60_secund
20.06.09, 23:52
Czytałam sobie kiedyś pamiętniki Sylvii Plath. Popełniła
samobójstwo, zostawiła dwójkę dzieci Fridę i Nicholasa. Ponieważ
internet zaspokaja wszelką ciekawość, sprwdziłam jak potoczyły się
losy jej dzieci. 2 lata temu, przeczytałam że syn jest cenionem
oceanografem a córka odzidziczyła talent artystyczny, pisarski i nie
tylko po matce.
Nicholas pozwolił sobie żyć czterdzisći kilka lat i niedawno odebrał
sobie życie.
Dziedziczne czy nie dziedziczne. Środowisko czy geny? Pechowe
połączenie jednego i drugiego?