Ładna jest scena z kutrem. O sadystycznej władzy z taktyką "salami", samooszukiwaniu i mechanizmie kozła ofiarnego. W niej zapisano wszystko co trzeba zrozumieć z na temat społeczeństwa jako władzy.
Ale jest tez reszta filmu. A reszta jest o tym co można zrozumieć na temat tchórzostwa i bohaterstwa. Czasem jesteśmy przestraszonymi ofiarami w niezrozumiałym świecie okrutnej władzy, "tchórzliwie" możemy ratować swoje życie co jest już aktem indywidualizacji, później rozpoznajemy innych podobnych do nas w swym strachu i czasem jest tak, że ktoś kto jest dalej dodaje odwagi, wyciąga rękę lub zobaczy cię lepszym niż jesteś i stajesz się lepszy. I wtedy