Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie kotowe nr 2

02.09.09, 22:15
Kotki zobaczę dopiero w sobotę, muszę odebrać od pożyczkobiorcy mój aparat,
żeby zrobić jak najlepsze zdjęcia. Skoro kotka pozwalała mi brać do ręki kotki
w pierwszym dniu życia to i teraz nie powinno być problemu. Próbowałam po
porodzie zrobić im zdjęcia komórką, ale było za ciemno, a nie chciałam kocicy
męczyć i denerwować światłem, więc zdjęcia nie wyszły. Wczoraj wieczorem z
radości zadzwoniłam do sąsiadki gospodyni, że mamy już chętną do odbioru
jednego kotka. Ale nie będę więcej dzwoniła, bo ona trochę gadatliwa a ja mam
tylko komórkę. W razie czego ma mój numer. Oczywiście jak będą zdjęcia to będę
prosiła o instrukcje jak i gdzie je wkleić. Nie wiem czy wezmę na działkę
laptopa. Chyba nie, bo ostatnio to ja w komputerze albo u kotów. Tak mnie
hipnotyzowały, że oczu nie mogłam oderwać .Teraz to pewnie cały czas z kotami
będę pod stołem siedziała (tam mają swoją skrzynkę).
Obserwuj wątek
    • ichnia Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:17
      Już oczami wyobraźni widzę, jak zaczynają raczkować, chodzić,
      brykać... :))
    • olga_w_ogrodzie Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:32
      tylko nikt więcej się nie zgłasza.
      kolega mi mówił, by nie panikować, bo jest parę tygodni czasu i że
      zdjęcia pomogą.
      tylko spokój - samej się sobie mówi - w razie czego do fundacji
      ruszym.
      też nie umiem niczego wklejać, ale ludzie pomogą.
      Ave wkleja na przykład - ślicznego kotka swego wkleiła dziś na FzD.

      /ja bym tak bardzo chciała choć jedną dziewczynę przygarnąć -
      trikolor. albo nie - najmniej atrakcyjną wyglądowo. ale
      zdroworozsądkowo się myśleć staram - nie dam rady z wyjazdami, kasą.
      no i Nikolka tak bardzo napadała na tę drugą, co onegdaj ze mną była
      owa./
    • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:34
      To może poćwicz sobie teraz wklejanie fotek, żeby potem już bez zbędnej zwłoki
      zainteresowanym przed oczami umieszczać.
      Może foto forum ?
    • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:40
      Kolegi kotka miała pięcioro w miocie. Czworo już przez Allegro porozdawał.
      Pozostał mu jeszcze jeden kociak.
      • olga_w_ogrodzie Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:47
        na allegro nie umieściłam ogłoszenia.
        wywala mnie, gdy się chcę zarejestrować.
        • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 22:55
          Bez fot, to wystrzeliwanie tylko ślepo naboi.
          Nie musisz Olgo całego ciężaru brać na swoje plecy.
          Spróbuję pobawić się z tym Allegro.
          • olga_w_ogrodzie Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:20
            to świetnie, Digesta.

            napisz sam ogłoszenie, a jakby Ci się nie chciało, to ja rozwieszam
            ostatnio takie :

            " wczoraj moja koleżanka Kefirka z forum
            forum.gazeta.pl/forum/f,69731,DEPRESJA_cafe_pod_szczurem_.html

            odebrała poród cudzej kotki - ośmioro koteczków się urodziło.
            sama jest w stanie przygarnąć jednego, dla drugiego się już też
            znalazła opiekunka.
            zostało 6 kotków dla których szukamy opiekunów.
            Kefirce udało się namówić panią opiekującą się kotką-mamą, by
            nowonarodzonych kociąt nie zabijała, jak chciała to dziś wieczorem
            zrobić,
            ale musimy prędko znaleźć osoby, które kociątka zechcą przygarnąć.
            pomóżcie proszę.
            trochę szczegółów o malcach :

            1. Rudasek mleczny,piękny, chyba chłopiec
            2. Biała zupełnie, chyba kotka
            3.Dalmatyńczyk w kropki rudo, brązowo, czarne na białym tle, chyba
            chłopczyk
            4. Dalmatynka wyblakła, jaśniejsze kropki w mniejszej ilości. Wg.
            mnie panna
            5.Trikolor czarny, rudy i biały, chyba kotka
            6.Ciemne pięty i uszy reszta biała, może chłopiec
            7.Ciemne pięty, i uszy i kawałek łebka, reszta biała, dziewczynka?
            8.Brązowa dupka, ogon i łepek, 3 brązowe kółeczka na pleckach,
            reszta biała,
            dziewczynka
            Wszystkie w/w kotki są wysoko lecznicze, inteligentne, niektóre będą
            obronne a
            inne przytulaśne .
            jeśli kto w ogóle nie ma zwierzaków w domu, to propozycja jest -
            wziąć od razu dwa kotki - naprawdę dopiero wtedy jest mile i
            zwierzakom, i ludziom.

            gdy będą mogły być oddane ekipa z naszego forum deklaruje, że
            czyściutkie kotki będą, odrobaczone.
            sprawa dotyczy Warszawy i okolic, ale ewentualnie spróbujemy pomóc w
            transporcie gdzieś dalej, mamy też już propozycje pomocy finansowej
            dla ewentualnych opiekunów w utrzymaniu kotka i sterylizacji.
            niedługo będą też zdjęcia tych maluchów do wglądu.
            ogromna prośba o pomoc w nagłośnieniu sprawy - może możecie na
            innych, znanych Wam portalach, forach umieścić informację o tych
            kociętach - bardzo proszę - zróbcie to.
            a poniżej są linki, gdzie opisujemy rozwój sytuacji i akcję, która
            się wczoraj zaczęła na forum gazetowym Depresja - Cafe Pod Szczurem.
            kontaktować się można w sprawie pod moimi dwoma adresami :

            olga_w_ogrodzie@gazeta.pl

            aidka@gazeta.pl


            forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99674953,99674953,Pomozcie_zatytulowac_mi_post_Poprosze_.html

            forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99679283,99679283,sto_zl_co_miesiac_przez_1_rok_przekazywal_bede.html

            forum.gazeta.pl/forum/w,69731,99696375,99696375,Sprawodanie_czastkowe_.html



      • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:03
        Ja mam dziś niezły humor to i nadzieja na pomyślność akcji rozkwitła wspaniale.
        To Allegro też jak woda na młyn.Tak więc Olga ja Cię dziś pionizuję. Będzie dobrze.
        Digestas kiedyś na fotoforum wkleiłam kilka zdjęć, nie miałam wielkich kłopotów.
        Myślę,że wspólnymi siłami da się radę. Ćwiczyć to nie mogę, bo masa zajęć
        zaniedbanych. Poprawiam sobie humor w sieci a real odłogiem leży.Ale dla
        depresiaczki nastrój to podstawa, trzeba dbać.
        Wpadłam też na pewien pomysł ze zdjęciami, ale się muszę przedtem skonsultować,
        aby nie przedobrzyć i gromów na akcję nie ściągnąć.
        No wiec skoro dwa dni mnie pod stołem czekają, mogłabym spróbować fikuśne
        zdjęcia porobić, w stylu kotek śpi "przytulony" do misia. Kotów bym nie męczyła
        oczywiście, tylko wykorzystywała szanse na dodanie gadżetu w stosownej chwili.
        Nie wiem czy to się uda. Jak nie, nie ma problemu.Ale jak się uda to czy nie
        będzie naruszało uczuć kotolubnych?
        • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:09
          Nawet chciałem pytać czy jakieś rozweselacze nie zostały rozpylone na forumie...;)
        • dolor Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:10
          Do szczurka się powinny przytulać.
          • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:21
            Były kiedyś w IKEA śliczne szczury-zabawki. Intuicja mi podpowiadała aby jednego
            kupić, bo będzie potrzebny i zlekceważyłam. Szkoda, byłoby nieźle: kotek
            wykarmiony przez szczura.
            • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:27
              Odbiorcy z Allegro nie załapią Waszego klimatu.
              Napisałem "Waszego" ?
              Tam króluje sztampa. Kotek ma być fotogeniczny albo udawać takiego.
              • olga_w_ogrodzie Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:50
                no to poczekaj na fotki od Kefi i napisz coś, co tam może zadziałać.
                ja ich nie znam z Allegro tego.
              • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:50
                > Odbiorcy z Allegro nie załapią Waszego klimatu.
                > Napisałem "Waszego" ?
                Digestas ja tu się uważam za forumowego głupka , bo osób wielonikowych nie
                odróżniam, ciągle nówki widzę, a oni starsi niż ja. Tylko jednonikowcy, bardzo
                charakterystyczni, litościwie się przyznający są przeze mnie rozpoznawalni.
                Teraz mi wychodzi, że Ty to nówka. Jeśli tak to błagam na kolanach, nie zmieniaj
                nicka przynajmniej przez rok. Bo, że wpadłeś jak śliwka i się nie wykaraskasz z
                forum to więcej niż pewne.
                • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:35
                  też mi tak wychodzi, że się nie wykaraskam, hehe
                  ani przez rok ani przez dwa i więcej nicka nie zmienię, bo tu się nie banuje,
                  prawda?
                  • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:57
                    Prawda szczawiu, tak mi kiedyś napisała Lucyna, a ona nie kłamie. Prawdę wali,
                    aż oddechu czasem złapać nie można.
            • lucyna_n Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:05
              Mam takiego ikeowego pluszowego szczura
              • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:20
                Lucyna_n napisała:

                > Mam takiego ikeowego pluszowego szczura
                Ładny, co nie? Dziecku kupiłaś?
                • lucyna_n Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:51
                  Nie, narzeczonemu, marzyl wtedy o nowym kompie co go sobie miał składać z
                  części, to mu kupiłam tego szczurka i obwiązalam tasiemką "mysz komputerowa" na
                  prawdziwą mysz w onych czasach nei było mnie stać bo taka mysz to wtedy był
                  poważny wydatek. Teraz siedzi to tu to tam na meblach.
        • olga_w_ogrodzie Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 02.09.09, 23:27
          prawda jest taka, że o powodzenie akcji chodzi, więc trzeba
          zadziałać psychologicznie.
          kiedyś w gazecie miałam swoją stronkę dla reklamy zwierzaków ze
          schronu - dostawałam od Ś.P. Eli - Prezes TOZ co tydzień fotki
          psiaków, kotów i pod te fotki wymyslałam podpisy "przybliżające
          osobę zwierzaka".
          się okazało to sukcesem, bo ludzie do schronu przychodzili z gazetą
          zabierać zwierzaki pokazując fotkę konkretnego psa.
          • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:25
            pod te fotki wymyslałam podpisy "przybliżające
            > osobę zwierzaka".
            No podłub w pamięci i może wskazówki znajdziesz jak ująć aby dobrze przybliżyć i
            ująć tym kotobiorców.
            • digesta.s Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 00:41
              Oswajaj Kefirko się z myślą, że chyba powinnaś dać namiary na siebie. Wystarczy,
              myślę, nr telefonu (komórka z nr-em specjalnie na ten cel), bo jeśli znajdzie
              się chętny, to pośrednik byłby zawalidrogą. Kontakt powinien być natychmiastowy...
              Zwrócę Ci koszty.
              • kefirka.de Re: Sprawozdanie kotowe nr 2 03.09.09, 01:02
                Się będę oswajała. Ale od facetów pieniędzy nie biorę na telefon. No chyba, że
                byś się ze mną ożenił, od męża można. Ale z drugiej strony przysięgę składałam,
                że już nigdy za mąż nie wyjdę. No kółko zamknięte. Przyjdzie samej bulić.
                • olga_w_ogrodzie dzięki Ave 03.09.09, 03:08
                  padam na pysk już, ale jeszcze to :

                  Jak będzie trzeba, pomogę odtransportować :)
                  ave.duce 02.09.09, 21:17 Odpowiedz
                  Słowo!

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28749,99700961,99766089,Re_Owszem_moge_ale_.h
                  tml
                  • olga_w_ogrodzie Re: dzięki Ave 03.09.09, 03:10
                    jeszcze raz, jak mnie Woman nauczyła :

                    forum.gazeta.pl/forum/w,28749,99700961,99766089,Re_Owszem_moge_ale_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka