136ty
23.11.17, 23:53
Nie wiem czemu. Myslalem ze beda do wywalenia. Kaktus ktorego chcialem zabic myslalem ze juz zdechl rosnie jak szalony. Mial straszna energie, ale z drugiej strony mialem wyrzuty sumienia ze go nie akceptowalem. Tez chce zyc.
Mialem taka trawke z koszyczka wielkanocnego. Nic nie rosla latem na sloncu. A teraz pnie sie w gore.
Kwiatek ktory mial coraz jasne liscie, teraz wypuszcza ciemno zielone. Nie wiem co lubi. Kiedys go uratowalem sloncemm letnim , ale teraz widze ze to slonce jakby mu metabolizm przyspieszalo i go wycienczalo. Latem wypuscil najpierw olbrzymie kwiaty, chwile pozniej male. Jak nigdy. Ale teraz jednego duzego. Zawsze jednego wypuszcza osobno. Ciekawi mnie czemu.