Dodaj do ulubionych

dzisiejsza jazda

02.12.08, 22:19
Dzisiaj jechałem samochodem-wiadomo tata po padaczce nie może prowadzić więc jak zwykle woziłem go wieczorem po całym mieście a to do lekarza a to jakies sprawy pozałatwiać.
nagle wjeżdżam na rondo a przedemną samochód który zamiast pojecha prosto,zatrzymał się bo światło się zmieniało na żółte a mógł jeszcze przejechać ale niee...kobieta wolała zatrzymać się no dobra wszystko fajnie ja też szybka reakcja i pedał hamulca na maksa prawie ale z tym że ona stanęła na rondzie przed światłami a ja za nią na torach tramwajowych...i nagle zaczął tramwaj ruszać i na mnie dzwoni i kierowca klnie żebym spierdalał.Jak się wkurwiłem-no nie moja wina że nagle baba przede mną się zatrzymała na środku ronda a ja nie mam jak zjechać z torów tramwajowych...no nic-wjechałem zgodnie z instrukcją taty lekko na trawę i minąłem babę by tramwaj mógł przejechać...no i powiedzcie mi jak to jest? ja człowiek od 2 lat jeżdżący na prochach w dodatku jeżdżę świetnie a jakaś baba widać że starawa stwarza zagrożenie że aż trąbił też ktoś na nią obok mnie bo też go zastawiła na torach;d ciekawe jest to że ja się nie bałem wypadku który był w zasadzie możliwy tylko zacząłem sam klnąc,wrzeszczeć i trąbić
Obserwuj wątek
    • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 02.12.08, 22:22
      jednak co jak co ale lduzie w stolicy jeżdżą bardzo źle bo to są tacy cwaniacy(najgorsi taksówkarze i tramwajaże) a to z krakowa spora część ludu bo to z innych miasteczek przyjeżdżają do stolicy "zarobić" i nie znając drogi jeżdżą jak debile:)
      • nienill sie chce byc kierowcą, sie czyta przepisy 02.12.08, 22:59
        sie wie, ze to Twoja wina, bo sie nie wjezdza, gdy sie nie ma miejsca
      • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 02.12.08, 23:03
        najgorsze to gnijace cala dobe na dupskach, w pracy domu i w samochodzie scierwo
        ludzkie jakie sie teraz produkuje, ktore swoja agresje wyladowuje w zamknietej
        kapsule, odgradzajacej od swiata, bo na swiezym powietrzu by jeszcze zemdlalo ze
        strachu, poprzez naciskanie watla raczyna klaksona i watla nozyna pedalu gazu.
        rob to czlowieku przez internet, to nikogo nie zabijesz.
    • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 02.12.08, 22:57
      nie twoja wina ze na torach wyladowales i tatus musial podejmowac decyzje i
      histerie warszawskiego kierowcy czyli swietny kierowca
      • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:05
        miod_lesny napisała:

        > nie twoja wina ze na torach wyladowales i tatus musial podejmowac decyzje i
        > histerie warszawskiego kierowcy czyli swietny kierowca
        hahah ale się obśmiałem;d a nie moja wina bo jechaliśmy szybko a babka postanowiła nagle zachamować i nikt na moim miejscu nie zachamowałby tak żeby stanąć przed torami i zrobić miejsce-wiesz nienill widac to ty si nie znasz na prawach fizyki;d a piszesz tylko po to aby mi dogryźć nie znając sytuacji a ten pan co pod tobą pisze to też nie ma racji bo tata mi tylko podpowiedział a co ciekawe-ja nie amm lęków i paniki więc panie drogi ścierwie daruj sobie te wypociny bo ja się niczego nie boję-jestem już zdrowy i jeździć będę i pisać też choćbyście nie wiem jak klnęli
        • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:06
          dodam że ja mam tatę który może mi doradzić i prawko a pan pewnie z domu wyjść się boi bo mdleje a rodzina dawno pomarła?
          • abasia471 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:09
            Wszyscy wg ciebie nie mają racji, ale ty też nie masz racji, więc
            już się nie pluj.
            • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:10
              abasia471 napisała:

              > Wszyscy wg ciebie nie mają racji, ale ty też nie masz racji, więc
              > już się nie pluj.

              hmm tak? to powiedz w czym nie mam racji? babka ewidentnie hamując ostro na rondzie stanowiła zagrożenie dla innych samochodów jadących za nią
              • nienill Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:13
                > hmm tak? to powiedz w czym nie mam racji? babka ewidentnie hamując
                ostro na ron
                > dzie stanowiła zagrożenie dla innych samochodów jadących za nią
                to TY stworzyles zagrozenie, bo nie zachowales bezpiecznej odleglosci
                • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:15
                  nienill napisała:

                  > > hmm tak? to powiedz w czym nie mam racji? babka ewidentnie hamując
                  > ostro na ron
                  > > dzie stanowiła zagrożenie dla innych samochodów jadących za nią
                  > to TY stworzyles zagrozenie, bo nie zachowales bezpiecznej odleglosci

                  zachowałem-wiesz trudno zachować odległośc 15 metrów gdy jedzie się w całkiem sporym ruchu w centrum miasta;d
          • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:09
            wiecie co? jestem otwarty,piszę sobie wątek jak każdy inny a zaraz stado sępów co zazdrości i dymi przychodzi:)) nieważne co napiszecie ja się nie zdenerwuję a chamstwo i prostactwo to teraz z was wychodzi
        • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:11
          pisać też choćbyście
          > nie wiem jak klnęli

          tylko po co? masz forum depresja, po co tutaj? moze jeszcze ktos sie zlituje i
          sie wpisze, ale z czasem juz nikt nawet nie zajrzy do twich watkow.
          • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:13
            miod_lesny napisała:

            > pisać też choćbyście
            > > nie wiem jak klnęli
            >
            > tylko po co? masz forum depresja, po co tutaj? moze jeszcze ktos sie zlituje i
            > sie wpisze, ale z czasem juz nikt nawet nie zajrzy do twich watkow.

            pisz za siebie:) ja piszę jak inni czyli o życiu,o sytuacjach jak każdy.wolę tak pisać niż płakać jak kiedyś
            • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:15
              glownie piszesz jak kapuś, to juz z ciebie nie zejdzie.
              • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:17
                miod_lesny napisała:

                > glownie piszesz jak kapuś, to juz z ciebie nie zejdzie.
                yhy;d co jeszcze powiesz? coś ci nie wychodzi trolling;d
                • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:19
                  suchy, tutaj jestes kapusiem, juz nie jestes histeryczna maskotka forum, sie
                  skonczylo, jestes kapusiem.
                  • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:20
                    miod_lesny napisała:

                    > suchy, tutaj jestes kapusiem, juz nie jestes histeryczna maskotka forum, sie
                    > skonczylo, jestes kapusiem.
                    yhy:)
                  • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:21
                    miod_lesny napisała:

                    > suchy, tutaj jestes kapusiem, juz nie jestes histeryczna maskotka forum, sie
                    > skonczylo, jestes kapusiem.
                    za bardzo traktujesz forum na serio-uważaj bo cię pochłonie
                    • miod_lesny Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:33
                      ale to ty tu bedziesz pisal, wkurwiony odrzuceniem, a nic sie nie zmieni w tym
                      temacie
                      • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:34
                        miod_lesny napisała:

                        > ale to ty tu bedziesz pisal, wkurwiony odrzuceniem, a nic sie nie zmieni w tym
                        > temacie
                        zrobię ci na złośc i już tu nic nie napiszę;d
                        • nienill Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:36
                          o mamo
                          minely dwie minuty
        • nienill Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:12
          suchmen3 napisał:

          > hahah ale się obśmiałem;d
          jak czlowiek nieswiadomy, to smiechem moze reagowac


          a nie moja wina bo jechaliśmy szybko a babka postanow
          > iła nagle zachamować i nikt na moim miejscu nie zachamowałby tak
          żeby stanąć pr
          > zed torami i zrobić miejsce-wiesz nienill widac to ty si nie znasz
          na prawach f
          > izyki;d
          znam sie na innych prawach
          a prawo jest takie, ze jek wjedziesz komus w dupe to jest to ZAWSZE
          twoja wina
          i jak wjedziesz na skrzyzowanie, z ktorego nie mozesz zjechac tak
          samo

          • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:15

            > znam sie na innych prawach
            > a prawo jest takie, ze jek wjedziesz komus w dupe to jest to ZAWSZE
            > twoja wina
            > i jak wjedziesz na skrzyzowanie, z ktorego nie mozesz zjechac tak
            > samo
            >

            z wyjątkiem sytuacji gdy ktoś stanowi zagrożenie czyli jak ta babka bezpodstawnie użyła nagle hamulców nie patrząc że za nią ktoś jedzie:)
            • nienill Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:18
              suchmen3 napisał:

              >
              > > znam sie na innych prawach
              > > a prawo jest takie, ze jek wjedziesz komus w dupe to jest to
              ZAWSZE
              > > twoja wina
              > > i jak wjedziesz na skrzyzowanie, z ktorego nie mozesz zjechac
              tak
              > > samo
              > >
              >
              > z wyjątkiem sytuacji gdy ktoś stanowi zagrożenie czyli jak ta
              babka bezpodstawn
              > ie użyła nagle hamulców nie patrząc że za nią ktoś jedzie:)
              nie
              nie ma wyjatkow
              • suchmen3 Re: dzisiejsza jazda 03.12.08, 00:19
                nienill napisała:

                > suchmen3 napisał:
                >
                > >
                > > > znam sie na innych prawach
                > > > a prawo jest takie, ze jek wjedziesz komus w dupe to jest to
                > ZAWSZE
                > > > twoja wina
                > > > i jak wjedziesz na skrzyzowanie, z ktorego nie mozesz zjechac
                > tak
                > > > samo
                > > >
                > >
                > > z wyjątkiem sytuacji gdy ktoś stanowi zagrożenie czyli jak ta
                > babka bezpodstawn
                > > ie użyła nagle hamulców nie patrząc że za nią ktoś jedzie:)
                > nie
                > nie ma wyjatkow

                ok trudno-bójcie się na drogach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka