dotera
23.06.23, 09:14
W ktorym cokolwiek bedzie sie wydawalo oczywiste, zostanie podwazone. Trudno w swiecie materialnym szukac jakichkolwiek trwalych wartosci. Religie wyciagaja z tego wniosek ze jedyne co na ziemi jest do zrobienia to szukanie zbawienia. Wszystko inne marnosc. Im dluzej sie patrzy na swiat tym bardziej najbardziej nawet wspaniale fantazje zaczyna sie juz a priori postrzegac jako rozczarowujace.
Ale wtedy pojawia sie pytanie czy jedyne co pozostaje to ucieczka przed cierpieniem w tym swiecie? Zabezpieczenie podstawowych instynktow przetrwania zeby nie bolalo i czekanie na smierc?
Nurtuje mnie ta kwestia sensu wplywu na swiat innego ewewntualnie zeby tez innych nie bolalo czyli sciezka zbawienia. Mozliwosci obfitosc tylko sens dokladnie zaden.