Dodaj do ulubionych

Boję się bioenergetyki

28.03.18, 10:04
Dziś w nocy miałem straszne sprawki.

Telepało mną jak by sam szatan brał w tym udział. Najpierw były bóle tułowia. Później jak trochę odstąpiły nie mogłem się położyć na sekundę telepała mną jakaś energią. Nawet po wymiotach nie odstąpiło. Później trochę tabletki przeciwbólowe pomogły.

Pojawił się kontekst emocjonalny odblokowania. Co ciekawe ostatni jaki by się spodziewał w tej sytuacji, ale chyba na tym polega wyparcie, że nie wpadnie się na to do głowy. W sumie zgodny ze sprawkami przed kilku dni.

Muszę chyba jakaś jogę poćwiczyć, coś łagodzącego objawy, bo u mnie nieprzyjemne objawy zaczynają mnie przerażać. Mam dość bólu.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka