Dodaj do ulubionych

Tu mi najlepiej

02.03.09, 14:55
na rozwodach mnie nie lubią, czepiam się, no tak i mam podłe zamiary
wobec starego, no tak, i w ogóle jestem wredna i uszczypliwa no tak,
wolę tu, tu mi lepiej. RATUNKU!!! Niech mnie ktoś przytuli!!!
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Tu mi najlepiej 02.03.09, 16:09
      najlepiej przytula kocyk i poduszka w kształcie owcy.
    • mskaiq Re: Tu mi najlepiej 03.03.09, 02:36
      Przytulam Gabi. Nie jestes wredna, cierpisz i tym sie dzielisz z
      zewnetrznym swiatem, to normalne.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • marouder.eu Moge namieszac na Rozwodach, wtedy mnie.. 03.03.09, 10:10
      ..nie beda lubic:)
      Wklej link do tego forum Gabi.
      • gabi_niedzisiejsza Re: Moge namieszac na Rozwodach, wtedy mnie.. 03.03.09, 10:30
        E tam szkoda czasu i atłasu. Dzięki marouder. Taka mnie po prostu
        refleksja naszła, że skoro już jestem zdrowa jak to Lusia orzekła to
        mogę do normalnych ludzi uderzyc nie z żalami i smutkami, ale
        konkretnie o porade zapytać w materialnych sprawach, no i tak sie
        przejechali po mnie, że doszłam do wniosku, że Ci "normalni" niby,
        to same świry, albo ja zdrowa jeszcze zupełnie to nie jestem.
        • marouder.eu Hm..To moze zacznuj feminizowac na forum.. 03.03.09, 10:36
          ..Feminizm:)

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=212
          • gabi_niedzisiejsza Re: Hm..To moze zacznuj feminizowac na forum.. 03.03.09, 10:58
            Choć moje życie wygląda tak teraz, że mogłabym zostać guru
            feministek, to jednak nie dla mnie, wojująca rozwrzeszczana
            chłopczyca z pretensjami do mężczyzn, to nie ja. Choć wczoraj
            obejrzałam Fridę i najbardziej podobało mi się jak z rozpaczy po
            Diego głowna bohaterka ciągnęła litra z gwinta.
            • marouder.eu Ja tam nie wchodze z solidarnosci z paniami.. 03.03.09, 12:12
              ..aktywistkami. Bron mnie ewentualny panie boze!
        • aurelia_aurita Re: Moge namieszac na Rozwodach, wtedy mnie.. 03.03.09, 11:55
          ludzie na forach dla normalsów są generalnie rąbnięci. ja nie mam nerwów żeby na
          takich forach pisać. czasem podczytuję i tylko czekam, kiedy dostanę wrzodów
          żołądka. a najgorsze są waszawkowe pizdulki pracujące w korporacjach. boże ratuj!!
          • marouder.eu Badz zlosliwa dla pizdulek Aurelio:) 03.03.09, 12:04
            Co ci szkodzi?
            Nawet w pismie jest powiedziane, ze nie samym chlebem czlowiek zyje:)
            • gabi_niedzisiejsza Re: Badz zlosliwa dla pizdulek Aurelio:) 03.03.09, 12:30
              Ale po co tak się wystawiac na cel tych wszystkich przygłupów,
              którzy wjadą na Ciebie wszyscy na raz w myśl zasdy, że nic tak nie
              jednoczy jak wspólny wróg. To z lekka trąca masochizmem.
              • marouder.eu Re: Badz zlosliwa dla pizdulek Aurelio:) 03.03.09, 13:17
                Nie chwalac sie, jeszcze sie taki/taka nie narodzil na
                portalu..odkad tu jestem od 2001 roku, kto bylby mi dal rade w
                slownych potyczkach:)
                Niechby i cale stado:)
            • aurelia_aurita może kiedyś.. 03.03.09, 12:52
              problem w tym, że jest kilka tematów, do których kompletnie nie mam dystansu.
              w sumie fajnie by było dać kilka trafnych ripost i patrzeć jak pizdulki pluja
              się i usiłują coraz nieporadniej doskoczyć mi do gardła - ale to nie na moje
              nerwy, nie na mój temperament. (chyba za młoda jestem :) )
              • gabi_niedzisiejsza Re: może kiedyś.. 03.03.09, 13:35
                A ja trochę się napluję a potem przykro mi się robi i zaczynam się
                kajać i czuję się z tym jeszcze gorzej.
                • marouder.eu Nie kajaj sie! Nauczyli narod kajania.. 03.03.09, 13:46
                  ..a potem psycholstwo korzysta z odruchow!
                  • gabi_niedzisiejsza Re: Nie kajaj sie! Nauczyli narod kajania.. 03.03.09, 14:36
                    Kiedy to już charakter taki mam, że inaczej nie potrafię. Choć
                    najchetniej lałabym w mordę, to potrafie tylko niezbyt głośno
                    artykułować swoje racje. Dlatego z tych nieuzewnętrznionych napięć i
                    potrzeb jazdy mam nerwowe. Eh życie, życie.
                    • marouder.eu A szedl won, synu zlej matki... 03.03.09, 14:54
                      ...tak powinno sie mowic do psycholstwa roznego zreszta autoramentu:)
                      • gabi_niedzisiejsza Re: A szedl won, synu zlej matki... 03.03.09, 15:28
                        No i nie wiem co rzec!
                        • marouder.eu Mozna zaklac we wlasny sposob:)/nt 03.03.09, 17:23

    • aurelia_aurita Re: Tu mi najlepiej 03.03.09, 15:31
      a w ogóle to co Ty im gabi zrobiłaś?
      wypowiedziałaś głośno kilka najoczywistszych prawd i naruszyłaś jakieś święte
      tabu? obraziłaś ich uczucia parareligijne? normalnie aż z ciekawości poszukam
      tego forum.
      z forumowymi normalsami lepiej nie zadzierać.
      • gabi_niedzisiejsza Re: Tu mi najlepiej 03.03.09, 15:44
        Zwyczajnie przedstawiłam moje warunki finansowe rozwodu uzgodnione
        ze starym i pojechali po mnie jak po burej suce. Liczyłam na ocenę
        prawno-ekonomiczną a dostałam stek paramoralizatorskich wywodów. Brr
        nie chcę do tego wracać.
        • aurelia_aurita Re: Tu mi najlepiej 03.03.09, 16:03
          aha, znalazłam.
          to jedna z rzeczy, które najbardziej drażnią mnie na forach, kiedyś nawet
          czytanie tego typu wypowiedzi sprawiały że mi się automatycznie pogarszało. serio.
          tematy finansowe (obok seksualnych i zdrowotnych) to tematy, gdzie wyjątkowo
          łatwo naruszyć jakieś święte tabu.
          a te pizdulki które Cię zjechały, to pewnie te same, które napisałyby 20-letniej
          studentce w tarapatach finansowych coś w stylu: "jak można mieć 20 lat i jeszcze
          nie mieć stałej pracy! ja to bym taką księżniczkę wywaliła na zbity pysk! co za
          roszczeniowa postawa!!!" itp. itd. etc.
          nie przejmuj się i pisuj po prostu u Waryatów. bo Waryaci są normalniejsi niż
          niejeden normals.

          tak trochę obok tematu (ale tylko trochę): niedawno rozmawiałam z koleżanką, 2
          lata ode mnie starszą. ma CHAD i kilka traumatycznych przeżyć na koncie. tak jej
          się życie ułożyło, że b. późno zaczęła pierwszą pracę. no i jak opisywała tę
          pracę (w sklepie, ciężko było jak cholera, teraz na szczęście zmieniła na coś
          normalniejszego), to ja i kilka osób byliśmy pełni podziwu - bo zgodnie
          stwierdziliśmy, że żadne z nas dlugo by w takiej pracy nie wytrzymało.
          dziewczyna z kolei nie mogła uwierzyć, że nikomu z nas nie przyszło do głowy jej
          potępić - że tak późno, że leń, że powinna pracować jeszcze więcej itd - bo
          takie rzeczy słyszała od normalsów. no, ale to było spotkanie "między nami
          wariatami" :)
          niektórzy ludzie po prostu nie mają wyobraźni i nie mogą przyjąć do wiadomości,
          że ludziom b. różnie może się potoczyć życie i że nie każdy musi spełniać te
          różne 'święte' kryteria społeczne.
          • ditta12 Re: Tu mi najlepiej 03.03.09, 19:41
            Biedne Pizdulkowo:(
            • gabi_niedzisiejsza Re: Tu mi najlepiej 04.03.09, 10:37
              Dzięki ludzie! nic nie jest tym czym się wydaje, normalsi są
              popaprani, pełni kompelksów albo manii wilekości, a "świry" mądre,
              wrażliwe i pełne zrozumienia. Świat stoi na głowie, może gdyby część
              normalsów zamknąć w psychuszce to wielu świrów mogłoby odstawić leki.
              • nienill Re: Tu mi najlepiej 04.03.09, 10:50
                gabi_niedzisiejsza napisała:

                > gdyby część
                > normalsów zamknąć w psychuszce to wielu świrów mogłoby odstawić leki.

                rozmarzylam sie

                nie trzeba od razu zamykac,

                benzo powinni do wody dodawac, jak fluor czy co tam...
                • gabi_niedzisiejsza Re: Tu mi najlepiej 04.03.09, 11:02
                  Benzo, żeby im się nastrój poprawił? O nie. Niech cierpią męki.
                  • marouder.eu Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 11:07
                    ..do wodki!

                    gabi_niedzisiejsza napisała:

                    > Benzo, żeby im się nastrój poprawił? O nie. Niech cierpią męki.
                    • gabi_niedzisiejsza Re: Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 11:33
                      A jakie ten aldehyd z wódzią działanie będzie wywoływać?
                      • marouder.eu Re: Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 11:40
                        Czlowiekowi dotknietemu aldehydem wydaje sie, ze zaraz zginie, jak ciotka w
                        Czechach!
                        • gabi_niedzisiejsza Re: Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 12:31
                          Łał!!! Niezłe. Gdzie to można nabyć?
                          • gabi_niedzisiejsza Re: Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 13:19
                            I jeszcze ów chłop zwiał podle, tak że sięgnąć go nie zdołam w celu
                            walnięcia w łeb i tylko esemesy obelżywe przysyła. Ale jestem
                            wściekła.
                            • gabi_niedzisiejsza Re: Aldehydu octowego dodawac.. 04.03.09, 13:22
                              Z tej wściekłości nie do tego wątku wpisałam poprzednią wypowiedź.
                              • marouder.eu No to co:) 04.03.09, 13:29
                                Z obelzywymi esemesami udaj sie Policje, jesli bedzie dluzej cie nekal.
                                Od tego policjanci sa.
                              • marouder.eu W organizmie wyprodukuje go anticol.. 04.03.09, 13:31
                                ...i jego zamienniki, ktore powstrzymuja dehydrogenaze alkoholu na poziomie
                                aldehydu, substancji kilkanascie razy bardziej trujacej, niz sam alkohol:)
                                • gabi_niedzisiejsza Re: W organizmie wyprodukuje go anticol.. 04.03.09, 14:21
                                  jeny!!! Nic nie rozumiem, znaczy się trzeba się zaszyć?
                                  • marouder.eu Anticol dostepny jest w tabletkach.. 04.03.09, 14:36
                                    ...ktore po rozkruszeniu macerujemy w przepisowym pollitrze, by
                                    potem uzyc wyprodukowanego tym sposobem koktajlu w odpowiednich
                                    miejscu i czasie wobec adekwatnego spragnionego:)
                                    • gabi_niedzisiejsza Re: Anticol dostepny jest w tabletkach.. 04.03.09, 15:42
                                      Genialny jesteś!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka