13.03.09, 20:58
maja byc obowiazkowe kaski i kamizelki dla rowerzystow. sie lekam.


upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Legoland_-_Frankfurt_Innenstadt_2.jpg
Obserwuj wątek
    • nienill Re: podobno 13.03.09, 22:17
      fajnie bedzie
      beda rozne kolory do wyboru

      moze zielony? jak nadzieja?
      albo zolty, jak sloneczko gorace?


      bedziesz mial jeszcze wiecej mozliwosci, aby wyrazic swoją osobowosc
      i nie bedzie odwrotu
      czyli uklad idealny
      • gorna_prycza Re: podobno 14.03.09, 00:35
        a takze czerwony jak maki pod monte casino i rasta wprowadzi nas do syjonu
        • nienill Re: podobno 14.03.09, 00:37
          gorna_prycza napisał:

          > a takze czerwony jak maki pod monte casino i rasta wprowadzi nas do syjonu

          moze byc
          ładnemu we wszystkim ładnie
    • lucyna_n Re: podobno 13.03.09, 23:14
      a ja się nie lękam dzięki temu właśnie że mój mąż jeździ w kasku a wieczorem w
      kamizelce.
      • gorna_prycza Re: podobno 14.03.09, 00:27
        ja rozumiem, ze na granicy wielkopolski mozna ustawic znak "strefa jazdy w kasku
        i kamizelkach" ale zeby w calej polsce?
        • lucyna_n Re: podobno 14.03.09, 14:11
          a czym się rożnią czaszki ludzi w innych częściach polski?
          • nienill Re: podobno 14.03.09, 14:19
            lucyna_n napisała:

            > a czym się rożnią czaszki ludzi w innych częściach polski?
            pewnie zawartoscia,
            bo pomysl jako taki zły nie jest
    • aurelia_aurita Re: podobno 16.03.09, 18:04
      tradycyjnie: nie podoba mi się. mój łeb - moja sprawa. i proszę władze państwowe
      o odpierdolenie się od mojego łba.
      ale te kamizelki to jeszcze jakoś zrozumiem
      • musi_byc_szczery Re: podobno 16.03.09, 19:46
        ja niczego nie rozumiem. jazda w warunkach miejskich po oswietlony
        ulicach to nie to samo co jazda po szosach po zmroku gdzies w polsce
        po nieoswietlonych szosach kretych gdzie kamizelki jak najbardziej.

        kask kosztuje 200 zlotych. jego realne zwiekszenie bezpieczenstwa
        jest znikome. i panstwo robi za nadopiekuncza mamusie karzaca
        zakladac czapeczke. a mozna inaczej. jesli wwyciagac kase od
        rowerzystow, to w postaci podatku drogowego ktory szedlby
      • musi_byc_szczery Re: podobno 16.03.09, 19:47
        ja niczego nie rozumiem. jazda w warunkach miejskich po oswietlony
        ulicach to nie to samo co jazda po szosach po zmroku gdzies w polsce
        po nieoswietlonych szosach kretych gdzie kamizelki jak najbardziej.

        kask kosztuje 200 zlotych. jego realne zwiekszenie bezpieczenstwa
        jest znikome. i panstwo robi za nadopiekuncza mamusie karzaca
        zakladac czapeczke. a mozna inaczej. jesli wwyciagac kase od
        rowerzystow, to w postaci podatku drogowego ktory szedlby na
        sciezki, realnie zwiekszajace bezpieczenstwo. wtedy jest raz
        skuteczniej, dwa nie mamy ograniczania wolnosci, tylko zmuszenia do
        odpowiedzialnosci za to za co sie korzysta.
        • musi_byc_szczery Re: podobno 16.03.09, 19:49
          myslalem ze nie zapisalo sie bo internet zgasl to dlatego dwa razy
          • musi_byc_szczery Re: podobno 16.03.09, 19:50
            ciekawe bo jednak pierwszy post sie nie zapisal, tylko drugi dwa
            razy zapisal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka