Dodaj do ulubionych

Pokorą i pycha

28.05.21, 10:39
To dwie strony tej samej monety

Ludzie nieraz piszą o pokorze jako pozytywnym zjawisku. Ale to wcale nie znaczy ze wyzwolili się z tego wyolbrzymionego ego. Nadal grają w te grę. Pychy nie ma bez wewnętrznej pokory ale i pokorą to nie zerwanie naskórka pychy czy przebicie balonu tylko odwrócenie monety.

Kartezjusz powiedział ze wie ze nic nie wie. Z niewiadomych powodów wszyscy zaczęli mu w naszych czasach przypisywac coś na kształt pychy podmiotu. Jego kolega z epoki i kontynuator Pascal przecież wyraźnie wyraził swoją pokorę. A on powiedział tylko ze nie wie. I prawda tej pozycji wystarczy, nie trzeba naginac karku. Wręcz przeciwnie wytrzymania w niej zdejmuje sporo ciężaru z plecow
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Pokorą i pycha 28.05.21, 10:47
      Ktoś z tej branży mówił o zawieszeniu istnienia świata. Ja myślę że raczej należy zawiesić coś innego, bo istnienie świata ma się akurat dobrze. Relacje do innych ludzi. Pokora i pycha to wewnętrzne odbicie w przeglądaniu się w ich oczach. Najczestrzy problem marnowania sobie życia.
    • dotera Re: Pokorą i pycha 28.05.21, 10:55
      Cisza niewiedzy. To wystarczy. Ale ludzie lubią teatr.
      • dotera Re: Pokorą i pycha 28.05.21, 11:20
        A teatr to tylko odbicie życia. Możliwe ze gdzieś po drodze ciszy jest życie z którego teatr chciałby czerpać. A wtedy zwłaszcza nie czas na pokorę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka