Dodaj do ulubionych

Elity pana Majmurka

29.06.16, 13:48
"Druga koncepcja skłania się ku opinii poniekąd przeciwnej: dotychczas działały w demokracji jakieś czytelne hierarchie, szczeble awansu, ośrodki opiniotwórcze, kryteria selekcji elit oraz reguły wzbudzania i okazywania szacunku, ale to wszystko upadło, głównie w wyniku upowszechnienia się internetu, w którym głupkowaty wpis jakiegoś niedouczonego blogera lub nawiedzonego hejtera ma tę samą rangę (i większą liczbę "lajków"), co poważna analiza solidnego komentatora.

Lud przemówił swoim głosem i zostaliśmy zalani prymitywną demagogią. Co więcej, manifestowaną z ostentacją, na co wskazał w "Dużym Formacie" prof. Przemysław Czapliński (DF, 25 maja). To, co niegdyś było powodem wstydu i żenady, teraz stało się źródłem przewrotnej i wyzywającej satysfakcji. Chamstwo ("ten największy wróg szacunku", jak pisze prof. Piotr Sztompka) i prostactwo obnosi się butnie. Jak stwierdziła prof. Jadwiga Staniszkis, "uwolnione zostało lumpiarstwo". Prof. Zbigniew Mikołejko ujął to bardziej literacko jako "sojusz zawarty z Edkiem" (od bohatera Mrożkowego "Tanga"). Jacek Żakowski nazwał to jeszcze oględniej, ale sugestywnie "demokracją ludową".

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,20319062,lewicowe-polajanki.html#ixzz4Cy1YJIeK







Interesuje mnie zwłaszcza w tym kontekście nazwisko pani Staniszkis. Czy to nie ona popierała PIS? Przecież PIS niczego nie ukrywało, a ona była w samym centrum , znała partię od środka, jest panią profesor socjologii. Chwilę po wyborach biedactwo głęboko rozczarowane Jak to się ma do "poważnej analizy solidnego komentatora"?

W GW nie ma żadnych "analityków". Jest pani teatrolożka, pan historyk, pan polonista i inni obcykani w gramatyce ortografii i stylistyce. Po prostu produkują propagandę. Tak jak dziennikarzami w telewizji są po prostu aktorzy, tak dziennikarzami w prasie są po prostu pisarze.

Po drugie jak na liberała dość feudalne rozumienie demokracji. I tu jest następna kwestia polskiej inteligencji. Kiedyś pisarze byli przyspawani do socjalizmu, teraz są przyspawani do liberalizmu...ze względów ekonomicznych...ale to co zawsze ich wyróżniało to etos słowiańskiego inteligenta, który tak naprawdę najbardziej czuł się sierotą po szlachcie, którą zresztą nigdy nie był. Z przkonaniem wpojonym, że są lepsi choć nigdy nie wiadomo na czym ta lepszość ma polegać. Na zachodzie po prostu są pisarze, propagandziści, nie ma żadnej inteligencji, która ma jakąś misję narodową. A pan dziennikarz jeśli ma misję to jest nią rozpracowanie afery władz a nie podtrzymywanie lojalności politycznej "ludu".


CHamstwo było zawsze i wszędzie. Różnica polega tylko i wyłącznie na tym, że kiedyś osoby publiczne nie miały komunikatu zwrotnego...a teraz mają w internecie.
Obserwuj wątek
    • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 14:02
      Przepraszam, chodziło o pana Majcherka.

      Panie Majcherek, filozofie...może zająłby się pan logiką swojego tekstu.

      Jest w nim uwaga, że zwycięstwo populistycznej prawicy jest globalne, dotyczy Europy wschodnie, zachodniej jak i USA. Ma to negować tezę Zandberga, że wynika z bolączek polskiej transformacji i zdrady elit. Sam zauważył pan jednak słusznie, że w grę wchodzi czynnik uchodźczy.

      1) Owszem, ale walenie za to w Zandberga jest trochę głupawe, bo GW popierała tak samo przyjmowanie uchodźców. Więc Zandberg jest temu winien czy główne medium propagandowe, że popierają politykę dającą napęd populistycznej prawicy? Po drugie nie rozumiem czemu niby podobne skutki nie miałyby mieć różnych przyczyn.

      2) Jeśli tak obala się tezę Zandberga to czemu niby nagle nie obala się lustrzanej przeciwnej tezy własnej elitaryzmu.

      Moim zdaniem PIS zdobył właśnie władzę z dwóch powodów. Kretynizmu pana gazety. Pierwszy jest taki, że wykazała całkowitą arogancję w sprawie uchodźców. A drugi jest taki, że podobnie jak pan w swoim tekście za cel wzięliście lewicę w złudnym poczuciu, że jak ją pokonacie to ona się do was przyłączy ....będzie dokładnie odwrotnie. Obsesja zniszczenia Millera, także promując przeciwko niej Zandberga się na was zemściła. Tylko dzięki tym dwóm faktom Kaczyński ma 50 procent w sejmie. Inaczej byłałby chwiejna koalicja skłóconej prawicy która rozpadła by się właśnie gdzieś obecnie po roku rządzenia.
      • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 14:16
        Jak na liberała jest pan zdumiewająco anty demokratyczny jak i anty rynkowy. Przecież rynek chyba sam znajdzie najlepsze rozwiązania na rynku idei drogą konkurencji.

        Pod warunkiem, że jest na nim konkurencja. I tu jest kolejna kwestia jeśli chodzi o populizm.

        Tak naprawdę liberalizm ekonomiczny zwyciężył i nikt go nie kwestionuje. Żyjemy w czasie monolitu ideologicznego. A w tym lepszym świecie dawnym elit, byli komuniści na zachodzie były najróżniejsze ugrupowania kwestionujące system. Teraz ludzie są bardziej politycznie wytresowani. Więc może w tym świecie bez alternatywy po prostu zostaje już tylko chamski populizm, który ma przyciągnąć uwagę. Bo na co niby mają konkurować różne partie które mają niewiele do powiedzenia? Pozostaje już tylko acting-out populizmu. Bo najlepiej sprzedaje się nienawiść. Nie bez powodu ten populizm jest prawicowy--bo on wyraża w gruncie rzeczy zinternalizowaną "umowę społeczną" pana liberalizmu. Tak jak klasa średnia chce rozbudowanymi przepisami bronić swojej pozycji na rynku, tak samo chcą to robić pracownicy najemni w sprawie uchodźców. I oboje odwołują się do nacjonalizmu. I wie pan kto jeszcze odwoływał się do nacjonalizmu?

        Redaktor Gazety wyborczej gdy weszło pismo Fakt do polski. Gazeta populistyczna za złotówkę. Pan redaktor powiedział, że ktoś musi bronić polskiej prasy przed zagraniczną hehehhehe
        • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 14:30
          Moim zdaniem to krytykowane chamstwo jest po prostu oznaką wolności. A powodem jego powstanie proponowany przez pana elitaryzm

          Przy logice , że istnieje jakaś rasa panów i rasa chamów produkuje się tylko i wyłącznie kompleks niższości. Kompleks niższości tłumi agresję. Żeby powstało społeczeństwo wolnych równych ludzi musi zniesiony zostać ten podział i uwolnieniem agresji i będzie się to wiązało z chamstwem. A jak ludzie poczują już wystarczająco, że chamstwo boli i do nich wraca wtedy powróci w wielkim stylu szacunek do kultury. Jeśli ta kultura będzie tylko zakwestionowaniem swojego chamstwa i projektowania go na lud , będzie ciągle to samo.
          • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 14:36
            I bronienie swojej pozycji elitarnej nie różni się niczym od tego, że "lud" chce bronić swojej pozycji. Marzyłoby się panu, żeby ekonomicznie miał pan pozycję zapewnioną. Żadnej konkurencji.

            Lud wymaga, Pan Majcherek wymaga i w obydwu przypadkach podpada to pod kategorię GW roszczeniowości. Z tą różnicą, że elity ciągle dostają dopłaty w Polsce. Z Unii z budżetu krajowego. A lud nie . A światowe elity już są łaską, że istnieją i podatki płacą w Panamie. Ten budżet opłaca "lud"
            • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 14:42
              Ciekawi mnie zresztą jak taki wytrawny reprezentant elit może się odwoływać do kategorii "ludu"

              Przecie? to osiowa kategoria populizmu. I ma go zawarta nawet w nazwie :)))))

              Bo to jest właśnie jakość tych elit. Ogranicza się jedynie do zakwestionowania tego, że są "ludem" a mentalnie uprawiają ten sam populizm. A co to ma wspólnego z rzeczywistymi elitami? To, że zarabia pan więcej nie czyni pana elitą. Doda zarabia więcej od pana. Jeśli zniknie gospodarka nijak to odczuje. Jeśli pan zniknie nie będzie miało to żadnego znaczenia. Jeśli znikną drobni specjaliści z ludu, których jest wiele ale dostają mało gospodarka padnie.
    • durfi Re: Elity pana Majmurka 29.06.16, 15:12
      Notoryczne sprowadzanie kwestii politycznej do dychotomii :

      liberalizm - odpowiedzialność za siebie, działanie

      cokolwiek innego - pasywność

      jest antyliberalne.

      Sądzę, że ludzie z zasady są skłonni do aktywności i odpowiedzialności jak wszelkie byty na ziemi oprócz tych chorych i umierających. Jeśli ci drudzy są tacy to może zadać należałoby pytanie czy są wolni? Czy ten liberalizm elitarny nie sprowadza się więc do tego, że jest jedna grupa elitarna, która powie jak żyć i kto jest godny szacunku i druga grupa która jest chora i zdycha? Więc jaki w tym liberalizm? Liberalna diagnoza najmniej liberalna z możliwych. Typowy psychologizm GW inteligencji, która wszystko sprowadzi do psychologii jak populista, autor tabloidu, twórca reklamy.
      A może jest tak, że jest po prostu spór polityczny róznych wolności i nie tylko dupa pana Majcherka ma mieć w nim prawo do takiej.

      A nie może być tak że jest spór polityczny różnych grup interesu?

      Jeśli człowiek idzie na rozmowę po pracę i chce pensji, którą pracodawca uznaje za wysoką to znaczy ze jest roszczeniowy? Czy ze dwie strony się targują i ustalają swoje granice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka