Dodaj do ulubionych

Transformacja

12.07.24, 11:22
Ostatnio zrozumiałem że ścieżka poprawy w jodze nie musi być ambitna. Zupełnie nie o to w tym chodzi, wszak kierunek jest przeciwny wyzbywania się ego. Są też ścieżki dla całkowicie zagubionych. Może nawet taka jest natura życia że ci zagubieni najlepiej ja czują. Jednak jeśli wchodzisz na ścieżkę transformacji budzenia się życia co innego będzie trudne. Będzie się budzić to przed czym się ucieka i to będzie ciągły wybór między jasna strona życia i siłami inercji.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 11:31
      Zrozumiałem też że mam prawo być dobrym człowiekiem. Mam skłonności do wchodzenia w relacje w których czuje się winny, przejmuje winę.pozniej trzeba lawirować w takich labiryntach z której nie ma wyjścia, węzłach gordyjskich. Podczas gdy rozwiązaniem jest to czego zawsze chciałem. Po prostu być dobrym czlowiekiem
      • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 12:20
        W współczesnej propagandzie sednem życia są relacje międzyludzkie jako cel i rozwiązanie problemów. To co mnie zaciekawiło w jodze , która nie sądziłem że będę się interesował to przypadkowe wysłuchanie jogina idącego w przeciwnym kierunku . Wskazującego na zgubne oddziaływanie ludzi. Wydaje mi się że mam pewne cechy charakteru które mnie przyciągają do jogi ale jednocześnie powodują podatność na toksyczne zachowania ludzi. Nie chodzi o to by obwiniać innych tu tylko widzę że moja droga powinna być z silną świadomością odrębności i nie wikłania się w zbędne problemy
        • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 12:54
          To nie jest zresztą specyfika jogi. Lubię literaturę 19 wieku i w niej jasno jest pokazano co jest siłą życiową, charakteru a co słaboscia i manipulacja. Dziś postanowiono to odwrócić przez propagandę która z definicji chce zmanipulować ludzi. Władza nie chce wolnych silnych ludzi z wysokim morale.
    • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 13:23
      Jogin mówił że ludzie chcą zaczynać od jogi kundalini jakby zaczynać alfabet od z. To nie mój przypadek , ale też stawiałem sobie poprzeczki nie do przejścia. Podczas gdy najszybciej poprawę można osiągnąć właśnie poprzez proste kwestia. Nie zawsze chodzi o to żeby przejść drogę żeby dotrzeć do celu. Na początek może o to żeby sobie zdjąć ciężar z garba i już jaka poprawa.
    • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 14:10
      Trud samodoskonalenia polega na trudzie tego co się robi. Trud transformacji bardziej na tym co się dzieje gdy przestaje się robić pewne rzeczy.
    • dotera Re: Transformacja 12.07.24, 14:21
      Zachowania autodestrukcyjne sa paradoksalna ucieczka od czucia tak by poczuć cokolwiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka