Dodaj do ulubionych

ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 21:12
Wielu obserwatorów szczecińskiej sceny politycznej poraziła nagła wiadomość,
że Marian Jurczyk zamienił Leszka Chwata na Mirosława Czesnego. Przyznam, iż
ta decyzja w pierwszym momencie mnie również "zbiła z nóg", ponieważ tego
rodzaju zmiany w zarządzie miasta nie powinny odbywać się tak nagle a Leszek
Chwat nie był najsłabszym ogniwem w Kolegium prezydenckim, ponadto w okresie
uchwalanego właśnie budżetu miasta rezygnacja Skarbnika Miasta i wymiana
zastępcy odpowiedzialnego za politykę gospodarczą wygląda co najmniej dziwnie
i niepokojąco.
Cóż więc legło u podstaw takiego właśnie kontrowersyjnego postępowania
prezydenta Jurczyka, który choć znany z kontrowersyjnych decyzji w tym
właśnie przypadku wywołał tak wielkie wzburzenie we wszystkich środowiskach
politycznych miasta.
Sądzę iż to, że przede wszystkim pan Czesny jest fachowcem spoza
szczecińskich układów politycznych i gospodarczych. Dlatego powód, który dla
prezydenta był najistotniejszym argumentem za powołaniem Czesnego stał się
zagrożeniem dla wszystkich środowisk, które wykorzystując fakt iż prezydent
odżegnuje się od polityki, próbowały budować własne układy i układziki w
magistracie i otoczeniu Mariana. Dla nich to właśnie pan Czesny (człowiek z
Łodzi i przyjaciel Millera) jest największym zagrożeniem. Wyraźnie daje się
odczuć jego dominująca postawa i niezwykła fascynacja prezydenta swoim nowym
zastępcą. W mojej ocenie pan Czesny jako człowiek bardzo bystry i
inteligentny a w dodatku posiadający duże doświadczenie w sprawowaniu władzy
(był już wiceprezydentem) bardzo szybko będzie w stanie uporządkować wiele
spraw. To już jest bardzo trudne do zaakceptowania dla dotychczasowego
otoczenia prezydenta, które w obawie o własną politykę głośno protestuje i
uruchamia wszystkie dostępne środki aby uniemożliwić Jurczykowi zmianę
dotychczasowego status quo.
Cóż zatem mogą osiągnąć organizatorzy referendum w sprawie odwołania Mariana
Jurczyka z funkcji prezydenta?
Myślę, że jedynie dużo zamieszania podsycanego przez media - z założenia
nieprzychylne Jurczykowi. Nie sądzę aby Rada Miasta zdecydowała się
przegłosować uchwałę o organizacji referendum ponieważ w przypadku
niepowodzenia to Rada kończy swoją kadencję i obawiam się, że niewielu
Radnych zdecyduje się na tak ryzykowny dla siebie krok.
Natomiast społeczny wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania
prezydenta jest uzasadniony o ile będzie zawierał odpowiednią ilość podpisów,
jednak samo referendum będzie bardzo trudne do przeprowadzenia ponieważ jak
uczy doświadczenie nigdy nie udało się zabrać niezbędnej frekwencji w mieście
średniej wielkości - a Szczecin jest miastem dużym i szanse są niewielkie.
Można więc postawić tezę, że zamieszanie przy Marianie Jurczyku jest
potrzebne bardziej tym politykom, którzy potrzebują rozgłosu przed
zbliżającymi się wyborami niż faktycznie ma zaszkodzić prezydentowi. Wszyscy
zainteresowani mają tego świadomość, dlatego wszystkie te gesty oburzenia i
zmarszczone czoła w trosce o przyszłość miasta wywołują drwiący uśmiech na
mojej twarzy a wszystkim pytającym odpowiadam nie gorączkujcie się poczekamy -
zobaczymy !

Juliusz Słowacki
10.02.2004.
Obserwuj wątek
    • rrado Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE 15.02.04, 21:20
      Gość portalu: bat8 napisał(a):

      > Wielu obserwatorów szczecińskiej sceny politycznej

      przed chwila w innych postach zapewniales mnie ze ten fantastyczny portal
      pomorze zachodnie nie ma nic wpsolnego ze slowackim teraz dajesz jego belkot w
      calosci to o co ci chodzi? i pytanie duzo istotniejsze: co laczy nrs i
      ordynacka oprocz portalu?
      pozdrawiam rado
      • Gość: Wars Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 21:24
        > co laczy nrs i ordynacka oprocz portalu?

        Jak to co?
        - FORSA ŚCIĄGANA Z PODATNIKÓW!!!
    • Gość: stasiek Poemat Juliana Słowackiego ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:20
    • rrado Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE 15.02.04, 21:23
      Gość portalu: bat8 napisał(a):

      > Sądzę iż to, że przede wszystkim pan Czesny jest fachowcem spoza
      > szczecińskich układów politycznych i gospodarczych.

      na czym niby ma polegac jego fachowosc? wyniosl ja z aparatu pzpr? u ptaka sie
      jejnauczyl na targowisku? co on wie o szcecinie?
      >
      > Juliusz Słowacki
      > 10.02.2004.

      czy jest taka decyzja jurczyka ktorej slowacki nie umie uzasadnic i ktorej nie
      zaakcpetuje? mily stoleczek w domu kombatanta. chyba tam jego miejsce.
      pozdrawiam rado
      • Gość: Wars Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.04, 21:32
        > mily stoleczek w domu kombatanta. chyba tam jego miejsce.

        Oto jakie są skutki wpisywania na listy wyborcze byle kogo przez byle kogo :(((

        A tak swoją drogą to szkoda, że prezydent Aleksander Kwaśniewski nie dojrzał do
        jednomandatowych wyborów samorządowych :(((
        Może niedojrzał dla tego, że wtedy dla wielu takich lokalnych wieszczy nie
        byłoby już miejsca opłacanego za publiczne pieniądze!

        > pozdrawiam rado
      • Gość: RH+ Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 22:29
        czy jest taka decyzja jurczyka ktorej slowacki nie umie uzasadnic i ktorej nie
        > zaakcpetuje? mily stoleczek w domu kombatanta. chyba tam jego miejsce.

        Ale chyba jako pensjonariusz a nie nie dyrektor bez teki? Bo to za zasługi dla
        Mariana może tam otrzymać stołek, to już tyle lat wierności - przecież bez
        Mariana by go nie było!
    • Gość: Pismak Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: 80.51.242.* 16.02.04, 01:16
      Powiem Wam, że jest trochę racji w tym gadaniu p. Słowackiego. Czesny jest kuty
      na 4 nogi, Jurczyk jest zakręcony i chętnie będzie słuchał silnego faceta, w
      którym się zakochał, bo tamten ma gadane i jest kolegą Ptaka. To skończy się
      tym, że Czesny okręci sobie Mariana wokół palca i będzie praktycznie rządził
      miastem. Cała opozycja (czyli całe miasto), może mu jedynie naskoczyć (za
      przeproszeniem). Mało się to podoba różnym "Od nowom", platformom i innym
      takim, co to spokojnie wyśmiewali magazyniera i zbijali sobie polityczny
      kapitał. Teraz może być mniej śmiesznie. Tak naprawdę wystarczy parę sensownych
      poczynań władz i społeczeństwo może uznać, że Jurczyk się opamiętał i zaczyna
      coś robić. Naród da się zakręcić - szczególnie, gdy jest taki deficyt nadziei.
      Druga sprawa: zgadzam się, że Czesny pewnie się zna na tej robocie i zrobi
      trochę porządku. Ale w żadnym wypadku nie powinien zostać wiceprezydentem. I to
      nie chodzi o to, że jest z Łodzi, bo cywilizowany świat zna milion przykładów,
      gdzie zatrudnia się w firmie/ogranizacji/jednostce dobrego menadżera z
      zewnątrz, bo własnych nie stało, nie mają świeżego spojrzenia albo polityka ich
      spaczyła. Nie jest też problemem, że Czesny jest byłym komuchem, bo w
      Szczecinie nie ma wparcia w SLD-owskim zapleczu, a lewica jest pod takim
      obstrzałem, że dziś żaden trzeźwy urzędnik, który chce zachować "czysty"
      wizerunek nie bedzie się do nich zbliżał. Rzecz w tym, że Czesny jest
      rzecznikiem prywatnego interesu jednego z inwestorów. Jest w kieszeni Ptaka i
      tego nie da się przerwać lub zawiesić na czas urzędowania. To jest podstawowa
      sprzeczność interesów. To także dyskwalifikuje go z roli "menadżera z
      zewnątrz". Bo taki menadżer musi być zupełnie z zewnątrz; musi być niezależny.
      Musi robić porządek z pozycji neutralnej. Bez wnikania w układy, bo w takiej
      pozycji nie są mu one potrzebne. A Czesny nie jest niezależny. Nie ma pozycji
      neutralnej. To będzie wybuchowa mieszanka. Żaden Prezydent nie powinien
      dopuścić do takiej sytuacji. Rozumiem i popieram ideę zatrudnienia niezależnego
      specjalisty z zewnątrz. Ale musi być naprawdę z zewnątrz.
      • Gość: e.beata Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 10:00
        >>>Druga sprawa: zgadzam się, że Czesny pewnie się zna na tej robocie i zrobi
        trochę porządku.

        Czy mógłbyś być tak dobry i podać kilka przykładów, w których Czesny
        zrobił "porządek" z dobrym skutkiem?
        Przedsięwzięcia w których się pozytywnie sprawdził?

        Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • bat8 Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE 16.02.04, 09:59
      KTOS PODSZYL SIE POD MOJEGO NICKA.To nie ja pisalem.Zwroccie uwage na adres ip.
      • absztyfikant Juliusz Slowacki 16.02.04, 13:34
        Jednoosbowa farsa wieszczem podszyta. Szkoda szerzej komentowac.
        • Gość: Ana Re: Juliusz Slowacki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 13:54
          taki pan,jaki kram...
    • Gość: Pismak Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: 80.51.242.* 16.02.04, 16:07
      No, to pięknie. Prowokacja? :)))
      Ale odpowiem jeszcze Beacie. Nie bronię Czesnego, mało go znam. Chodzi mi o
      dwie rzeczy.
      1. Ideę zatrudnienia fachowca z zewnątrz. Uważam, że to jedyny sposób na
      ratowanie tego miasta. Prezydent powinien być niezależnym specjalistą z
      zewnątrz, który po prostu robi swoje. Specjalista musi tylko jedno - dbać o
      swoją zawodową reputację, bo od tego zależy jego pozycja na rynku. Nie dostanie
      więcej dobrego zlecenia, jeśli spapra sprawę. Ergo - w jego najlepszym,
      osobistym wręcz interesie jest, by był pozytywne efekty jego pracy. Nie musi
      układać się z układami i lizać tyłków politykom. Jak będą efekty, każdy będzie
      z nim grał.
      2. Czesny grał w tą grę już wiele razy. Był wiceprezydentem, prowadził spore
      przedsięwzięcia jako menago. Może spaprał je (tak słyszałem) - wówczas także z
      tego powodu nie powienien dostać u nas stołka. Ale dostał z przyczyn nie
      rynkowych, lecz powiedzmy: psychopatologicznych (Jurczyk się zauroczył i dał
      się okręcić wokół... Ptaka - przepraszam za skojrzenia, co u faceta z
      rozchwianą psyche może się zdarzyć). No, i mamy w magistracie potencjalną szarą
      eminencję, która potrafi rozgrywać. To stary wyjadacz. Plus jest taki, że
      magistrat potrzebuje takich twardzieli, bo trzeba tam pewne rzeczy poukładać.
      Jeden trzeźwy Krzystek nie wystarczy, a Chwata wywalili. Hm... dałbym szansę
      Czesnemu bez względu na to, co o nim mówią. Szczecin to Szczecin, nie Łódź. Ale
      nie mogę mu jej dać, bo - jak pisałem wcześniej - jest umoczony, nieobiektywny,
      interesowny. Nie oceniam jego skuteczności i umiejętności, bo jeszcze nic ie
      zrobił. Ale mówię won, bo nie będzie grał czysto.
      • Gość: e.beata Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 09:27
        Dobre, Pismak, dobre ;-)), jakbym jakiegoś polityka czytała ;-)), dużo słów a
        sensu jakoś ni widu ni słuchu.
        A teraz wyjaśnij, napisz PO LUDZKU, tak żeby blondynka zrozumiała o co chodzi.

        Z jednej strony:>>"Druga sprawa: zgadzam się, że Czesny pewnie się zna na tej
        robocie i zrobi trochę porządku", "dałbym szansę", bo jest kuty na 4 nogi ;-) z
        drugiej "nie bronię Czesnego".
        Zrozumiałam, że jesteś za fachowcem z zewnątrz, jako nieuwikłanym w miejscowe
        układy. Przyjdzie Marsjanin i zrobi porządek ;-).
        A brałeś pod uwagę, że FACHOWIEC stąd ma większe możliwości ;-). Dlatego, ze
        póki co żyjemy w kraju "specyficznym". Dlaczego wg. Ciebie prezydent
        Szczecinianin MUSI być uwikłany a Marsjanin czysty i się dość szybko nie uwikła?
        Widzisz, ja to się nie znam, ale moim zdaniem w polityce nie można być wolnym
        strzelcem.
        Idealizm Pismaku rzecz piękna i szlachetna. Cecha młodości. Ale życie realne
        jest nie wirtualne.
        >>Specjalista musi tylko jedno - dbać o swoją zawodową reputację, bo od tego
        zależy jego pozycja na rynku.
        Jeszcze nie w tym kraju ;-).


        >ɮ. Czesny grał w tą grę już wiele razy. Był wiceprezydentem, prowadził spore
        przedsięwzięcia jako menago. (...) No, i mamy w magistracie potencjalną szarą
        eminencję, która potrafi rozgrywać. To stary wyjadacz. Plus jest taki, że
        magistrat potrzebuje takich twardzieli, bo trzeba tam pewne rzeczy poukładać.
        (...) Hm... dałbym szansę Czesnemu bez względu na to, co o nim mówią. Szczecin
        to Szczecin, nie Łódź. Ale nie mogę mu jej dać, bo - jak pisałem wcześniej -
        jest umoczony, nieobiektywny, interesowny. Nie oceniam jego skuteczności i
        umiejętności, bo jeszcze nic ie zrobił. Ale mówię won, bo nie będzie grał
        czysto.

        To w końcu potrzebujemy Czesnego, czy nie ??! ;-))
        Znowu z jednej strony - ma doświadczenie, stary wyjadacz, twardziel.
        A gdyby nie był związany z Ptakiem, bo z twojego postu odnoszę wrażenie, że to
        głównie tobie w nim przeszkadza??? Cieszyłby Ciebie taki prezydent?????
        Naprawdę???? Bez względu na to, że mało produktywne ma doświadczenie,
        nieciekawy życiorys, po sobie raczej dobrych wspomnień nigdzie nie zostawił,
        nie gra czysto i związany jest układami. Naprawdę, dałbyś mu szansę z nadzieją
        że klimnat Szczecina ma wpływ zbawienny i ten człowiek ulegnie przemianie w
        istotę wyższego rzędu ;-)), bo Szczecin to nie Łódź???!!
        Wg. Ciebie moralność zależy od miejsca pobytu???!!



        • Gość: Pismak Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: 80.51.242.* 17.02.04, 17:36
          Oj, Beato, nie masz dla mnie litości :))). Tyle jadu, a ja w słusznej sprawie.
          Cóż, polityk ze mnie żaden; o tym, żem idealista to też dowiaduję się od
          Ciebie :))).

          Nie chce mi się pisać o Czesnym, bo to może nie najlepszy przykład. Więc może
          tylko szebko sprostuję, że:
          - chciałem przestrzec, że Czesny jest twardym zawodnikiem, a to oznacza, że
          może zawładnąć Jurczykiem, magistratem i miastem
          - to dobrze wróży, bo Szczecin potrzebuje porządku i silnej ręki
          - to źle wróży, bo facet jest w czyjejś kieszeni i będzie budował Szczecin
          pod "kolegę w interesach", a tak budują Szczecin lokalni politycy od wielu lat
          (zawsze pod czyjąś kieszeń) i mamy, co mamy
          - doświadczenie Czesnego jest bezsprzeczne - nawet, jeśli pozostawił za sobą
          sporo rozbabranych spraw i trefnych układów. Bo to zapewne efekt gry pod czyjąś
          kieszeń (partyjną, prywatną), któą uprawił całe życie
          - ale fakt powołania faceta z zewnątrz, abstrahując od Czesnego, jest moim
          zdaniem dobrym kierunkiem. I teraz dochodzimy do sedna mojego wywodu.

          Niezależny fachowiec z zewnątrz to jest to sedno. A teraz powiem Ci, dlaczego.

          1.
          Wszyscy się zgadzają w tym mieście, że Szczecin ma ogromny potencjał,
          możliwości, doskonałe położenie geopolityczne itd. itp. Tylko cholera nie
          wiadomo dlaczego nie został ten potencjał wykorzystany. No nie wiadomo. Myślą
          myśliciele, myślą - i nic. A odpowiedź na kluczowe pytanie brzmi tak: to miasto
          niszczy POLITYKA. Bo wszystko, co w tym mieście dzieje się pod szyldem
          budowania Szczecina, to w rzeczywistości rozgrywki bandy politykierów obliczone
          na efekty doraźne (zdobycie kapitału politytcznego, poparcia, głosów). Nikt
          dotąd (opozycja, władza) nie spojrzał dalej w przyszłość miasta, niż w
          perspektywę kolejnych wyborów. Bo przecież nie muszą. Z politycznego punktu
          widzenia to nielogiczne, strata energii. Grają w politykę. Zmarnowali przy tym
          potencjał miasta, olali możliwości i szanse. Trochę demonizuję, bo nie wszystko
          stracone, ale taka jest prawda. Ma o to ogromny żal też do szczecińskich
          środowisk gospodarczych, opiniotwórczych, naukowych itd. Bo robią to samo.
          Grają w opcje i układy. Nauczyli się tylko takiego sposobu myślenia i
          działania. Nie wierzę, że nagle po obalenia Jurczyka wszyscy zmienią
          światopogląd i wieloletnie przyzwyczajenia. Dlatego przede wszystkim jestem za
          tym, by nowym prezydentem był fachowiec. Menadżer, dobry ogranizator, prawnik,
          ekonomista - ale nie polityk. To pierwszy element mojego idealistycznego
          spojrzenia na realia. Założę się, że tutaj się zgadzamy Beato.

          2.
          Druga rzecz - to jego zewnętrzne pochodzenie. Szczecin jest pełen krzykaczy,
          politykierów. Każdy chce dziś wziąć Szczecin dla siebie. Bo można. Prezydent ze
          swoją ekipą jest na wylocie, więc jest co brać. Pamiętam kilka lat temu, jaki
          tu twardy klimat rządził. Czerwoni trzymali władzę za mordę i nikt nie
          uszczknął ani kawałka. Teraz komuchy są słabe i nagle miasto jest do wzięcia.
          Stąd właśnie do władze pchają różne wynalazki: młode partyjne szczuny, co to
          trochę nabrały ogłady i wskoczył na właściwą platformę; zmuszani przez lata do
          trzymania się naukowych stołków profesorowie; szemrani biznesmeni, którzy nod
          lat nie mogli sobie znaleźć miejsca i dojścia do magistratu. W tym mieście
          panuje teraz polityczna gorączka złota. Teraz każdy sobie robi kapitał
          polityczny na kopaniu leżącego (i chodzi mi o Szczecin, nie Jurczyka). A za
          komitetami odwoławczymi stoją Koćmiele, Wieczorki, byli AWSowcy. Wszyscy
          zwąchali swoją szansę. Opinia publiczna na hasło "Jurczyk musi odejść!" dostaje
          orgazmu i pójdzie za każdym cwaniaczkiem. Każdy fachowiec stąd weźmie czyjąś
          kasę i będzie walczył pod czyimś sztandarem. W tym mieście jest ograniczona
          ilość kapitału i układów, które mogą trzymać władzę. Oni siedzą i dokładnie
          obliczają, kogo warto poprzeć i windować. Widziałem to podczas kamapnii
          wyborczych, gdy pierwsze nazwiska z list wyborczych brały kasę na wybory od
          poszczególnych układów polityczno-biznesowych w tym mieście. Znam sumy i
          nazwiska. Po kilkanaście tysięcy. A potem do rozliczenia. Dzisiaj widzę tych
          samych "fachowców stąd" jak odwołują Jurczyka i tylko przyglądam się, kto tym
          razem ich sobie kupił.

          Być może moją koncepcja z fachowcem z zewnątrz jest idealizmem. Ale powiedz mi,
          widzisz inne wyjście? Pracuję jako niezależny specjalista od lat. Także z
          politykami różnego szczebla i różnych partii. I pozostałem niezależny. Znam na
          rynku wielu niezależnych fachowców z różnych branż. I radzą sobie. Wyraźnie
          odróżniają się od tzw. partyjnych fachowców, którzy lądują na stołkach po
          wybranych wyborach, a potem wylatują po przegranych. Szkoda na nich słów. Jest
          jednak w tym kraju klasa specjalistów, szybko się kształtuje. To jest
          przyszłość. Nie da się tego zatrzymać, zmienić lub zaprzeczyć temu. Oni mają
          gdzieś układy, politykę, krzykaczy. Robią swoje i nie muszą się z nimi układać.
          Zarabiają gruby szmal i martwią się tylko o efekty, bo to decyduje o ich
          prestiżu i pozycji na rynku. Powtarzam raz jeszcze - znam takich, z różnych
          branż. I takiego kogoś chcę na prezydenta Szczecina. Nie wiem ilu w tej chwili
          znalazłoby się takich fachowców na polskim rynku. Może dwóch, może pięciu. Ale
          taki jest nam potrzebny.

          A teraz Beato, możesz mnie rozstrzelać :))). Pozdrawiam.
          • Gość: :) Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:56
            A gdyba tak polaczyc te 2 fakty:

            >ɭ.
            > Wszyscy się zgadzają w tym mieście, że Szczecin ma ogromny potencjał,
            > możliwości, doskonałe położenie geopolityczne itd. itp. Tylko cholera nie
            > wiadomo dlaczego nie został ten potencjał wykorzystany

            i
            >> 2.
            > Druga rzecz - to jego zewnętrzne pochodzenie. Szczecin jest pełen krzykaczy,
            > politykierów. Każdy chce dziś wziąć Szczecin dla siebie

            to wniosek jest jeden - zabrakło chetnych do dzielenia się jeszcze tym co
            zostało w Szczecinie przez "miejscowych" i oto zjawia się desant :)


            I pozwole sobie nie zyczyc powodzenia ...


            • Gość: Pismak Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: 80.51.242.* 17.02.04, 18:01
              Drogi :)
              Krótko, bo i Ty krótko: nie chwytasz idei.
              Pozdrawiam
              • Gość: :) Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 18:06
                Drogi Pismaku

                alez lapie :D - to ze przydalby sie fachowiec do zarzadzania - jak najbardziej -
                w koncu miasto to organizacja i trzeba umiec nia zarzadzac a nie tylko sie
                prezentowac i miotac. Co do tego czy z zewnatrz czy wewnatrz - mozna by sie
                zastanowic.

                A moja wypowiedz byla ironiczno-sarkastyczna (troche mi przykro ze we wszyskim
                wesze teorie spiskowa - ale coz nauczyla mnie tego nasza rzeczywistosc)
                • Gość: Pismak Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: 80.51.242.* 17.02.04, 18:49
                  Oki, zwracam honor. Dzięki za wypowiedź.
                  Pozdrawiam
              • Gość: Ciekawski Re: ZAMIESZANIE PRZY MARIANIE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 19:50
                A ja to chwytam i w zasadzie zgadzam się całkowicie z Pismakiem.

                Pozdrowienia.
                Wyborowa na zdrowie!
    • e.beata Pismaku ;-) 18.02.04, 09:34
      >>>Tyle jadu, a ja w słusznej sprawie.

      Jaki jad, jaki jad? ;-)))) Tyś waćpan mego jadu jeszcze nie zaznał, ot zwykła
      dyskusja ;-).

      Czepiam się głównie twojego poglądu na to, że:
      >>>- chciałem przestrzec, że Czesny jest twardym zawodnikiem, a to oznacza, że
      może zawładnąć Jurczykiem, magistratem i miastem
      - to dobrze wróży, bo Szczecin potrzebuje porządku i silnej ręki

      Dla Ciebie twardy zawodnik, silna ręka dobrze wróży ;-))))) bez względu na to
      co oprócz siły prezentuje ta silna ręka. Nie bierzesz pod uwagę, że ona może
      też burzyć i niszczyć.

      >>>- doświadczenie Czesnego jest bezsprzeczne - nawet, jeśli pozostawił za sobą
      sporo rozbabranych spraw i trefnych układów. Bo to zapewne efekt gry pod czyjąś
      kieszeń (partyjną, prywatną), któą uprawił całe życie

      Tak, Czesny ma niewątpliwie doświadczenie w pewnych sprawach ;-)
      Ale ja na opiekunkę do dzieci nie zatrudnię niani, która biła i głodziła inne
      dzieci. Choć jej doświadczenie jest niewątpliwe, praktykę ma wieloletnią.


      >>ɭ. (...) Dlatego przede wszystkim jestem za
      tym, by nowym prezydentem był fachowiec. Menadżer, dobry ogranizator, prawnik,
      ekonomista - ale nie polityk. To pierwszy element mojego idealistycznego
      spojrzenia na realia. Założę się, że tutaj się zgadzamy Beato.

      Tak sobie ;-)
      1.Nie mam nic przeciwko politykom, czy fachowcom z zewnątrz. Jest mi obojętne
      skąd będzie. Ważne aby był skuteczny.
      2.Wcale nie uważam, że prezydent musi kochać Szczecin.
      3.Na pewno ma być fachowcem!
      4.Dlaczego nie polityk? Gdyby się trafił jakiś normalny, kompetentny...?
      Myślisz że gdzieś taki w Polsce się ukrywa? ;-))
      5.Dlaczego wg. Ciebie człowiek z zewnątrz nie wejdzie dosć szybko w miejscowe
      układy i układziki? Myślisz, że mu odpuszczą? ;-)))


      >>>A teraz Beato, możesz mnie rozstrzelać :))). Pozdrawiam.

      ?!Paintball???? ;-)))))))




      • Gość: Pismak Re: Beato ;-) IP: 80.51.242.* 18.02.04, 23:42
        Droga Beato!

        Czesny mnie martwi. Jego twarda ręka i znajomość zasad gry. To niebezpieczne
        dla nas. Nadal twierdzę, że Szczecinowi potrzeba twardziela i wyjadacza.
        Zdolnego prowadzić rządy silnej ręki, wprowadzić porządek, obytego w grze,
        nawet bezwzględnego. Nie da się uporządkować tego bajzlu nie grając twardo, nie
        podejmując kontrowersyjne decyzje, nie poczynając po męsku z rozpasanymi
        politykierami. Czesny ma te cechy, ale zgodziliśmy się, że nie jest właściwą
        osobą w magistracie. Obawiam się, że będzie wyrazisty, wyżarty, więc może
        skuteczny. Tyle, że skuteczny nie dla nas, ale dla prywatnego interesu, którego
        wciąż jest rzecznikiem. Dlatego nie chcę go w magistracie. Jest niebezpieczny.

        "Dlaczego nie polityk? Gdyby się trafił jakiś normalny, kompetentny...?"
        Wybacz, ale normalni i kompetentni do polityki nie idą. A jak idą, to nie mają
        siły przebicia. Gorszy pieniądź wypiera lepszy.

        "Dlaczego człowiek z zewnątrz nie wejdzie dość szybko w miejscowe układy i
        układziki?"
        To nie tak. Kluczem jest niezależność - suwerenność podejmowanych decyzji. To
        kwestia legitymacji władzy i pozycji prezydenta. Można żyć w zgodzie z
        wszystkimi układami. Ktoś z zewnątrz oczywiście musi poukładać sobie stosunki z
        lokalnym klimatem, ale dobry fachowiec potrafi utrzymać dystans. Nie pozwoli
        klepać się po plecach. Zrobi to, co jest uzasadnione dla dobra miasta bez
        względu na to, że jednej opcji to jest na rękę, a innej nie. Na następnej
        obiektywnej decyzji może zyskać druga opcja, a tamta stracić. Jedni i drudzy
        się tym martwią, robią podchody, walczą. Między sobą. Ale przełożeń nie ma, bo
        fachowcowi nie są potrzebne. Ergo politykierzy różnych opcji będą musieli brać
        pod uwagę w swoich działaniach interes miasta, który reprezentuje menadżer z
        zewnątrz. Czasem pierwszy raz w życiu będą musieli wziąć w swoich knowaniach
        pod uwagę dobro miasta. To inny system, niż z politykiem na stołku
        prezydenckim. Tamten jest w układzie z założenia. Oprócz wierności miastu, musi
        być wierny partii. Nie ma niezależnej pozycji i nigdy mieć nie będzie. Żaden
        polityk nie zapewni nam suwerenności podejmowanych przez prezydenta decyzji.
        Zrobi to tylko ktoś, kto jest najemnikiem. Wykonuje swoją pracę i kasuje
        pieniądze. Nie musi kochać Szczecin, ani jego mieszkańców. Nie musi być miły
        dla mediów i przeprowadzać staruszki przez ulicę. Ma być skuteczny. Za to mu
        płacą.

        To nie idealizm. To nie są mżonki. Tak się dzieje w cywilizowanym świecie. Nie
        będzie łatwo znaleźć takiego fachowca. Ale sto razy trudniej będzie znaleźć
        normalnego, kompetentnego polityka, ktory może sobie pozwolić na wypięcie się
        na swoją partię i olanie niespłaconych partyjnych rachunków.

        Paintball? :))) Wiem, kiedyś strzelałem. Trafienie nieźle piecze :))). Ale jaka
        frajda :))).

        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: e.beata ;-) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 09:17
          Cieszę się niezmiernie, że doszliśmy do porozumienia w kwestii "Czesny mnie
          martwi. Jego twarda ręka i znajomość zasad gry. To niebezpieczne dla nas."

          "Jego twarda ręka i znajomość zasad gry" to za mało. Potrzebna jest też
          moralności ;-). Przydałaby się kultura.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka