cool_turalny
27.10.10, 13:52
Szkoda tylko, że nie dowiedzieliśmy jakie to fortepiany przyjechały do Szczecina...:-( Hamburg wskazywałby na europejski oddział Steinwaya, ale nie do końca chce mi się wierzyć, że Akademię byłoby stać na takie instrumenty (chyba, że chodzi o ich tańsze Bostony lub Essexy). Yamahy mamy bliżej w Schwerin, Bosendorfery - w Austrii, Bechsteiny - w Berlinie. Strona Akademii też o tym milczy. Hmmm, coś słabo z informacją....