136ty
01.11.17, 17:10
Sluchalem dyskusje.jeden zawodnik bardzo pewnie inteligentnie argumentowal. Dobry byl w tym.
Ale co on wlasciwie robi? Po prostu czerpal sile z wladzy. Byl dobry w inteligentnej analizie i wygrywal z innymi. Ale nie dlatego wygral bo doszedl do jakiejs prawdy. Wygral bo oparl sie o zalozenia krorych obalenie byloby traumatyczne, wstydliwe i wychodzace poza spoleczny porzadek.
Dlatego lepiej zamiast miec racje co jest kwestia sportu dla jsjoglowego , pytac sie siebie dlaczego jej sie nie ma.
Wtedy dopiero wchodzi sie na nastepny level.