Dodaj do ulubionych

Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni

19.09.09, 07:21
no, malkontenci, czas byscie przedstawili swoje propozcyje do strategii
zamiast tylko narzekac. jak jest wam zle to napiszcie na tym forum co ma byc
by bylo dobrze.

(o ile macie oczywiscie jaja na jakies propozycje inne niz czysto polityczne w
stylu "ten/ta ma odejsc/zostac kims".)
Obserwuj wątek
    • andreas.007 musimy jeszcze raz podyskutowac 19.09.09, 07:57
      "- Szczecin jest teraz w komfortowej sytuacji, posiada profesjonalnie
      opracowaną strategię marki określającą m.in. wizję miasta - mówi
      Landowski. - To doskonały punkt wyjścia do prac nad strategicznymi
      kierunkami rozwoju."
      ------/

      Należy się jeszcze raz dobrze zastanowic i przedyskutowac
      czy chcemy hale, stadion czy aquapark noni najważniejsze
      musimy wypracować stanowisko gdzie ma obiekt powstać...

      Wiem, wiem już było o tym tysiąc razy,
      ale teraz musimy poważnie o tym porozmawiać,
      bo do tej pory to pan Ksyfek jaja sobie robił,
      a teraz to bierze się poważnie za strategie rozwoju...
      • rewers10 Re: musimy jeszcze raz podyskutowac 19.09.09, 07:59
        > Wiem, wiem już było o tym tysiąc razy,
        > ale teraz musimy poważnie o tym porozmawiać,
        > bo do tej pory to pan Ksyfek jaja sobie robił,
        > a teraz to bierze się poważnie za strategie rozwoju...
        >

        która to już ?, kto tym razem zarobi ?
        • andreas.007 zamiast "i" będzie "lub"..... 19.09.09, 08:08
          do tej pory pan Ksyfek budował nam hale, stadion i aquapark,
          ale teraz sytuacja się zmieniła i wybuduje nam
          hale, stadion lub aquapark....
          no i musimy zdecydować gdzie!

          To poważna dyskusja, bo w ciagu tych trzech lat
          nie było wiadomo co i gdzie stad nie było nic,
          a teraz jak się usktuslni to sytuacja się zmieni!


        • Gość: Stoczniowy Re: musimy jeszcze raz podyskutowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 17:22
          Na początek wywalamy ostatni milion zł na anglików by nam
          powiedzieli czego chcemy i na co nas stać.
    • Gość: floating.president Re: Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 08:38
      To to ma być lista życzeń czy strategia? Odrózniasz te pojęcia ?
      • zbigniews1934 Re: Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 19.09.09, 08:46
        Kto da sie nabrac na kolejne obiecanki Pana Krzystka i PO.Najlepsza
        strategia dla Szczecina to kiedy opuscicie zawlaszczone urzedy,firmy
        na terenie Szczecina.
        • czarny-misio I zrobić nich WIELKI PiSUar 20.09.09, 15:23
          żeby cały Szczecin miał się gdzie odpryskać.
    • Gość: :( mam nadzieję, że prokurator zajmie się IP: *.mobile.project4.pl 19.09.09, 09:10
      sprawą wyłudzenia 1 mln zł z miejskiej kasy.
    • miecio555 Pływające Ogrody mają szansę realizacji 19.09.09, 09:38
      Wystarczy zamienić pozostałość po stoczni na jeden wielki zielony
      ogród i będzie klawo... Stoczniowcy będą mogli sobie łódką podpływać
      do swoich magazynów i łowić tam ryby. 2050. Aż strach pomyśleć co
      czeka inne firmy nad Odrą. W końcu są jakieś priorytety rozwoju.
      Spisane przez dwóch słynnych urbanistów z Warszawy za 500 000 zł.
      • Gość: kosa Re: Pływające Ogrody mają szansę realizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 11:03
        Następna fatamorgana za pieniądze podatników . A może opracować strategie do
        roku 2100 , i wbijać ludziom do głowy ,że zrobimy wszystko jak będziemy do tego
        roku rządzili, a teraz naszej pracy nie widać bo to przygotowania , ale w 2100
        roku będzie dobrze a nawet lepiej.Scyzoryk się sam otwiera na takich co mają
        nas za przygłupów.
      • arstxx Re: Pływające Ogrody mają szansę realizacji 19.09.09, 11:49
        miecio555 napisał:

        > Wystarczy zamienić pozostałość po stoczni na jeden wielki zielony
        > ogród i będzie klawo...

        W Nowym Jorku zrobiono coś "podobnego":
        wnowymjorku.files.wordpress.com/2008/10/highline_pd02.jpg
        Starą estakadę zamieniono w ogród ;).


        A w odniesieniu do tematu:
        po co wyrzucać grube miliony na coś, co można by zlecić (w obojętnie jakiej
        formie - konkurs, wspólne opracowanie koncepcji czy co tam...) naszemu
        środowisku akademickiemu? wszyscy by skorzystali, a pieniądze (gigantycznie
        mniejsze, albo w ogóle całość non profit) zostały by na miejscu.

        Chyba, że tu chodzi o coś zgoła innego i nie ma innej opcji, jak tylko wydać ów
        milion. A sam dokument to tylko pic na... wodę.
        • Gość: tgh Re: Pływające Ogrody mają szansę realizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 11:42
          nie chodzi o to żeby było tanio, ale żeby kampania wyborcza się udała
      • szarak_44 Re: Pływające Ogrody mają szansę realizacji 19.09.09, 12:39
        I tak zrobią, bo po co w Polsce przemysł...

        ---
        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
        Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
        Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
        Jesteśmy Słowianie !



      • Gość: bleble Landosiu - żebyśmy od tej komfortowej sytuacji... IP: *.chello.pl 19.09.09, 18:46
        nie pożygali przypadkiem
    • jootro Sraty taty dupa w kraty... 19.09.09, 12:42
      Już mi się nie chce słuchać tego Pana. Raz się nabrałem jak na niego głosowałem.
      Zamiast koleinych strategii, poproszę o konkretne działanie....tyle.
      • Gość: kiełbaska Panie Kzystek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 15:00
        Weź Pan ten milion i wyjedź daleko. My tu zostaniemy. Zapraszamy za
        100 lat.
        Weź pan na drogę kiełbaskę, bo kiełbaska daje mądrość.
        • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 16:57

          ZED jak zwykle odpowiedział w duchu optymistycznym ,jakoś trwa w naszym
          narodzie jakaś "nadziejoprzyszłość" że Polska będzie wolna bez zaborców
          A premier Wielkiej Brytanii kilka miesięcy temu udzielił rady mieszkańcom
          portowego miasta Liverpool oraz Manchesterowi
          - poradził przenieść się na południe kraju w trójkąt Londyn , Oxford Cambridge ,
          bo tam będzie dla nich praca.Zamierzał pozwolić zbudować kilkanaście nowych
          miasteczek i powiększyć liczbę ludności w tamtym rejonie nie o tysiące ale o
          miliony.Po prostu powiedział ,że najlepszy czas w historii tych miast minął.
          Szczecin może być jedynie jak Newcastle - port przeładunkowy dla pewnych towarów
          do/z Skandynawii.
          Są u nas Uniwersytety, Akademie.. ale czy wokół nich powstały parki naukowe z
          prawdziwego stworzenia , pojawili się inwestorzy nowoczesnych technologii?
          Największym pracodawcą będzie tu UM i Wojewódzki.
          I Andreas

          • andreas.007 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 17:03
            zgadzam się z Teoimi wątpliwościami...
            także z tym ze urzedy nam się ino ostana,
            natomiast już nie zatrudniam nikogo!

            Może by się udało ze Szczecina zrobić miasto targowe,
            gdyby była ta hala, sprawna grupa osób,
            to może byśmy mogli przejąć role takiego miasta
            własnie do spotkań różnych i targów!
            • andreas.007 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 17:06
              czyli uczynić z naszej zasciankowisci,
              z naszej wiochy z tramwajami atut i nim grać,
              ze mamy spokój i wodę i ciszę, jak na wiosce!
              Wiocha z tramwajami to atut, bo gwarantuje to co trzeba
              by spokojnie się spotkać, ale i infrastrukturę - czyli te tramwaje!
              • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 17:20
                To był taki żarcik na koniec.
                Można oczywiście popracować nad utworzeniem tu "ogrodu" dla żeglarzy ale nie
                spowoduje to napływu 20 000 jachtów przez cały rok.
                Spora ilość dobrze wykształconych tzn. z wydziałów technicznych medycznych itp.
                wyjedzie , część będzie pracować w Niemczech i Skandynawii i z tego utrzymywać
                rodziny i opłacać miejsca parkingowe w rozszerzającej się strefie płatnego.
                Strategie strategie... o tak wielostronicowe referaty lubili też profesorowie
                na Uniwerku , nie liczyła się treść tylko objętość.Wojewódzkie miasto nie zginie
                z mapy ale jakość życia w mieście gdzie ludzie pracują głównie w niskopłatnych
                usługach...
                • andreas.007 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 17:41
                  oczywiście ze Lubecka się nie staniemy,
                  choćby dlatego ze do morza daleko...

                  Przeraża mnie, ze do wielu nie dociera co to znaczy dla miasta
                  brak stoczni i przystoczniowych firm,
                  ale powoli zdaje się rozumieją -
                  zmiana strategii oznacza nowe oblicze miasta!
                  Wiocha z tramwajami staje się!

                  Niemcy dofinansowali prywatne firmy motoryzacyjnego
                  kwota bagatela w tym roku 5 mld euro,
                  by te odnotowaly zysk i nie likwidowaly miejsc pracy,
                  a szczecinianie cieszą się, ze nie ma stoczni...
                  nie rozumiejac, ze jak z tymi miastami w Anglii,
                  to oznaczać może koniec tego miasta!
                  Zreszta motoryzacje dofinansowalo 12 krajów Unii.
                  Francja tez kolo 3-5 mld euro.

                  Miasto które zmarnowalo swój potencjał,
                  a władze tego miasta jedyne co potrafią to zmienić
                  za milion złotych strategie miasta,
                  bo nie ma stoczni...

                  Mając wpisane to w strategii nic nie robili!

                  • zed.1 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 18:12
                    andreas bagatelizujesz sprawe popelniajac prosty blad logiczny. uznales, ze
                    planowanie strategiczne jest zle, bo do tej pory strategie zrobiono i polozono
                    na 10 lat na polke.

                    dlatego przekresliles jakikolwiek sens planowania strategicznego i je wysmiewasz.

                    to tak jakbys twierdzil, ze szefowie w firmach nie sa potrzebni bo kiedys miales
                    zlego szefa.

                    jesli przegladales chociaz strone strategii to zauwazysz, ze znacznie sie rozni
                    w podejsciu od tego co bylo do tej pory, angazuje sie glos mieszkancow, planuje
                    sie coroczne badanie jej wykonania. to jest duza zmiana i nie wmowisz mi, ze to
                    nie bedzie z pozytkiem dla nas wszystkich.
                    • andreas.007 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 19:12
                      nic nie uznałem kolego... nie wciskaj mi nic w moje usta...


                      Wielokrotnie pisałem na forum,
                      ze myslenie i planowanie ma przyszłość -
                      wytykałem wielokrotnie panu Ksyfkowi jego obiecanki,
                      czyli jego planowanie sobie przewidujac, ze nic z tego nie wyjdzie,
                      bo wiedzialem co sie dzieje na rynku!

                      Planowanie ma sens, ale jak robi sie to z głowa.

                      Cóz z tego, ze pan Ksyfek w pazdzierniku ub. r. mówił,
                      ze wybuduje hale na wiosne roku 2009, robi przetarg na wykonawce...
                      bo "jak nie on to zrobi, to kto"...
                      smialem sie i pisałem, ze bzdury gada i ... gadał bzdury!
                      Takie planowanie to o kant dupy!

                      Zed, takie planowanie to o kant dupy...

                      Przeciez ten człowiek tyle juz planował i... o kant dupy!

                      On bardziej nadaje sie do pozowania do fotek do folderów.
                      • Gość: ZED Re: Panie Kzystek, IP: *.mysmart.ie 20.09.09, 20:55
                        twoje wypowowiedzi o hali, stadionie itd swiadcza tylko o tym, ze nie
                        sledzisz tematu. wady prawne, przesuniecia, zmiany w finansowaniu, to
                        wszystko mialo sie prawo zdarzyc i sie zdarzylo. dla ciebie zas to sa
                        fakty nieistotne bo jak dziecko mowisz "obiecalas mamo" i nic innego
                        nie jest wazne.
                        • Gość: ja Re: Panie Kzystek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 23:52
                          u dobrego managera to sie nie mialo prawa zdarzyc. ok jedna wpadka jest spoko
                          ale nie 35 jedna po drugiej. krzystek to urzedas nie manager, ja bym np. byl za
                          tym aby wybrac kandydatow na prezydenta TYLKO sposrod biznesu - i nie tych
                          ktorzy dostali biznesik od tatusia tylko takich ktorzy pracuja w
                          miedzynarodowych korporacjach albo sami zaczeli od zera i juz im sie znudzilo
                          trzepanie milionow. wiem tez ze to nie realne dlatego zycie jest za krotkie aby
                          mieszkac w tym miescie.
                          • Gość: ZED Re: Panie Kzystek, IP: *.mysmart.ie 21.09.09, 15:25
                            ja bym rowniez sie cieszyl gdyby bylo wiecej przedstawicieli biznesu.
                            ale to nie rozwiazaloby sprawy.

                            zauwaz, ze menadzer duzej instytucji ma srednio kilka tysiecy zadan
                            do rozwiazania. co robi wiec? deleguje wiekszosc z nich nizej. jesli
                            deleguje je w instytucji biurokratycznej to efektywnosc znaczaco
                            spada. nie wymieni calej instytucji bo jest za duza na to wiec musi
                            robic to co moze, czyli kontynuowac.
                            urzad to jest firma, ale niestety slaba. osuniecia to cos co trzeba
                            brac jako konieczne ryzyko.
              • Gość: Jonatan do andreasa007 IP: *.szczecin.mm.pl 19.09.09, 17:58
                andreas007 zgadzam się z twoim podsumowaniem rządów Krzystka, ale tą
                wiochę z tramwajami, to już sobie daruj, OK? Trochę mi nie pasuje,
                że ty niby tak inteligentny facet posługujesz się tak prymitywnym i
                oklepanym zwrotem. Szczecin ma wiele wad, ale wiochą z tramwajami
                napewno nie jest, bo coż powiesz wtedy na temat Gorzowa? Taka tam
                metropolia? Krzystkowi możesz jeszcze dodać stadion sportowy, który
                planował i jeszcze raz zaplanuje, ale przedtem jeszcze musi
                podyskutować gdzie go wybudować, bo ciągle nie jest pewien.Więc
                napewno będzie dla kolejnych ekspertów, kolejna kasa. No bo
                przecież "fachowcy" muszą określić gdzie to boisko wybudować
                • andreas.007 Re: do andreasa007 19.09.09, 18:06
                  ale używając wyrażenia wiocha z tramwajami,
                  którego jako pierwszy wobec Szczecina użył pan Jurczyk,
                  mam pozytywne odczucie - przepraszam jeżeli odmiennie odczuwasz!
                  Być może niezbyt precyzyjnie się okreslilem!

                  Jesteśmy miastem mającym infrastrukturę miasta,
                  co określa ten tramwaj w przenosni,
                  zaś "wiocha" ma symbolizowac miasto spokojne!
                  To może stać się atutem do scisgniecia powiedzmy
                  firm na różne może targi, spotkania...
                  miasto do którego mozna doplynac, przyjechać, przyleciec...

                  Negocjacje i rozmowy prowadzi się w spokoju,
                  ale z dostępem do cywilizacji - to gwarantujemy!

                  Zaś władze miasta nic nie robiły by utrzymac
                  ten wielki potencjał przemyslowy, jaki gwarantował stocznia!
                  Jeździli szukali deweloperów na tereny,
                  a nie na przejęcie tego potencjału by była produkcja!
                  • zed.1 Re: do andreasa007 19.09.09, 18:14
                    andreas juz widze twoja strategie promocji miasta pt.
                    "Szczecin - przyjazne zadupie". i tlumy wala autostradami samolotami i
                    statkami by to zobaczyc....
                    • zed.1 jeszcze jedno 19.09.09, 18:22
                      gdy kilka lat temu stocznia padla to dla miasta byl sygnal ostrzegawczy "nie
                      licz na stocznie, to nie dziala"
                      . niestety nie posluchano go wtedy tak jak
                      powinno bylo sie posluchac i dlatego padlo to wszystko z hukiem wiekszym niz
                      bysmy chcieli.

                      teraz kazdy kto mowi o jakimkolwiek wielkim przemysle mowi bzdury oparte na
                      sentymencie a nie na rzeczywistosci. TO W SZCZECINIE NIE DZIALA, nie
                      bedzie tu wielkiego przemyslu stoczniowego bo nia ma do tego warunkow i podstaw.
                      nie mowie o pochylniach a o ekonomii, o zwiazkach, o ludziach, o trzymaniu sie
                      rzeczywistosci ekonomicznej a nie sentymentow bo zadne miasto nie moze byc
                      zarzadzane sentymentami i nie moze sie rozwijac w oparciu o pobozne zyczenia.
                      uzaleznianie calego miasta od jednej wielkiej, nierealnie dzialajacej firmy jest
                      NAIWNE I GLUPIE.

                      czas kierowac miasto na inne kierunki a nie plakac nad rozlanym mlekiem.

                      temat wielkiego przemyslu uwazam dla miasta szczecina za zamkniety.
                      szukajmy
                      innych dziedzin rozwoju.
                    • andreas.007 Re: do andreasa007 19.09.09, 18:25
                      władze tego miasta nie potrafiły utrzymać
                      tak wielkiego potencjału przemysłowego jakim była stocznia -
                      ani nie dbano o to jak był, ani nie zrobiono nic,
                      by utrzymac ten potencjał... nie koniecznie stocznie!

                      A teraz myślisz, ze stać tych samych włodarzy
                      na stworzenie od samego początku czegoś nowego?
                      Nawet nie wykazują takich przejawów mozliwosci!

                      To miasto pod tym zarządem stanie się wucha z tramwajami!
                      Musimy z tym żyć...

                      Odbudowa potencjalu i siły raczej będzie trudna
                      a może nawet niemożliwa...

                      Stocznia do tej pory to był potencjał możliwości
                      siła 4 tysięcy ludzi, sprzęt, teren, infrastruktura,
                      a wreszcie to co sprzedaj nam "wiedzieć jak"...
                      poszło się jebac!

                      Wyrzucono, teraz wykresli się ze strategii i już zapomnimy!


                      • Gość: ZED Re: do andreasa007 IP: *.ipspace.xilinx.com 20.09.09, 02:14
                        teraz to ci sie juz kompletnie cos popieprzylo kolego. wladze miasta nie sa od
                        zarzadzania stocznia i nikt ich do tego nie wybiera.
                        • andreas.007 Zed to Ciebie popieprzylo 20.09.09, 21:08
                          Kolego władze miasta są reprezentantami mieszkańców
                          powinni wiec się zywotnie interesować wszystkim,
                          co interesuje i dotyczy mieszkańców!

                          Nie rozumiesz tego?

                          Powinni być wszędzie tam gdzie decydują się losy tego miasta,
                          a decyzje w sprawie stoczni dotyczą jak najbardziej miasta,
                          a wiec czy z głosem czy bez, ale powinni wypowiadać się,
                          a także robić wszystko by mieszkańcom żyło się lepiej!

                          Prezentujesz stanowisko urzędnika - to nie mój problem,
                          to problem kogoś innego, mnie to nie interesuje!
                          Taki mamy zarząd miasta...

                          Prowadząc wlasna firmę, a do analogii z firma powolywal się pan Ksyfek,
                          interesuje się wszystkim co dotyczy firmy -
                          a los stoczni, jak najbardziej dotyczy miasta!

                          Nie, Ty tego nie zrozumiesz...
                          • andreas.007 Re: Zed to Ciebie popieprzylo 20.09.09, 21:15
                            i jeszcze jedno wiesz może czemu pan Ksyfek
                            osobiście zapisał się do kilku rad różnych firm,
                            w których miasto ma udziały?

                            Przecież nie chodzi o pieniądze za rady, ale uznał,
                            ze miastobw jego osobie w tych znaczących firmach
                            musi być jak najlepiej poinformowane i na bieżąco!

                            Ciekawe, uważasz ze losy stoczni już nie powinny go interesować?

                            Powinien być w ogniu walki, powinien podejmować rozmowy,
                            szukać inwestorów choćby nawet w Indiach, gdzie pan Nowak
                            spędził dwa tygodnie chyba nawiązując kontakty...
                            chyba biznesowe kontakty!

                            A z panem Gradem i Tuskiem być stałe wctej sprawie on line!
                            Bo tym żyją mieszkańcy miasta, którego jest prezydentem!
                            Jemu zaufali i powierzyli miasto mieszkańcy
                            • Gość: ZED andreasku IP: *.mysmart.ie 21.09.09, 15:29
                              od dawna juz nie ma ksiecia w grodzie, i nie ma on wladzy nad wszystkim
                              i nie wymaga sie od niego odpowiedzialnosci za wszystko.

                              moze krzystek tez powinien ingerowac w twoje firmy? w oparciu o twoje
                              rozumowanie to jak najbardziej tak.

                              traktujesz urzad prezydenta wg wlasnej wyobrazni a nie wg faktow i to
                              jest twoj problem.
                              • andreas.007 Zedku gluptasku 21.09.09, 16:10
                                "Według organizatorów demonstracji, warunkiem kontraktu jest m.in.
                                zwolnienie 1700 z 7000 pracowników zakładów Opla w Figueruelas pod
                                Saragossą w Aragonii.
                                General Motors chce sprzedać europejskie zakłady Opla kanadyjskiemu
                                koncernowi Magna i rosyjskiej grupie kapitałowej Sbierbank.
                                Podczas protestu niesiono transparenty z napisem: "Słuchaj Europo,
                                Aragonia walczy!".
                                W demonstracji wraz ze związkowcami wzięli udział burmistrz blisko 700-
                                tysięcznej Saragossy, Juan Alberto Belloch i najwyżsi przedstawiciele
                                władz regionalnych, zaniepokojeni następstwami, jakie te redukcje będą
                                miały dla gospodarki Aragonii."
                                ------------

                                Widzisz w innych krajach burmistrz, władze miasta interesują się
                                mimo, ze tam chodzi tylko o 1700 miejsc pracy
                                w mieście większym niż Szczecin bo 700 tysiecznym,
                                a dotyczy sprawa decyzji prywatnej firmy!

                                My jesteśmy sto lat za Murzynami -
                                prezentujesz drspuezny kapitalizm,
                                który tam był w latach dwudzuestych!
                                • Gość: ZED o taaa IP: *.mysmart.ie 21.09.09, 16:34
                                  sugerujesz, ze krzystek powinien isc razem ze stoczniowcami opluc nitrasa i
                                  wyzwac go od kutasow?
                                  • andreas.007 Re: o taaa 21.09.09, 16:59
                                    czemu siejesz chwyty czarnej propagandy?

                                    W kilku postach już pisałem, ze powinien nawet teraz
                                    powołać doradcę i radę do spraw "stoczni",
                                    a szerzej co z tym zrobić!

                                    Ma takich doradców i biura ds. kultury.
                                    Zdublowal biuro organizacyjne Regat,
                                    a tu nic nie robi!

                                    15 tysięcy ludzi tam wyrażali swoje zaniepokojenie
                                    decyzja prywatnej firmy, a u nas nikt się nie przejmuje,
                                    każdy tak jak Ty mówi, ze to nie leży w zakresie jego obowiązków!

                                    Władza się wyzywi... także ta lokalna!
                                    • Gość: ZED Re: o taaa IP: *.mysmart.ie 21.09.09, 19:54
                                      stocznie sa problemem wiekszej skali niz lokalnej i sa rozwiazywane
                                      przez wladze centralne. tworzenie tutaj kolejnych rad, ktore nie maja
                                      nic faktycznie do powiedzenia, czy sprowadzanie kwestii na wymiar
                                      miejscowy, tak jak to promuje jacyna, niczego nie da i w niczym nie
                                      pomoze. ot, kilku miejscowych bedzie moglo sobie pogadac do mediow i
                                      tyle. mocy decyzyjnej w kwestii stoczni zadna lokalna struktura nie ma.
                                      • andreas.007 Re: o taaa 21.09.09, 23:48
                                        otóż to nie jest kwestia decyzji, bo takie zapadły
                                        ale kwestia inwestora i pomysłu!
                                        Zapewne gdyby wszyscy czekali na decyzje z Warszawy,
                                        to na pewno nie mowilibysmy o dobrych prezydentach
                                        z Wroclawia czy Gdanska...

                                        Co Ty sobie wyobrazasz, ze rząd zajmuje się tylko
                                        sprawami Szczecina i stocznia... mógłby pan prezydent
                                        wykazać się aktywnością i kontaktami pana Nowaka,
                                        który dwa tygodnie poznawal się hinduskimi inwestorami
                                        albo pan Ksyfek mógłby skorzystać z którejś wizytówki
                                        jaka otrzymał gdy oblegany w Cannes na targach, gdzie -
                                        jak poinformował - odniósł sukces!

                                        Tu wystarczylaby inicjatywa i pomysł,
                                        a ta rada nie byłaby bez sensu, bo rząd ma inne problemy
                                        niż problem takiego Szczecina, a dla pzna Ksyfka,
                                        a szczególnie dla tego miasta to największy problem!

                                        Aż przykro patrzeć i czytać jak bezwolnie oddają się
                                        niemocy rządowych polityków bez krzty pomysłu inicjatywy -
                                        po prostu wstyd!

                                        Jak ktoś może szukać analogii do prowadzenia firmy,
                                        gdzie nie można liczyć, ze ktoś inny rozwiąże problemy,
                                        ale trzeba samemu mieć pomysł!

                                        Wybacz, ale jesteś głupi!
                                        Szczecinianie nie mogą liczyć, ze inni rozwiążą ich problemy!
                                        • andreas.007 Re: o taaa 22.09.09, 00:17
                                          nie rozumiem skąd taka Teoja ufnosc,
                                          ze Warszawa dba o sprawy Szczecina i ze najlepiej nic nie robić,
                                          bo oni za nas zrobią to najlepiej - bzdura!

                                          Jak nasze władze nie interesują się tym,
                                          jak nasi politycy nie, to co jest każdy widzi!

                                          Do tej pory to jedynie ze Szczecina do Warszawy cegły wywozono,
                                          bo moze tego nie wiesz i zabytki...
                                          do niedawna jeszcze rządowi politycy uważali,
                                          ze Szczecin może nie być Polski...
                                          a Ty uważasz, ze to Warszawa ma martwić się o Szczecin!

                                          To brzmi jak jakiś kretynizm
                                          jeżeli sami nie weźmiemy się za nasze sprawy,
                                          to nikt inny tego nie zrobi!
                                          • andreas.007 Re: o taaa 22.09.09, 00:31
                                            powiem Tobie jeszcze, ze gdyby tu w Szczecinie
                                            wypracowzno dobry pomysł, może poparty rozmowami
                                            z zainteresowsnymi inwestorami, to zapewne można by
                                            zjednoczyć wszystkich szczecinskich posłów wokół tego,
                                            wspólnie lobbować za naszymi inicjatywami,
                                            a na pewno by to zakończyło się sukcesem, bo jak widać
                                            w sprawie stoczni nikt nie chciał się babrac...
                                            a my musimy tu i z tym żyć!

                                            Szkoda, ze szczecinianie nie chcieli przejąć inicjatywy
                                            w sprawie dotyczącej naszego miasta -
                                            szkoda, ze spodziewają się, ze inni za nich zrobią to lepiej...
                                            to już nie tylko wiocha z tramwajami,
                                            ale prawdziwe niemoty nas reprezentują..
                                            • andreas.007 Re: o taaa 22.09.09, 00:39
                                              może czas by do rady miasta i na prezydenta
                                              wybierać ludzi z innych miast, bo i tak oni decydują
                                              w najważniejszych sprawach tego miasta!
                    • Gość: kiełbaska Re: do andreasa007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 22:01
                      Pomijając wszystko, i skrót myślowy Andreasa kiedy Szczecin nazywa
                      wiochą z tramwajami, i cały jego słuszny wywód, odniosę się tylko do
                      Zeda, który nie może wiedzieć, że cisza to dzisiaj jeden z najlepiej
                      sprzedających się towarów. Ale co ja tam wiem, Kżystek to jest
                      dopiero fachowiec, tylko k...wa dlaczego ma taki skromny rozmach w
                      tworzeniu?
                • Gość: Jonatan Re: do andreasa007 -uzupełnienie IP: *.szczecin.mm.pl 19.09.09, 18:20
                  Aby uzupełnić w temacie: wiocha z tramwajami. Mamy w Szczecinie
                  dobre teatry, świetną panią reżyser panią Anię Augustynowicz, mamy
                  Operę na Zamku, filharmonię.Chodzisz wogóle do teatru lub
                  filharmonii? Mamy ośrodek TV i niezłe stacje radiowe.Mamy festiwale
                  ulicy aranżowane przez teatr Kana, dni Morza, festiwal tenorów na
                  Zamku, mnóstwo innych koncertów rokrocznie w Amfiteatrze.Odbywają
                  się profesjonalne wystawy malarskie w Muzeach. Mamy niezłe uczelnie
                  państwowe i prywatne. Niedługo powstanie Akademia Sztuki. Trwają
                  końcowe procedury związane z budową naprawdę pięknej filharmonii. Są
                  dobre kluby studenckie. I żeby było jasne, mnie też denerwuje
                  indolencja i brak widocznych rezultatów pracy prez. Krzystka i jego
                  ekipy, brak dbałości o to jak Szczecin wygląda i że pięknieje zbyt
                  wolno. Ale sorry, tylko to co wymieniłem, a napewno mnóstwo jeszcze
                  można dodać, nie daje ci podstaw do określania mojego miasta mianem
                  wiochy z tramwajami. Tak mówią ludzie, którzy nie uczestniczą w
                  życiu tego miasta. Nie przychodzą do Szczecina inwestorzy,to fakt,
                  tylko trzeba zadać pytanie dlaczego. Wszędzie na świecie na
                  obrzeżach wielkich miast powstają zakłady produkcyjne a nie w ich
                  centrach.Szczecin będzie centrum administracyjnym, kulturalnym,
                  naukowym i handlowym regionu, a nie przemysłowym. Tak już się stało
                  z innymi miastami w Europie, ktoś wymienił tu nazwy miast
                  angielskich, ja do tego dodam jeszcze Malmoe w Szwecji. I to na tyle
                  w temacie: wiocha z tramwajami. W przyszłości zastanów się andreas i
                  tobie podobni zanim zaczniesz pluć na miasto w którym żyjesz, bo
                  żyją w nim także tacy jak ja, którzy nie życzą sobie takich
                  nieodpowiedzialnych opinii o naszym pięknym Szczecinie.
                  • Gość: z Re: do andreasa007 -uzupełnienie IP: *.net.pbthawe.eu 19.09.09, 18:22
                    Gość portalu: Jonatan napisał(a):
                    > Szczecin będzie centrum administracyjnym, kulturalnym,
                    > naukowym i handlowym regionu, a nie przemysłowym. Tak już się stało
                    > z innymi miastami w Europie, ktoś wymienił tu nazwy miast
                    > angielskich, ja do tego dodam jeszcze Malmoe w Szwecji. I to na tyle
                    > w temacie: wiocha z tramwajami. W przyszłości zastanów się andreas i
                    > tobie podobni zanim zaczniesz pluć na miasto w którym żyjesz, bo
                    > żyją w nim także tacy jak ja, którzy nie życzą sobie takich
                    > nieodpowiedzialnych opinii o naszym pięknym Szczecinie.

                    Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz, POjebcze...
                    • Gość: Jonatan do Z! IP: *.szczecin.mm.pl 19.09.09, 18:38
                      A skąd taki cham jak ty znalazł się na tym forum? Aż dziw, że umiesz
                      pisać i posługiwać się komputerem. Ubliżać sobie możesz wiosce z
                      której sam pochodzisz, a nie Szczecinowi.
                      • Gość: adhd Re: do Z! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.09, 18:49
                        Gość portalu: Jonatan napisał(a):

                        > A skąd taki cham jak ty znalazł się na tym forum? Aż dziw, że umiesz
                        > pisać i posługiwać się komputerem. Ubliżać sobie możesz wiosce z
                        > której sam pochodzisz, a nie Szczecinowi.

                        Coś mi się zdaje że to kuzyn exmana albo mąż zony_pijaka :))))))))))))
                      • Gość: ZED Re: do Z! IP: *.ipspace.xilinx.com 20.09.09, 02:17
                        nie warto dyskutowac z chamami. oni brak poczucia wlasnej wartosci przenosza na
                        miasto i nie zmienia tego najbardziej rozsadne argumenty.
                  • andreas.007 Re: do andreasa007 -uzupełnienie 19.09.09, 19:28
                    nie pluje na to miasto - to po pierwsze!
                    Stwierdzam tylko stan mozliwosci tego miasta.

                    Do tatrów chodze i to nie tylko w Szczecinie,
                    bo teatry i rózne wydarzenia sa nie tylko w Szczecinie!

                    Nie wiem czy Kołobrzeg to wiocha w porównaniu do Szczecina,
                    ale tam tez sie dzieje... kulturalnie.

                    Okreslenie "wiocha z tramwajami" tyczy nie tyle mozliwosci
                    intelektualnych miasta czy kulturalnych, bo to temat na inny watek!
                    Ostatnio byłem w Teatrze im. Witkacego i jestem zafascynowany!
                    Nie załuje, ze poswieciłem czas przeznaczony na góry,
                    na te pare godzin w tym teatrze!

                    Mysle o tym, ze miasto wyzbywa sie potencjalu przemysłowego,
                    a włodarze mamia nas jakimis wizjami miasta zeglarskiego...
                    a wybacz bez potencjalu przemysłowego staniemy sie wlasnie
                    wjocha z tramwajami!

                    Skoro juz tak wlodarze postanowili i wszystko robia,
                    zeby tam było - a wlasciwie nic nie robia, zeby tak nie było,
                    to trzeba w tym miescie zyc, a wiec szukam sposobu na zycie!

                    Sam zreszta zadzialalem jak przyczajony tygrys, ukryty smok...
                    mianowicie zwinąłem zagle i wykorzystuje siłe innych do ataku,
                    jak w aikido.... miasto powinno robic dokladnie to samo!
                    Wykorzystywac sile mieszkanców do walki,
                    a nie walczyc z mieszkancami!

                    Zauwaz, ze dopiero teraz po ostatecznej klesce negocjacyjnej rzadu
                    radni i zarzad miasta zauwazł, ze stoczni nie bedzie i po prostu
                    chce usunac z zapisu strategii miasta slowa o sile miasta
                    w przemysle okretowym i stoczniowym... i tylko tyle!

                    Naw3iazujac jeszcze do "wiochy z tramwajami" i Twojej uwadze
                    o teatrach innych wydarzeniach kulturalnych, to byłem na pieknym
                    koncercie na plazy zespołu Myslowic i wielu znanych innych -
                    to był cykl koncertów ... na wiochach nad morzem!

                    Tak wiec to akurat nie swiadczy o mjejskosci miasta...
                    ze sa fajne koncerty czy teatry i kino Pionier.
                  • Gość: ja Re: do andreasa007 -uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 23:59
                    i te chodniki w centrum, i zuli na ulicach tez mamy, rozsypujace sie kamienice i
                    wszedzie widoczna stagnacje. dzisiaj trzeba isc do przodu, codziennie - tylko po
                    czym tu chodzic?
                  • Gość: Plazzek Re: do andreasa007 -uzupełnienie IP: 212.221.52.* 21.09.09, 07:55
                    >Wszędzie na świecie na obrzeżach wielkich miast powstają zakłady
                    >produkcyjne a nie w ich centrach.

                    Czyż Szczecin nie był jednym z tych "wszędzie na świecie"? Przecież
                    kawał naszego przemysłu był właśnie na obrzeżach - papiernia, huta z
                    cementownią, zakłady chemiczne Wiskord. Nawet najbliższa centrum
                    stocznia leży jakby na uboczu. Nawet takie "nowoczesne" ulokowanie
                    tego przemysłu go nie uratowało.

                    Wiem, wiem, mamy epokę postindustrialną, uciążliwą produkcją mają
                    się zajmować żółtki i czarnuchy, a nasza gospodarka ma być oparta na
                    wiedzy. Tylko że niestety wiedza w dużej mierze wyparowała razem z
                    przemysłem, a nam pozostaje branża usługowa... w najmniej ciekawym
                    wydaniu call center (gdzie konkurujemy ceną z żółtkami i
                    czarnuchami :)

                    Powiadasz, że Szczecin ma być centrum administracyjnym. Do
                    administrowania czym? Na serio uważasz, że pasożytnictwo (bo
                    administracja w skali, o której marzysz, to nic innego!) to jest
                    właściwy cel istnienia tego miasta?
          • zed.1 Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 17:59
            nie moge sie zgodzic z tym co napisales na temat parkow naukowych. PAM buduje
            nowoczesne centrum badan
            www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090916/SZCZECIN/529656948 , ZUT
            zamierza budowac centrum badan na nanotechnologia, -
            bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/chapter_11370.asp?soid=B0ADDCD59628467A827BC11C50F421F6
            i juz trwaja pierwsze przetargi budowalne dla parku technologicznego na
            wawrzyniaka. mamy wiedze, mamy ludzi, gdy bedzie to gotowe to inwestorzy to
            docenia.
            tak wiec mamy powod do optymistycznego spojrzenia na przyszlosc. :)
            • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Panie Kzystek, 19.09.09, 19:35
              I oto mi chodzi, o to ,a nie o nowe targowe galerie w mieście
    • ziege77 Re: Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 19.09.09, 18:20
      ,,Miasto uważa, że nowa strategia nie będzie sprzeczna z marką Floating Garden."
      o matko znowu coś nowego
      jednego jeszce nie skonczyli a juz zaczynaj cos innego...
      jaoś w czarnych barwach widze te wszystkie strategie wprowadzone przez ekipe Krzystka:(
      opamiętał by sie pan i dał już spokoj -toż to tylko jeszcze rok do wyborów
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 19.09.09, 19:28
        Stocznia stocznia
        W UK cztery stocznie będą konstruować 2 wielkie lotniskowce dla marynarki
        brytyjskiej.I to rząd angielski dał pieniądze na to - 5 miliardów funtów - po 10
        latach planów i debat.A i tak nadal są głosy że można by je lepiej rozdysponować.
        Prace mają na 5 lat - ale po tym część stoczni będą musieli zamknąć.
        Czy naszą marynarkę stać choć na nowy niszczyciel?
        • andreas.007 to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 19.09.09, 19:34
          To nie chodzi o stocznie, ale o potencjał...

          Niektóre firmy kupuja inne dla ich logistyki,
          dla calego systemu, ktory wystarczy przemodelowac
          na inny towar, a nie trzeba budowac od nowa!

          To o to chodz - ludzie, tereny, sprzet, logistyka -
          mozna budowac mosty czy cos innego... ale trzeba miec...
          strategie czyli pomysł, a nie udawac Katarczyka,
          ktorego stac na strate 8 mln euro!
          • Gość: -.- Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 20:52
            Witam SzP A007

            I to jest esensja sensu by działać i budować na zapleczu,
            które to zaplecze można "przebranżowić" czyli przemodelować
            na inny profil wykonawczy i plusem jest wtedy iż takowe
            zaplecze jest i nie zaczyna się od "zera" tylko z tzw.,marszu,
            a nie rujnować i tylko planować bo niestety stało
            się to tylko planową fikcją-wizyjną i niczym więcej.

            Dzieci posiadają większą wyobraźnię i determinację
            w działaniu by osiągnąć efekt i przenieść ze świata
            wymyślonego do realnego.

            Udanego wieczoru życzę ;)
            -.-
          • Gość: ZED Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.ipspace.xilinx.com 20.09.09, 02:20
            o widzisz, jestes blisko prawdy. jest potencjal, a nikt nie chce go kupic.
            dlaczego? bo wisi na nim 4000 lap mowiac "dawaj kase". komu sie bedzie chcialo w
            to pakowac?
            • Gość: -.- Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 02:42
              Witam SzP Zed.

              A tak widzę... ciemność widzę...;)))
              Niestety to nie jest tak jak pan napisał,
              wcale nie chodzi o 4000 "łap" jak pan napisał.

              Przy sensownym podejściu władz tego miasta
              sensowny inwestor by się znalazł,tylko
              nikt działający i myślący perspektywicznie
              nie będzie się "pochał" z inwestycjami na siłę
              kiedy mający dbać o miasto i jego rozwój
              nie myślą perspektywicznie i brak im konkretnego
              planu działania na najbliższe 5-10 lat,a uskuteczniają
              li tylko i wyłącznie utopijne wizje bez racji bytu
              i działań.
              Złym świadectwem dla władz jast "notoryczna" zmiana
              planów do planów przed planami czyli surrealistyczne wizje,
              ale surrealizm jest dobry tylko jako sztuka,a nie
              udawana forma markowanych pseudo działań.

              -.-
              • Gość: ZED Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.mysmart.ie 20.09.09, 21:00
                czyli popierasz prace nad nowa strategia? to super. milo slyszec.
                • Gość: -.- Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 21:31
                  Witam SzP Zed.

                  Nie popieram czczej gadaniny,ani pustosłowia,
                  a wizje to tylko w filmach FS
                  i proszę mi nie "wciskać" słów który nie napisałam.

                  Ciekawe,nawet bardzo,hmmm....to Pan mnie SŁYSZY ?!!!

                  -.-
                • Gość: ja Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 00:05
                  strategia planu ktory jest wstępem do planowania wizji nowej strategii. za
                  banieczke.
            • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 20.09.09, 13:40
              Zed niemiecki rząd w tym roku wsadzil
              w przemysł motoryzacyjny 5 mld euro -
              dzięki temu zanotowały te firmy zysk i nie zlikwidowaly firm!

              Nie jesteś w stanie tego zrozumieć...

              Nie wiem o jakich łapach gadasz...
              bo w dwie stocznie rząd Polski dał 5 mld złotych
              w przeciągu kilku lat - jednak nie próbując nic wiecej zrobić!

              Zaś włodarze Szczecina tylko wpisywali w strategie
              rozwój przemysłu stoczniowego i okretowego,
              a teraz po prostu wykresla i już!
              • Gość: -.- Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 13:50
                Witam.

                Panu Zed-owi chodziło o byłych stoczniowców.

                -.-
                • Gość: . Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.privacyfoundation.de 20.09.09, 14:01
                  Gość portalu: -.- napisał(a):

                  > Witam.
                  >
                  > Panu Zed-owi chodziło o byłych stoczniowców.

                  nie ma czegos takiego jak "pan zed" - jest "peowskie scierwo zed"
              • Gość: ZED Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.mysmart.ie 20.09.09, 21:02
                niemiecki rzad wspomogl prywatne firmy, albo takie, ktore sa tylko w
                czesci wlasnoscia panstwa. nasz tez wspomogl, wspomagal od lat, z tym,
                ze tylko panstwowe, co jest nieuczciwa konkurencja.

                wlodarze szczecina nie sa wlascicielami stoczni i to nie jest ich rola
                ja prowadzic.
                • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 20.09.09, 21:45
                  Chodzi mi o to, ze w państwie kspitalistycznym
                  rząd wspomaga firmy orywatne, bo maja problemy
                  kwota 5 mld euro i czyni tak 12 innych krajów...
                  nikt nie krzyczy, jak Ty ze jak nie potrafią zarobić,
                  to niech padną tylko ratuje się miejsca pracy!

                  Miasto powinno die zywotnie interesować losami stoczni.
                  Wpisywali sobie w deklaracje i zapewnienia - jak pan Ksyfek,
                  w strategie rozwoju przemysł okręgowy i stoczniowy,
                  a teraz posiadasz, ze to ich nie interesuje?

                  Pan Ksyfek podał siebie osobiście, nie jako prezydenta
                  do rad kilku firm, które uznał za ważne dla miasta -
                  bo chyba nie chodziło o wynagrodzenie za rady?
                  Tak samo powinien się interesować tym
                  co dotyczy tego miasta, czym interesują się mieszkańcy,
                  którzy go wybrali i mu zaufali, ze będzie prezentował i bronił
                  ich interesy, a to dotyczy jak najbardziej miasta!

                  Ty gadasz jak urzedas, to nie moja sprawa,
                  to inny wydział mnie to nie interesuje...

                  Jako wybrany przedstawiciel mieszkańców
                  powinien trzymać rękę na pulsie, działać i proponować,
                  choćby bez głosu decydującego - chyba ze wyszedl z założenia,
                  ze za to mu nie płaca, to nie jest jego sprawa!?
                  • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 20.09.09, 22:03
                    nie uwierzysz, zalatwialem w urzędzie sprawę,
                    poszedłem do kierowniczki z problemem,
                    a ta stwierdziła, ze to nie jej sprawa...
                    Mogła tak zakończyć rozmowę.
                    Wyobraz sobie, ze zaprowadzila mnie gaszczem korytarzy,
                    tam zreferowala mój problem i rozwiazanie...
                    To nie była jej sprawa, dobrze ze nie trafiłem na Ciebie Zed...
                    ;)
                    • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 20.09.09, 22:07
                      acha miastu wplacilem kilkadziesiąt tysięcy,
                      nie jej sprawa, ale pieniądze szybciej poszły na konto urzędu!
                      Starsza kobieta, do dziś zastanawiam się jak się odedzueczyc jej,
                      ale nie mam odwagi na prezent - spotykajac ja na korytarzu
                      usmiecham się i witam serdecznie!
                      • Gość: ZED Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... IP: *.mysmart.ie 21.09.09, 02:27
                        wiec mi powiedz ktory departament urzedu miasta ponosi odpowiedzialnosc
                        za stocznie, albo ktory powinien ingerowac w jej dzialalnosc i
                        sprawowac nad nia nadzor. powiedz mi w jaki sposob miasto ma na siebie
                        brac odpowiedzialnosc za firme z nim nie zwiazana?

                        rozumiesz, ze jest roznica we wsparciu prywatnych firm z calego sektora
                        a ze wsparciem jednej firmy nalezacej do panstwa? rozumiesz, ze
                        stocznia otrzymala o wiele wiecej pomocy w warunkach w ktorych nie
                        bylo kryzysu
                        a byla hossa i wielki boom? widzisz roznice?
                        • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 21.09.09, 08:01
                          Ale z Ciebie urzedniczyna - pan prezydent ponosi odpowiedzialność!
                          Mieszkańcy powierzyli mu swoje miasto i sprawy miasta,
                          a tym samym powinien wykazywać inicjatywę w interesie mieszkańców!

                          Pozwolę sobie pytanie odwrócić - to w takim razie czemu zapisywano
                          w strategii, w innych dokumentach także wyborczych
                          rozwój przemysłu okretowego i stoczniowego?

                          Przypomnę jeszcze tylko, ze pan prezydent Ksyfek, gdy chciał mieć
                          większa kontrole nad organizacja Regat - mimo tego,
                          ze istniało biuro organizacyjne - powołał swojego pełnomocnika,
                          wraz z całym biurem....

                          A w takiej sprawie, gdy decydowały się losy stoczni
                          powiadasz, ze nie było wiadomo kto ma czuć się odpowiedzialny?

                          Już dawno powinien powstać etat doradcy prezydenta w sprawie stoczni,
                          zebrać grono fachowców jako radę przy prezydencie,
                          skoro sam nie ma pomyslu...
                          a takowe powstają do spraw kultury...
                          • andreas.007 Re: to nie chodzi o stocznie, ale o potencjał... 21.09.09, 08:21
                            państwo niemieckie w tym roku dało producentom aut 5 mld euro,
                            bo państwo niemieckie walczy o każde miejsce pracy -
                            czy to w sektorze prywatnym czy państwowym!

                            Nikt tam nie krzyczy, jak Ty choćby tutaj,
                            ze niedacznikow trzeba zlikwidować,
                            bo łapy wyciągają prywaciarze po ich podatki!

                            Rząd niemiecki zrobi i robi wszystko,
                            by firmy niemieckie się rozwijaly, a nie likwidowaly
                            szczególnie w czasie kryzysu, gdy takie coś byłoby normalne!
                            Przecież kryzys dotyczy także kasy państwowej,
                            a wiec żeby dać do prywatnych firm musieli skads wziąć....

                            Najbardziej krzyczysz i kilku Tobie podobnych
                            o pazernosci osób prywatnych czyli stoczniowcow
                            pazernosci na pieniądze z podatków!

                            Nikt nie był zainteresowany jakakolwiek reforma w stoczni!
                            Ani miasto, gdzie prezydent nie powołał doradcy stosownego,
                            ani rady przy prezydencie, którzy mogliby wypracowywac
                            stanowisko i ruchy miasta w tej sprawie...
                            A co czyni się w temacie kultury przydzielajac nawet
                            stosowne pomieszczenia na biura!

                            Rząd tez zainteresowany był likwidacja..
                            a kryzys im raczej był po drodze!
                            • andreas.007 prezydent powinien walczyć o mieszkańców 21.09.09, 15:08
                              nawet w tej chwili prezydent powinien powolac
                              lub zlecić ktoremus już powolanemu własnie ten temat,
                              a przede wszystkim działać i podejmować inicjatywy w tym temacie!
                              Temacie co dalej z tym terenem,
                              co dalej ze szczecinianami bylymi stoczniowcami,
                              a nie udawać ze problemu nie ma lub nie ma tego w zakresie obowiązków!
                              A jedyne co może zrobić, to wykreslic ze strategii rozwoju miasta
                              słowa o przemyśle okretowym i stoczniowym!

                              Prezydent powinien walczyć o mieszkańców,
                              a nie walczyć z mieszkańcami miasta!
                              • andreas.007 Re: prezydent powinien walczyć o mieszkańców 21.09.09, 16:27
                                "Według organizatorów demonstracji, warunkiem kontraktu jest m.in.
                                zwolnienie 1700 z 7000 pracowników zakładów Opla w Figueruelas pod
                                Saragossą w Aragonii.
                                General Motors chce sprzedać europejskie zakłady Opla kanadyjskiemu
                                koncernowi Magna i rosyjskiej grupie kapitałowej Sbierbank.
                                Podczas protestu niesiono transparenty z napisem: "Słuchaj Europo,
                                Aragonia walczy!".
                                W demonstracji wraz ze związkowcami wzięli udział burmistrz blisko 700-
                                tysięcznej Saragossy, Juan Alberto Belloch i najwyżsi przedstawiciele
                                władz regionalnych, zaniepokojeni następstwami, jakie te redukcje będą
                                miały dla gospodarki Aragonii."
                                -----------

                                700 tysięczne miasto może stracić 1700 miejsc pracy,
                                bo prywatna firma ma inna koncepcje rozwoju,
                                a tu proszę władze miasta i regionu wyrażają swoje zaniepokojenie,
                                "Aragonia walczy!" taki sygnał wysyłają...
                                a nasze władze miasta jaki sygnał wysyłają,
                                ze w mieście 500 tysiecznym maja gdzieś stratę 4 tys miejsc pracy!

                                Ma prezydent doradców ds. kultury, biura, rady,
                                a co do przemysłu okretowego i stoczniowego,
                                to maja koncepcje wykreslenia z dokumentów o strategii rozwoju!
    • ambl Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 19.09.09, 20:56
      Na c**j komu marka miasta jak będzie 25% bezrobocie?
    • kakanek81 Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 20.09.09, 01:04
      Witam!!!

      Ja to sie tylko trochę znam itd...ale Swoje powiem.Bardzo jestem
      ciekaw co wykoncypują "eksperci".W/g mnie są "Eksperci"
      i Eksperci.Idealnym rozwiązaniem byłby zespół w połowie
      składający się z Ekspertów zagranicznych i polskich
      .Opracowanie strategii rozwoju Szczecina jest b.ważne.Moim
      zdaniem mógłby to być na początek pomysł budowy turbin wiatrowych
      .Zresztę ja nie jestem ekspertem.Do tego czasu trzeba się
      zastanowić co z ludźmi,bo część z nich może nie doczekać realizacji
      lepszej lub gorszej świetlanych wizji Ekspertów.W szybko
      zmieniającym się Świecie to normalne,że nawet genialny Ekspert
      nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego
      .Zadbać też trzeba o
      szczecińskie stoczniowe koty i zapewnić im godziwe warunki
      bycia.Następnym pomysłem mogłby być budowa np. barek i
      konkurencja za stocznią płocką.To powinno poprawić jakość
      barek,obniżyć końcową cenę zapewnić zbyt na wyroby stalowe i nie
      tylko itp...Z niecierpliwościa czekam na końcowy raport zespołu i
      mam nadzieję,że jakoś będę mógł się z nim chociaż pobieżnie
      zapoznać.Życzę zespołowi owocnej pracy,a mieszkańcom Szczecina i
      okolic dużo cierpliwości,wytwałości i....wiary w mądrość
      rajców,których nota bene jest w III RP zdecydowanie za dużo
      .To
      kosztuje.

      SzIWY
    • Gość: ja.odra Re: Nowa strategia jest zbyt krótka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.09, 12:11
      Prezydent POwinien dołożyć firmie psora Darka jeszcze ze dwie bańki
      i zlecić opracowanie strategii do roku planowanego osiągnięcia
      wszelkich celi - celu celów- do 2050 roku. Nie można się przejmować
      malkontentami i należy opracowac strategię do końca. Raz a dobrze.
      • Gość: autor Re: Nowa strategia jest zbyt krótka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:57
        tusk na prezydenta
    • czyli.kon.karne Nowa strategia rozwoju. Bo nie ma stoczni 20.09.09, 22:44
      To jakis ustawiony ten przetarg, skoro wygrywa nieszwagier

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka