136ty
02.06.17, 22:20
Byc niewidzialny dla swiata.
To powiedzial Jim Carrey.
Druga rzecz, ktora mi sie podoba to kolejne zdanie o tym, ze balem sie isc w swiat zeby zrobic cos wiekszego odemnie dopoki ktos madrzejszy nie powiedzial mi ze nie ma nic wiekszego od nas samych.
m.youtube.com/watch?v=Z0ZrkBCnfxw
Ale co zrobic jesli czuje ze swiat chce mnie fizycznie zabic gdy mnie zobaczy? Mam wykastrowac ta potrzebe z korzeniami?