dotera
26.10.21, 09:35
Gdy szedł marsz "uchodzców" miał 13 lat. Czyli na granicy dziecka . Biedne wymarznięte szczeniaczki z południa. Gdy doszły na miejsce wyżelowały włoski i założyły gangi. i chłopiec rósł w ich otoczeniu zatruwając się ich muzyką. O jakich gangach on miał rapować jesli w jego kraju jedyny gang zauważony to zbieranina z Bulerbyn, w kraju z najmniejszą przestępczoscią. Gdy dorastał bomby w miescie wybuchały , strzelaniny stały się notoryczne. Na koniec raper z południa go porwał i upokorzył na tl seksualnym zeby pokazać swoją południową dumę. DOstał za to 10 miesiecy pierdla. Dodajmy szwedzkiego pierdla. Czyli coś w rodzaju kolonii dla dzieci w PRL. a pozniej gdy chłopak musiał się ukrywać pol roku pozniej w wieku 19 lat został zastrzelony.
I my tez dziś oglądamy na wschodniej granicy wyzębione wąsate szczeniaczki. A mamy jakiś trzynastolatków koniecznie muszą otworzyć granicę bo nienawidzą ojców swoich synów.