19.06.22, 20:41
m.youtube.com/watch?v=a-Xk3qns5Is
Chichram się od pięciu minut. Ciekawe że na ten sam temat dziś myślałem.

Te wszystkie tłumaczenia psychoanalityczne czy socjobiologiczne są właśnie na tym poziomie biednego osiołka. Psychoanaliza jeszcze mogła się ratować pojęciem kompleksu żeby wytłumaczyć trwałość motywacji. Ale myślę że nie wystarczyło bo Rolling Stones spiewaja że nie mogą osiągnąć satysfakcji a mieli wszystko co powinno wedle psychoanalizy zaprowadzić człowieka do wolności . Bo mieszana jest skłonność człowieka do chcenia czegoś więcej z tym że myśli że to więcej ma być w jakimś lepszym większym zaspokojeniu emocji. Stąd droga do narkomanii.

Motywacja emocjonalna jest krótkoterminowa.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Motywacja 19.06.22, 21:05
      Im bardziej zachód chce wyzwolić swoją ideologia zaspokojenia frustracji i wyzwolenia emocji tym bardziej okazuje się że traci wolę życia i ilość frustratow nie maleje. Psychologia to religia zachodu. ideologia trzymania ręki w majtkach. Bo niezależnie od emocji sprowadza się to do próby pobudzenia samemu.

      Czy to nie charakterystyczne że łamać chce czy dekalog, uslugi łamią wszystkie grzechy główne, a niszczone są podstawowe cnoty kardynalne.

      Męstwo bo toksyczne, umiarkowanie bo represyjne, mądrość bo ekspert naukowy wyjaśni przez rzekomy eksperyment który z zasady będzie miał błąd niereprezentatywnych danych, i sprawiedliwość odwrócona do roszczeń, zamiast rachunku sumienia
      • dotera Re: Motywacja 19.06.22, 21:11
        Przyjemność emocjonalna zaspakajania z zewnątrz jest między ustami a brzegiem pucharu. Próby pójścia na coś w rozwiązłości pożądania kończą się tak samo jak branie leków. Leki działają w danej sytuacji w pewnej bramce na które pozwalają receptory . I ileż finezji trzeba w postaci wiedzy żeby dobrać tę przyjemność zdrowienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka