nienill 07.12.08, 19:39 w dlonie znowu tak moj spokoj wyglada, pillow Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nienill Re: zimno mi 07.12.08, 19:40 tak mi spokojnie, ze az sie boje poderwac, bo znowu za wiele energii sie pojawi i trzeba bedzie kombinowac co z nia zrobic Odpowiedz Link
nienill Re: zimno mi 07.12.08, 19:53 zebym nie bala sie aktywnosci. zeby ona nie byla poczatkiem dolu. zeby gorki nie oznaczaly spadku z wiekszej wysokosci Odpowiedz Link
pillow7 Re: zimno mi 07.12.08, 20:03 ja kieruję do wewnątrz, taki się sam kierunek obrał, katastrofa mówią,że można zmienić wektor tylko nie wiem jak Odpowiedz Link
chiloe Re: zimno mi 07.12.08, 20:04 jak to rzecze znajomy: narkotyzować się pracą próbuję się nauczyć ale za ucho nie wychodzi Odpowiedz Link
pillow7 Re: zimno mi 07.12.08, 20:08 to już nie wiem co gorsze czy to już zawsze mniejsze zło wybierać przyjdzie? Odpowiedz Link
chiloe Re: zimno mi 07.12.08, 20:11 ale to fajne zło jak praca ci do telefonu wchodzi o 20.30 w piątek kiedyś na bani zdrowo i niewesoło Odpowiedz Link
pillow7 Re: zimno mi 07.12.08, 20:01 mój spokój ma ciepłe dłonie i bardzo rzadko mnie odwiedza , cham jeden niemyty :( Odpowiedz Link
nienill Re: zimno mi 07.12.08, 20:20 chiloe napisała: > SILNIE :D jak to sie zaczelo? bo chyba cos pominelam :) Odpowiedz Link
chiloe Re: zimno mi 07.12.08, 20:33 spróbuję wykopać ale może Ufo poradzi bo on lepszy w archiwaliach Odpowiedz Link
lesny_miod Re: zimno mi 07.12.08, 20:29 uwazam ze pani sosnicka i banaszak sa lepiej doenergetyzowane niz panie gorniak i rybaczewska Odpowiedz Link
pillow7 Re: zimno mi 07.12.08, 20:39 nie wypowiem się , bo nie znam pań onych żałować? Odpowiedz Link
lesny_miod Re: zimno mi 07.12.08, 20:41 nie, to by byla histeria, jesli oczy nie widza, a sercu zal Odpowiedz Link
aidka Re: zimno mi 07.12.08, 20:45 lesny_miod napisał: > uwazam ze pani sosnicka i banaszak sa lepiej doenergetyzowane niz panie gorniak > i rybaczewska Rybotycka. a Banaszak o romans z Rakowskim podejrzana powiedziała była: - nie. nie byłam z tym panem w tamtej windzie. Odpowiedz Link
nienill Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:37 nie wlasnie zachowalam sie jak czlowiek bez problemow emocjonalnych i po 5 minutach rzygac mi sie chce Odpowiedz Link
nienill Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:43 nic ladnie, przyjaźnie, z zainteresowaniem i empatią az mi sie od razu cieplo zrobilo czyli nie pasuje do mnie Odpowiedz Link
pillow7 Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:49 > az mi sie od razu cieplo zrobilo > i > czyli nie pasuje > do mnie a czemóż to? hę Odpowiedz Link
nienill Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:50 pillow7 napisała: > > az mi sie od razu cieplo zrobilo > > > i > > czyli nie pasuje > > do mnie > > a czemóż to? hę bo obrzydzenie poczułam Odpowiedz Link
pillow7 Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:57 do czego? do swojego wizerunku forumowego? Odpowiedz Link
nienill Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:57 pillow7 napisała: > do czego? do swojego wizerunku forumowego? > do marnego wizerunku realowego Odpowiedz Link
pillow7 Re: dzwonek u drzwi 07.12.08, 20:59 no dobra, nie z każdym nam po drodze i nie każdy kontakt musi dostarczać satysfakcji co nie wyklucza,że kiedyś ktoś lub ktosie jakieś wywołają podobne odczucia i pasowało będzie wszystko Odpowiedz Link