Dodaj do ulubionych

Religia, Rynek, Peterson

06.02.19, 09:50
Majmurek kończy tekst

"Jak słabe nie byłyby analizy kanadyjskiego psychologa, jedno zrozumiał on doskonale: we współczesnej sferze publicznej podstawową formą obecności idei nie jest polityczny manifest, akademicka dyskusja, czy sztuka, ale coachingowi dyskurs terapeutyczno-motywacyjny. Intelektualista-coach nie próbuje racjonalnie przekonywać sfery publicznej do swoich idei. Nie występuje w niej jako rzecznik uniwersalnych wartości. Podobnie jak w polityce Donald Trump, intelektualista-coach czuje się dobrze tylko przemawiając do już przekonanej do siebie publiczności.

Peterson sprawnie potrafi rozpoznać grupę, dla której jego coaching jest atrakcyjny. Białych mężczyzn z niższych warstw klasy średniej, którzy za sprawą emancypacji innych grup (kobiet, mniejszości rasowych), oraz przemian ekonomicznych, przestają być grupą uprzywilejowaną. Peterson rozpoznaje ich gniew i obawy i mówi im: problemem nie są rosnące nierówności, model kapitalizmu, struktura społeczno-ekonomiczna tylko wrodzy męskości „bojownicy sprawiedliwości społecznej”, którzy w imię swoich utopijnych idei nie pozwalają wam wieść prawdziwej egzystencji, zmierzyć się z „brzemieniem bytu”. Jest to absolutnie fałszywa odpowiedź na często realne problemy (niepewność ekonomiczna, osłabienie klas średnich) naszych czasów, która wspiera fatalną politykę spod znaku Trumpa i alt-rightu. Dlatego, jak nie bawiłyby nas bajki o homarach, fenomen Petersona traktować trzeba poważnie. Tak jak Trump i jego klony w polityce, tak w sferze idei Petersony szybko nie znikną."



Na czym polega słabość analiz Petersona jeśli konkretnie rozbudowane analizy, precyzyjnie się wysławia jak mało kto w bełkoczącym światku akademickim zwłaszcza po lewej stronie i lewica notorycznie nie umie mu odpowiedzieć? Przylepił pan garść epitetów i to uważa pan za analizę.Cały tekst oparty na przylepieniu etykietki. On się bardzo dobrze czuje w dyskusjach z lewicą bo rozumie co mówi. Ma przygotowane argumenty precyzyjne dla swoich tez zawsze, dba za swoje słowo. Co jest zresztą jedną z jego porad jak żyć.


Lewica promując kult osobowości zależnej wychowała całkowitych pustaków emocjonalnych. Był zresztą kiedyś taki tekst z lewicy. Jak to jest, że prawica ma spory repertuar wartości do których się odwołuje a lewica ciągle tylko trzyma się opowieściami że nie jest równo i na reszte kwestii zycia jest ślepa.

To co wy nazywacie pogardliwie poradnictwem psychologicznym jest całkowicie czymś innym. Kwestią która różni na poziomie fundamentalnych wartości. Lewica nic a nic nie rozumie indywidualnej wolności człowieka, kwestii moralnych indywidualnych. Ona tylko rozumie ze kapitalizm nie dał papu, bo świat ma dać papu. Jak będzie papu będę cool.

Problemem na życie człowieka, na jego fundamentalne pytania ma być istnienie zasiłku tego czy innego? Wszystko się zmieni jak tylko wrócą związki zawodowe które wywalczą 5 złotych jałmużny, choć stracisz 1000 złotych które mógłbyś ugrać sam?

Wie pan czemu Peterson będzie trwał dłużej niż wy?

Bo pan masz religię do sprzedania a nikt nie jest chętny kupić. Wierzył w nią wtedy gdy był przyuczny do życia w klęku z poczuciem winy.

A idee Petersona są wystawione na rynku wolnych ludzi. I ludzie wybierają to co działa i nauczyli się co nie działa. Po prostu rynek weryfikuje jakość towaru.

A pan będziesz trzymał się jak pijany płotu i krzyczał jako lewicowy kaznodzieja : to oni są ogarnięci ideologią fałszywą złotego cielca, ja przejrzałem ja widzę prawdę. Przyklęknijcie , przeproscie za to ze się urodziliściel, i obiecuje wam zasiłek jak w niebie.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 09:57
      On nie jest politykiem. Nie działa w partii. Jest wykładowcą akademickim psychologiem. I rozpoczął karierę publiczną od paranoi polityki która weszła w ściany akademii. Jeśli ogłupiała młodzież zajmuje się polityką, ciągle blokuje zajęcia tłumnie krzyczać na salach to na czym polega jej wyższość nad nim? Pokazuje w czym jest błąd, broni uniwersytetu i wolności słowa na nim a lewica ciągle chce zakazywać ideologicznie mówić o czymś wymuszoną poprawnością polityczną.
    • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:06
      CIągle tylko słyszymy o uprzywilejowanym białym mężczyznie i to już tym z niższej klasy średniej. A na czym polega ten przywilej?

      Widocznie mężczyzni którzy są potomkami robotników którzy awansowali do tej niższej klasy średniej mają dość przepraszać za to ze się urodzili męzczyznami. Mezczyzna nigdy nie ma zadnego przywileju. Ma tyle ile sobie wywalczy. To młode kobiety mają przywileje. Ale to im też mija.


      " Peterson rozpoznaje ich gniew i obawy i mówi im: problemem nie są rosnące nierówności, model kapitalizmu, struktura społeczno-ekonomiczna tylko wrodzy męskości „bojownicy sprawiedliwości społecznej”, którzy w imię swoich utopijnych idei nie pozwalają wam wieść prawdziwej egzystencji, zmierzyć się z „brzemieniem bytu”. "

      Gniew polega na tym ze ciagle probuje sie ich zawstydzić i na nich zwalić winę nie wiadomo za co. A te nierówności wynikają w niemałej części z tego zawstydzenia.

      Wam zagraża to ze ludzie będą chcieli być wolni , zagrażają wam mężczyzni biali bo to reprezentują. Zrozumiałem w końcu ze ten atak na mężczyzn ma na celu po prostu spacyfikowanie społeczeństwa. Wykastrowanemu wcisnie się wszystko i ani odbeknie.
      • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:12
        Wildstein molestował tysiące panienek. Ale to żyd z mniejszości, winny jest biały mężczyzna z niższej klasy średniej, który uczony jest ciągle ze swoim istnieniem molestuje kobiete. WIldstein za to wspiera lewicę , Hilaru Clinton której mąż wsadzał kutasa w usta sekretarki:))) Lewica have fun.
        • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:13
          Pozniej badania pokazują ze Wildsteiny tego pana mają dostęp do kobiet, a biały mężczyzna sfeminizowany nie, ale to biały mezczyzna nadal jest winny i ma przywileje.

          Witamy w swiecie Orwella.
    • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:41
      Biali mężczyzni nie są wkurwieni bo białe kobiety awansują w pracy. Kolejna bzdura majmurkowatych etykietek.

      Czytał pan Pana Wołodyjowskiego? Oglądał Przemineło z Wiatrem? Westerny? Wie pan cały ten towar prawicowoskrętny.

      Zawsze w nich jest pokazana silna kobieta jakimś dziwnym trafem. W tych właśnie prawicowych bajeczkach.

      Mężczyzni nie mają problemu z silnymi kobietami i silne kobiety nie mają z nimi problemu. Mężczyzni mają problem z kobietami które obwiniają ich za to ze się urodzili.

      Jeśli mężczyzni piszą o karierze kobiety to tylko wskazują na prawo przyczyny i skutku. Niewiele jest szczęśliwych z wiekiem gdy nie ma rodziny, której kariera ją odebrała. To, że dla feministki dziecko jest ciezarem skutkuje tylko wzrostem samonienawidzacych sie białych ludzi. Oficjalne zalecenia karmienia piersią 6 miesiecy. Dzikie ludy 2 lata i miały. Białe dzieci?6 tygodni góra.
      • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:48
        Cały ten dyskurs o tym jak biały mężczyzna gnębił biała kobietę jest tak niemiłosiernym kłamstwem. Te opowieści ze nie miały prawa pracować. Te bogate, którym znudziło się siedzenie w domu.

        Feminizm jest bronią bogatych mezczyzn przeciwko biednym mezczyznom. Tak jak w filmach z wywiadami. Zawsze rozgoryczona kobieta zaczyna sypać na męża. Chcesz mieć wtykę weź kobietę, obudź jej resentymenty.

        Przecież miała słuszne prawo być królową balu, a tu szara rzeczywistość. Zemscij sie na facetach. Wujek weinstein jest z tobą i cię czule wyrucha w swoim maybachu
        • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 10:52
          Miuzikpley

          www.youtube.com/watch?v=86lczf7Bou8

          www.youtube.com/watch?v=nbkhN7iKjcU
    • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 11:31
      "eterson rozpoznaje ich gniew i obawy i mówi im: problemem nie są rosnące nierówności, model kapitalizmu, struktura społeczno-ekonomiczna tylko wrodzy męskości „bojownicy sprawiedliwości społecznej”, którzy w imię swoich utopijnych idei nie pozwalają wam wieść prawdziwej egzystencji, zmierzyć się z „brzemieniem bytu”. Jest to absolutnie fałszywa odpowiedź na często realne problemy (niepewność ekonomiczna, osłabienie klas średnich) naszych czasów, która wspiera fatalną politykę spod znaku Trumpa i alt-rightu. Dlatego, jak nie bawiłyby nas bajki o homarach, fenomen Petersona traktować trzeba poważnie. Tak jak Trump i jego klony w polityce, tak w sferze idei Petersony szybko nie znikną."


      Mam dwa pytania.

      1) Jak to jest, że skłócenie płci przez lewicę jest słusznym rozpoznaniem problemu, a gdy mężczyzni chcą się właśnie wyemancypować bo uznają to za problem, raptem się okazuje, że słuszne rozpoznanie problemu już nie dotyczy feminizmu i opowiesci o patriarchacie, tylko przeskakuje pan na inne rozpoznanie ekonomiczne. Dlaczego nie argumentuje pan na gruncie teorii feminizmu skoro jest słuszna : np. biali mezczyzni nie macie racji, jeśli nauczycie sie być jeszcze bardziej usłużni to będziemy wszyscy szczęśliwi.

      2) Na czym polegała racjonalna polityka dwóch kadencji Obamy? Na tym ze San Francisco, wie pan to lewicowe miasto od hipisów jest wypełnione bezdomną młodzieżą zaćpaną? Biała młodzież obydwu płci masowo przedawkowuje dziś heroinę, ta z tych domków z przedmieść..

      Ale pan Obama wprowadził transseksualistę do kobiecej ubikacji. Krok na miare kroku Amstronga.
      • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 11:33
        Co pana przeraża w tym, że biali mężczyzni uznali ze mają prawo być mężczyznami i wziąć odpowiedzialność za świat? CO pana w tym przeraża? Nie mówią wybijmy żydów nic z tych rzeczy. Mówią, że dali się wpakować w kryzys męskości zdradzeni przez wcześniejsze pokolenie.
        • 136ty Re: Religia, Rynek, Peterson 06.02.19, 11:39
          Ta pogardliwie określana przez pana metafizyka Petersona to zwykłe opowieści jak w filozofii wschodu o pierwiastku męskim i kobiecym. Nic tu innego Peterson nie zaserwował.

          Lewica kocha podtrzymywać resentymenty kobiet i przedstawiać męzczyzn jako kalekich emocjonalnie notorycznie. Jako byty ułomne. A każda alkoholiczka, histeryczka jako zmagającą się z "brzemieniem bytu".

          Nie, to mężczyzni biali zbudowali tą najbardziej atrakcyjną dla wszystkich cywilizację. Goethe był mężczyzną, a pamiętnik Brigite Johnes o kutasach w jej cipie był książką kobiety. Bo tylko o swojej relacji do mężczyzny o nazwisku Darcy umie napisać książkę kobieta. Ta czy inna. Mężczyzni testują idee, kobiety testują mężczyzn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka