są tak grubi ludzie? Dlaczego amerykanie tak strasznie tyją w ciągu ostatnich kilku dekad?
Obserwuj wątek
    • drufi Re: My 600lb Life 22.06.16, 00:45
      Ciekawe, że kobieta jest gruba niemiłosiernie. Nie może ustać na nogach, cały czas leży, ale ma dość chude kostki. Niektóre kobiety są mało grube a nogi już mają opuchnięte jak słonie.
    • drufi Re: My 600lb Life 22.06.16, 01:44
      Nie wierzę , że tak olbrzymie ciała są kwestią amerykańskiej diety. To musi być jakiś czynnik ekstra. To dotyczy ludzi z różnych ras, nie, że np tylko idianie bo takie geny.
    • drufi Re: My 600lb Life 22.06.16, 15:25
      Mąż zajmował się najgrubszą kobietą świata. Co jest całodniowym zajęciem. Czyścił ją jak sprzątaczka meble. Po czym jak schudła się rozwiedli i znalazła nowego faceta.

    • drufi Re: My 600lb Life 22.06.16, 15:36
      Nie widziałem tam specjalnie, żeby jakaś żona zajmowala się mężem. BYł jeden przypadek z filipin. W przypadku mężczyzn w gre wchodzi rodzina. Natomiast rzucało się w oczy to, że faceci zajmowali się swoimi żonami. A te żonki zdawały się dość samolubne nieraz.

      Zastanawia jaki wpływ na te zaburzenia które są gdzieś od lat 70tych ma kwestia feminizmu.

      Kobiety wyemancypowały się od karmienia. Zarówno od karmienia piersią jak i od przygotowywania posiłków. W krajach anglojęzycznych jedzenie całe życie w makdonaldzie jest normalną opcją. Z drugiej strony ci faceci skaczący wokół swoich tłustych królewn sprawiają trochę wrażenie jakby sami szukali pomocy jak dziecko piersi.
    • drufi Re: My 600lb Life 22.06.16, 15:56
      A jakie im dają amerykańscy trenerzy durne zalecenia.

      Współcześnie fitness opanował crosfiit. Największa ściema jaka istnieje w tej branży. Treningi krótkie intensywne, które byc może są wisienką na torcie dla wysportowanych, dla ludzi zwykłych niesprawnych są przeciwskuteczne. Żaden z tych trenerów zresztą swojej formy crosfitem nie zrobił.

      W dawnych czasach ludzie pracowali fizycznie. I jeśli mieli coś trenować to była to siła na dużych obciążeniach. Ale dziś ludzie niewiele się ruszają i najpierw powinni się zainteresować ekwiwalentem takiej pracy fizycznej. Spokojne treningi wytrzymałościowe zarówno aeroowe jak i wytrzymałościowe siłowe, które w dodatku stymulują układ przywspółczulny, a nie mechanizm wywołujący stres walki lub ucieczki. Po co grubas ma ćwiczyć skoki? Dynamikę? Zdrowie leży w zdolności do wykonania wysiłku. Lekarze robiątesty wysiłkowe a nie skoczność pacjenta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka