Dodaj do ulubionych

a w Krakowie

01.12.08, 10:45
do potencjalnego samobójcy nie przyjadą, a co

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6008602,Karetki_nie_dla_samobojcow.html
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: a w Krakowie 01.12.08, 10:58
      do mnie jak zemdlałam też nei chcieli przyjechać.
      • olga_w_ogrodzie Re: a w Krakowie 01.12.08, 15:20
        lucyna_n napisała:

        > do mnie jak zemdlałam też nei chcieli przyjechać.

        bo do bertrandy się nie zwróciłaś. ona by Ci wszystko załatwiła.
        /a czemu się zemdlało ?/
        • lucyna_n Re: a w Krakowie 01.12.08, 15:39
          nie wiadomo?
          to jeszcze były czasy kiedy bercia nei urzędowala na forum.
          Zemdlałam chyba przez krążenie, po tabsach starszej generacji siadło i nie
          chciało wstać.
          • olga_w_ogrodzie Re: a w Krakowie 01.12.08, 16:03
            to ogólnie wcale nie jest tak bezpieczne.
            te antydepresyjne.
            jakiś czas temu zmożona kompletnie brakiem snu dostałam wreszcie te
            antydepresjaki i coś nasennego. i w nocy niechcący nadużyłam. tak
            bardzo chciałam być pewna, że zasnę, iżem sobie po ciemku sięgała po
            kolejną tabletkę co chwila. ale się pomyliłam i nie z tego listka
            wydziobywałam - jakichś 8 antydepresjaków capnęłam, zamiast tych
            nasennych. i się totalny kociokwik zaczął. ogromny lęk i osłabienie
            i zero snu.
            • lucyna_n Re: a w Krakowie 01.12.08, 16:19
              o kurcze, no to nieźle pojechałaś,
              ja na szczęście tak się boję wszelkich prochow że każdą tabletkę muszę widzieć
              zanim połknę, dość trudno mi połknąć leki ktore ktoś mi poda bez opakowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka