Dodaj do ulubionych

Motorniczy.

21.09.09, 18:11
Witam,

Chciałbym pracować jako motorniczy. Bylem na ul. Klonowica, Pani
powiedziala, ze trzeba czekac na nabór ktory zostanie ogloszony na
ich stronie internetowej "tramwaje szczecinskie". Sprawdzam tą
strone od kilku miesiecy i nie ma naboru. Dzisiaj zadzwonilem i sie
pytam kiedy bedzie nabor, to Pani powiedziala, ze od przyszlego
roku. A jak chcialbym robic kurs indywidualnie to 12 tys zl trzeba
zaplacic. Normalnie kurs kosztuje 5 tys zl, ale jak zbierze sie 20
osob.

Jak inaczej zrobic ten kurs nie wchodząc w takie koszta ?
Czy wogole to dobry pomysl pracowac jako motorniczy ? Praca na
pierwszy rzut oka podoba mi sie - siedzaca, jezdzi sie tramwajem,
bardzo lubie jezdzic, monotonna, ciagle to samo - co mi odpowiada.

Zapraszam do dyskusji nad tym tematem.
Obserwuj wątek
    • arstxx Re: Motorniczy. 21.09.09, 20:33
      Zawsze możesz udać się do innej wsi-z-tramwajami i tam odbyć taki kurs, ale
      obawiam się, że wtedy musiałbyś rozpocząć pracę w tamtejszym przedsiębiorstwie
      komunikacyjnym.

      Bo o to w tym chodzi, tak? że oni ci refundują kurs, a ty deklarujesz, że
      będziesz u nich pracować. Tak chyba jest w naszych spółkach autobusowych.
      Chyba, że tak czy tak musisz płacić. Wtedy - opcja z innym miastem jest jak
      najbardziej pozytywną.

      Spróbuj poszukać wśród "oferty" programów unijnych. Może jest taki, dzięki
      któremu takowy kurs zostanie zrefundowany (coś obiło mi się o uszy, iż jest taka
      możliwość jeśli chodzi o prawo jazdy kat. "b" - ale nie znam szczegółów).


      Co do samej pracy - kto będąc małym nie chciał być tramwajarzem czy kierowcą
      autobusu? ;)
      • tresbien83 Re: Motorniczy. 21.09.09, 23:55
        Dziekuje za odpowiedz.
        Patrzylem sa kursy w innych miastach, trzeba zaplacic 5 tys i nie
        trzeba u nich robic. To by mi pasowalo. Jeszcze zorientuje sie
        dokladniej i popatrze w oferte unii. Prawko b mam. Robie studia w
        miedzyczasie, a zawod motorniczego bedzie dodatkowy, tak na wszelki
        wypadek.
        A jak bylem maly to chcialem byc kosmonauta hehe :) a o tramwajach nic
        nie myslalem, tylko kamienie i monety kladlem na tory i patrzyle
        czy tramwaj sie wykolei hihi, przystanek pelny ludzi a nikt nie
        zwracal uwagi
        • Gość: kto pracujee Re: Motorniczy. IP: *.nitka.net.pl 22.09.09, 11:02
          Kto pracuje jako motorniczy i moglby opowiedziec o pracy, plusy i
          minusy ?
          • exman Re: Motorniczy. 22.09.09, 12:00
            Może klku stoczniowców przyswoiłoby sobie ten pomysł ...
            • Gość: szczec Re: Motorniczy.stoczniowcy? IP: *.globalconnect.pl 22.09.09, 16:54
              oni poniżej 5000 na rękę dupy nie ruszą, nie opłaca im się. ale
              mordę drzeć to potrafią
    • Gość: Tomsen Re: Motorniczy. IP: *.chello.pl 28.01.10, 23:38
      Również jestem zainteresowany pracą jako motorniczy.Praca ciekawa dobre zarobki, mineło troche czasu od twojego tematu może już przystąpiłes do kursu. Z tego co wiem oniorganizują szkolenie co jakiś czas i pokrywają koszty kursu oprócz egzaminu państwowego.Trzeba podpisac z nimi umowe okreslająca prace u nich jako motorniczy i rozkładają to na spłate 2500zł na raty w ciągu 3 lat. Czekam na informacje pozdrawiam
      • tresbien83 Re: Motorniczy. 30.01.10, 23:34
        Witaj, jest postep w tej sprawie. Napisze co sie wydarzylo. Zlozylem cv
        i lm do 15 stycznia mozna bylo skladac. Rozmawialem z kierowniczka o
        pracy i strasznie mi odradzala mowiac, ze to bardzo ciezka praca i
        ludzie sie zwalniaja. Ona siedzi w biurze wiec pewnie kazda inna praca
        jest dla niej ciezka, nie sprecyzowala pod jakim wzgedem ta praca jest
        ciezka. Tak czy siak zostawilem dokukenty z nadzieja, ze mnie wybiora.
        Dwa dni temu dostalem telefon, ze zostalem zakwalifikowany i zapraszaja
        na rozmowe kwalifikacyjna. Mam nadzieje, ze wszystko potoczy sie dobrze
        i zdam badania lekarskie oraz psychotesty. Nic jeszcze nie wiem na
        temat samej pracy, pytalem sie przez telefon jaka placa, to mi pani
        powiedzialq, ze 2500 zl netto. Czyli ladna wyplata. Ale ja dodatkowo
        jestem studentem zaocznym i potrzebuje miec weekendy wolne, ciekawe czy
        dogadam sie z kierownictwem. O ile wogole zostane dopuszczony do kursu,
        potem bede sie tym martwil.
        Pozdrawiam

        ps. A Ty zlozyles cv?
        • exman Re: Motorniczy. 31.01.10, 11:27
          Bardzo fajnie że piszesz o tym jak zaczynasz karierę motorniczego, dopinguję Cię
          koleżko, pisz nam tu częściej bo Bareja już nie pisze, Tym też już cokolwiek nie
          tego, a Tobie może się poszczęści. Pozdrawiam Ex.
      • cary.hiroyuki.tagawa Re: Motorniczy. 04.02.10, 13:12
        Gość portalu: Tomsen napisał(a):
        > Również jestem zainteresowany pracą jako motorniczy.

        W tramwajach wiszą plakaty A4 o naborze na kurs. Widziane przeze mnie dziś.
    • tresbien83 Re: Motorniczy. 04.02.10, 11:40
      Nadszedl ten dzien - dzisiaj mam rozmowe kwalifikacyjna.
      Jak mnie skieruja na badania psychotesty to najgorzej, ze nie ma jak na
      studiach, ze jest poprawka. Trzeba za pierwszym razem zdac i juz. Ale
      juz raz robilem psychotesty na sztaplarke i bylo oki.

      Dzieki za wsparcie. Trzymajcie za mnie kciuki.
      Pozdrawiam
      • tresbien83 Re: Motorniczy. 04.02.10, 15:17
        Jestem po rozmowie.
        Zatrudniają na umowe-zlecenie na min. 3 lata.
        Potrzebują kogoś dyspozycyjnego w przypadku gdy stały pracownik na umowe o prace nawali to zastepuje go ten z umowy-zlecenia.
        Pewnie ta umowa-zlecenie to taki okres probny.
        O topografie Szczecina mnie pytali - poległem, tramwajami nie jezdze.
        Wogole nie przygotowałem gadki bo myslalem, ze dadza skierowanie do lekarza i to wszystko. Skoro juz raz przebierali w cv to pomyslalem, ze na tym koniec przebierania. Moze nie bylo tylu chetnych.
        Jak mnie wybiorą to najwczesniej zadzwonią 22 lutego.
        Kurs trwa 5 miesiecy.
        To tyle.
        • Gość: Asia Re: Motorniczy. IP: *.chello.pl 22.02.10, 13:45
          Mam pytanie dziś 22.02 zadzwonili ?
          Też czekam i do dzisiaj cisza.
          • Gość: lisic1 Re: Motorniczy. IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 22:15
            jak nie zadzwonili do tej pory to już po zawodach bo już jest po rozmowie
            kwalifikacyjnej i już nas kierowali na badania ja się załapałem może następnym
            razempowodzenia
            • Gość: Asia Re: Motorniczy. IP: *.chello.pl 11.05.10, 11:12
              Mam pytanie do uczęszczających na kurs
              Czy prawdą jest ,że na kurs dostali się tylko byli pracownicy stoczni?
      • Gość: lisic1 Re: Motorniczy. IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 22:02
        mozna robić poprawki wszystko zależy od lekarki
      • Gość: lisic1 Re: Motorniczy. IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 22:24
        są poprawki wszystko zależy od lekarki wczoraj miałem psychotesty niestety
        oblałem we wtorek mam poprawkę ,testy są porąbane, miałem już trzy różne rodzaje
        ale takich jeszcze nie widziałem powodzenia
        • Gość: Bob Re: Motorniczy. IP: *.chello.pl 22.03.10, 10:19
          Witam.

          Pracuję na tramwajach w Krakowie rok czasu i praca jest faktycznie bardzo trudna:

          - wstawanie o 2 w nocy ;
          - świątek piątek czy niedziela;
          - przyjemnie na tramwaju to się jeżdzi ale bez pasażerów;
          - cholerna odpowiedzialność - a jak coś się stanie to prokurator;

          Nie polecam tej roboty :(
          • Gość: lukasz29 Re: Motorniczy. IP: *.szczecin.mm.pl 05.04.10, 03:11
            hmmm. Ja nie miałem szczęścia choć chciałem też tą pracę wykonywać.
            Pracuję w zupełnie innym zawodzie ale chciałem się przekwalifikować
            ze wzgl.finansowo-bytowych.
            Okazało się że nie mam prawa jazdy i nie będą mnie brać pod uwagę.
            Muszę powiedzieć, że doznałem szoku. Bo co ma prawo jazdy na
            osobówkę do tramwaju. Może mi ktoś to wyjaśni... . Wiem tylko, że
            nie będę prawa jazdy robić po to tylko żeby to mieć bo i tak nie
            będę miał samochodu. Mieszkam w dużym mieście. Po co mi
            samochód.... ? Kiedyś takiego przepisu nie było. I nie rozumiem
            dlaczego to się zmieniło skoro i tak oni mają ciagłe problemy z
            kompletem pracowników.
            • tikki Re: Motorniczy. 05.04.10, 09:53
              Bo co ma prawo jazdy na
              > osobówkę do tramwaju. Może mi ktoś to wyjaśni...

              Ma choćby tyle, że trzeba wiedzieć kto ma pierwszeństwo przy
              wjeżdzie na rondo na przykład, albo skrzyzowanie, żebyś się z innymi
              uczestnikami ruchu nie przepychał.

              Rozmawiałam kiedyś z facetem, który na studiach miał dziekankę i
              dorabiał sobie jako motorniczy. W końcu zrezygnował - nie wyrabiał
              psychicznie. Odpowiedzialność za przewożonych ludzi często nie do
              końca sprawnym taborem, na kiepskich torowiskach, źle oświetlonych
              miejscami i z przebiegającymi ludźmi bez wyobrazni, sądzącymi
              pewnie, że rozpędzony tramwaj to hamuje w miejscu na ich widok...
              Nie wyrobił.
              W dodatku lubił wypić, a tu trzeba było na trzeżwego jeżdzić nockami.

              Z całą pewnością nie określał tej pracy jako nudnej i monotonnej,
              raczej jako trudną i szarpiącą nerwy.

              Tak pod rozwagę.

              • Gość: lukasz29 Re: Motorniczy. IP: *.szczecin.mm.pl 06.04.10, 15:17
                niestety tikki jestes w bledzie. dokopalem sie do rozporzadzenia w
                spawie pozwolenia do kierowania tramwajem. po przejsciu kursu nauki
                jadzy tramwajem ( na ktorym powinny sie znajdowac rowniez przepisy
                dot. zasady ruchu drogowego) wystepuje sie do tego samego urzedu co
                po prawojazdy ale z wnioskiem o POZWOLENIE NA JAZDE TRAMWAJEM. nie
                ma to nic wspolnego z prawkiem. jest to odrebny dokument pozwalajacy
                na jezdzenie tramwajem. i nie trzeba miec prawa jazdy B. porsze tu
                zalacznik BiPu
                demo-powiat.finn.pl/index.jsp?bipkod=/003/002/009/009
                • Gość: Mariusz Re: Motorniczy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.04.10, 16:47
                  Ja sam mam zamiar pracować w Tramwajach Szczecińskich, ale
                  (niestety) aby zrobić kurs trzeba mieć ukończone 24 lata. Jeszcze
                  rok temu brali osoby, które skończyły 21 rok życia...
                  Czyli mój kurs powinien wypaść dopiero na rok 2017... :o(
                  • Gość: Asia Re: Motorniczy. IP: *.chello.pl 14.05.10, 11:29
                    Mam pytanie do uczęszczających na kurs
                    Czy prawdą jest ,że na kurs dostali się tylko byli pracownicy stoczni?
    • Gość: xD Re: Motorniczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 13:44
      Witam! Jestem wrocławskim studentem (studiów stacjonarnych) i właśnie robię kurs
      na pozwolenie do kierowania tramwajem. Podzielę się swoim doświadczeniem na
      omawiany temat.

      Ogólne zasady, jakie są przyjęte w kodeksie drogowym dotyczące kierujących
      tramwajami, czyli te które MUSI spełnić kandydat, żeby go przyjęli na kurs:

      -ukończone 19 lat i 9 miesięcy (pozwolenie można otrzymać dopiero po 20.
      urodzinach),
      -przedstawić pozytywne orzeczenia badań lekarskich i psychologicznych.

      Nic więcej nie jest wymagane, jeśli kurs robi się na własną rękę (a to kosztuje
      we Wro około 7000 zł - wynika to z tego, że jeździ się 80h, czyli o 50h więcej
      niż nakazuje ustawa). Później można się starać o pracę w MPK (prędzej czy
      później się ją dostanie).

      Wymagania takie jak np. uregulowany stosunek do służby wojskowej, 21 lat,
      wykształcenie średnie itp. to indywidualny wymysł tylko i wyłącznie
      przewoźników. W każdym mieście są inne i niekoniecznie nie do przeskoczenia - są
      stworzone po to tylko, żeby eliminować słabsze jednostki, bo ta praca faktycznie
      jest stresująca i odpowiedzialna. Żeby kogoś np. rozjechać na prawdę niewiele
      trzeba. I tu nie chodzi o chęci, tylko o przypadek. Trzeba mieć mocne nerwy albo
      to po prostu lubić.

      Dodam, że za PRL wrocławskie MPK organizowało specjalnie kursy dla studentów. :)
      Szkoda, że teraz to wszystko tyle kosztuje.
      • Gość: xD Re: Motorniczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 11:21
        > jest stresująca i odpowiedzialna. Żeby kogoś np. rozjechać na prawdę niewiele
        > trzeba. I tu nie chodzi o chęci, tylko o przypadek. Trzeba mieć mocne nerwy alb
        > o
        > to po prostu lubić.

        Heh, trochę niezręcznie się wyraziłem. Lubić to w sensie lubić jeździć tramwajem.
        • Gość: hajto Re: Motorniczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 20:22
          Witam.
          Mam cała rodzine w tej branży i moge co nieco wam powiedzieć. Praca nie jest ciezka i niewiem dlaczego tak powiedziała pani z biura hehe, ale do lekkich też nie należy. Jest to robota umysłowa czyli oczy szeroko otwarte a i nerwy sa szarpane. Jęzdzi sie na dwoch etapach czyli tak zwane łamańce oraz ciagłe. Łamańce to są słuzby od 4 do 10 i przerwa i na 14 powiedzmy do 18 lub 19. Ciagłe to wiadomo słuzba od 4 do 12 lub 14:). Linie nie są stałe lecz przydzielane kazdego dnia rozne np w piatek jezdzi sie 7 w sobote 8 itd... . Place sa od 2 tys. minimum na reke, przewaznie jak moj brat na lamancach zarabia sie wiecej czyli 2,3/ 2,5 na reke. Jak na polskie realia na dzien dzisiejszy to bardzo pewna i dosc dobrze platna praca. Sa zwiazki zawodowe ktore bronia pracownikow np po wypadkach zeby nie zwalniali takiego odrazu;). Sa zakladowe wyjazdy na grzyby w weekendy, na osrodki wczasowe calymi rodzianmi po znizkach;), naprawde dobra firma;). Sam niedlugo wejde w szeregi bo chyba tzreba kontynuowac rodzinna tradycje hehe pozdrawiam;).
          • Gość: MZK Re: Motorniczy. IP: 94.254.236.* 26.10.10, 14:44
            :) Szanowni panstwo :)

            Nie zapominajcie o tym, ze praca motorniczego NIE JEST stanowiskiem kierowniczym :):):):):)
            Podchodzenie do tego tematu zbyt emocjonalnie moze byc szkodliwe dla zdrowia.

    • Gość: ala Re: Motorniczy. IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 12:09
      Nie pakuj się w tą prace jeśli nie masz zielonego pojęcia na jej temat. Wiąże się ona z wczesnym wstawaniem żeby na 4 być nawet w pracy, po za tym kultura na drogach kierowców i pasażerów pozostawia wiele do życzenia. Po prostu ludzie są bezmyślni. Oczywiście nie zapominaj że stały mobing ze strony nadzoru ruchu też do tego dochodzi a w sytuacji kolizji czy wypadku to nikt ci nie pomoże a powinni zarobki też nie są ok bo 1500 zł to i w biedronce zarobisz a użeranie się z pasażerami męczenie starym i zniszczonym taborem po torowiskach które w wielu miejscach są w tragicznym stanie nie są warte tych 1500 zł + prokurator na karku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka