dotera
07.12.23, 08:57
Największym zniewoleniem jest odnoszenie się do innych ludzi . To jest coś co zamienia życie nastolatków w piekło i na tym poziomie większość ludzi trwa w frustracji do śmierci . Wolność jest wtedy gdy nie ma żadnych ludzi a i tak jest się szczęśliwym.
Z drugiej strony pojawić się może pytanie o egoizm. Moim zdaniem niesłuszne. Pomaganie jako przymus moralny kończy się słabo . Pomagać realnie trzeba umieć, mieć czyste intencje co jest niezmiernie ważne. Żeby to rzeczywiście wynikało z miłości trzeba najpierw nauczyć się być samemu . Najpierw pomóż sobie, odpowiadaj za najbliższych, później pomagaj innym . W relacjach między ludzkich będzie raj jeśli ludzie nie będą sobie szkodzić przede wszystkim swoją agresja . Często zresztą pomoc której ludzie potrzebują nic nie kosztuje wystarczy zwykła życzliwość.