Dodaj do ulubionych

dla ofiar katastrofy

    • moja_prawa_noga Re: dla ofiar katastrofy 15.05.10, 09:41
      www.youtube.com/watch?v=cetFqINj8GU&feature=related
    • Gość: rsa Re: dla ofiar katastrofy IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.10, 15:10
      www.itv24.com.pl/film/891/oredzie_w_tvp_info_przed_katastrofa_tu-154/
      • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 15.05.10, 15:35
        www.youtube.com/watch?v=41qHJxyddhY&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=4GYs3JeqAis&feature=player_embedded#!



        • Gość: aneks Polszaja obłasti IP: *.chello.pl 15.05.10, 16:04
          Podobno jeżeli któraś z rodzin chciałaby przeprowadzić sekcję zwłok i sprawdzić
          DNA zwłok członka swojej rodziny, który zginął w Smoleńsku TO nie MOŻE.
          Bo na to musi mieś pozwolenie strony Rosyjskiej , która zaplombowała trumny.
          Żyjemy w wolnym kraju , a trumna i szczątki są własnością prokuratury rosyjskiej .
          Wczoraj do Gazety Polskiej weszła żandarmeria wojskowa i zarekwirowała wszystkie
          rzeczy znalezione na miejscu katastrofy ( mimo że Komorowski powiedział ,że to
          są rzeczy mało istotne dla sprawy.)
          Przypomniała mi się moja babcia jak opowiadała ,że w 43r do mieszkania weszło
          gestapo i po rewizji zabrali ją na Pawiak .
          Z mojego życia pamiętam tez mundurowych w moim mieszkaniu w stanie wojennym
          • Gość: ? Re: Polszaja obłasti IP: *.chello.pl 15.05.10, 16:16
            Dlaczego polska prokuratura nie che rzetelnie zbadać tego nagrania?
            www.youtube.com/watch?v=Pqw5ErIpgVQ&feature=related
            • moja_prawa_noga Re: Polszaja obłasti 15.05.10, 17:16
              www.youtube.com/watch?v=jDEFHEUD_b4&feature=player_embedded
              • Gość: On Re: Polszaja obłasti IP: *.chello.pl 15.05.10, 18:57
                Ta praca będzie długa i żmudna. Odczytanie "czarnych skrzynek" to dopiero
                początek. Następny etap to analizy i tworzenie wszelkich możliwych hipotez
                roboczych. Dalej weryfikacja tych hipotez i ustalanie przyczyn oraz okoliczności
                zdarzenia. Ten etap z pewnością będzie trwał jeszcze kilka miesięcy, niemniej
                żadnego z tych procesów nie powinniśmy odpuszczać. Trzeba im uważnie patrzeć na
                ręce!

                • Gość: czy-telniczka Re: Polszaja obłasti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 16:22
                  Gość portalu: On napisał(a):

                  > Ta praca będzie długa i żmudna. Odczytanie "czarnych skrzynek" to dopiero
                  > początek.
                  ----
                  Czyli "gramatyką" ujmując - czas przyszły niedokonany! - ponieważ?

                  > Następny etap to analizy i tworzenie wszelkich możliwych hipotez
                  > roboczych.
                  ----
                  To praktycznie jak nakładanie po/na sobie kolejnych warstw osłono/ochron.

                  > Dalej weryfikacja tych hipotez i ustalanie przyczyn oraz okolicznośc
                  > i zdarzenia.

                  Czyli ścieranie/wycieranie naniesionych osłon w celu?

                  > Ten etap z pewnością będzie trwał jeszcze kilka miesięcy, niemniej
                  > żadnego z tych procesów nie powinniśmy odpuszczać.

                  ----
                  To zasada rzetelności dla działania - głoszona przez? - a wykonana będzie?

                  > Trzeba im uważnie patrzeć na ręce!

                  Czy to uważne patrzenie też zapobiega i cofnie odbiór zaistniałego faktu?!

                  "Róbcie róbcie tak dalej - niech Wam się nie uda - to będzie lepiej dla Nas"


                  • Gość: On Re: Polszaja obłasti IP: *.chello.pl 16.05.10, 18:27
                    Gość portalu: czy-telniczka napisała:

                    > "Róbcie róbcie tak dalej - niech Wam się nie uda - to będzie lepiej dla Nas".

                    Czy chciałaś powiedzieć, że: "Polacy róbcie tak dalej - niech Wam się nie uda - to będzie lepiej dla Nas"?


                    Przecież jeżeli nam się nie uda - to Wam tym bardziej.
                    Silnej Rosji bez silnej Polski nie będzie!

                    Gdzie jest zdrowy rozsądek?!


                    • Gość: czy-telniczka Re: Polszaja obłasti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 12:48
                      Gość portalu: On napisał(a):
                      > Czy chciałaś powiedzieć, że:

                      "Róbcie róbcie ..itd."
                      Może - tu uzupełnię jako małe uściślenie dla tu szerokiej i mojej sugestii.
                      Całe odniesienie do tytułu postu do dnia 10.04.2010 r "róbcie róbcie ..itd"
                      winno być zapisane już na początku mojego komentarza - to mój odbiór sprawy.

                      > Czy chciałaś powiedzieć, że:

                      "Polacy róbcie tak dalej - niech Wam się nie uda - to będzie lepiej
                      dla Nas"?

                      A to/takie zmienione już zdanie może mieć zastosowanie już po 10.04.2010 r.

                      > Przecież jeżeli nam się nie uda - to Wam tym bardziej.
                      > Silnej Rosji bez silnej Polski nie będzie!

                      Polityka zagraniczną Rosji nie interesowałam a od chwili wstąpienia do UE
                      tu swoją uwagę i obserwację kierowałam.

                      Moje doświadczenia z Rosją to odwiedziny Rosjanek oraz mój 2 tyg pobyt
                      z rodziną u już po wojnie u polsko-rosyjskiej rodziny.
                      Kuzyn ojca w czasie wojny młodzież szkolna a po wojnie tam pozostali pózniej
                      ożenił się z Rosjanką.

                      Na moje pytanie dlaczego nie chce zobaczyć tej nowej Polski w PRL wtedy
                      odpowiedział - że dla niego to jest nadal tu Polska gdzie mieszka to był
                      1989 rok - dzieci też edukacja w Polskiej szkole - nie rozumiałam tego :(
                      - ponieważ dla mnie Polska to też mój adres.

                      Ale doświadczenia tam poznane od Rosjan nie należą do też przyjacielskich
                      zachowań a Wałęsa i Solidarność byłli piętnowani jako ich utrata nie wien czego
                      i dlaczego ale bezinteresownego zadowolenia nie poznałam/zauważyłam.

                      Fakt współpracy/wymiany gospodarczej to bilet PKP kl I i wagon sypialny
                      sypialny z Polski z konduktorem który po rosyjsku pyta? "czaj ili koffii"
                      wykupiony/ważny na dzień-podróż w obie strony a z powrotem to powrót prawie
                      podobnie jak z wojny-zesłania.
                      Pociąg spóżniony - odjazd na czas postój skrócony - niektorzy to już znają
                      i wiedzą że miejsc mniej niż ludzi i wchodzą przez okna itd. i warunki itp.

                      • Gość: On Re: Polszaja obłasti IP: *.chello.pl 17.05.10, 17:50
                        Polecam
                        solidarnych z Solidarnymi 2010.




    • Gość: Doniu Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 19.05.10, 19:02
      Czarna Sobota

      • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 19.05.10, 23:19
        gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/2986/nie-wykluczam-ekshumacji
        • Gość: News Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 20.05.10, 20:29
          Imię Ofiar Katastrofy Smoleńskiej będzie nosić nowo otwarte rondo u zbiegu ulic Mazurskiej i Śląskiej w Szczecinie.

          Nazwa zostanie nadana najprawdopodobniej w poniedziałek.
          Projekt stosownej uchwały trafi pod głosowanie podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta. Z pomysłem wystąpiła komisja bezpieczeństwa.
          • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:04
            Gość portalu: News napisał(a):

            > zbiegu ulic Mazurskiej i Śląskiej w Szczecinie.
            > Nazwa zostanie nadana najprawdopodobniej w poniedziałek.
            > Projekt stosownej uchwały trafi pod głosowanie podczas poniedziałkowej
            > sesji Rady Miasta.
            ------
            Zakres działania komisji obejmuje zadania dotyczące w szczególności:

            1. określenia ram prawnych działania rad osiedlowych,
            2. współpracy z radami osiedli,

            -----
            Jaka i czy jest/była publiczna dyskusja w temacie wyboru tego miejsca?

            3. współpracy z Policją i Strażą Pożarną w zakresie zapewnienia
            bezpieczeństwa publicznego,

            -----
            Opinie środowisk warto poznać - jako odbiór dla ciągu komunikacyjnego.

            4. wypracowania zasad funkcjonowania Straży Miejskiej i bieżąca kontrola nad
            funkcjonowaniem tej Straży,

            Opinia radnych od mieszkańców to przekaz dla?

            Ronda to takie "małe ogrody w przestrzeni komunik. miast" - a ich nazwa może
            być z tym związana i będzie zawsze odpowiednia dla Floating Garden
            • Gość: Stary Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 21.05.10, 20:33
              Do tak niezwykłego zdarzenia doprowadzić może jedynie specyficzny zbieg
              okoliczności. Jeśli uznajemy je za wypadek, to tym bardziej należy zbadać, co
              doprowadziło do czegoś, co nigdy wcześniej i nigdzie indziej się nie zdarzało. I
              oczywiście należy wskazać odpowiedzialnych, których działania lub zaniechania
              przyczyniły się do tej tragedii.

    • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 23.05.10, 11:43
      Film Solidarni 2010. obudził we mnie wspomnienia dawnych, jeszcze zamierzchłych
      peerelowskich czasów, związanych z półlegalnymi pokazami w przykościelnych
      salach wielkiej refleksji na temat wizyty Jana Pawła II w Polsce, nakręconej
      przez Trzosa-Rastawieckiego.

      Dzisiejsza furia, jaką obserwujemy wokół emisji filmu Ewy Stankiewicz i przede
      wszystkim wokół faktu, że ta Polska, ta prawdziwa Polska, której dotychczas tak
      skutecznie zamykano usta, może nagle swobodnie mówić, i która – jak się nagle
      okazuje – potrafi mówić dobitnie i pięknie. Jak ta Polska nagle dostaje prawo
      głosu.

      Przez ten piękny, prawdziwy film Ewy Stankiewicz historia zatoczyła koło.
      Wprawdzie jesteśmy dziś częścią Europy, a nie wasalem sowieckiego imperium – i
      nie jest tak, że w celu obejrzenia filmu Ewy Stankiewicz musimy się gromadzić w
      salkach katechetycznych i na prywatnych pokazach u tak zwanych ludzi, ale nagle
      okazuje się, że historia rzeczywiście zatoczyła koło. Zatoczyła koło w ten
      sposób, że pewna część społeczeństwa jest systematycznie, intencjonalnie i
      wyjątkowo bezczelnie eliminowana z życia publicznego.

      Solidarni 2010 - płyta z filmem we
      wtorek - 25.05 z Rzeczpospolitą


      • Gość: sza Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 14:22
        www.tvp.pl/publicystyka/polityka/z-refleksem/wideo/17052010-1640/1713988
        • Gość: ! Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 23.05.10, 14:27
          www.rp.pl/artykul/482600.html
          • Gość: kurkuma Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 19:29
            "Wyrób kotu dowód"

            img130.imageshack.us/i/kotjarka.gif/
            • Gość: ? Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 23.05.10, 19:43
              Gość portalu: kurkuma napisał(a):

              > "Wyrób kotu dowód"
              >
              > img130.imageshack.us/i/kotjarka.gif/

              A sam Jarek ma dowód?
              • Gość: ! Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 23.05.10, 20:35
                Ma nawet obstawę kota!
                i2.pinger.pl/pgr444/66e1d7ae00062a2249b8c2f1
                • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 25.05.10, 00:48
                  Słuchaj, kimkolwiek jesteś, wiedz, że wyrok śmierci nie pokonał nas.

              • Gość: kurkuma Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 02:30
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > Gość portalu: kurkuma napisał(a):
                >
                > > "Wyrób kotu dowód"
                > >
                > > img130.imageshack.us/i/kotjarka.gif/
                >
                > A sam Jarek ma dowód?

                Nie wiem, czy ma dowód, ale też mało mnie to interesuje. Jam jeno skromna PRowa
                wyrobniczka i podoba mi się inteligencja twórców banneru i hasła. Żartobliwa,
                celna i sympatyczna gra słów i znaczeń.., ale jeśli chce Pan
                legitymować/agitować to beze mnie, nawet, a może zwłaszcza jeśli jest Pan z
                policji ;-)

                ------------------
                Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne
                wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    • andreas.007 kto jeszcze był w kabinie pilotów? 25.05.10, 01:22
      "Po co gen. Błasik wszedł do kokpitu prezydenckiego tupolewa? "Chciał
      się może zorientować w sytuacji" - powiedział Edmund Klich w telewizji
      TVN. Przypomniał, że w lotnictwie państwowym nie obowiązują przepisy
      takie, jak w cywilnym. Nie ma więc bezwzględnego zakazu wchodzenia osób
      postronnych do kabiny pilotów, która nie musi być - jak w samolotach
      pasażerskich - zamknięta.

      Według Edmunda Klicha lecący do Smoleńska zdawali sobie sprawę, że lot
      jest opóźniony. Szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych po raz kolejny
      nie wykluczył, że załoga prezydenckiej maszyny mogła odczuwać presję.
      Podkreślił jednak, że czarne skrzynki nie zarejestrowały jednoznacznego
      komunikatu: "lądujemy".

      Klich zasugerował natomiast, że sama obecność przełożonych mogła
      wywołać u pilotów TU-154M poczucie stresu. Tę kwestię zbadają
      psycholodzy, którzy porównają komfort działania załogi po starcie i w
      chwili, gdy było już wiadomo, że maszyna zbliża się do ziemi.

      Jak powiedział Edmund Klich, gen. Błasik był w kabinie do samego końca.
      Kilka minut przed nim w kokpicie pojawiła się jednak inna osoba. Kto to
      był? Tego szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych nie ujawnił. Nie
      chciał odpowiedzieć na pytanie, czy był to wojskowy, czy cywil.
      Twierdzi, że głos tej osoby nie został jeszcze rozpoznany. Dodał
      jednak, że "są pewne podejrzenia". Osoba ta miała interesować się, czy
      lot będzie opóźniony.

      Klich zaznaczył w programie "Teraz My" w TVN, że pasażerowie
      prezydenckiego tupolewa nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa
      niemal do samego końca. Dotarło to do nich dopiero dwie, trzy sekundy
      przed katastrofą, gdy maszyna zahaczyła o drzewo."
      ------

      Trudne warunki lądowanie we mgle,
      a w tej kabinie ruch... wchodzą, wychodzą...
      siedzą sobie patrzą i może kawke piją...
      a może dowcipy o lotnikach opowiadają?
      • beatrix13 Re: kto jeszcze był w kabinie pilotów? 25.05.10, 12:54
        tajemnica Poliszynela,że był ten,o którym wszyscy boją się na głos
        wypowiedzieć, bo co teraz? z Wawelu wyciagać? rodziny zmarłych o
        odszkodowanie mają wystąpić i wskazać pomysłodawcę brawurowego
        lądowania ?
        • Gość: czy-telniczka Re: kto jeszcze był w kabinie pilotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 13:53
          beatrix13 napisała:

          > tajemnica Poliszynela,że był ten,o którym wszyscy boją się na głos
          > wypowiedzieć, bo co teraz? z Wawelu wyciagać?

          Boja się inni i tak sobie piszę - ale po co? czy aby walczyć i wroga mieć?
          Jednak przekaz myślenia z "moskiewskiej szkoły owocuje"? - nadal to logika?!
          domniemania - podpowiedzi i powielanych treści i tak piszą też bezpartyjni?

          > rodziny zmarłych o odszkodowanie mają wystąpić i wskazać pomysłodawcę
          brawurowego lądowania ?

          Znowu główny bo materialny temat powraca.
    • Gość: BBaran Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 25.05.10, 19:12
      Jestem przeciwnikiem budowy tego ronda!

      • Gość: ... Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 12:47
        O stracie najbliższych osób w katastrofie pod Smoleńskiem oraz wizji
        prezydentury z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim rozmawia Andrzej Grajewski.
        Czym dla Pana była strata brata, bratowej, wielu przyjaciół?
        – Nie chciałbym mówić o sprawach osobistych.

        Polacy jednak chcą znać nie tylko Pana poglądy, ale i emocje.
        – Powiem więc tylko to, co każdy zrozumie. To wszystko było dla mnie straszliwym
        szokiem. Stratą, której rozmiaru nadal jeszcze nie potrafię opisać.

        O czym Pan pomyślał, gdy min. Sikorski zadzwonił do Pana z informacją o katastrofie?
        – W momencie gdy w słuchawce usłyszałem ministra Sikorskiego, poczułem, że stało
        się coś strasznego. Niestety, potwierdziło się. Wówczas pojawiły się u mnie dwie
        myśli. Pierwsza, że muszę uratować matkę, a więc zrobić wszystko, aby w tym
        momencie nie dowiedziała się, co się wydarzyło. Pojechałem natychmiast do niej
        do szpitala. Telefon otrzymałem w momencie, gdy i tak się tam wybierałem. Drugą
        myślą było, że jeszcze dziś muszę polecieć do Smoleńska.

        To z powodu opieki nad matką nie było Pana w tym samolocie?
        – Tak. Tylko dlatego mnie tam nie było. Stan zdrowia matki jest taki, że któryś
        z nas powinien stale być przy niej, prezydent zaś musiał lecieć do Katynia.
        Gdyby nie jej choroba, byłbym w tym samolocie.

        Co zobaczył Pan w Smoleńsku?
        – Dzięki wielkiej pomocy grupy przyjaciół, szybko się tam dostałem. Na miejscu
        katastrofy zobaczyłem przerażający widok. Na przestrzeni kilkuset metrów
        rozrzucone były większe i mniejsze fragmenty samolotu. Widać było też leżące
        między nimi rzeczy osobiste. Obok tego miejsca ustawiono trzy puste trumny i
        przy nich zobaczyłem zwłoki brata. Dla Rosjan była to identyfikacja, ale ja
        pojechałem tam nie po to, aby go identyfikować, ale zobaczyć. Teraz tylko tyle
        chcę o tym powiedzieć. Ból jest we mnie, a nie na użytek kampanii wyborczej.

        Rosjanie jednak bardzo uroczyście pożegnali Prezydenta RP w Smoleńsku, a później
        zgotowano mu niezwykłe powitanie w Warszawie.
        – To prawda. Nie zmienia to faktu, że moim, ale także osób mi towarzyszących,
        pierwszym odruchem w Smoleńsku było zabrać ciało Leszka natychmiast do Polski.
        • Gość: aneks zapytajne KGB IP: *.chello.pl 26.05.10, 13:04
          schematu z WTC zastasowanego przez Amerykanów?

          Fakty:
          1. 10.04.2010 nad lotniskiem pojawiła się mgła,
          2. latał tam chwilę wcześniej inny samolot (IŁ 62)
          3. samolot rozbił się o 8,41 (ustalono po miesiącu odczytywania czarnych
          skrzynek ?). Jednocześnie puszczono plotkę o kilku próbach lądowania TU154M
          (ciekawe po co?)
          4. zostały zarekwirowane przez Rosjan „prawie” wszystkie nagrania z miejsca
          katastrofy
          5. Służby rekwirujące pojawiły się niezwykle szybko i otoczyły cały teren,
          niedopuszczając potencjalnych świadków, (ciekawe skąd się tak szybko tam pojawili?)
          6. na miejscu katastrofy był bardzo niewielki pożar, który był ugaszony przez
          jedną jednostkę straży pożarnej (widać na filmach z miejsca katastrofy),
          7. nigdzie nie widać szczątków porozrzucanych foteli i ciał (zastanawiające?)
          8. samolot był wcześniej remontowany w zakładach w Rosji (u siostrzeńca Putina),
          9. zginęło 96 osób najważniejszych w Polsce, w tym szefowie sztabów wszystkich
          rodzajów sił zbrojnych,
          10. ciała ostatnich osób identyfikowano za pomocą DNA, gdyż były
          nierozpoznawalne, zmasakrowane i spalone ,
          11. konstrukcja TU154M była dodatkowo wzmocniona w części pasażerskiej aby w
          podobnych przypadkach szkody w ludziach były jak najmniejsze (czego dowodzą inne
          wypadki samolotów tego typu), a będąc tak nisko powinien osiąść na ziemi
          ścinając drzewa a nie znaleźć się podwoziem do góry,
          12. najdłużej były identyfikowane ciała wszystkich dowódców wojskowych?
          13. telefony z możliwością szyfrowania przekazu zniknęły – pozostałe tel.
          komórkowe zostały zwrócone po miesiącu i były w bardzo dobrym stanie,
          14. nie zostały zwrócone, notatniki i kalendarze spotkań ważnych osób (gdzieś
          zniknęły),
          15. z rosyjskiego raportu o przyczynach katastrofy wynika, że TU154M podchodził
          do lądowania na autopilocie (tzn. niezależni specjaliści od systemów nawigacji
          uważają, że system został celowo wprowadzony w błąd za pomocą MEACONINGU – gdzie
          można ustawić i zmylić dowolnie parametry lotu z dokładnością do 0,3 m, a piloci
          we mgle nie widzieli gdzie się znajdują)

          Przypuszczenia:
          1. Rozbił się celowo przygotowany (w polskich barwach) inny samolot (latający
          wcześniej nad lotniskiem) jako bliźniaczy do naszego TU154M (to tłumaczy brak
          ciał i foteli),
          2. Wybuch w celu zatarcia śladów
          3. Samolot z Prezydentem na pokładzie wylądował gdzieś indziej zmylony nawigacją
          satelitarną przy pomocy MEACONINGU, lub też inna wersja: piloci zostali
          poinformowani o katastrofie innego samolotu i zdecydowali odlecieć na wskazane
          przez Rosjan lotnisko ( brak jakichkolwiek informacji skąd się wziął i po co
          drugi samolot i co się z nim stało?)
          4. Cała załoga i NIENARUSZONY SPRZĘT w katastrofie zostali przejęci przez służby
          FSB, (po co było ryzykować utratę lub zniszczenie sprzętu podczas katastrofy?)
          5. można do tego spróbować połączyć wcześniejsze zniknięcie szyfranta Zielonki z
          próbą wykorzystania jego wiedzy do rozszyfrowania telefonów
          .
          6. jak również, iż dziwnym trafem nie można było przez 2 tygodnie rozpoznać i
          zidentyfikować ciał dowódców sił zbrojnych Polski., dysponujących wiedzą na
          temat strategii i planów obronności naszego kraju.
          7. niedopuszczenie polskich archeologów do badania miejsca katastrofy (być może
          obawa przed wykryciem mistyfikacji)
          8. zarekwirowanie wszystkich filmów z miejsca katastrofy ( pokazywanie w mediach
          jednego wybranego nagrania z podwoziem w tle) – nie można stwierdzić co tam było
          naprawdę.
          9. likwidacja świadków (zacieranie śladów – myślę że to byli ruscy i dlatego
          jeden z nich machał ręką jak do swojego) zdarzenia co widać na filmie Andrija
          Mendieja
          10. Zgoda „naszego” Rządu na prowadzenie śledztwa przez Rosjan.
          TO SĄ TYLKO MOJE PRZYPUSZCZENIA ZEBRANE W KILKA PUNKTÓW ,
          Co o nich sądzicie?
          • Gość: ... Re: zapytajne KGB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 13:11
            Trzeba dokończyć dzieło
            Paweł Kurtyka, syn zmarłego w katastrofie prezesa IPN, również traktuje śmierć
            ojca jako zobowiązanie. Na pogrzebie Janusza Kurtyki zwrócił się przede
            wszystkim do pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, by kontynuowali rozpoczęte
            dzieło. – Mój ojciec pozostawił po sobie dorobek, którego jeszcze nie potrafię
            ogarnąć – mówi „Gościowi”. – Był bardzo pracowity. Tyle jeszcze chciał napisać,
            miał wiele planów i pomysłów. Nie chciał umierać. A przede wszystkim był
            człowiekiem odważnym. Nie bał się mówić rzeczy, które nie podobały się wielu
            wpływowym środowiskom. I za ten przykład odwagi i dążenie do prawdy
            był najbardziej szanowany. Mam nadzieję, że znajdą się osoby chcące brać z niego
            przykład. Dla mnie postać taty jest inspiracją i zachętą do ciężkiej pracy.
            Trudno teraz mówić o kontynuacji jego dzieła, ale wiem, że chciałby tego, i będę
            się starał go nie zawieść. Jego testament jest czytelny, można go wyrazić
            słowami marszałka Piłsudskiego: „Naród, który nie szanuje swojej przeszłości,
            nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”. Ojciec
            był człowiekiem wyrazistym i nie krył się ze swoim zdaniem. Dla wielu rodzin
            testamenty ich bliskich również są przejrzyste. Byłoby dobrze, gdybyśmy my, ich
            najbliżsi, pomogli sobie nawzajem w ich realizacji.
          • tikki Re: zapytajne KGB 27.05.10, 21:03
            Ja myślę, Aneks, że Ty się tutaj marnujesz. Powinieneś już dawno
            tropić Elvisa Presleya, a nie w Polsce siedzieć.

            Wracając do tematu:
            www.polityka.pl/kraj/rozmowy/1506158,1,byly-pilot-jestem-wstrzasniety-tym-co-ujawnil-edmund-klich.read
            "Piloci są wyszkoleni na ile jest to możliwe, ale brakuje im
            doświadczenia, lotniczego i życiowego, bo są jeszcze bardzo młodzi.
            A doświadczonych nie ma, bo odeszli. Załoga TU-154M i tak miała
            największe doświadczenie spośród tych pilotów, którzy zostali w 36.
            Pułku. Bardziej doświadczeni odeszli, bo etaty, a tym samym pensje,
            są tam bardzo niskie. Doszło do zerwania ciągłości pokoleniowej, nie
            było komu wpajać młodym pilotom lotniczej kultury środowiskowej. Nie
            ma pieniędzy na remonty istniejących samolotów i śmigłowców, a co
            dopiero na zakup nowych, nie ma pieniędzy na symulatory i zaplecze
            szkoleniowe. Nie ma na paliwo do latania. Do dziś nie ruszył
            przetarg na nowy samolot szkolenia zaawansowanego, na nowe samoloty
            do transportu VIP.

            W wojskowym lotnictwie transportowym dla oszczędności utrzymuje się
            niskie etaty (z reguły piloci nie mogą awansować powyżej stopnia
            kapitana, chyba że zajmą jedno z bardzo niewielu stanowisk
            kierowniczych w jednostce). Na dodatek kilkakrotnie niekorzystnie
            zmieniano ustawę emerytalną. To znacznie utrudnia utrzymanie w linii
            doświadczonych pilotów, którzy odchodzą do innej pracy, często poza
            wojskiem (np. latają na pasażerskich samolotach). Już w latach 90.
            poziom niedofinansowania był tak wielki, że Wyższą Szkołę Oficerską
            Sił Powietrznych opuszczali piloci z nalotem poniżej 50 godzin,
            zamiast standardowych 250."

            Najtrudniej zaakceptować niewygodną prawdę - katastrofa została
            spowodowana przez bezmyślność całej grupy ludzi.
            • Gość: PAT Niewielka wiedza rządu III RP IP: *.chello.pl 28.05.10, 18:42

              28.05. Warszawa (PAP/Media) - Kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński
              powiedział w piątek, że śledztwo ws. katastrofy prezydenckiego samolotu pod
              Smoleńskiem może i powinno być przekazane Polsce.

              Jarosław Kaczyński był w piątek w programie "Z refleksem" w TVP 1 proszony o
              opinię na temat sposobu wyjaśniania katastrofy prezydenckiego samolotu pod
              Smoleńskiem.

              "Moim najgłębszym przekonaniem - o ile mi wiadomo jest to też przekonanie
              zdecydowanej większości Polaków - powinniśmy wystąpić do Rosji o przejęcie tego
              śledztwa. Rosja nie ma obowiązku się na to zgadzać. Sądzę, że naszym świętym
              obowiązkiem wobec rozmiarów tej tragedii, wobec faktu, że zginął prezydent
              Rzeczpospolitej, wielu innych bardzo wybitnych ludzi, dlatego, że zginęło 96
              polskich obywateli powinniśmy to zrobić" - powiedział Kaczyński.

              Jego zdaniem, przejęcie śledztwa przez Polskę jest możliwe. "Sądzę, że to byłby
              także pewien test. Test wiarygodności dla obydwu stron" - zaznaczył.

              "My, Polacy, mamy prawo do prawdy w tej sprawie. Mamy prawo, żeby wiedzieć" -
              podkreślił.

              Kaczyński powiedział też, że odnosi wrażenie, że rząd mało wie na temat
              katastrofy. "Takie odniosłem wrażenie, bo kilka wymian zdań na ten temat
              mieliśmy w trakcie posiedzenia RBN-u.(...)Mam wrażenie, że ta wiedza jest w tej
              chwili bardzo niewielka".(PAP)

              • beatrix13 ten wątek to tuba propagandowa PiS 28.05.10, 18:50
                i nie ma juz nic wspólnego z wątkiem ku pamięci ofiar
                i jako taki powinien być usunięty z forum szczecin
                • Gość: StefanIII Re: ten wątek to tuba propagandowa PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 19:28

                  beatrix13 napisała:

                  > i nie ma juz nic wspólnego z wątkiem ku pamięci ofiar
                  > i jako taki powinien być usunięty z forum szczecin
                  >
                  Trudno to komentować , ktoś kiedyś powiedział , że z głupkami nie ma co gadać więc ja też nie gadam . Ale rozumiem, pranie mózgu które Pan otrzymał pewnie z GW, TVN end TOK FM robi wielkie szkody w głowie .Proszę mi nie odmawiać prawa do zadawania pytań na temat katastrofy. Mam do tego prawo a nie wszystko co nam serwują media jest prawdopodobne. Znamienne,że idzie to w kierunku zwalenia winy na śp.Prezydenta i śp.Pilotów.
                  • Gość: Wyborca Re: Beatrix13 to Jabol! IP: *.chello.pl 29.05.10, 20:20
                    Rosyjscy kontrolerzy lotów w Smoleńsku do samego końca przekazywali załodze prezydenckiego Tu-154M komunikaty potwierdzające prawidłową ścieżkę schodzenia. Ze stenogramów przesłuchań pracowników lotniska Smoleńsk Siewiernyj, którymi dysponuje polska prokuratura, wynika, że swoje zachowanie tłumaczyli zamiarem "zniechęcenia" kapitana maszyny do lądowania. Komenda: "Horyzont", padła dopiero po utracie kontaktu z samolotem. To właśnie ze względu na dezorientujące komunikaty piloci mogli poprosić o konsultację dowódcę Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika.

                    Doktor Tadeusz Augustynowicz, oficer Wojsk Lotniczych, koordynator Wojsk Lądowych, nie wyklucza, iż podanie błędnych parametrów przez wieżę byłoby możliwe. - Ale tylko przy założeniu złej woli ze strony Rosjan - zastrzega. Jego zdaniem, współpraca z wieżą nie była "aż tak bardzo istotna" z uwagi na bardzo dobre wyposażenie prezydenckiego tupolewa. Samolot był wyposażony zarówno w radiopilota, urządzenie TAWS oraz system precyzyjnego lądowania. Zdaniem Augustynowicza, analiza ostatniej fazy lotu prezydenckiej maszyny wskazuje na to, że samolot miał problemy z układem sterowania. Nie zadziałał ster wysokości. O tym, że na pokładzie była awaria, przekonani są piloci, którzy latali na Tu-154. Samolot ten nie lądował, ale spadał. - Moim zdaniem, doszło do awarii systemu hydraulicznego, na co wskazuje stan drugiego silnika. Widziałem szczątki tupolewa po innych katastrofach. Tam silniki były całe, mimo że zetknięcie z ziemią wcale nie było słabsze niż w przypadku samolotu prezydenckiego. Dlatego ci, którzy stawiają zarzuty załodze, najpierw powinni polecieć na miejsce katastrofy, obejrzeć kadłub po to, by wykluczyć rozerwanie drugiego silnika, newralgicznego w tupolewie, który w tym wypadku był rozerwany - mówi pilot, odnosząc się w ten sposób do zarzutów, jakie regularnie (celuje w tym "Gazeta Wyborcza") padają pod adresem polskiej załogi. Lotnicy konsekwentnie zaprzeczają sugestiom MAK, wedle których komunikat systemu EGPWS brzmiał: "Ziemia przed tobą! Ciągnij w górę!". Nie zgadza się to bowiem z pracą tego systemu. System najprawdopodobniej wydał komendę: "Nie przepadaj" ("Don't sink!"), co zdarza się tylko wtedy, gdy maszyna nie wznosi się po starcie lub gdy jest na maksymalnej mocy silników. Piloci nie wykluczają, że MAK mógł tę informację "zniekształcić". Nieuzasadnione jest też forsowanie tezy, jakoby lotnisko Siewiernyj było zbyt prymitywne i źle wyposażone. Znajdują się na nim m.in. w dwie radiolatarnie, które są kluczowym urządzeniem przy lądowaniu nieprecyzyjnym. Wskazują one kierunek lotu na urządzenie radiokompasu w samolocie - pilot, wykonując lot, widzi jego kierunek i może go korygować.
                    Jak przypomniał gen. Czaban, Tu-154M miał już wcześniej problemy z urządzeniami pokładowymi, jednak nie chodziło tu o układ sterowniczy, ale o autopilota podczas lotu polskich strażaków na Haiti. Naprawą zajął się najprawdopodobniej mechanik pokładowy - ocenia Czaban - ponieważ w drodze powrotnej do kraju samolot był już sprawny.
                    Niewykluczone, że przebieg katastrofy został zarejestrowany przez wewnętrzną kamerę zainstalowaną w kokpicie samolotu. Świadczy o tym wypowiedź pilota, który latał samolotem prezydenckim i który potwierdza, że jest taka kamera (prawdopodobnie jej obraz rejestruje trzecia czarna skrzynka).
                    Zdaniem Augustynowicza, kamera mogła zostać zainstalowana w celu rejestracji zachowania załogi, a materiał mógł być potem wykorzystywany do ćwiczeń. - Jeśli komisja dysponuje nagraniem z katastrofy, to dlaczego milczy na ten temat? - pyta.
                    Przekazanie Polsce zapisów z czarnych skrzynek polskiego Tu-154M odbędzie się w najbliższy poniedziałek po południu w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie. W tym celu do Moskwy poleci jutro polski minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Przed wizytą w MAK zostanie on przyjęty w siedzibie rządu Rosji przez wicepremiera Siergieja Iwanowa. Tam też ma zostać podpisane porozumienie o przekazaniu stronie polskiej nagrań z rejestratorów pokładowych prezydenckiego tupolewa. Materiały mają otrzymać rząd i komisja kierowana przez Millera.

                    Źródło
                    • beatrix13 gdyby głupota miała skrzydła, to byś fruwał 29.05.10, 21:39
                      Gość portalu: Wyborca napisał(a):

                      > Rosyjscy kontrolerzy lotów w Smoleńsku do samego końca
                      przekazywali załodze pre
                      > zydenckiego Tu-154M komunikaty potwierdzające prawidłową ścieżkę
                      schodzenia. Ze
                      > stenogramów przesłuchań pracowników lotniska Smoleńsk Siewiernyj,
                      którymi dysp
                      > onuje polska prokuratura, wynika, że swoje zachowanie tłumaczyli
                      zamiarem "znie
                      > chęcenia" kapitana maszyny do lądowania. Komenda: "Horyzont",
                      padła dopiero po
                      > utracie kontaktu z samolotem. To właśnie ze względu na
                      dezorientujące komunikat
                      > y piloci mogli poprosić o konsultację dowódcę Sił Powietrznych
                      gen. Andrzeja Bł
                      > asika.
                      >
                      > Doktor Tadeusz Augustynowicz, oficer Wojsk Lotniczych, koordynator
                      Wojsk Lądowy
                      > ch, nie wyklucza, iż podanie błędnych parametrów przez wieżę
                      byłoby możliwe. -
                      > Ale tylko przy założeniu złej woli ze strony Rosjan - zastrzega.
                      Jego zdaniem,
                      > współpraca z wieżą nie była "aż tak bardzo istotna" z uwagi na
                      bardzo dobre wyp
                      > osażenie prezydenckiego tupolewa. Samolot był wyposażony zarówno w
                      radiopilota,
                      > urządzenie TAWS oraz system precyzyjnego lądowania. Zdaniem
                      Augustynowicza, an
                      > aliza ostatniej fazy lotu prezydenckiej maszyny wskazuje na to, że
                      samolot miał
                      > problemy z układem sterowania. Nie zadziałał ster wysokości. O
                      tym, że na pokł
                      > adzie była awaria, przekonani są piloci, którzy latali na Tu-154.
                      Samolot ten n
                      > ie lądował, ale spadał. - Moim zdaniem, doszło do awarii systemu
                      hydraulicznego
                      > , na co wskazuje stan drugiego silnika. Widziałem szczątki
                      tupolewa po innych k
                      > atastrofach. Tam silniki były całe, mimo że zetknięcie z ziemią
                      wcale nie było
                      > słabsze niż w przypadku samolotu prezydenckiego. Dlatego ci,
                      którzy stawiają za
                      > rzuty załodze, najpierw powinni polecieć na miejsce katastrofy,
                      obejrzeć kadłub
                      > po to, by wykluczyć rozerwanie drugiego silnika, newralgicznego w
                      tupolewie, k
                      > tóry w tym wypadku był rozerwany - mówi pilot, odnosząc się w ten
                      sposób do zar
                      > zutów, jakie regularnie (celuje w tym "Gazeta Wyborcza") padają
                      pod adresem pol
                      > skiej załogi. Lotnicy konsekwentnie zaprzeczają sugestiom MAK,
                      wedle których ko
                      > munikat systemu EGPWS brzmiał: "Ziemia przed tobą! Ciągnij w
                      górę!". Nie zgadza
                      > się to bowiem z pracą tego systemu. System najprawdopodobniej
                      wydał komendę: "
                      > Nie przepadaj" ("Don't sink!"), co zdarza się tylko wtedy, gdy
                      maszyna nie wzno
                      > si się po starcie lub gdy jest na maksymalnej mocy silników.
                      Piloci nie wyklucz
                      > ają, że MAK mógł tę informację "zniekształcić". Nieuzasadnione
                      jest też forsowa
                      > nie tezy, jakoby lotnisko Siewiernyj było zbyt prymitywne i źle
                      wyposażone. Zna
                      > jdują się na nim m.in. w dwie radiolatarnie, które są kluczowym
                      urządzeniem prz
                      > y lądowaniu nieprecyzyjnym. Wskazują one kierunek lotu na
                      urządzenie radiokompa
                      > su w samolocie - pilot, wykonując lot, widzi jego kierunek i może
                      go korygować.
                      > Jak przypomniał gen. Czaban, Tu-154M miał już wcześniej problemy z
                      urządzeniami
                      > pokładowymi, jednak nie chodziło tu o układ sterowniczy, ale o
                      autopilota podc
                      > zas lotu polskich strażaków na Haiti. Naprawą zajął się
                      najprawdopodobniej mech
                      > anik pokładowy - ocenia Czaban - ponieważ w drodze powrotnej do
                      kraju samolot b
                      > ył już sprawny.
                      > Niewykluczone, że przebieg katastrofy został zarejestrowany przez
                      wewnętrzną ka
                      > merę zainstalowaną w kokpicie samolotu. Świadczy o tym wypowiedź
                      pilota, który
                      > latał samolotem prezydenckim i który potwierdza, że jest taka
                      kamera (prawdopod
                      > obnie jej obraz rejestruje trzecia czarna skrzynka).
                      > Zdaniem Augustynowicza, kamera mogła zostać zainstalowana w celu
                      rejestracji za
                      > chowania załogi, a materiał mógł być potem wykorzystywany do
                      ćwiczeń. - Jeśli k
                      > omisja dysponuje nagraniem z katastrofy, to dlaczego milczy na ten
                      temat? - pyt
                      > a.
                      > Przekazanie Polsce zapisów z czarnych skrzynek polskiego Tu-154M
                      odbędzie się w
                      > najbliższy poniedziałek po południu w siedzibie Międzypaństwowego
                      Komitetu Lot
                      > niczego (MAK) w Moskwie. W tym celu do Moskwy poleci jutro polski
                      minister spra
                      > w wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Przed wizytą w MAK
                      zostanie on prz
                      > yjęty w siedzibie rządu Rosji przez wicepremiera Siergieja
                      Iwanowa. Tam też ma
                      > zostać podpisane porozumienie o przekazaniu stronie polskiej
                      nagrań z rejestrat
                      > orów pokładowych prezydenckiego tupolewa. Materiały mają otrzymać
                      rząd i komisj
                      > a kierowana przez Millera.
                      >
                      > Źródło
                      • Gość: Wyborca Re: Beatrix13 to Jabol IP: *.chello.pl 30.05.10, 20:44
                        „Dobry Kaczyński to martwy Kaczyński" - prawda?!
                        www.youtube.com/watch?v=16ybEJlb1Pk&feature=related
      • Gość: Rosyjski zapis Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 01.06.10, 18:56
        i.wp.pl/a/i/wiadomosci/pdf/Transkrypcja_rozmow_zalogi_samolotu_Tu-154_M.pdf
        • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 03.06.10, 00:15
          Ilość kłamstw, dezinformacji, fałszywych tropów w sprawie smoleńskiej stawia włosy dęba na głowie. I bardzo utrudnia przyjęcie w dobrej wierze informacji czy "dowodów" przekazywanych nam przez Rosjan. Powodów jest wiele, ale ja zwrócę uwagę tylko na jeden, może mało istotny, ale doskonale pokazujący, jak często wprowadzano nas celowo w błąd w minionych tygodniach.
          Pierwsze informacje przekazywane przez stronę rosyjską (i to podczas konferencji prasowych, także tych omawianych przez Interfax) były takie, że ostatnimi słowami pilotów były słowa modlitwy (wówczas jeszcze bez szczegółów). Później "Fakt" miał się dowiedzieć od współpracownika pierwszego zastępcy prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej, szefa komitetu śledczego przy prokuraturze, Aleksandra Bastrykina, że te ostatnie słowa brzmiały: Jezu, Jezu... Teraz jednak dowiedzieliśmy się, że te ostatnie słowa miały brzmieć zupełnie inaczej, że u kresu swojego życia piloci zdołali wykrzyczeć tylko k...wa, k...wa. I nic więcej.

          Wiem, że to - w całej tej sprawie - drobiazg. Ale jakże znamienny. Najpierw strona rosyjska (i to także w czasie oficjalnych konferencji) zapewnia, że ostatnimi słowami była modlitwa, a później... przekonuje, że owa modlitwa to były wulgarne przekleństwa. Czy rzeczywiście rosyjscy prokuratorzy nie zauważyli różnicy między słowami "Jezu, Jezu", a "Ku...wa, ku...wa"? I jakoś trudno nie zadać pytania, kiedy strona rosyjska mówiła prawdę? I czy w ogóle ktokolwiek wie jeszcze i próbuje ustalić, jaka ta prawda rzeczywiście była?
          • Gość: -.- Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 01:48
            Witam SzP On

            Taaak masz rację,to jedyna prawda,wyłączna prawda i tylko prawda,
            dokładnie tak jak z "krwawiącymi" kawałkami ciała ...

            Hmmm ... kup kawałek krwistego mięsa i odstaw na dwa tygodnie
            i wtedy odpowiedz czy "ono" po takim czsie nadal krwawiło!

            Masz 1000% racji...pokrętana wiara,przerobiona na rację
            dla pewnych ludzi i tak takową pozostanie,
            mogę tylko pogratulować manipulanctwa i pogrywania
            podkręcanymi emocjami ciemnego ludu,cały czas jest pod "to"
            pogrywanie piarowych manipulatorów,ot by ugrać i wygrać.
            Dotyczy to w takim samym stopniu PIS-u jak i PO,
            jedna wielka "ściema".

            -.-
          • Gość: ciemnylud Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.10, 07:48


            Gość portalu: On napisał(a):
            Ilość kłamstw, dezinformacji, fałszywych tropów w sprawie smoleńskiej stawia wł
            > osy dęba na głowie. I bardzo utrudnia przyjęcie w dobrej wierze informacji czy
            > "dowodów" przekazywanych nam przez Rosjan.
            Wiem, że to - w całej tej sprawie - drobiazg. Ale jakże znamienny. Najpierw str
            > ona rosyjska (i to także w czasie oficjalnych konferencji) zapewnia, że ostatni
            > mi słowami była modlitwa, a później... przekonuje, że owa modlitwa to były wulg
            > arne przekleństwa. Czy rzeczywiście rosyjscy prokuratorzy nie zauważyli różnicy
            > między słowami "Jezu, Jezu", a "Ku...wa, ku...wa"? I jakoś trudno nie zadać py
            > tania, kiedy strona rosyjska mówiła prawdę? I czy w ogóle ktokolwiek wie jeszcz
            > e i próbuje ustalić, jaka ta prawda rzeczywiście była?

            To nie jest drobiazg. Zwykłe partactwo. Sytuacja przerosła wielu. Jeszcze jeden
            dowód na to, że na kłamstwie,niczym na piasku, budować się nie da.
            ---------------------------
            "W gwałtownych przemianach społecznych grozi zawsze niebezpieczeństwo i pokusa
            nadmiernego skupiania się na rozgrywkach personalnych. [...] Nie idzie o to, aby
            wymieniać ludzi, tylko o to, aby ludzie się odmienili, aby byli inni, aby,
            powiem drastycznie, jedna klika złodziei nie wydarła kluczy od kasy państwowej
            innej klice złodziei". Prymas kardynał Stefan Wyszyński, słowa do delegacji
            "Solidarności" Warszawa, 06.09.1980 r.
            • Gość: Wyborca Polski Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 03.06.10, 21:55



              Żyjmy tak by wiedza była potęgą!




              • nefrolog Re: dla ofiar katastrofy 04.06.10, 20:54
                Rozbicie się samolotu na terenie Rosji z najważniejszymi osobami w Polsce lecącymi na uroczystości katyńskie, śmierć prezydenta, którego Putin i Tusk nie chcieli dopuścić do wspólnych obchodów, którego Rosja oskarżała o niechęć do Moskwy, który bronił Gruzji przed inwazją rosyjską i prowadził źle widzianą przez Rosję politykę wschodnią UE, również śmierć szefów wszystkich formacji wojskowych należących do NATO, a może i jeszcze inne rzeczy - wszystko to rzuci podejrzenie na Rosję bądź na rządzących, bądź na jakiś ośrodek niepodporządkowany władzy centralnej. Putin słusznie się obawiał. Oto dziś dowiadujemy się, że prawdopodobnie większość samych Rosjan, jak i Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów, Litwinów, Słowaków, Rumunów i wreszcie zwykłych Polaków podejrzewa o umyślny zamach Rosję. Być może również nieprzybycie na uroczystości 65-lecia zwycięstwa nad Niemcami najważniejszych osobistości świata zachodniego - z wyjątkiem pani Angeli Merkel - było spowodowane ostrożnością wobec niejasnej sytuacji wypadku pod Smoleńskiem.
                • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 05.06.10, 20:24
                  Załoga TU-154M mogła zostać wprowadzona w błąd przez wierzę kontrolną w
                  Smoleńsku, i otrzymać niepoprawne dane.

                  Jak wynika z ustaleń dziennikarzy „Wiadomości” TVP1, wieża kontrolna w Smoleńsku
                  poinformowała załogę, że jest bliżej pasa startowego, niż faktycznie była.
                  Dzięki wyliczeniom prędkości z jaką poruszał się samolot okazuje się, że w
                  momencie uderzenia w linie drzew, piloci byli przekonani, że znajdują się na
                  poprawnym kursie, nad pasem.

                  Zgodnie z zapisem stenogramów, samoloty pokonują ostatnie dwa kilometry lotu w
                  ok. 22 sekundy. W Smoleńsku natomiast TU-154M po 20,6 sekundach uderzył w drzewa
                  i rozbił się w odległości ok. kilometra od pasa startowego. Na podstawie tych
                  danych wyliczono, że samolot musiał lecieć z prędkością 173 km/h, co ekspertom
                  wydaje się niemożliwe, ponieważ samo podejście do lądowania wykonywane było z
                  prędkością ok. 300 km/h.

                  Dzienikarze „Wiadomości” TVP1 ustalili, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż
                  załoga Tupolewa została wprowadzona w błąd na podstawie niepoprawnych komend z
                  wieży kontrolnej.

                  – To, że uderzyli w drzewo w odległości 1100 m może sugerować, że byli
                  przekonani, że w tym miejscu powinien być pas lotniska. Pytanie, jak przebiegało
                  naprowadzanie ze strony kontrolera rosyjskiego? I czy w sposób właściwy
                  pokierował on lotem naszego samolotu? Bo wynika z tego, że tak jakby tego
                  kilometra zabrakło – tłumaczy Krzysztof Zalewski, z miesięcznika „Lotnictwo”.

                  Źródło: TVP Info

                  • nefrolog Re: dla ofiar katastrofy 06.06.10, 08:51
                    W pierwszej połowie lutego 2010 w czasie negocjacji prowadzonych przez MSZ ze stroną rosyjską w sprawie tegorocznych obchodów 70. rocznicy wymordowania polskich oficerów przez NKWD, Minister Spraw Zagranicznych III RP - Radosław Sikorski, stwierdził publicznie, że "kampania prezydencka będzie najkrwawszą w dziejach Polski". Skąd wówczas ten człowiek mógł posiadać tę wiedzę?

                    Czyżby Marszałek III RP - Bronisław Komorowski też coś już wtedy wiedział?
                    www.youtube.com/watch?v=n3TTVhhofoQ

                    • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 07.06.10, 00:58
                      Polska prokuratura wszczęła śledztwo na podstawie materiałów wyłączonych przez
                      prokuraturę wojskową ze śledztwa dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem.
                      Wynikało z nich, że skradziono dwie karty kredytowe ś.p. Andrzeja Przewoźnika, a
                      z jednej z nich wypłacono ok. 6 tys. zł już 2 - 3 godziny po katastrofie.

                      • Gość: aneks Graś już Ubit siuda IP: *.chello.pl 07.06.10, 01:15
                        Graś oskarżył słynne doborowe jednostki OMONu o najohydniejszą zbrodnie jak
                        bezczeszczenie szczątek ludzkich i kradzież resztek rzeczy osobistych
                        rozszarpanych ludzkich zwłok.
                        A tyle sie napracowała gazeta na czerskiej o przyjaźni i palenie świeczek
                        sałdatom i jeden ... wszystko zepsuł.
                        Graś to nie dziennikarz , ani stróż niemiecki jak go nazywają, A Rzecznik
                        premiera Tuska, jego usta i uszy i głowa.
                        Ciekawe jaka śmierć sobie wybierze , może taką jak pasażerowie Tupolewa , a do
                        tej pory nie wiadomo jak zginęli , zmiażdżyło ich , spaliło ich, zginęli od
                        wybuchu , czy od kuli , co graś wybierasz , bo oni takich zniewag nie daruja jak
                        wiesz.
                        • Gość: On Re: Ruskie hieny Putina wciąż żerują! IP: *.chello.pl 07.06.10, 22:31
                          Z karty ś.p. Andrzeja Przewoźnika - sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia dokonano 11 wypłat!
                          fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/z-karty-a-przewoznika-dokonano-11-wyplat,1489022
                          • Gość: Ono Re: wolskie hieny kłapacza wciąż żerują! IP: *.chello.pl 07.06.10, 22:35
                            prezydencka maszyna, lądująca niedługo potem, zdaniem pytanych przez „Fakty” pilotów, nie miała ostatecznej zgody na lądowanie. Kluczowe było pojawiające się w stenogramach rosyjskie słowo „dodatkowo”. - To sformułowanie przetłumaczone ze słownika z rosyjskiego nic nie mówi, we frazeologii lotniczej oznacza jednak, że dodatkowo zgodę na lądowanie otrzymają później – twierdzi kpt. Jerzy Polański, były pilot TU 154.



                            www.tvn24.pl/0,1659687,0,1,polski-samolot-zignorowal-komende-smolenskiej-wiezy,wiadomosc.html
                    • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 13:28
                      nefrolog napisała:

                      > Czyżby Marszałek III RP - Bronisław Komorowski też coś już wtedy wiedział?

                      Po debacie TV - gdy prawybory PO i wypowiedzi kandydata na prezydenta o
                      urzędującym jeszcze Prezydencie - wniosek to STOP dla takich/takiej osoby.

                      Zastanawia mnie że krąży w mediach przekaz że Prezydent nie musi być mądry itp.
                      że to mało ważna i odpowiedzialna jest funkcja - wystarczy taka rola emeryta
                      politycznego. Jeśli to ma być najważniejsza osoba/reprezentant w państwie to
                      dlaczego ma być też tylko przeciętnym obywatelem? - strach o o

                      • Gość: Wyborca Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 09.06.10, 01:50
                        Wyborco PO - jesteś bezmyślny!
                        www.youtube.com/watch?v=kEnaL_Am3qw&NR=1
                        • nefrolog Re: dla ofiar katastrofy 09.06.10, 18:53
                          W związku z zaginięciem dwóch kart płatniczych posłanki Aleksandry Natalli-Świat, która poniosła śmierć w katastrofie smoleńskiej, zeznania w prokuraturze złożył jej mąż Jacek Świat.

                          • Gość: Wyborca Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 11.06.10, 19:35
                            "Uczestnicy marszu będą zbierać podpisy pod petycją, skierowaną do premiera
                            rządu Donalda Tuska, w sprawie wyjaśnienia przyczyn tego zdarzenia. Pod petycją
                            podpisało się już 9 stowarzyszeń i organizacji z naszego regionu.

                            - Katastrofa lotnicza była dla nas szokiem - mówi Robert Naklicki ze Związku
                            Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, który jest organizatorem marszu. - Tym
                            marszem chcemy upamiętnić wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

                            Organizatorzy marszu domagają się od rządu podjęcia działań, zmierzających do
                            tego, by przyczyny tragedii pod Smoleńskiem wyjaśniła niezależna Międzynarodowa
                            Komisja Techniczna. - Chcemy wysłać petycję do prezesa Rady Ministrów, w której
                            zwracamy uwagę, że sprawy dotyczące tego śledztwa nie idą w tym kierunku w jakim
                            powinny iść, a mianowicie pełnego wyjaśnienia tego narodowego dramatu -
                            podkreśla Naklicki.

                            Dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej znajdują się w dyspozycji organów
                            państwowych Federacji Rosyjskiej. Zdaniem osób organizujących marsz, to powinno
                            się zmienić. - Zadajemy coraz więcej pytań. Każda odsłona powoduje, że pytań
                            jest coraz więcej - mówi Naklicki.

                            krakjw.wordpress.com/2010/06/07/marsz-pamieci-w-holdzie-ofiarom-katastrofy-pod-smolenskiem/
                          • nefrolog Re: dla ofiar katastrofy 12.06.10, 22:00
                            Zgoda buduje!
                            www.youtube.com/watch?v=PyLwwbK0lPA
                            • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 14:22
                              nefrolog napisała:
                              > Zgoda buduje!

                              a za adres :) i ..ale moje obserwacje dla tego zwrotu - to gdy tak ktoś mówił
                              tak to też nic nie robił/zrobił w tym kierunku - ale temat zostaje zamknięty.

                              Dwa dni temu info w ramach kampanii usłyszałam potwierdzenie dla mego odbioru
                              ..."najgorsze mamy już za sobą" i jak tu wierzyć politykom.
                        • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 14:02
                          Gość portalu: Wyborca napisał(a):

                          > Wyborco PO - jesteś bezmyślny!

                          Dlaczego przez niektórych nie lubiani/zrozumiani są autorzy "Solidarni 2010"
                          Ta smutna kontynuacja i odbiór nie poznanej historii przez wielu ludzi
                          może jest przyczyną niezrozumienia dla porozumienia Polaków i bycia Polski.

                          Ja ten hymn i usłyszałam po raz pierwszy 3-4 lata temu a rodzeństwo raczej
                          jeszcze nie poznało. To nie pretensja tylko stwierdzenie faktu i tu reakcji.

                          Ja nie namawiam nikogo nie rywalizuję i nie pytam o wybór - a tylko info.
                          www.youtube.com/watch?v=-vsSgdg0XL4
                          W tym wypadku zginęło wielu ludzi z tego pokolenia/rodzin - tak myślę.
                          • Gość: Stary Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 13.06.10, 23:34
                            Lech Kaczyński pamiętał lecz zginął lecąc uczcić pamięć pomordowanych Polaków.
                            Teraz żywym depozytariuszem tej pamięci jest Pan Jarosław Kaczyński.

                            • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 13:18
                              Gość portalu: Stary napisał(a):

                              > Lech Kaczyński pamiętał lecz zginął lecąc uczcić pamięć
                              pomordowanych Polaków.[/url]

                              Ale wypowiedzi z filmu Solidarni 2010 to niektórzy tez potomkowie rodzin.
                              Wielu Polaków wieku średniego nie zna tej historii szkoła tu milczała.
                              Ja i inni chyba byłam odbierana w środowiskach urzędniczych różnie ponieważ gdy
                              wymagano pełne dane o rodzicach to miejscem ich urodzenia było napisana nazwa
                              miejscowości a kraj ZSRR i inni.

                              Historia mojej rodziny matki to 10 luty 1940 r. o godz. 4 rano niespodziewana
                              pobudka 20 minut na przygotowanie - czwórka dzieci - mróz
                              i na saniach do stacji PKP i podróż z hasłem w tle o Polsce to zapomnijcie.
                              www.youtube.com/watch?v=j7itsLEBVn4&feature=related
                              Co/jak myśleli wtedy inni Polacy nie znając całej/pełnej wtedy historii.
                              Kto wtedy miał przywileje? lub nie? - ja nie tego wiem.

                              • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 13:23
                                errata
                                > Kto wtedy miał przywileje? lub nie? - ja tego nie wiem.

                                przepraszam myślę chyba w dobrej kolejności a z napisaniem to mam problem
                                to - albo wtedy odkrywam swoją wadę - lub indywidualną cechę - to cała ja.
                                • Gość: Stary Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 14.06.10, 23:16
                                  Niestety, nie
                                  wszyscy przeżyli na tej nieludzkiej ziemi.


                                  • Gość: Wyborca Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 15.06.10, 20:30
                                    Zapis czarnych skrzynek jest już w Polsce.
                                    www.youtube.com/watch?v=seG5w8qmOXk&feature=related

                                    • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 15.06.10, 22:46
                                      Na pierwszym nagraniu zapisu rozmów w tupolewie, które dostali od Rosjan polscy
                                      eksperci,
                                      brakowało
                                      16 sekund!

                                      • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:15
                                        Gość portalu: On napisał(a):

                                        > Na pierwszym nagraniu zapisu rozmów w tupolewie, które dostali od Rosjan
                                        polscy eksperci, brakowało 16 sekund![/url]

                                        cyt.
                                        "Miller błyskawicznie skontaktował się z szefową rosyjskiego Międzypaństwowego
                                        Komitetu Lotniczego (MAK) Tatianą Anodiną
                                        i dokładnie wyjaśnił jej problem".

                                        i chyba był też szczęśliwy że nie musiał po raz drugi lecieć......samolotem
                                        gdy raz ..... szczęśliwie już wrócił "do kraju do mas mas narodowych do partii"
                                        L. Waryński tak pisał czy tęsknił? - nie pamiętam tego dokładnie.
                                        • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 17.06.10, 00:37
                                          Czy kiedykolwiek poznamy prawdziwe szczegóły tej kolejnej polskiej katastrofy?
                                          www.youtube.com/watch?v=Hu98ULXaqCc&feature=related


                                          • Gość: Pamietliwy Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 17.06.10, 23:19
                                            "Jak pamiętamy, pierwszą podaną godziną katastrofy była 8:56, ta godzina funkcjonowała jako pół-oficjalny czas katastrofy bardzo długo, na tyle długo, żeby móc przypuszczać, że nie była to zwykła pomyłka (taką by szybko sprostowano), ale celowa dezinformacja. Ewentualnie pomyłka całkiem nieprawdopodobna, ale być może teoretycznie możliwa. Dzisiaj, gdy już wiemy, o której polski samolot naprawdę się rozbił, pierwsze relacje odnoszące się do - jak już wiemy - nieprawdziwej godziny katastrofy rzucają na nią nowe światło".
                                            kataryna.blox.pl/2010/04/Katastrofa-smolenska-ciekawa-hipoteza.html
                                            • Gość: . Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 19.06.10, 01:20
                                              Wciąż nie wiadomo, kiedy najważniejsze dokumenty w sprawie katastrofy tupolewa
                                              pod Smoleńskiem trafią do rąk polskich śledczych.

                                              • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 20.06.10, 18:33
                                                Po katastrofie prezydenckiego samolotu TU 154 M w stosunkach polsko-
                                                rosyjskich miało nastąpić „nowe otwarcie”. Rosjanie obiecywali
                                                energiczne kroki w sprawie zbrodni katyńskiej, a rządzący politycy i
                                                przychylne im media mówili wprost o wyjaśnieniu zbrodni katyńskiej.
                                                gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/51/3165/rosja-sprawa-katynia-zamknieta

                                                • nefrolog Re: dla ofiar katastrofy 21.06.10, 23:48
                                                  Wydało
                                                  się - to Rosjanie źle naprowadzali samolot!


                                                  • Gość: Stary Dlaczego chcę, żeby wygrał Kaczyński? IP: *.chello.pl 23.06.10, 01:19
                                                    Chcę się dowiedzieć, co tak naprawdę zdarzyło się w Smoleńsku.

                                                    Nie może tak być, że giną najważniejsze osoby w państwie, a my udajemy, że jest
                                                    OK, bo złotówka nie straciła na wartości. Tylko Kaczyński gwarantuje, że to
                                                    śledztwo będzie miało jakieś wyniki - to oczywiste.

                                                    O resztę zadbam sama - jak zawsze.

                                                    Nie mam wielkich złudzeń co do tej reszty, po latach psucia prawa i obyczajów
                                                    trzeba by cudu, żeby coś naprawdę z dnia na dzień się zmieniło.

                                                    Ale, do cholery, trzeba mieć trochę godności i nie całować się z Putinem nad
                                                    trupami rodaków.

                                                    Tylko tyle i aż tyle. Chociaż tyle.
                                                  • Gość: ( Re: Dlaczego chcę, żeby wygrał Kaczyński? IP: *.chello.pl 24.06.10, 20:15

                                                    www.youtube.com/user/minPRAWDY#p/u/18/mDOAjWYnPKo
                                                  • nefrolog Re: Dlaczego chcę, żeby wygrał Kaczyński? 01.07.10, 23:31
                                                    Rosjanie wciąż nie oddali sprzętu funkcjonariuszy BOR, którzy zginęli w
                                                    katastrofie prezydenckiego tupolewa. Nie ma siedmiu pistoletów tupu Glock. Nie
                                                    oddano również kamizelek kuloodpornych, radiotelefonów, które mieli
                                                    funkcjonariusze, a także ich legitymacji :-(

                                                    www.youtube.com/watch?v=KGeHD0SQrYE

                                                  • Gość: B.W. Re: Dlaczego chcę, żeby wygrał Kaczyński? IP: *.chello.pl 05.07.10, 22:21
                                                    Wstrząsem okazała się katastrofa smoleńska. Wprawdzie PO w sojuszu z
                                                    dominującymi ośrodkami opiniotwórczymi w Polsce potrafiła uczynić z niej
                                                    polityczne tabu, co spowodowało, że sprawa, która w normalnej demokracji
                                                    musiałaby się stać głównym tematem wyborczym, w ostatniej kampanii prezydenckiej
                                                    została przemilczana, ale spowodowała głębokie zmiany świadomości społecznej.
                                                    Wybory prezydenckie, które miały być grą do jednej bramki i triumfem kandydata
                                                    PO, okazały się politycznym suspensem do ostatniego momentu. Wyrównana walka
                                                    między kandydatami PiS i PO pokazuje zasadniczą zmianę sytuacji w naszym kraju.
                                                    Opozycja nie wyginęła jak dinozaury, co wieścił jej premier. Nie dbając o pozory.

    • Gość: Pamiętliwy Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 07.07.10, 22:31
      Nie
      będzie akt z Rosji. Macie wszystko!


      "Nie mamy już niczego więcej do przekazania. Wszystko, co można było przekazać,
      zostało przekazane - powiedział wicepremier Siergiej Iwanow, pytany o dokumenty
      z rosyjskiego śledztwa ws. katastrofy pod Smoleńskiem. Tymczasem polscy śledczy
      wciąż czekają na realizację aż pięciu wniosków o pomoc prawną".

      Do Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych został skierowany wniosek o
      pomoc prawną w śledztwie dotyczącym katastrofy prezydenckiego samolotu pod
      Smoleńskiem.

      • Gość: rz Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 07.07.10, 23:14
        Mnożą się dowody, iż jesteśmy oszukiwani (tak nawiasem, panie premierze – gdzie
        ci nasi archeolodzy?), a kolejni świadkowie potwierdzają fatalne w skutkach
        polecenie wieży kontrolnej zejścia poniżej progu bezpieczeństwa. Polecenie, po
        którym – co najważniejsze – nie zostało śladu na „kopiach czarnych skrzynek”, z
        taką radością i wdzięcznością przyjętych od gospodarzy śledztwa. (Miały być cuda
        i wreszcie są; na razie nad czarną skrzynką).

        • Gość: czy-telniczka Re: dla ofiar katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 00:24
          rz napisał(a):

          Jakże smutne to potraktowanie dochodzenia po czasie.
          Ta myśl i przypomnienie pewnych słów z melodią to pamięć
          www.youtube.com/watch?v=nKeT_6649cw&feature=related
    • Gość: BW Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 01.11.10, 00:29
      Prezydent Polski, Lech Kaczyński ogłosił, że 70. rocznicę zbrodni katyńskiej uczci w miejscu jej popełnienia. Później premier Rosji, Władimir Putin zaprosił premiera Polski Donalda Tuska na wspólne obchody tej rocznicy. Dla polskiego prezydenta miejsca w tych uroczystościach nie przewidywał. Tusk zamiast porozumieć się z Kaczyńskim, aby wspólnie ustalić strategię na tę okoliczność, podjął grę Putina w celu wyeliminowania z katyńskiej rocznicy polskiego prezydenta. Partyjny interes zdominował polską rację stanu.

      W wizerunkowej polityce PO zostało to przedstawione jako próba normalizacji stosunków polsko-rosyjskich, którą uniemożliwia swoim uporem Lech Kaczyński. Oznacza to, że warunkiem owej normalizacji jest uznanie prawa Rosjan do wybierania sobie przedstawiciela strony polskiej. Sprawa ta nie tylko nie została zanalizowana, ale nawet pokazana w dominujących mediach polskich, które, jak zwykle, wzięły stronę Tuska, czy raczej opowiedziały się przeciw Kaczyńskiemu. Zamiast faktów, mieliśmy roztrząsania przypadłości charakteru Lecha Kaczyńskiego, które jakoby miał przeszkodzić premierowi Tuskowi w przełamaniu polsko-rosyjskich animozji.

      Złowrogi epilog sprawy dopisała katastrofa smoleńska. Przyjęte zostały dwa terminy uroczystości. Wizyta Tuska uznana została za oficjalną, a wylot prezydenta z natury rzeczy posiadający tę kwalifikację, został jej pozbawiony. Przełożyło się to na brak należytych środków ostrożności w stosunku do prezydenckiego lotu, co mogło mieć zasadnicze znaczenie dla jego tragicznego finału.

      Normalnie funkcjonujące media drążyłyby tę sprawę aż do wyciągnięcia z niej ostatecznych konsekwencji. W Polsce jest ona przemilczana. Więcej – każdy, kto ośmiela się o niej mówić, przedstawiany jest jako rzecznik spiskowej teorii, zgodnie z którą premier Tusk wespół z Putinem zorganizowali zamach na Kaczyńskiego. Jestem przekonany, że mój tekst zostanie zakwalifikowany również w ten sposób przez dziennikarską sforę. To, że piszę co innego, nie ma znaczenia.

      Jest to wyjątkowo dobitny przykład deformacji obrazu rzeczywistości, który Polacy uzyskują ze swoich mediów. W tym wypadku próba pokazania jej uznawana jest przez dyżurne autorytety, tabun usłużnych dziennikarzyn i media odgrywające rolę propagandowych ośrodków rządu jako “teoria spiskowa zrodzona w chorych z nienawiści umysłach”. Tak mniej więcej wygląda racjonalność w wydaniu III RP. W efekcie do debaty publicznej, a więc świadomości ogółu zamiast elementarnych faktów trafiają epitety.

      Wracam do tej sprawy nie tylko dlatego, że jest ona ważna i trzeba do niej wracać, dopóki nie zostanie ona odsłonięta i wprowadzona w obieg publiczny. Ostatnio jednak przypomniał ją sam premier. Zarzuty lidera PiS odnoszące się do dyplomatycznej rozgrywki poprzedzającej smoleńską tragedię uznał za oskarżenie go o wspólne z Putinem przygotowanie zamachu. Już powtarzają to usłużne media.

      W ten sposób jedno z bardziej kompromitujących premiera posunięć stało się doskonałym pretekstem do do uderzenia w opozycję i jej lidera. Ot, reguła Polski Tuska.

      • moja_prawa_noga Re: dla ofiar katastrofy 02.11.10, 19:51

        zapis śmierci




        PS.

        Do "alberta_c" i "dyrgosi" - społecznych cenzorów tego forum.
        Faktów nie zmanipulujecie; spocznij.

        • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 02.11.10, 21:22
          Rosyjscy świadkowie o ostatnich sekundach lotu TU 154



          • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 23:28
            Tajemnica lotu do Smoleńska w dniu 9 kwietnia 2010 roku.
        • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 04.11.10, 00:41
          Pytania wciąż aktualne!

          1. czy prawdziwa jest informacja , że system Terrain Awareness and Warning System (TAWS) , ostrzegający pilota przed zbyt niskim lotem ,który zamontowany był w prezydenckim TU-154M , jest praktycznie niezawodny ( jeżeli działa prawidłowo i nie jest zakłócany lub zablokowany ) od 1990 nie było wypadków spowodowanych z tego powodu . Producent TAWS prowadzi swoje dochodzenie . Wstępne informacje mówią , że TAWS był włączony i sprawny . /2010-05-12-jest-wstepna-analiza-urzadzen-nawigacyjnych-tu-154.html
          2. zainstalowany w samolocie radarowy miernik wysokości RW-5M ma dokładność pomiaru 0,8m i zakres 750m . Czy działał prawidłowo ?
          3. kto i dlaczego wkręcał ( lub wykręcał ) żarówki w oświetleniu lotniska ? takie zdjęcia wykonał zaraz po katastrofie Siergiej Serebro z „Głosu Witebska” . Czy w czasie wizyty Putina i Tuska oświetlenie działało prawidłowo ? S. Serebro zauważył też , że „3 godziny po katastrofie wojskowi przeciągają tamtędy kabel”. Ukraińscy dziennikarze sfotografowali również inne lotniskowe lampy – nie świeciły
          4. dlaczego kancelaria premiera przydzieliła prezydentowi , dowódcom WP i szefom centralnych instytucji państwowych jeden samolot na lot do Smoleńska ?
          5. pierwsze informacje mówiły, że nie było sekcji zwłok . Później okazało się , że Rosjanie zrobili sekcje, nie informując rodzin ofiar. Protokoły sekcji , do których dotarła Rzeczpospolita , nie wspominają o obecności polskich prokuratorów przy tych czynnościach (www.rp.pl/artykul/182403,471102_Dziwne_wnioski_z_sekcji.html) . O takiej obecności zapewniał premier Tusk . Jako godzinę śmierci podano 10.50 (czyli 8.50 czasu polskiego) .Skąd wynika ta godzina ? Czy polscy śledczy byli obecni przy sekcjach ?
          6. inne relacje mówią , że autopsji niektórych ciał dokonywano na podstawie zdjęć . Na ile taka identyfikacja jest wiarygodna ?
          7. dlaczego , chociaż umowa polsko-rosyjska z 7 lipca 1993 przewiduje możliwość prowadzenia wspólnego śledztwa po tej katastrofie , polskie władze nie podjęły działań w tej sprawie i biernie przyjęły rosyjska decyzję , że to Rosjanie będą gospodarzem śledztwa ? Wg. Rzeczpospolitej MON i MSZ mogły nie poinformować premiera 10.04 o tej umowie www.rp.pl/artykul/472614_Spor_o_umowe_z_Rosja_.html J. Saryusz-Wolski w programie B. Wildsteina 1.05 powiedział , że „nie zgłasza się wniosków , jeżeli przewiduje się możliwość odmowy” , czyli innymi słowy rząd polski nie podjął próby przejęcia śledztwa , bo obawiał się , że Rosjanie odmówią .
          8. dlaczego rząd polski odrzucił ( wypowiedź P. Grasia 23.04 ) możliwość powołania międzynarodowej komisji badającej te katastrofę ? Taką możliwość dopuszcza prawo międzynarodowe . W 2008 rozbił się na Białorusi prywatny rosyjski samolot Hawker BAE125 , gdzie zginęło 5 Rosjan. Powołano wtedy międzynarodową komisję śledczą . P. Graś stwierdził że „nie bardzo rozumie sens powołania takiej komisji”
          9. o co konkretnie zwróciła się strona polska do Rosjan ? Nie wiadomo . Rosjanie bezpośrednio po katastrofie wydawali się otwarci na propozycje polskie . Czy strona polska wzięła to pod uwagę ?
          10. dlaczego rzeczy osobiste Prezydenta , dowódców WP i szefa BBN zostały przekazane Polakom przez Rosjan dopiero tydzień po katastrofie ? W tym np. telefony prezydenta , szefa sztabu WP i szefa BBN oraz laptopy ? Co robili Rosjanie przez tydzień z tymi urządzeniami ? Jak powiedział gen. Polko w TVP do skopiowania zawartości telefonów i laptopów wystarczy kilka minut . Zawartość jest nieporównanie cenniejsza niż same urządzenia . Jak podkreślił Polko rosyjskie służby są profesjonalne i nie mogły nie skorzystać z takiej okazji , niezależnie od okoliczności .
          11. Informacje zawarte w tych urządzeniach były najprawdopodobniej również tajemnicami NATOwskimi . Robert Pszczel z kwatery głównej NATO potwierdził , że rząd D. Tuska nie zwrócił się o pomoc do NATO niezalezna.pl/article/show/id/33514 . Dlaczego ?
          12. Co się stało z urządzeniami szyfrującymi , które prawdopodobnie były na pokładzie ?
          13. czy prawdą jest informacja , że samolot prezydenta Kaczyńskiego miał niższą rangę niż samolot premiera Tuska 3 dni wcześniej i , w związku z tym procedury oraz standardy bezpieczeństwa były niższe ? Szef BOR gen. Janicki powiedział , że była to wizyta nieoficjalna Jeżeli tak było to tym bardziej na stronie polskiej spoczywała większa odpowiedzialność za przygotowanie i bezpieczeństwo tego lotu . Czy lotnisko w Smoleńsku zostało sprawdzone przez polskie służby ? I jak traktować wypowiedź gen. Janickiego dla radia ZET 29.04 , że o tym „kto dokładnie znajduje się na pokładzie Tu-154M dowiedział się już po katastrofie”
          14. w rezultacie Rosjanie traktowali ten lot jako cywilny , a Polacy jako wojskowy . Kto po stronie polskiej odpowiadał za przekazanie Rosjanom informacji o charakterze lotu ?
          15. w Smoleńsku nie było też Żandarmerii Wojskowej do ochrony dowództwa WP . Dlaczego ?
          16. dlaczego Rosjanom potrzeba minimum 6 tygodni do zbadania czarnych skrzynek i przekazania ich Polakom ? Dlaczego ma być przekazany prawdopodobnie jedynie zapis czarnych skrzynek a nie same urządzenia ? Przecież to jest własność państwa polskiego ! Przywłaszczenie skrzynek przez Rosjan jest skandalem . Co na to polskie władze ? Czy polscy śledczy mają bieżący wgląd w badania rejestratorów i dostęp do wszystkich czynności ? Prof. Hołyst w TVP1 w dniu 07.05 stwierdził , że wyniki badań czarnych skrzynek powinny trwać o wiele krócej
          17. Dlaczego „polska” czarna skrzynka , rejestrator R128 , którego Rosjanie nie mogli odczytać z powodu braku oprogramowania i który był o wiele nowocześniejszy od rejestratorów rosyjskich , został wydany Rosjanom ? lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-57.html Oficjalna wersja prok. Seremeta : „ w celu synchronizacji”
          18. dlaczego Rosjanie “zabezpieczyli” dokumenty i nagrania rozmów z polskiego Jaka-40 , który wylądował wcześniej w Smoleńsku ? Ten samolot to własność państwa polskiego . Co na to polskie władze ?
          19. jakie wyniki dała analiza amatorskiego filmu trwającego 1.24min , autorstwa Andreja Mendrija , na którym słychać m.in. odgłosy przypominające strzały ? Poza tym widać postaci na kadłubie wraku i głosy .Płk. Artymiak z Prokuratury Wojskowej powiedział w radiu ZET , że nie wolno tego bagatelizować .Film był emitowany w rosyjskich TV z zaznaczeniem , że to pierwsze zdjęcia z miejsca katastrofy.
          20. w jakim celu i na jakiej podstawie Rosjanie rekwirowali po katastrofie dziennikarzom nagrania i kamery ? Czy je zwrócili ?
          21. kto personalnie odpowiadał na lotnisku w Smoleńsku za kontrolę lotów ? Czy była to miejscowa ekipa czy z zewnątrz ? Jedyny z kontrolerów , który wypowiadał się publicznie , P. Plusnin powiedział , że „Polacy słabo mówili po rosyjsku i nie rozumieli podawanych cyfr” . Dawny dowódca mjr. Protasiuka temu zaprzecza i potwierdza , że doskonale znał on rosyjski (/2010-04-16-katastrofa-samolotu-tu-154-rozmowa-z-kotrolerem-lotu.html)
          22. ten samolot był kilka miesięcy przed katastrofą remontowany w Rosji . Czy jest pełna dokumentacja tego remontu ? Czy po powrocie z Rosji został sprawdzony przez polskie służby ?
          23. W pobliżu miejsca katastrofy , na lotnisku w Smoleńsku nie było karetek . Czy to
          • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.chello.pl 04.11.10, 00:43
            Pytania wciąż aktualne!

            # Małgorzata Wassermann ( prawnik ) i Andrzej Melak zrócili uwagę na budzące wątpliwości przygotowanie merytoryczne rosyjskich śledczych i przypadki wprowadzania rodzin ofiar w błąd . (www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100504&typ=po&id=po21.txt)
            # dlaczego J. Kaczyński , chociaż jego samolot wylądował 10 kwietnia wieczorem w Witebsku godzinę wcześniej niż samolot z premierem Tuskiem dotarł do Smoleńska po premierze ? Konwój z D. Tuskiem wyprzedził ich po drodze .Rzecznik MSZ P.Paszkowski odmówił komentarza .
            # urządzenie ostrzegawcze EGPWS zainstalowane w TU-154M mogło otrzymać zakłócony sygnał GPS co doprowadziło do błędnego odczytania pozycji horyzontalnej samolotu :160m różnicy (artykuł o zakłócaniu sygnału GPS tutaj :www.heise.de/tr/artikel/Der-GPS-Hack-275686.html ) Czy to jest badane ?
            # miejsce katastrofy nie zostało przez Rosjan właściwie zabezpieczone . Dowodzi tego np. korespondencja Nica Robertsona z CNN zrobiona w dzień po katastrofie . Widać tam dziennikarza i przygodnych ludzi , bez problemu poruszających się między fragmentami wraku . Każdy mógł zabrać dowód z katastrofy . Link do tej korespondencji tutaj : www.youtube.com/watch?v=ByQnbPfifBk . Czy polskie władze mają świadomość tego zaniedbania i co zrobiły w tej sprawie ? Przecież dla zabezpieczenia dowodów najważniejsze jest pierwsze 48 godzin. Zabezpieczniem miejsca katastrofy w Lockerbie zajmowało się tysiąc policjantów przez 5 miesięcy . Po katastrofie francuskiego DC-10 w Afryce przeszukano 200km2 pustyni i znaleziono mały fragment zapalnika . Francuski ekspert lotniczy Gerard Feldzer stwierdził w rozmowie z RMF, że rosyjskie śledztwo nie spełnia zachodnich standardów i sposób jego prowadzenia może uniemożliwić ujawnienie przyczyn katastrofy /2010-05-13-sledztwo-nie-odpowiada-zachodnim-standardom.html
            # Relacje grupy Polaków , która była na miejscu katastrofy 02.05 bezsprzecznie potwierdziły , że miejsce nie było w żaden sposób zabezpieczone . Polacy bez trudu zebrali wiele pozostałości po katastrofie : paszport , kolczyk , fragmenty ubrań , fragmenty samolotu. Wszystko to ponad 3 tygodnie po katastrofie .Świadkowie mówią o osobach , które zbierały pozostałości do reklamówek . Proponowano też Polakom sprzedaż fragmentów z katastrofy. www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100507&typ=po&id=po41.txt —-Czy polski rząd i ambasada w Moskwie wiedziała o tej sytuacji ? I jakie działania podjęła ? Czy teraz podjęto działania w celu odzyskania tych pozostałości ? Wysyłanie ekipy archeologów , zamiast techników to działanie zupełnie nieprofesjonalne . Mówi o tym były szef ABW B. Święczkowski www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100510&typ=po&id=po01.txt — I jak traktować wypowiedź min. Kopacz , że miejsce katastrofy zostało dokładnie sprawdzone do głębokości 1 metra i przesiane przez sita ?
            # Tydzień po katastrofie była w Smoleńsku była tam grupa z Gniezna , która również stwierdziła brak zabezpieczenia terenu katastrofy . Poinformowali o tym Min. Sprawiedliwości. Czy MS podjęło jakieś działania po tej informacji ?
            # R. Dzięciołowski , który był w Smoleńsku 2.05 potwierdził również znalezienie ludzkich szczątków . Nie zabezpiecznie miejsca , które jest wielkim cmentarzem to profanacja i coś , co nie mieści się w polskiej kulturze . Jak w tym kontekście rozumieć słowa B. Komorowskiego , że „to nie jest wielki problem” ?
            # agencja Reutera donosiła zaraz po katastrofie , że 3 osoby przeżyły , są ciężko ranne i są przewożone do szpitala . Jakie było źródło tej informacji ?
            # informacje o problemach technicznych TU-154M powtarzały się od lat , jednak zaraz po katastrofie Rosjanie wykluczyli awarię samolotu . Dlaczego polska strona przyjęła to zapewnienie bezwarunkowo ?
            # Hipoteza o meaconingu ( przechwytywanie i ponowne odgrywanie sygnałów nawigacyjnych na tych samych falach ) jako przyczynie katastrofy została wykluczona na samym początku śledztwa . Rosjanie byli specjalistami od wojny elektronicznej , w okresie zimnej wojny USA straciły z tego powodu prawdopodobnie 70 maszyn (www.tygodniksolidarnosc.com/2010/17/7d.htm)
            # na pokładzie były 3 telefony satelitarne . Do tej pory (13.05) nie odnaleziono żadnego . A. Seremet nie wie nawet , czy są w posiadaniu Rosjan , on sam „wie tylko o istnieniu jednego telefonu” ale „nie robiłby z tego problemu” . Czy rzeczywiście ? /2010-05-13-byly-trzy-telefony-satelitarne-nie-mamy-zadnego.html
            # czy rzeczywiście układ radiolatarnii (MDB) na lotnisku w Smoleńsku był niestandardowy ( dalsza radiolatarnia w odległości 6km od pasa zamiast 4km ) ? Czy piloci o tym wiedzieli ?
            # Szef Komisji badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich stwierdził , że „Polska jest tylko petentem” w tym śledztwie . Co to konkretnie znaczy i dlaczego polski rząd nadal zachowuje zadziwiający spokój ?
            # E. Klich , występując 6.05 przed sejmową Komisją Infrastruktury stwierdził , że Rosjanie oraz on sam znają już przebieg katastrofy , ale nie może tych wiadomości ujawnić do momentu zakończenia śledztwa przez MKL . A to może trwać wiele miesięcy . Czy Polacy mają bezradnie czekać ?
            # Ale jak Rosjanie byli w stanie dojść do wniosków , co do katastrofy , jeżeli dowody nie zostaly zabezpieczone ? Red. Sakiewicz zaprezentował np. 06.05 w TVP1 urządzenie do wypuszczania podwozia z rozbitego Tu-154
            # E. Klich ujawnił również 6.05 , że nawet rosyjska prokuratura nie ma kontroli nad dokumentacją i dowodami . Jest ono w gestii Międzynarodowej Komisji Lotniczej (MKL) , która jest ciałem powstałym po rozpadzie ZSRR i składa się z przedstawicieli państw , które powstały z byłych republik
            # dlaczego przez ponad tydzień podawano godzinę katastrofy jako 8.56 , podczas gdy ( najprawdopodobniej ) było to kilkanaście minut wcześniej ? W. Bater w Polsat News 10.04 o 18.55 mówił , że „informację otrzymał telefonicznie o 8.40 , czyli praktycznie 4 minuty po katastrofie”. Linia energetyczna została zerwana o 8.39.54 . Min. Szojgu w raporcie dla W. Putina 10.04 powiedział , że samolot zniknął z radarów o 10.50 ( czyli 8.50 czasu polskiego ) . Skąd te 10 minut różnicy ? —– GW na swojej stronie internetowej pierwszą informację opublikowała o 8.38 (/2010-04-26-gdzie-byl-tupolew-przez-30-minut.html)
            # na lotnisku musiała być grupa osób z Polski oczekująca na samolot ( dyplomaci, kierowcy, ochrona ) . Oni byli jednymi z pierwszych i bezpośrednich świadków . Dlaczego nie pojawiły się żadne relacje tych osób ? Co słyszeli lub widzieli ?
            # lista pasażerów samolotu krążyła wśród dziennikarzy już kilka dni przed lotem . Była to absolutnie nietypowa i niedopuszczalna sprawa . Jak do tego doszło i kto udostępnił listę ?
            # za zabezpieczenie miejsca lądowania samolotu odpowiadał BOR . Ilu funkcjonariuszy było w Smoleńsku ( niepotwierdzone informacje mówią , że zaledwie dwóch ) , czy sprawdzili przed przylotem pas startowy , wieżę kontrolną i wyposażenie lotniska ?
            # Jeżeli to była wizyta nieoficjalna , to czy polski MSZ i kancelaria premiera , która odpowiadała za lot , poinformowały Rosjan oficjalnie kto jest na pokładzie ,w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu jej zabezpieczenia ? Czy prawdą jest , że status wizyty z oficjalnej na nieoficjalną zmienił Min. Arabski ?
            # Piloci latający na Tu-154 zwracają uwagę , że dotychczasowe informacje wskazują , że pod koniec lotu samolot mógł być niesterowalny , skala zniszczeń wskazuje na prawdo
    • beatrix13 usuńcie ten wątek z forum lokalnego 02.11.10, 21:35
      to nie miejsce na martyrologie
      • Gość: ( Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 03.11.10, 00:56
        "Premier nie mógł nas bardziej urazić i obrazić - tak piątkową wypowiedź Donalda Tuska komentuje Małgorzata Wassermann. Premier zasugerował, że rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej chcą się z nim spotkać ws. roszczeń finansowych". W rozmowie z reporterem RMF FM córka zmarłego Zbigniewa Wassermanna tłumaczy, że celem spotkania ma być przede wszystkim uzyskanie informacji dot. śledztwa.

        Osobiście uważam, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest kluczem do zrozumienia nie tylko istoty Rzeczpospolitej ale i polskiego Szczecina na ziemiach niemieckich uzyskanych od Rosjan.
        Ponadto jest to znakomita lekcja poglądowa na temat tutejszych, polskojęzycznych mediów lokalnych i ogólnokrajowych. Nie mówiąc o tym, że nasza pamięć należy się wszystkim poległym na służbie.


        • Gość: On Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 10.11.10, 20:44
          Z zeznań pilotów wojskowych, które znajdują się w aktach śledztwa smoleńskiego, jednoznacznie wynika, że załoga Tu-154 otrzymała karty podejścia z fałszywymi danymi.

          Po pierwsze: w kartach, które na początku kwietnia 2010 r. Rosjanie przekazali Polakom, błędnie podano położenie bliższej i dalszej radiolatarni prowadzącej. Bogdan Suchorski, pełniący służbę w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego na stanowisku II pilota Jaka-40, zeznał w prokuraturze, że wpisał współrzędne punktów opisanych w kartach podejścia do specjalistycznego programu komputerowego. Wynik wskazał, że położenie bliższej radiolatarni było zgodne z danymi odległości zawartymi w karcie podejścia, natomiast dalsza radiolatarnia była na czwartym kilometrze zamiast na szóstym. Także według Artura Wosztyla, pilota Jaka-40, odległość między radiolatarniami była w rzeczywistości o 650 m większa, niż zapisano to w karcie podejścia.

          Po drugie: Rosjanie podali w karcie nieprawdziwe współrzędne progu pasa startowego w Siewiernym. Dane różniły się – według wyliczeń Bogdana Suchorskiego – o ok. 300 m. „W mojej ocenie jest to znaczna różnica” – zeznał, zdaniem naszych informatorów, pilot. Nieprawidłowość współrzędnych lotniska potwierdził również Artur Wosztyl. Zeznał on, że 10 kwietnia dane z GPS po wprowadzeniu do systemu danych lotniska wskazywały, że punkt oznaczony na karcie lotniska jako środek pasa startowego znajdował się... z lewej strony podejścia na pas. Gdy pilotowany przez Wosztyla Jak-40 lądował w Smoleńsku niedługo przed katastrofą Tu-154, strzałka automatycznego radiokompasu wskazująca dalszą radiolatarnię nakazywała wprowadzenie poprawki w prawo, pomimo że GPS wskazywał, że samolot kieruje się na środek pasa! „Można wobec tego wnioskować, że współrzędne lotniska nie wskazywały środka drogi startowej” – stwierdził Wosztyl.

          Jak wiemy – w ostatnich minutach lotu Tu-154 był odchylony od osi pasa w lewo o ok. 40 m, a kilometr przed lotniskiem znajdował się na wysokości zaledwie 8–10 m. Wiele wskazuje więc na to, że piloci w warunkach złej widoczności zostali zmyleni przez fałszywe dane zawarte w karcie podejścia. Co najciekawsze – Bogdan Suchorski zeznał w prokuraturze, że karty dostarczone w kwietniu 2010 r. przez Rosjan różniły się od starszych wersji właśnie fałszywymi informacjami na temat współrzędnych pasa i radiolatarni.

          Teraz Rosjanie domagają się od Polski unieważnienia części zeznań kontrolerów ze Smoleńska, którzy 10 kwietnia sprowadzali na ziemię prezydenckiego Tupolewa. Śledczy z Rosji przysłali nowe zeznania Pawła Plusina i Wiktora Ryżenki, a także decyzję unieważniającą poprzednie, złożone zaraz po katastrofie. Zakwestionowano je ze względu na wątpliwości dotyczące "czasu i miejsca" przesłuchań kontrolerów.

          Trwa spotkanie premiera Donalda Tuska z rodzinami ofiar katastrofy w Smoleńsku. Wbrew prośbie rodzin nie ma na nim prokuratorów.
          • Gość: Ja Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 10.11.10, 23:29
            Po marszu, przed Pałacem Prezydenckim zgromadziło się, według szacunków dziennikarzy ok. 1,5 tys. osób.

            - Wiem, że być może jutro znów ten pochód, a w istocie procesja, zostanie opisana przez ludzi opętanych przez nienawiść i strach, jako faszystowska manifestacja. Wiem, że znów padną ciężkie słowa, które mają jeden wspólny mianownik, jeden cel: odrzucić prawdę, przeciwstawić się prawdzie, zasłonić prawdę, ale my będziemy tu przychodzić, właśnie po to, by prawdy bronić - mówił do zebranych prezes PiS Jarosław Kaczyński.

            - Są jakieś powody - niech oni sami je wyjaśnią - dla których, tej prawdy o Smoleńsku się boją. Boją się tak strasznie, że cała kampania, cały ten szereg różnych operacji, które w tej chwili skierowane są przeciw nam, w gruncie rzeczy zmierzają do tego samego i jednego celu: przestańcie zajmować się Smoleńskiem, porzućcie tę sprawę, porzućcie ten temat.

            Nie porzucimy go!

            • Gość: ( Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 11.11.10, 17:18

              Obchody Dnia Niepodległości

              • Gość: Czytacz Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 15.11.10, 22:18
                obecny rząd powierzył sprawę śledztwa w sprawie śmierci polskiego prezydenta, wielu wybitnych polityków (…) obcemu mocarstwu, rzeczywiście obcemu, nie sojuszniczemu.

                Rząd Donalda Tuska zachowuje się “jak wystraszony piesek” w stosunku do Rosji, która “niekoniecznie musi być zainteresowana pokazaniem prawdy” w sprawie katastrofy smoleńskiej – oświadczył dzisiaj Jarosław Kaczyński. O zarzutach rzecznika rządu Pawła Grasia w sprawie wyjazdu przedstawicieli PiS do Stanów Zjednoczonych szef tej partii powiedział, że to “akt niebywałej wręcz bezczelności”.

                Zajmująca się w PiS sprawami zagranicznymi Anna Fotyga i szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz udali się rano do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamierzają zwrócić się do republikańskich kongresmanów o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Rzecznik rządu mówił wczoraj, że ta inicjatywa to “absolutny skandal, ocierający się wręcz o zdradę”. Gdyby w każdych innych warunkach doszło do sytuacji, że mamy legalne państwo, legalny rząd, legalne władze, legalne instytucje i ktoś zwraca się do obcego mocarstwa mówiąc, że te instytucje są niewiarygodne, (…) to jest sytuacja absolutnie skandaliczna i niedopuszczalna – mówił Graś.

                Według szefa PiS, rząd powierzył śledztwo mocarstwu, które ciągle jest traktowane jako pewnego rodzaju zagrożenie, które nie przestrzega w swoich granicach żadnych cywilizowanych reguł, które jest gotowe zabijać, i to masowo, własnych obywateli. W tym kontekście szef PiS wspomniał sprawę Czeczenii oraz “ataku na teatr w Moskwie, gdzie zginęły setki niewinnych ludzi”, i sprawę Biesłanu, “gdzie też zginęły setki niewinnych ludzi”. To są przyczynki do charakterystyki władzy, która tam dzisiaj jest, tej władzy pan Donald Tusk z jakichś powodów – powinien je narodowi wyjaśnić – ufa – mówił Kaczyński, dodając:
                Rząd, który się dopuszcza takich rzeczy, który się zachowuje jak taki wystraszony piesek w stosunku do państwa, które przecież niekoniecznie musi być zainteresowane pokazaniem prawdy, jednocześnie oskarża o zdradę tych, którzy chcą dojść do prawdy.

                Wypowiedź Grasia na temat wyjazdu Fotygi i Macierewicza do Stanów Zjednoczonych szef PiS nazwał “aktem niebywałej wręcz bezczelności, nieprawdopodobnej wręcz bezczelności”. Mówił, że to Graś nie wyjaśnił swoich związków z innym, też sojuszniczym państwem, ale jednak są to związki, które powinien wyjaśnić. Dodał przy tym, że rzecznik rządu w ”sposób bardzo szczególny korzysta z usług pewnego niemieckiego obywatela”.

                W lipcu 2009 roku “Super Express” ujawnił, że Paweł Graś od 13 lat mieszkał w willi w Zabierzowie, należącej do niemieckiego biznesmena Paula Roglera, i nie płacił za to. Graś tłumaczył, że korzysta z domu nieodpłatnie na mocy “świadczeń wzajemnych”.

                Więcej ...
                • Gość: Ja Re: Pamiętajmy! IP: *.globalconnect.pl 17.11.10, 21:24
                  Była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga i poseł Antoni Macierewicz (PiS), przebywający z wizytą w Waszyngtonie w związku z katastrofą pod Smoleńskiem, spotkali się w środę z republikańskim kongresmanem z Kalifornii Daną Rohrabacherem.

                  Więcej ...
                  • Gość: czy-telniczka Re: Pamiętajmy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 22:06
                    Do tematu: a w głowie w TVP słowa premiera po 3 latach rządów - o "szczęśliwym czasie" i przykrych doświadczeniach.
                    • Gość: ( Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 18.11.10, 23:17
                      Prokuratura zajmie się niszczeniem Tu-154 przez Rosjan

                      Będzie postępowanie sprawdzające prokuratury w sprawie niszczenia wraku Tu-154 - dowiedziało się Radio Zet. Fakt niszczenia Tu-154 niedługo po katastrofie ujawnili dziennikarze programu "Misja specjalna".

                      Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zapowiada przekazanie do Prokuratury Cywilnej materiałów ws. niszczenia dowodów przez Rosjan - informuje Radio Zet. To reakcja na doniesienie o popełnieniu przestępstwa, które złożył pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mecenas Rafał Rogalski. Adwokat zarzuca stronie rosyjskiej utrudnianie śledztwa, bo jest przekonany, że podczas cięcia wraku, utracono bezpowrotnie część dowodów.

                      Fakt niszczenia wraku - i to już 11 kwietnia - ujawnił program "Misja specjalna" (zdjęty niedawno z anteny TVP). Na nagraniu ujawnionym przez "Misję" widać, jak rosyjscy funkcjonariusze piłują części samolotu i wybijają szyby we wraku.

                      Oprac. Grzegorz Wierzchołowski / Źródło: Niezależna.pl; Radio Zet
                      • Gość: ( Re: Pamiętajmy! IP: *.chello.pl 19.11.10, 23:55
                        Mogą oddawać śledztwo w sprawie, która dotyczy najbardziej bolesnych kwestii, jakie w ogóle mogą mieć miejsce – Sejm i Senat nazwały katastrofę smoleńską największą tragedią po 1945 roku – i to jest prawda, a później mówić, że wyjazd w tej sprawie do Stanów Zjednoczonych to zdrada – powiedział Jarosław Kaczyński.

                        To znaczy, jak oni to wszystko oddali Rosjanom, to wszystko jest w porządku, ale jak ktoś w tej sprawie chce pojechać do naszego sojuszniczego mocarstwa, to dopuszcza się zdrady – podkreślił.

                        • Gość: ! Re: Pamiętajmy! IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 22:33
                          Prokuratura Okręgowa w Warszawie zajmie się sprawą niszczenia wraku tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Zawiadomienie o przestępstwie niszczenia dowodów przez Rosjan złożył pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mec. Rafał Rogalski.

    • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.10, 22:05
      Poranek 23 grudnia, dom w Głoskowie pod Warszawą. Rządowy kierowca znajduje ciało dyrektora generalnego kancelarii Donalda Tuska. Jeden z najważniejszych w kraju urzędników zawisł na kablu od odkurzacza. O swych ustaleniach, dotyczących śmierci Grzegorza Michniewicza pisze "Wprost". Tygodnik pisze, że w wieczór poprzedzający tragedię Grzegorz Michniewicz przeprowadził trzy rozmowy telefoniczne: z żoną, pewnym urzędnikiem i ze swoim przyjacielem oraz wysłał serię krótkich wiadomości tekstowych. Dziennikarze dotarli do człowieka, który kontaktował się z nim jako ostatni.

      Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi śledztwo, przyjmuje samobójstwo za najbardziej prawdopodobną przyczynę śmierci Grzegorza Michniewicza. Ale dlaczego jeden z najbardziej zaufanych ludzi władzy, człowiek posiadający certyfikaty dostępu do najtajniejszych informacji, mający za sobą wiele specjalistycznych szkoleń, zdecydował się na tak drastyczny krok? - zastanawia się "Wprost", dodając, że 23 grudnia 2009 r. zapowiadał się dla Grzegorza Michniewicza bardzo przyjemnie. Najpierw miał być opłatek ze starymi znajomymi z Centrum Obsługi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a potem wyjazd nad morze do teściów, gdzie czekała na niego ukochana żona. Z planów nic jednak nie wyszło.

      22 grudnia po godz. 17:00 na komórkę Michniewicza zadzwonił jego znajomy, wysoki rangą państwowy urzędnik. Potrzebował rady. Miał - i cały czas ma - problem z certyfikatem bezpieczeństwa, którego nie chce mu wydać jedna z tajnych służb. Sprawa jest gardłowa: brak certyfikatu może oznaczać dla niego dymisję. Znajomy potrzebował więc od Michniewicza rady. Chciał wiedzieć, do kogo może się w tej sprawie odwołać i ile czasu czeka się na decyzję.

      Rozmowa trwała około 15 minut. - Zachowywał się w typowy dla siebie sposób. Angielska flegma, spokój, ale i serdeczność. Żadnych oznak przygnębienia - relacjonuje informator tygodnika "Wprost". Historia z certyfikatem musiała jednak Michniewicza poruszyć. Podczas pogrzebu 2 stycznia żona Barbara miała się zwierzyć znajomym, że Grześ, jak mówili o nim przyjaciele, był po tej rozmowie bardzo zdenerwowany. Mąż prawdopodobnie opowiedział jej o problemach wspólnego znajomego przez telefon cztery godziny później. Przy okazji zrelacjonował jej też swoje przygotowania do następnego dnia: prasowanie spodni i problem z wywabieniem uporczywej plamy. Proza życia, żadnego przygnębienia czy zdenerwowania.

      Po rozmowie z żoną (rozłączyli się przed godz. 22:00) Michniewicz wyszedł na godzinny spacer z psem. W tym czasie musiało się coś wydarzyć. Od razu po powrocie odebrał telefon od Pawła Gutowskiego, wieloletniego przyjaciela mieszkającego na stałe pod Londynem. - Był już w fatalnym stanie. Prawie szlochał. W rozmowie z nim użyłem nawet określenia "wisielczy nastrój", co, niestety, okazało się prorocze - opowiada z przejęciem Gutowski.

      Z ustaleń "Wprost" wynika, że tego wieczoru Michniewicz napisał także kilka SMS-ów do swojego przełożonego, szefa kancelarii Tomasza Arabskiego. Nie wiadomo jednak, czego dotyczyły ani o której godzinie zostały wysłane.

      krzystofjaw.salon24.pl/151606,smierc-grzegorza-michniewicza-dlaczego

      Cześć jego pamięci!

      • Gość: On Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.10, 16:26
        Smoleńska Pastorałka.

        Gruzińska pieśń dedykowana pamięci Lecha Kaczyńskiego.

        • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 23:12
          Prezydent Komorowski podważył polskie stanowisko w sprawie raportu MAK wypowiedziane przez premiera Tuska.

          Dla Bronisława Komorowskiego jest oczywiste, że raport w sprawie katastrofy ma przygotować Rosja, a strona polska może co najwyżej sformułować swoje uwagi. Prezydent stanowczo odrzucił pogląd, iż powinna powstać polska wersja raportu. W jego opinii takie wyjście poza procedury naraziłoby polskie państwo na brak powagi albo na brak skuteczności.

          Tymczasem 17 grudnia premier Donald Tusk oświadczył, że rosyjski projekt raportu jest dla Polski nie do przyjęcia. Wyjaśnił wówczas, iż dokument nie opisuje "zakresu odpowiedzialności" Rosjan za tragedię.

          Trudno podejrzewać, by w sprawie tej wagi prezydent popełnił kolejną z gaf. W takim razie nie jest jasne, dlaczego dochodzi do takiego rozdźwięku na oczach międzynarodowej opinii publicznej między dwoma najwyższymi przedstawicielami państwa polskiego.

          Oprac. Maciej Marosz / Źródło: Niezależna.pl, wprost.pl
          • Gość: ? Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 01:57
            Gdzie są ranni ze Smoleńska?


    • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 17:17
      Jest 1 stycznia 2011, wszystkie zdegenerowane telewizje mainstrimowe nadajace z "bliskiej zagranicy" w podsumowaniach minionego roku, ani słowem nie zająknęły sie na temat tragicznej śmierci Prezydenta RP i prawie setki wybitnych postaci Narodu Polskiego.

      Rosja rządzi!

      • Gość: ? Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 17:43
        "Jestem osobiście przekonany, że w jednym i drugim dokumencie, i - ewentualnie, aneksie polskim (...) nikt nie zakwestionuje tego, że główną przyczyną katastrofy była próba lądowania podjęta w warunkach pogodowych, które się do tego absolutnie nie nadawały" - powiedział Komorowski w rozmowie w TVP Info.

        Zaznaczył, że będąc jeszcze ministrem obrony zetknął się ocenami wojskowych katastrof lotniczych. Podkreślił, że każda taka katastrofa ujawniała różne błędy, ale zawsze jeden z nich był podstawowy i najważniejszy.

        "W katastrofie smoleńskiej najważniejsze było to, że podjęto próbę lądowania w warunkach klimatycznych (...) braku widoczności, w których absolutnie ta próba lądowania nie powinna mieć miejsca. Wszystkie inne kwestie są to sprawy dodatkowe. One mogły (...) utrudnić sytuację. Ale to jest podstawowy powód i radziłbym nie szukać ekstra nadzwyczajnych wytłumaczeń, bo niestety - w moim przekonaniu - sprawa jest w sposób arcybolesny prosta" - zaznaczył.

        Według niego też trzeba się liczyć z tym, że zostanie opublikowany raport nt. katastrofy smoleńskiej strony rosyjskiej i jednocześnie aneks do niego z uwagami strony polskiej. "(Aneks - red.) krytyczny, który może zwracać uwagę na inne przyczyny katastrofy, na dodatkowe okoliczności" - zaznaczył.

        "Jest pytanie, czy na końcu będą te uwagi uwzględnione przez autorów dokumentu rosyjskiej, albo w jakim zakresie" - dodał.

        Przypomniał, że jednocześnie polska prokuratora prowadzi śledztwo ws. katastrofy. "Podobnie zakończy się to śledztwo stanowiskiem polskiej strony w tej samej kwestii. Opinia publiczna polska, rosyjska, światowa będzie mogła porównać (...) oba dokumenty" - zaznaczył.

        Tupolew lądował, czy spadał?


        • piotr33k2 Re: dla ofiar katastrofy 02.01.11, 22:07
          bardzo złe warunki do tego błedy ludzkie poparte presją żeby jednak zdazyc na uroczystosci i tragedia gotowa ,nie trzeba specjalnej inteligencji żeby dojsc do takich jedynie prawdziwych przyczyn tej katastrofy a wszelkie komisje, sledztwa itd. itp. moga tylko szczególowo chronologicznie i technicznie wiecej wyjaśnic ,nic wiecej taka jest prawda .
          • Gość: Stary Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 23:55
            Kalendarium 2010.

            07 kwietnia 2010. Rocznica w Katyniu: spotkanie Tusk - Putin.[/url]
            08 kwietnia 2010. Prezydenci USA i Rosji podpisali układ rozbrojeniowy.
            10 kwietnia 2010. Rozbił się samolot z Prezydentem Lechem Kaczyńskim.
            21 kwietnia 2010. Ukraina i Rosja podpisały porozumienie w sprawie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
            27 kwietnia 2010. Parlament Ukrainy przyjął porozumienie o przedłużeniu obecności rosyjskiej floty na Krymie.

            c.d.n.
          • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 00:22
            Schetyna: "Nie róbmy atmosfery wokół tego zamachu".

            • Gość: Stary Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.11, 09:45
              Mgła - film o katastrofie w Smoleńsku, 5 stycznia 2011 z Gazetą Polską.

    • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 13:21
      "Nasz Dziennik" poinformował, że od 2002 r. żaden polski samolot wojskowy nie miał na pokładzie "rosyjskiego lidera", ponieważ byłoby to niezgodne z procedurami NATO i w tym kontekście ostro krytykuje wcześniejsze wypowiedzi płk. Edmunda Klicha.
      "Nasz Dziennik" powołuje się na dane z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.

      Gazeta krytykuje polskiego akredytowanego przy MAK płk. dr. Edmunda Klicha, który twierdził, że jedną z przyczyn katastrofy smoleńskiej był brak w składzie załogi polskiego wojskowego samolotu rządowego rosyjskiego nawigatora. Taki "szturman" miałby, według Klicha, prowadzić korespondencję z "Korsarzem" (wieża lotniska) oraz kontrolować manewry dowódcy polskiej załogi mjr. Arkadiusza Protasiuka przy podejściu do lądowania.

      - Można by zakładać, że Edmund Klich, jako były pilot wojskowy, powinien słyszeć o procedurach NATO, obligatoryjnych dla wszystkich lotów wojskowych państw Sojuszu - pisze "Nasz Dziennik". - Zgodnie z nimi lider wprawdzie może być członkiem załogi, ale nie może (tak jak wyobraża to sobie Edmund Klich) wykonywać jej obowiązków i - dajmy na to - prowadzić korespondencji radiowej. A taką rolę Klich nagminnie przypisuje liderowi.

      Lider także - według procedur NATO - nie może być w załodze nawigatorem, ponieważ nie ma prawa korzystać z zainstalowanych w samolocie urządzeń nawigacyjnych. Nie może także - jak to sugeruje Klich - niczego kapitanowi zabronić ani występować w roli kontrolera jego działań. Może tylko patrzeć i pozbawić w ten sposób załogę nawigatora, zasiadając zamiast niego w środkowym fotelu. A poza tym musiałby też nauczyć się odczytywania wskazań amerykańskich urządzeń nawigacyjnych, całkowicie odmiennych od stosowanych w rosyjskich, wojskowych Tu-154.

      "Nasz Dziennik" stwierdza, że płk. Edmund Klich "przesuwa granicę absurdu".
    • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 22:10
      Tak wygląda śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej.



    • Gość: ( Re: dla ofiar katastrofy IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 21:43
      MAK: Wszystkiemu winna jest Polska!

      --
      Авиaкaтacтрoфa в Смoленcке.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka