Dodaj do ulubionych

Insomnia...

28.10.08, 21:11
Dziś Al Pacino i "Insomnia". Jak ja go w tym filmie rozumiem i
kocham, za prawdziwość odegrania bezsenności, jeszcze
bardziej.
--
Z dedykacją dla snajpera55 i bertrady : "Dureń, gdy zrobi głupstwo,
potem zawsze tłumaczy, że było to jego
obowiązkiem." -G.B. Shaw
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=85398085&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • of.woman.born Re: Insomnia... 28.10.08, 21:14
      aidka napisała:

      > Dziś Al Pacino i "Insomnia". Jak ja go w tym filmie rozumiem i
      > kocham, za prawdziwość odegrania bezsenności, jeszcze
      > bardziej.
      > --
      I Barton Fink na zone europa teraz. jak ja mocno kocham Braci Coen i Johna
      Turturo. Nie da się tego opisać. Widziałam już ten film jakieś 20 razy więc nie
      boli mnie jak widzę tabliczke- osttani seans.
    • of.woman.born Re: Insomnia... 28.10.08, 21:18
      aidka napisała:

      >A Insomni nie widziałam. dzisiaj będzie pierwszy raz. Zakupiłam sobie nawet
      wino (każda okazja jest dobra), które już dawno odkorkowałam i musiałam iść do
      sklepu po drugie.

      Nie mogę się doczekać, a Twoja rekomendacja wzmogła tylko moje podniecenie.

      • aidka Re: Insomnia... 28.10.08, 21:20
        och. bracia Coen to jedni z najulubienszych moich reżyserów. Bartona
        oglądałam już na Zone po raz en-ty. Insomnia Ci się spodoba - zaraz
        na Polsacie.
        • of.woman.born Re: Insomnia... 28.10.08, 21:27
          aidka napisała:

          > och. bracia Coen to jedni z najulubienszych moich reżyserów. Bartona
          > oglądałam już na Zone po raz en-ty. Insomnia Ci się spodoba - zaraz
          > na Polsacie.

          wiem:-) Wiem, że to perełka, bo ja generalnie jestem fanką zabijania a jeszcze
          bardziej tropienia zabójców. Znasz kogoś kto nie kocha Ala Pacino? A na
          bezsenność cieprię od tylu lat, że już przestałam się przejmować. osttanio jest
          trochę gorzej, bo dostałam paranoi że we śnie uduszę się własnym językiem. I po
          ptakach. Moze jeszcze kiedyś prześpię sześć godzin za jednym zamachem bez
          wcześniejszego spożycia. Niestety wątpię. najsmiesznijesze jest to, że budzę się
          (zrywam- to jest lepsze określenie) co do minuty. Zasypiam o drugiej. Budzę się
          3.45, 4.00, 5.30 a o szóstej muszę być już na nogach. Też tak masz?
          • aidka Re: Insomnia... 29.10.08, 01:30
            > wiem:-) Wiem, że to perełka, bo ja generalnie jestem fanką
            zabijania a jeszcze
            > bardziej tropienia zabójców. Znasz kogoś kto nie kocha Ala Pacino?
            A na
            > bezsenność cieprię od tylu lat, że już przestałam się przejmować.
            osttanio jest
            > trochę gorzej, bo dostałam paranoi że we śnie uduszę się własnym
            językiem. I po
            > ptakach. Moze jeszcze kiedyś prześpię sześć godzin za jednym
            zamachem bez
            > wcześniejszego spożycia. Niestety wątpię. najsmiesznijesze jest
            to, że budzę si
            > ę
            > (zrywam- to jest lepsze określenie) co do minuty. Zasypiam o
            drugiej. Budzę się
            > 3.45, 4.00, 5.30 a o szóstej muszę być już na nogach. Też tak
            masz?

            z tym Alem Pacino to ja mam tak, że go kocham i kocham od lat, a on
            na mnie nie zwraca uwagi. ale może nie wszystko stracone.
            przyznasz, ze ta jego gra w tym filmie - coraz bardziej twarz
            obciążona deprywacją snu..- cudo.

            ja się boję zasnąć. chyba z tego wszystko wypływa. z lęku, że, gdy
            zasnę, to się obudzę i będę czuć...lęk poranny. choć ostatnio mam
            napady paniki i lęku także wieczorem. zasypiam często dopiero rano,
            bo, na dodatek, boję się też zamykania oczu w ciemności. w ogóle
            boję się ciemności. no i jeszcze są napięte nerwy i myśli
            porażające, że za chwilę będzie wokół mnie sytuacyjny kanał. nie
            daję rady ich odgonić i przez to też spać nie mogę. ale ja rano
            wstawać nie muszę, niemniej, czuję się niewyspana notorycznie. może
            nie jak Pacino, bo omamów nie mam. ale nadwrażliwość na dźwięki
            rózne - jak najbardziej.

            też lubię tropienie w filmach - w ogóle takie thrillery
            psychologiczne, bym się mogła ścigać z autorami filmu na intelekt -
            uważam film za dobry, gdy mnie przechytrzą i nie odgadnę kto zabił a
            zakończenie mnie zaskoczy.
      • aidka Re: Insomnia... 29.10.08, 01:18
        hej - ja to napisałam o tych winach ?
        nie
        ja Insomnię po raz już któryś dziś zaliczyłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka