Dodaj do ulubionych

Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc

08.04.10, 09:31
Wiwat Europejska Stolica Kultury!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pure Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.nitka.net.pl 08.04.10, 09:58
      I co tam Pani Redaktor? Jakoś milczy Pani na temat 500 000, które dostał z
      miasta wasz pupil Startek na pięć koncertów. Czysta hipokryzja. Pure.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc 08.04.10, 10:15
      Czy miasto zauważa ich potrzeby?

      Czy artyści zauważają potrzeby mieszkańców?
      Bo na dobre widowiska i koncerty często miejsc nie ma już na 2 tygodnie
      wcześniej.
      Wystarczy oferować to czego mieszkańcy potrzebują, i żadna pomoc z mojej kasy
      nie będzie potrzebna.
      • anika31 Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc 08.04.10, 12:28
        Zgadzam się z przedwpiwca:) grawzero, na dobry koncert kupuję bilety nawet na 4
        miesiace wcześniej w cenie nie malej jak dla mnie, jesli maja panstwo cos
        dobrego do zaoferowania to sie sprzeda bez dotacji miejskich. Choc z drugiej
        strony pamietam ze projket orkiestry jazz-owej otrzymal dotacje z miasta, wiec
        orkiestre klasyczna tez mozna wspomoc.
        Ciekawe czy kapela heavymetalowa tez moze liczyc na wsparcie miasta, chlopaki
        tez sa profesjonalistami graja na instrumentach maja niezly wokal, graja za
        zupelna darmoche jak sie ich poprosi.
        • Gość: mikolay rey Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: 109.243.151.* 09.04.10, 09:25
          jaka kasa dla grajkow z szkoly muzykologicznej jak zespol grupa tworcza czy
          tworcy sa na dobrym poziomie to o kase sie nie martwia bo publika i tak bedzie
          ale jak nuda wieje to po co dotacje dla czegos co jest juz martwe nim powstalo.
          Tak wiec pani emilio musi pani jechac do londynu i grac tam koncerty a jak nikt
          nie przyjdzie na wasz koncert to na zmywaku dorobicie bo jak wiadomo od machania
          wioslem czyli skrzypcem i innymi strunowymi zabawkami wyrabia sie zamaszysty
          ruch przydatny do mycia garow. serdecznie pozdrawiam serdeczny fan muzyki
          niskiej czyli bełtyk staropolis kapela
          • Gość: Anatol Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 09.04.10, 14:55
            Jak myślisz koleżko, Berlińscy Filharmonicy dostają dotację z miasta?

            Nie małą.
      • Gość: Anatol Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 08.04.10, 13:37
        Kłopot jest.
        Szczeciński artysta może liczyć na to jedynie, że zobaczy koncert innego
        artysty, który przyjedzie z innego miasta jako gwiazda.
        Szczecin nie ma polityki dotyczącej wspierania rodzimych artystów.
        To powinno być priorytetem zamiast wspierania artystów spoza granic miasta.
        • cbaabc Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc 08.04.10, 13:56
          To niech koncertują w innych miastach. Chyba na tym to polega?
          • Gość: Anatol Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 08.04.10, 15:57
            Ależ masz rację pełną.
            Na tym to polega. Tylko, jak wypromować artystę ze Szczecina jeśli nawet gdy
            lepszy niż poznański to nie poznański. Więc w Poznaniu nie pogra bo gorszy - bo
            szczeciński.
            Mówię o stereotypach, które od lat narosły wokół szczecińskich artystów.
            Pomyśl kim byłby dziś pierwszy laureat nagrody artystycznej miasta Szczecina
            Bartłomiej Nizioł gdyby zgodził się zostać w Szczecinie.
      • blechtrommel Wołanie na puszczy... 08.04.10, 15:51
        A czego potrzebują mieszkańcy? Odwołaj się do demokracji, a odpowiedź
        możesz uzyskać tylko jedną: jarmarcznej muzyki, kiełbasy z rusztu i
        taniego piwa. To akurat nie zmienia się od stuleci.

        Zadziwiające że Krzystkowi nie zależy na utrzymywaniu zespołu, który
        już w nazwie nawiązuje do jego osobistej idee fixe, skompromitowanej
        wszechobecnym bałaganem i psimi gównami koncepcji Floating Garden, z
        której kpi pół miasta.

        Mamy wspaniałą, perspektywiczną promocję miasta w postaci młodych
        ludzi, którzy posiadają kontakty w tak elitarnym środowisku jak
        muzycy klasyczni. Nie pomagając im skazujemy zespół nie tylko na
        zakończenie działalności, ale też zdeptujemy coś cennego: inicjatywę,
        ambicję, energię do działania.

        Lepiej płacić ciężkie pieniądze za banery reklamowe wywieszane w
        innych miastach, gdzie zginą w chaosie reklam Tesco i podpasek, niż
        mieć sprzymierzeńców i ambasadorów w wykształconych i światłych
        szczecinianach? I słusznie, niech wyjadą i znajdą sobie gdzie indziej
        perspektywy...

        Zespół wykonujący kameralną muzykę współczesną nie ściągnie NIGDY
        tłumów na koncert. To jest propozycja dla niewielkiej grupy. Kultura
        to nie Podwawelska z supermarketu. Funkcjonowanie i brzydko mówiąc
        "dystrybucja" kultury nie mogą rządzić się tymi samymi prawidłami co
        sprzedaż kiełbasy.

        Z punktu widzenia interesu ekonomicznego opłacalna jest niewielka
        część tzw. kultury wysokiej. A jednak zjawisko to jest w całym
        cywilizowanym świecie dotowane. Dlaczego? Po co? Dlaczego miasta np.
        w Niemczech czy we Francji nie utną tej pomocy, nie wyślą darmozjadów
        po prostu na drzewo?

        Pytanie chyba retoryczne. Bez kultury wysokiej rodzącej się na
        miejscu, powstającej tutaj, naszymi siłami, jesteśmy nikim. Ciemną
        bezkształtną masą, zużytym odpadem epoki poprzemysłowej w kącie
        Europy, do którego sam diabeł nie zajrzy.
        • Gość: dziki Re: Wołanie na puszczy... IP: *.chello.pl 08.04.10, 16:16
          Pani dyrektor kulturalna z miejskiego wydała full szmalu ( podobno pożyczyła) na
          ekstrawagancje jarmolków z Muz na namioty z ogrzewaniem Na Wałach .
          Z reszta inicjatywa orkiestry nie wyszła od kreatywnych chłopców z żelem na
          głowie i tym samym jesteście dla nich tylko balastem .
          poza tym, co oni z tego mają, NIC.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wołanie na puszczy... 08.04.10, 16:18

          > A czego potrzebują mieszkańcy? Odwołaj się do demokracji, a odpowiedź
          > możesz uzyskać tylko jedną: jarmarcznej muzyki, kiełbasy z rusztu i
          > taniego piwa. To akurat nie zmienia się od stuleci.

          Nie przesadzajmy. Zarówno opera jak i Teatr Polski cieszą się bardzo dużym
          zainteresowaniem(choć z pewnością nie wszystkie przedstawienia), nie wspominając
          o koncertach(muzyki różnej, niekoniecznie jarmarcznej - na nią zresztą zazwyczaj
          nie ma biletów) na które biletów po prostu brakuje.
          A taka Baltic Neopolis jeśli gra naprawdę dobrze to po kilkunastu koncertach na
          następnych mieliby pełne sale.

          Pewnie że na Dodę(nie urażając piosenkarki - równie dobrze możemy użyć jako
          przykładu Maryli Rodowicz) przyjdą tłumy, zwłaszcza jak będzie tanie piwo. Ale
          ta sama impreza biletowana nie cieszyłaby się już takim wzięciem.
          Jak ktoś gra dobrze to ludzie CHCĄ mu płacić, a nie liczy na to że ktoś ich do
          tego płacenia zmusi(a do tego sprowadza się finansowanie z budżetu).

          Jednocześnie nie mam NIC przeciwko tej orkiestrze, nawet chyba ich nie
          słyszałem, buntuję się jedynie przeciwko wyciąganiu ręki po "wspólne".
          Wystarczająco mocno różni protegowani możnych tego miasta co roku łupią nas na
          "kulturze".
          • lescigales Re: Wołanie na puszczy... 08.04.10, 17:03
            W Szczecinie dotacje dostaje "złotousty szpan"(patrz różowe koszulki
            w białych namiotach, celebrujące plastikowe życie).Można i
            tak.Tylko komu zależy na wrażliwym i myślącym społeczeństwie.Wysoka
            kultura nie "wyciąga ręki",nie używa argumentów o ładnym folderze,
            już wydrukowanym.Ci młodzi ludzie chcą nas obdarować swoim talentem
            ,pokazać piękno muzyki.Zdaniem Urzędu Miasta-niepotrzebnie.Przy
            imprezkach "umpa-umpa" jest browar,ogórek,smalec i zadowoleni
            panowie z UM.W końcu nie dla żmudnej pracy zostali włodarzami i
            radnymi Szczecina.
          • Gość: Anatol Re: Wołanie na puszczy... IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 08.04.10, 17:13
            Kłopot w tym, że Szczeciński magistrat nie ma jasnej polityki kulturalnej
            wspierającej szczecińskich artystów.
            Z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę, iż Baltic Orchestra to zespół, którym
            zainteresować się może wytrawny meloman. Odgórnie narzuć nie da się co Pan X czy
            Pani Y ma lubić.
            Myślę, że miasto powinno wspierać takie projekty poprzez współfinansowanie im
            tras koncertowych. Wówczas, gdy branżowa prasa o nich napisze znajdą się chętni
            w mieście by zapłacić 20 zł za bilet na ich koncert.
            Choć tu mi się też wydaje, że choćby we wspomnianym przez kogoś powyżej Klubie
            13 Muz w budżecie powinno znaleźć się 20-30 tys zł na wsparcie ich działań.
            To ważniejsze niż zapraszanie różowych klownów.

            Jak to Rej powiedział ...
          • Gość: do zera Re: Wołanie na puszczy... IP: *.ip.netia.com.pl 09.04.10, 11:07
            hej gamoniu odstaw prochy, w jakim świecie żyjesz? rozliczasz miasto
            ze wszystkich dotacji na kulture? Jak będzie filharmonia na pewno
            dostanie pieniądze z budżetu, też będziesz gardłował by sobie
            zarobili? Czym sie rózni dotacja dla muzyków filharmonii od dotacji
            dla zespołu BalticNeo? Nie wiesz to ci powiem: Tym że filharmonia
            pochłonie 100-krotnie więcej!!
            Nie słyszałeś tego zespołu, ale jesteś z góry przeciwny pomocy dla
            nich - super. To może sam zrobisz kulturę w Szczecinie? zagraj
            koncert Paganiniego tłuczkiem do mięsa. Zaistnieć chciałeś w wątku?
            chodzisz na "znane i lubiane" - nie pójdziesz nigdy na coś czego nie
            znasz, bo jak nie słyszałeś o czymś w telewizji i w radiu to dla
            ciebie nie istnieje.
            Udajesz kulturalnego a jesteś inżynier Mamoń, tyle
            • blechtrommel Re: Wołanie na puszczy... 09.04.10, 12:31
              nie do końca się zgadzam z g.r.a.f.z.e.r.o. ale nie używajmy takiego języka w dyskusji o kulturze.

              Uważam, że jest miejsce na dotowanie kultury, szczególnie zjawisk tak rzadkich i cennych jak muzyka klasyczna (brakuje w języku polskim dobrego określenia na ten rodzaju muzyki, od określenia "poważna" odchodzi się ostatnio). Nie słyszałem na żywo Baltic Neopolis, ale cenię inicjatywę i nie uważam za coś wstydliwego, niewłaściwego zwracania się o pomoc do miasta. W ogóle miasto które aspiruje do ESK 2016 ma już nie tylko prawo, ale i obowiązek większego angażowania się w kulturę.

              Uważasz, że zespoły tego typu powinny walczyć nie o dotację, a o uznanie i sławę, a jak ludzie będą ich chcieli słuchać, sami zapłacą za bilety. To jest tylko pozornie trzeźwe podejście. Tylko niewielka część zjawisk w kulturze potrafi na siebie zarabiać. A mimo to są potrzebne. Wiesz, że nawet tak uznany w Europie zespół jak Orkiestra Amadeus Agnieszki Duczmal nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać? Choć trudno w to uwierzyć, nawet im, takiej uznanej marce, zajrzało niedawno w oczy widmo upadku. A to dlatego, że urzędnicy pomyśleli kategoriami ekonomicznymi i chcieli obciąć pomoc finansową. W takim kraju żyjemy.

              Wrzucanie kultury wysokiej na głęboką wodę praw rynku jest delikatnie mówiąc bardzo ryzykowne. Przekonanie że sobie poradzą jest utopijne, życzeniowe. Kameraliści tacy jak Baltic Neopolis nie będą w stanie samodzielnie udźwignąć kosztów funkcjonowania zespołu. Oznacza to, że być nie ma wyboru między "pomóc czy zmusić do samodzielności", mamy raczej opcje "zespół będzie działać lub przestanie istnieć".

              Obym nie miał racji, może miasto jednak wesprze, znajdą się prywatni mecenasi..
    • Gość: sza Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 18:14
      Jestem za wspieraniem przez miasto takich inicjatyw. Ze wszech miar szlachetna i
      pożądana alternatywa dla pseudokulturalnych zdarzeń dofinansowywanych nie
      wiedzieć czemu, z kasy miasta. Jednak, Szanowni Muzycy, może chociaż wypełnią
      Państwo kupon na tę wygraną. Co z tego, że czytając artykuł i nie odchodząc od
      komputera mogę mieć pomysł na zatrudnienie dla orkiestry,skoro:
      Youtube:
      Nie znaleziono filmów wideo zgodnych z zapytaniem „Baltic Neapolis Orchestra”
      Wyniki list odtwarzania dla Baltic Neapolis Orchestra

      Google:
      www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=Baltic+Neapolis+Orchestra&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=Baltic+Neapolis+Orchestra&gs_rfai=&fp=c3c8d38b12dcd749
      Przynajmniej tam trzeba być. To niewiele kosztuje.
      • Gość: googler Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.kalisz.mm.pl 08.04.10, 19:33
        neopolis
        nie neapolis...
        wiem cos o tym:)

        a kim sa swiatowej slawy solisci jak nie ludzmi z Poznania???hmmm???
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc 08.04.10, 19:37
        > Nie znaleziono filmów wideo zgodnych z zapytaniem „Baltic Neapolis Orches
        > tra”
        > Wyniki list odtwarzania dla Baltic Neapolis Orchestra

        Neopolis, nie Neapolis, panie kolego :D
      • Gość: rey mikolay Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: 109.243.151.* 09.04.10, 09:39
        znalazlem na you tube www.youtube.com/watch?v=aHN1zSfWfAQ tu tylko w
        tagach bylo

        www.youtube.com/watch?v=CWjkCbP6sHY a tu nawet jakis kawalek znany
    • markowa Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc 08.04.10, 21:40
      Z jakiego country wy som? Nie umieć polski jenzyk, to nie grać i don't do this
      heca in moje town, jasne?!
    • Gość: sz Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 08:49
      Zadzwoń do Sztarka!
    • Gość: zdążyć z pomocą? Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.kalisz.mm.pl 09.04.10, 13:57
      Czy ten koncert ma coś wspólnego z Fundacją "Zdażyć z pomocą"
      działającą na rzecz chorych dzieci
      www.dzieciom.pl/zarzad.html Jeśli nie, to wykorzystywanie
      tego hasła jest chwytem poniżej pasa (chyba, że orkiestra własnie na
      chore dzieci zbiera pieniądze?)
      • Gość: szara Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.chello.pl 09.04.10, 23:04
        no właśnie, też mi się tak skojarzyło z fundacją dla dzieci, a poza tym - czy ta
        orkiestra nie może- nie powinna - się jakoś PO POLSKU nazywać? kompleksy czy co?
        • Gość: googler Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.kalisz.mm.pl 10.04.10, 18:04
          Nie. Orkiestra zbiera pieniadze "na kulture", czyli do futeralu - na
          siebie - piwo, wodeczka inne...
          A hasło chwytliwe wiec trzeba wykorzystac.
          Na pytanie "na rzecz jakiej fundacji" zbieraja pieniadze
          uslyszalem "oj to sie tak tylko mowi, to dla nas bedzie".
          No comments
          • Gość: Tabaluga Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 15.04.10, 13:12
            Jeśli chcą urządzać publiczną zbiórkę to muszą mieć zgodę inaczej będzie
            wykroczenie.
            Warto zadbać o małe istotne szczegóły, bo może się okazać, że zebrane środki
            ulegną przepadkowi.
    • Gość: . Re: Baltic Neopolis Orchestra woła o pomoc IP: 216.218.211.* 15.04.10, 08:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka