dotera
02.02.24, 09:41
Pojawia się takie pytanie w obliczu cierpienia pustki . Dobra robota rozwiąże sprawę . To prawda, w życiu trzeba iść w jakimś kierunku. Ale cierpienie jest raczej kwestia źródła i pytanie powinno być o to co robi się cały czas żeby doprowadzać się do cierpienia więc czego nie robić . Coraz lepiej rozumiem swoją autoagresję, jej naturę. To jak pozornie różne rzeczy są ze sobą powiązane. Przypomniał mi się teraz tekst pewien Michałkowa o skazańcu idącym na śmierć. Ciekawe że nikt nigdy nie spojrzał na to w ten sposób tylko ten Rosjanin. Ale kto więcej wie o autoagresji jak nie oni?