29.07.24, 06:21
Nietzsche wyróżniał trzy fazy życia, świadomości. Wielbłąda który wiele ma znieść, lwa który walczy i dziecka.

Myślę że różnice między dzieckiem i dorosłym społeczeństwo opisuje przez maski nie mające nic z nimi wspólnego. Atrybuty dorosłego to tylko jego niedojrzałe klęski. Atrybuty dziecka to wtórnie projektowana na nie niedojrzałość dorosłych.

Najszlachetniejsze i mądre charaktery widzę u dzieci. Później durnieja wraz okresem dojrzewania. Bycie dorosłym powinno być bycie dzieckiem którego zabawa życiem jest na dalszym etapie
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Dziecko 29.07.24, 06:26
      Kiedyś zastanawiałem się jaki powinienem być. Są różne typy dorosłych ludzi i który z nich jest najlepszy, na maksa. Naprowadziło mnie do myśli że to wszystko maski które i tak doprowadza do rozczarowania. Trzeba na nowo nauczyć się być dzieckiem.
      • dotera Re: Dziecko 29.07.24, 06:36
        W momencie życia w którym ludzie wchodzą w dorosłość nieuniknione jest życie w kłamstwie. Kto wie czy nie najbardziej ze wszystkich etapów zycia. Dlatego życie rozczarowuje. Dowiadujemy się z czasem że wszystko jest inaczej. Dorosłość jest na kłamstwie zbudowana . Symbolem tego jest fakt że to okres zakochania, które po minięciu zostawia pytania u wielu co w drugiej połowie widziało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka