Dodaj do ulubionych

Profesor X i granice

29.06.17, 16:22
Profesor z X menow w mlodosci myslal ze ma schizofrenie, ale okazalo sie zea moce telepatyczne i slyszy glosy innych ludzi.

Jest to kalka ludzi z empatia nazbyt rozwinieta, ktorzy maja problem z rozwinieciem wlasnej indywidualnosci.

Problem z poznawcza terapia jest taki ze chce przekonac ze niema powodow do lekow. A to klamstwo. Ich leki sa prawdziwe. Mozna sie ich pozbywac ale nie przez przekonanie ze cos jest ze mna nie tak.. bardziej trzeba myslec w kategoriach przestrzennych. Znalezienia miejsca i sposobu regeneracji. Zbudowania oslon przed swiatem. Odroznienia wlasnych emocji od cudzych. Wyluskanie z emocji oncych ludzi jest kluczowe. Izolacja i wzmocnienie. Wzmocnienie ma zas cos wspolnego z sila fizyczna, praca z cialem, i tym co przyjmujemy do buzi. Sadze ze leki sa osadzone w ciele.

Nie przez przypadek profesor x byl inwalida. Empatia jest zwiazana z watloscia cielesna. Trzeba koniecznie wzmocnic cialo.moim zdaniem cialo jest kluczowe.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Profesor X i granice 29.06.17, 16:31
      Z glowa jest wszystko ok. Nie ma tu co zglebiac. Wazne jest cialo i zrozumienie ze sie slyszy cudze glosy. Indukuje sie w sobie cudzy narcyzm.

      Kiedys bardziej bylem sklonny przyjmowac analize glowy ale obecnie wiem ze to gowno prawda. Wiedza psychologiczna nawet tam gdzie jest jakos prawdziwa jest zbedna. Oddzielanie siebie od nie siebie jest kluczowe. Jesli poczucie winy przeszkadza to wiedz ze wcale nie stajesz sie abstrakcyjny respektujac nadmiernie ludzi. Ludzie lubia ludzi ktorzy malo ich respektuja tylko raczej przyciagaja jak magnesy.
      • 136ty Re: Profesor X i granice 29.06.17, 16:37
        Jezyk jest nie ja. O to wazne. Jezyk klamie i manipuluje. Ludzie klamia. Nie nalezy wogole kierowac przyswajac to co mowia, tylko odzielac ich emocje od swoich, stawoac oslone pomiedzy i strategie dzialania. Generalnie warto sie cwiczyc w cielesnoo przestrzennym uczuciowym postrzeganiu swiata. Jak zwierzeta. Pieprzyc zas to co ludzie mowia. To co pieprza to toksyczny narcyzm.
        • 136ty Re: Profesor X i granice 29.06.17, 16:48
          Percepcja zmyslowa ciala to jest wazne. Dlatego pewnie sa medytacje. Jezyk zas tez trzeba uczynic praktycznym . Emocjonalno zmyslowym. Stawiac wiec na nominalizm. I pieprzyc pieprzenie ludzi.


          Widze ze picie wody mi pomaga. Ale wiem ze mam rozwalone nerwy jak alkoholik. Strzepy emocji u mnie przy lowenizowaniu przypominaja drgawki zepsutego organizmu.

          Dlatego polece w witaminy. Co ma uzdrawiac jak nie podstawowe atomy naszej chemii.

          Czytalem ze ludzie po duzych dawkach odzyskuja emocje. Doslownie tak mowili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka