Dodaj do ulubionych

Psychologia granic

28.09.25, 08:05
m.youtube.com/watch?v=WfQdLPByaK4&pp=ugUEEgJlbg%3D%3D

Podobnie jak wszystko w psychoterapii to kolejna bzdura. Odpowiedzią na ten temat jest

a. Zadbanie o swoje ciało . Poczucie sprawności swojego ciala . Optymalnie sztuki walki ale niekoniecznie.

B. To co mówi joga. Nie jesteś swoim ciałem ani swoim umysłem. Jako że nie tylko psychologia jest bzdura , lecz wszystkie gierki naszej wyobraźni które bierzemy za rzeczywistość.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 08:16
      Nie chodzi o to że musisz być mistrzem walki, tylko że pierwsze w poczuciu sprawczości jest ciało, które bywa złamane. Bo o sprawczości w tym chodzi. Jeśli jest cel realizowany schodzisz z pozycji ofiary. To co robi terapia to uczy resentymentu
      • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 08:23
        Terapie chcą uczyć stawiania granic a jednocześnie uczyć bezwstydu. Doskonale ustawianie w pułapkę podwójnego związania a w zasadzie potrójnego gdyż do tego jest przecież uczenie że jest coś z tobą nie tak co psychoterapia wyjaśni.. żyjemy w chorym społeczeństwie z promowana antykultura które daje chore rozwiązania z ducha antykultura na to co samo to społeczeństwo wytwarza
        • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 08:58
          To co sobie uświadamiam w życiu, znajduje później w literaturze z dziewiętnastego wieku. Dwudziesty wiek to lunatyzm i wszystkie jego pseudonauki humanistyczne można wykasować . Gdy kiedyś oburzały stosy palonych książek ludzie myśleli że palone są takie książki które nas wznoszą do góry. Już palono inne i tej makulatury później było jeszcze więcej
          • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 09:16
            Chcesz granic? Przyjrzyj się swojemu ciału. Jakie ma granicę a jakie dziury w tych granicach. Zamknij te dziury , hartuj skórę. Joga. Pratahara
            • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 09:47
              W pradawnym świecie słońce i księżyc kręciły się wokół ziemi . Miało to swój wymiar duchowy . Później ziemia zaczęła wokół słońca . Jest w tym rozum ale już duchowośc zanika. W dwudziestowieczny psychiatryku kręci wokół księżyca. Epoce lunatyzmu i relatywizmu. Tylko jest jeden haczyk. Nigdy nie widzimy drugiej strony księżyca. Czyli jest to niemożliwe dlatego jesteśmy w epoce absolutnego klamstwa
              • dotera Re: Psychologia granic 28.09.25, 10:11
                Nie trzeba wyższych studiów żeby dokonać zmiany psychologicznej. Trzeba zmienić wajchę nawyków. Na najwyższym sposobie zrozumienia robi to joga. Tylko że terapie wajchę niewłaściwa dociskają do końca.
    • dotera Re: Psychologia granic 29.09.25, 16:38
      Zaburzenia psychiczne coraz częstsze biorą się z rozwoju mediów, z rozwoju psychologi, .... z rozwoju ogólnego napierdalnania. Większość by została rozwiązana gdyby ludzie zaczęli milczeć , konfrontowani się z realem a nie z wyobraźnią swoją i innych, nauczyli kultury szacunku a nie antykultury pogardy lansowanej przez władze w ramach zasady dziel i rzadz i mediow szukających emocji. Szkoły uczyły skutecznego działania a nie encyklopedii na pamięć.
      • dotera Re: Psychologia granic 29.09.25, 16:44
        Tzw demokracja to budowanie psychiatryka. Lot nad kukułczym gniazdem definiował problem istotowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka