dotera
12.07.24, 11:22
Ostatnio zrozumiałem że ścieżka poprawy w jodze nie musi być ambitna. Zupełnie nie o to w tym chodzi, wszak kierunek jest przeciwny wyzbywania się ego. Są też ścieżki dla całkowicie zagubionych. Może nawet taka jest natura życia że ci zagubieni najlepiej ja czują. Jednak jeśli wchodzisz na ścieżkę transformacji budzenia się życia co innego będzie trudne. Będzie się budzić to przed czym się ucieka i to będzie ciągły wybór między jasna strona życia i siłami inercji.