Dodaj do ulubionych

Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej

20.11.10, 11:25
Nie chce zapeszac ale wydaje mi sie ze szczecin jeszcze nie dorosl do takiej oferty. my jeszcze sklepy wszystko za 5pln przerabiamy w centrum.
Obserwuj wątek
    • dobrasekta "jedyna w Polsce kawiarnia i restauracja w jednym" 20.11.10, 11:36
      ke?

      ---------------
      Wole coś zjeść i tyle
      • Gość: efka Re: "jedyna w Polsce kawiarnia i restauracja w je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:05
        miało być pewnie "kwiaciarnia i restauracja"
    • esmeralda_2 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 20.11.10, 11:38
      ale chyba tam są toalety teraz w tym miejscu, to i można tam wejść i coś przekąsić, ale zgadzam się z postem powyżej/
    • wuk4 Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 20.11.10, 12:12
      cyt: "Tiffany Flowers&Cafe to jedyna w Polsce kawiarnia i restauracja w jednym "

      ***

      Chyba miało być "kwiaciarnia i kawiarnia w jednym". Kawiarnio-restauracyj jest u nas na pęczki, choćby takie Na Kuncu korytarza.


      • beatrix13 nie na szczecińskie portfele 20.11.10, 12:34
        świetny pomysł, ale nie na miasto, gdzie większosc zarabia poniżej 2000 brutto
        • Gość: efka Re: nie na szczecińskie portfele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:10
          fakt! miejsce świetne! byłam, sprawdziłam ;) klasyczne, urządzone ze smakiem, nowocześnie i elegancko ale bez zbędnego przepychu... nie jest najtańsze ale też nie ma tragedii - ceny kawy są chyba zbiżone do innych kawiarni a jeśli są wyższe to naprawdę w niewielkim stopinu. przesympatyczna obsługa, bardzo wysoki standard! i nie zgodzę się, że nie na szczecińskie portfele... wydaje mi się, że kto do takich miejsc nie chodzi nie bedzie chodził nadal, ale biorąc pod uwagę to ile osób przebywa teraz w restauracjach i kawiarniach - pensje nie wszystkich są niskie.
          • beatrix13 Re: nie na szczecińskie portfele 20.11.10, 22:49
            może i ceny kawy i herbaty zbliżone,ale reszta menu idzie w kierunku drogich restauracji, a to z założenia kawiarnio-kwiaciarnia
            ale brawa za pomysł i wystrój
            oby jeszcze pl. Zamenhoffa i Rayskiego zostały przekształcone w pasaż!
        • krzysztofsf A na niemieckie? n/t 23.11.10, 12:41

    • Gość: Off Trzymam kciuki z powodzenie lokalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 12:39
      W najbliższym tygodniu zajrzę i ocenię.
    • Gość: Tito Kaprys właścicielki IP: *.chello.pl 20.11.10, 12:41
      Z całym szacunkiem dla pomysłodawczyni, ale pomysł wg. mnie jest po prostu durny. Życzę kwiaciarnio-kawiarni jak najlepiej, ale jedno do drugiego ma się jak piernik do wiatraka. Nie widze, za bardzo efektu synergii miedzy tymi dwoma rodzajami działalności. I wcale nie chodzi tutaj o prowincjonalność Szczecina. Można oczywiśćie otworzyć basen na którym będziemy sprzedawać kosiarki, tylko po co? Do kawiarni idziemy na kawe, do kwiaciarni po kwiaty, robienie obu rzeczy na raz jest conajmniej pretensjonalne i niesie małą wartość dal konsumentów. Szczególnie, że zrobienie wiązanki nie trwa aż tak długo. A jeśli trwa to znaczy, że kwiaciarna kiepska. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
      • Gość: dziki Re: Kaprys właścicielki IP: *.chello.pl 20.11.10, 13:02
        pawia zabrakło.
        • beatrix13 Re: Kaprys właścicielki 20.11.10, 13:25
          Gość portalu: dziki napisał(a):

          > pawia zabrakło.

          ..............................
          oj tam oj tam, może jakiś gość zaserwuje
      • aysy.1 Re: Kasa właścicielki 20.11.10, 15:18
        pomysł realizuje na własne ryzyko i odpowiedzialność. to odróznia ten temat od pomysłów realizowanych za nasze pieniądze jak np scr oraz inkubator technologiczny i inne warianctwa na koszt podatnika.
        rynek się zmienia i dojrzewa.
        dawno temu jak widzieliśmy na stacji benzynowej, na zachodzie alkohol i prezerwatywy to zaśmiewaliśmy się do upadłego. póżniej zaskakiwały gazety za darmochę rozdawane na skrzyżowaniach (na czym oni zarabiają!), znałem takich co mówili,że samochody tak ale np : ubrań, mleka i masła nigdy się przez internet nie będzie kupowało przez internet (niedawno jeszcze!) itd itd
        rynek się mocno zmienia a w kawiarniach często jest tłoczno. tutaj zwyczaje również się zmieniają.


        Gość portalu: Tito napisał(a):

        > Z całym szacunkiem dla pomysłodawczyni, ale pomysł wg. mnie jest po prostu durn
        > y. Życzę kwiaciarnio-kawiarni jak najlepiej, ale jedno do drugiego ma się jak p
        > iernik do wiatraka. Nie widze, za bardzo efektu synergii miedzy tymi dwoma rodz
        > ajami działalności. I wcale nie chodzi tutaj o prowincjonalność Szczecina. Możn
        > a oczywiśćie otworzyć basen na którym będziemy sprzedawać kosiarki, tylko po co
        > ? Do kawiarni idziemy na kawe, do kwiaciarni po kwiaty, robienie obu rzeczy na
        > raz jest conajmniej pretensjonalne i niesie małą wartość dal konsumentów. Szcze
        > gólnie, że zrobienie wiązanki nie trwa aż tak długo. A jeśli trwa to znaczy, że
        > kwiaciarna kiepska. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
      • Gość: Off Re: Kaprys właścicielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 16:28
        > I wcale nie chodzi tutaj o prowincjonalność Szczecina.

        Bo cię kopnę w twoją prowincjonalną dupę.
      • Gość: konkretny mylisz się tito IP: *.chello.pl 21.11.10, 19:49
        ja bardzo chętnie kupując kwiaty, zamiast czekać w ogonku, przysiądę na chwilę na dobre espresso /na marginesie bardzo często siędząc w kawiarni lub klubie przychodzą przypadkowe osoby z pękiem róż na sprzedaż, ale widać nie bywasz to nie wiesz/.. również siedząc w kawiarni z żoną przy wyjściu nie raz skuszę się aby wyjść z kwiatami. W istocie nie ma to być pewnie miejsce dla wszystkich lecz dla wysmakowanych osób.
      • Gość: kakadu Re: Kaprys właścicielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 21:38
        Tito prawdopodobnie kupuje kwiaty raz w roku i na pewno nie jest to dzien kobiet tylko zapewne swieto zmarlych... Co za pesymizm! przeciez kwiaty i kawa + ciastko a tym bardziej kolacja ida super w parze! nic tak dobrze nie robi na koniec randki jak maly bukiecik! a poza tymn czy Wy tam byliscie i widzieliscie jak to zostalo zaaranzowane?? wszystko Pani Tiffany dobrze przemyslala i zeby dostac sie do kawiarni trzeba przejsc przez kwiaciarnie, zatem nawet jesli ktos przyjdzie tylko po kwiaty, to wcale nie musi pic kawy (ale oczywiscie jak ma na to ochote to bardzo prosze, pilem i jest bardzo dobra!). Osobiscie jestem pod wielkim wrazeniem kwiaciarni. Pierwszy raz w zyciu nie musiales sobie wyobrazac bukietow bo ona juz tam sa!!!! i jest ich cale mnostwo!!! nie tak jak w innych malych (?) kwiaciarniach. dodatkowo w salonie Tiffany flowers maja usluge kaligrafowania bilecikow dolaczanych do kwiatow - wszystko w cenie bukietow, ktore kosztuja jak w kazdej innej kwiaciarni a ktore maja KWIATY a nie zielsko i jakies wypelniacze jak w przypadku innych kwiaciarni. Plus za przestrzen i super wystroj. To drewno na scianach i sufitach powala! bede wiernym klientem, nie tylko w dzien kobiet :) POWOIDZENIA
      • Gość: LA Re: Kaprys właścicielki - rodzaj promocji IP: *.globalconnect.pl 22.11.10, 09:41
        Jest to jakaś forma reklamy, łatwiej zapamiętywalna. Z czasem okaże się czy lokal będzie prowadzony nadal w tej podwójnej formie czy przeważy kwiaciarnia czy kawiarnia. Gdyby otworzyć tylko kwiaciarnie - mały rozgłos, małe sznase na wielkie powodzenie. Z kawiarnią podobnie.
    • Gość: m Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 178.56.23.* 20.11.10, 13:17
      nie zgodze sie z Toba:) Oprocz sklepow wszystko za 5 zl, sa tez sklepy z odzieza na wage, Ogolnie to handel sie nie oplaca w tym szczecinie. Ciezko zarobicna czynsz, a ceny wynajmu sa z kosmosu!
    • maximsyndicate Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 20.11.10, 13:54
      jak nie chcesz zapeszać to nie zapeszaj!
      Szczecin choć mniejszy to zawsze był bliżej zachodu..
      To u nas pierwsze były salony Lagerfelda, stefanel, benetona..
      To u nas pierwsze było graffiti - rózwnocześnie i niezaleznie od Warszawy..
      U nas pierwszy był kebab - choć to wcale nie jakaś wielka nobilitacja.
      U nas szmulki miały największe żelazka - w sumie ch.. w to - parę lat temu to była fazka.
      Pierwsze poważnie stuningowane auta - Szczecin..
      albo knajpa "Nostromo". Wystrój jak z "Gwiezdnych wojen", jakbym był w środku jakiegoś mechanizmu przeplecionego z układem kostnym wielkiego stwora.

      Skala naszego miasta nie pozwoliła aby wszystko przetrwało.
      Do tego dochodzi jeszcze historia i mentalnośc.
      Największa mieszanka krwi pozwoliła aby wyjść na ulice i spalić KW PZPR
      A Kraków? Warszawa? Wrocław? Łódź?
      Nie będe narzekał też są fajne..
      No może poza Warszawą z powodu mnóstwa ludzi-fekaliów z mas rządzących i zmanierowanych gwiazd show-biznesu.
      Szczecin jest zajebisty..
      • Gość: Jon Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 213.155.178.* 20.11.10, 15:26
        Twoj komentarz oddaje najlepiej klimat Szczecina.

        Szczecin jest po prostu zajebisty, tutaj czuc zachod i zawsze go bylo czuc.

        Fajne ciuchy, pewne trendy mody, kebab, grafiti, deskorolki.

        Uwielbiam to miasto za to czym jest!
        • swarozyc Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 20.11.10, 18:47
          Gość portalu: Jon napisał(a):
          Twoj komentarz oddaje najlepiej klimat Szczecina.
          Szczecin jest po prostu zajebisty, tutaj czuc zachod i zawsze go bylo czuc.
          Fajne ciuchy, pewne trendy mody, kebab, grafiti, deskorolki.
          Uwielbiam to miasto za to czym jest!
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Meksyk, albo ku... jakas favela z Rio de Janeiro...
          • Gość: Jon Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 213.155.178.* 21.11.10, 11:57
            A ten sie przypaletal jak zwykle jak tylko zweszy komplement dla Szczecina.

            Swarozyc, nie mieszkasz w Sz-nie to sie nie wydurniaj, bo i tak nie wiesz co w miescie slychac.

            Kazdy ma swoj Szczecin w sercu, a ze Ty go nie masz, to widac po twoich gnijacych wypowiedziach. Wstydzilbys sie.
      • Gość: ewa Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.chello.pl 20.11.10, 18:34
        Gratuluję odwagi w obronie Szczecina ja już nie mam siły.....
      • Gość: konkretny Szczecin mniejszy od czego? IP: *.chello.pl 21.11.10, 19:55
        Szczecin jest trzecim pod względem wielkości miastem w Polsce nieuki! Wbijcie to sobie wreszcie w zakompleksione łby!
        • beatrix13 Re: Szczecin mniejszy od czego? 21.11.10, 22:01
          Gość portalu: konkretny napisał(a):

          > Szczecin jest trzecim pod względem wielkości miastem w Polsce nieuki! Wbijcie t
          > o sobie wreszcie w zakompleksione łby!

          ....................................
          skąd ty takie dane masz?
          przed nami jest więcej niż 2 miasta liczebniejsze
          • Gość: konkretny Re: Szczecin mniejszy od czego? IP: *.chello.pl 21.11.10, 23:13
            zajrzyj do Wikipedii. Nie mówimy o liczebniejszych lecz o największych. czy wg Ciebie Polska jest dwa racy większa od Australii?
    • aysy.1 go go go go droga szczecinianko 20.11.10, 14:04
      z całego serca życzę pani sukcesu i oby sieć ogólnopolska odniosła sukces i miała siedzibę centrali w szczecinie:)
      na pohybel tym pacanom biurwokratom ciecińskim !
      swoją drogą jak gazeta wyborcza pisze o byłym lokalu duet to kto na tym grobowcu duetu teraz urzęduje ?
      • Gość: robaczek Re: go go go go droga szczecinianko IP: *.szczecin.mm.pl 21.11.10, 22:34
        Golema
    • szydell Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 20.11.10, 14:36
      Skoro nie chcesz, to nie zapeszaj!

      Pomysł świetny. Mam nadzieje, że w części 'restauracyjnej' serwujecie także jadalne kwiaty :)

      Mam tylko jedną prośbę do Właścicielki - proszę nie tracić zapału. Wszystkie nowe inicjatywy biznesowe bolą. Nie tylko w Szczecinie. Trzeba wierzyć w swoją wizję nie tylko na początku, ale też w trakcie. W gorsze i lepsze dni dążyć do celu. Wtedy się uda. Chociaż pewnie Pani o tym wie lepiej od 90% pisaczy na tym forum ;)

      Powodzenia!
      • Gość: Jon Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 213.155.178.* 20.11.10, 14:52
        Bardzo sie ciesze z takiego lokalu w Szczecinie.

        Najwazniejsze, ze to szczecinska inicjatywa, tak trzymac i sie nie poddawac, trzeba powolutku zawojowac inne miasta:) Nazwa swietna, wystroj niesamowity, idealny na spotkania, obsluga bardzo mila. Ceny jak ceny w Szczecinie, duzo osob i tak sobie na to pozwoli.

        Jak sie rozejrzycie, jakie samochody jezdza, ile ludzi w sklepach, co chwile jakies nowe centra handowe maja sie otworzyc, czy myslicie, ze gdyby tu nie bylo rynku to by firmy otwieraly placowki handlowe? Ludzie w Szczecinie maja po prostu kase, tylko sie tym nie chwala.

        Ja na pewno bede w Tiffany bywal i swoje pieniadze zostawie, lokal z klasa, po prostu:)



        Powodzenia!
    • Gość: ww234 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.chello.pl 20.11.10, 15:39
      Jestem podobnego zdania, śródmieście w Szczecinie to porazka na calej linii, mozna sobie otworzyc second hand, wszystko za 5zł albo co najwyzej lombard. Wystarczy zobaczyc na ceny w naszej gastronomii- porcja pierogow za 6.50 a i tak wszyscy narzekaja. Znajomi, ktorzy przyjezdzaja do Szczecina [a czesto prowadza podobne lokale w mniejszych niz Szczecin pipidowkach] nie moga wyjsc z podziwu, ze komus chce sie prowadzic lokale z takimi cenami.

      Byc moze bedzie super, ale gdyby jednak nie, pare rad od doswiadczonego dla przegladajacej komentarze pomyslodawczyni:
      - miasto zle
      - czas nie ten [niektorym obroty spadly 3-krotnie w porownaniu z zeszlymi latami, a i tak nie bylo wtedy fantastycznie]
      - pomysl jest super, slyszalem, ze kawa tez
      - gdyby szlo nie tak, radze nie pakowac kasy w oplaty stale, tylko nie poddawac sie, zebrac kase i zrobic to samo w Poznaniu, czynsze podobne, ale ludzie zupelnie inni

      • Gość: Funio uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.globalconnect.pl 20.11.10, 16:36
        Do tych rad należy dodać najważniejszą: jak się uda, czego życzę z całego serca, uważajcie na Golemę, on zaraz będzie chciał przejąć biznes, zastraszając, szantażując, ledwo ucichło o pizzerii na Głębokim, a już Golema ją przejmuje, będzie tam Dom Weselny, jak przystało na Ojca Chrzestnego IV, wrzawa ucichła, a Golema po cichu i za zezwoleniem skorumpowanych władz już się tam instaluje, to demon niszczenia firm, które chce chronić Jacyna, tyle że sama robi biznesy z Golemą.
        • Gość: realista Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 16:46
          a pamiętacie tą kobietę która otworzyła nie tak dawno lokal za pl. żołnierza w drodze na zamek ? jakiś buddha czy jakoś tak
          wróciła do Norwegii
          tu było dobrze tylko w czasach wysokich ceł i akcyzy gdzie kwitł przemyt
          pani tez wróci do Hongkongu
        • Gość: Gość Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.69.201.* 20.11.10, 17:52
          Głupi jesteś i tyle z takimi radami do PIS-u się zapisz :)
          • Gość: Funio Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.globalconnect.pl 21.11.10, 14:50
            Ha, ha, celnie uderzyłem, uważajcie na Golemę, bo razem z urzędnikami wywali każdego, komu za dobrze idzie, tak opanował Wały i okolice, część śródmieścia, szantażem i groźbami, a McDonaldzie w Odzieżowcu odciął prąd jak nie chcieli płacić wyższych czynszów, więc nie najmujcie od Golemy, nie chodźcie na Wały ani Pod Koguta, ani nigdzie gdzie śmierdzi Golemowymi adidasami, to miasto trzeba odgolemić raz na zawsze.
        • Gość: ss Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 16:35
          Jesli dobrze pamietam to pizzeria na Glebokim na zysk czekala 2 lata, powinni sie cieszyc, ze ktos to odkupi
          • Gość: Funio Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.globalconnect.pl 21.11.10, 19:28
            Nikt jej nie odkupił tylko wywalił tych co rozruszali interes na bruk, by Golema wszedł na gotowe, palancie, a teraz wal tam na zmywak, choć roboty nie będziesz miał za dużo. Każdy kto czyta wpisy omija Golemę i przekazuje wieści innym, spadek obrotów jest już znaczny, a będzie jeszcze większy.
            • Gość: srunio Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 23:15
              Funio co ci ten Golema biedny zrobil takiego?
              • Gość: krunio Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 23:16
                a spadek obrotow to mnie nie dziwi bo szczeciniaki wola sie nachlac tanim piwem z netto i zagryzc to buleczka, takie czasy
            • Gość: LAlunio Re: uważaj na Golemę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.globalconnect.pl 22.11.10, 09:46
              Funio nie nerwujsja.
            • Gość: Funio srajnoga Uwazaj na funia idiote IP: *.dyn.embarqhsd.net 22.11.10, 23:35
              Ciagle ten porypany funio klamie I zmysla jezeli chodzi o glebokie to miasto. przedluzylo umowe z obecnymi dzirzawcami a Pan Golema nie byl I nie jest zainteresowany glebokim. Obecnie Pan Golema realizuje duze projekty deweloperskie w szczecinie i trwa remont
              polmozbytu gdzie w na wiosne zostana otwarte dwie restauracje a wiec gnida forumowa funio niech przestanie wprowadzac wszystkich w blad
      • Gość: mmm Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 46.113.84.* 20.11.10, 19:00
        www234 - sądze, że jesteśmy w tym samym wieku ok 35 l. Masz rację zawsze wiało swojsko , szmulki, bojki, tańce, salony znanych projektantów, fajne restauracyjki, żelazka, Imperium, Quo Vadis, Pub Europa, dziwki spod Bajki, Dachy Paryża.... ale o już nie ten Szczecin!!! To jest Nowogard....
        • Gość: bzrobotny Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 13:17
          Cena kawy w kubku w Galaxy jest wyższa niż w Londynie
          • Gość: konkretny bzrobotny kto normalny pije kawę w kubku? IP: *.chello.pl 21.11.10, 19:59
            ptfu
            • Gość: dziki Re: bzrobotny kto normalny pije kawę w kubku? IP: *.chello.pl 21.11.10, 20:11
              Kawe pije sie w szklance, tu mam takie zdjęcie www.digart.pl/praca/2846666/PRL__Kawa_w_szklance.html
              brakuje koszyczka i łyżeczki
              Oczywiście kiedyś to pił jak miał. Śmietanka do kawy była jak zboczenie.
            • Gość: near jak to kto ? konkretny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.10, 20:15
              Kto? Jak to kto ? Na przykład Madonna uwielbia pić kawę w tekturowym kubku , w ulubionej wielkiej sieci światowej - Starbucks
          • malcoolm Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 21.11.10, 22:10
            2,5€ za kawę to więcej niż w Londynie? Chyba nigdy tam nie byłeś :)
        • Gość: c7d Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 10:35
          prosze mi nie obrazac nowogardu; tam przynajmniej ostatnio odnowili i ocielpili wiekszosc budynkow i nie jest tak paskudnie jak w szczecinskim srodmiesciu. meneli tez tylu nie ma wieczorami na ulicach.
          • Gość: sos6 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.chello.pl 23.11.10, 06:51
            ale to forum o Szczecinie
            • malcoolm Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 23.11.10, 10:14
              Gość portalu: sos6 napisał(a):
              > ale to forum o Szczecinie
              Albo forum o polityce - bo jak patrzę, to większość tematów na 1 stronie dotyczy właśnie polityki. :)
    • krzysztofsf Jakie herbaty? 23.11.10, 12:28
      Poza herbatami kwitnacymi mozna sie napic dobrych gatunkowo, prawidlowo zaparzonych herbat zielonych, bialych, oolong , Pu Erh czy zoltych?
      Brakuje w Szczecinie prawdziwej herbaciarni, gdzie nie podaje sie masowki, bazujacej na marnych herbatach nieokreslonego pochodzenia o smaku i aromacie pochodzacym z dodatkow a nie z samej herbaty.
    • sexitc Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 03.02.11, 09:42
      Wczoraj sprawdziłam na własnej skórze wraz z koleżankami lokal. Wniosek - przerost formy nad treścią. Lokal na wejście robi wrażenie wystrojem, pomysł też wydał mi się interesujący ale już menu rozczarowuje - sałatki dość ubogie w składzie, soki do picia do wyboru aż 3 rodzaje. Za to ceny nieadekwatne zupełnie do propozycji. Jednak nie to było najgorsze z tej wizyty. Obsługujący nas kelner, mimo że zapisywał zamówienie, mojego nie usłyszał a później nie usłyszałam przepraszam lub propozycji innego wyboru tylko stwierdzenie, że ja nic nie zamawiałam. Pozostawiało to niesmak i stwierdzam, że wystrój lokalu i pomysł mają znaczenie ale głównie ludzie, którzy tam pracują to 90% sukcesu. Osobiście temu lokalowi takiegoż nie wróżę.
      Wyszłyśmy stamtąd i "zakotwiczyłyśmy" w lokalu na Deptaku Caffe Po Godzinach. Jaki to był kontrast i miłe zakończenie wieczoru. Menu o wiele bogatsze a obsługujące Dziewczyny przemiłe i potrafiły zapamiętać zamówienie bez pisania. Obsługa Tiffany Flowers&Cafe - uczcie się!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: biznesmen na Jagiellońskiej przy boh w-wy jest dobre biuro IP: *.globalconnect.pl 03.02.11, 10:27
        rachunkowe, bardzo fachowa obsługa z duzym zakresem wiedzy nie tylko z ksiegowości. pózniej mozna przeskoczyć boh warszawy i do cafe jerzy.Dziwne że dziennikarz pisze o jakimś lokalu jednym z kilkuset to pozwoliłem sobiie napisać pozytywy skojarzone z ulicą Jagillońską.
      • Gość: WICE Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 18:44
        Kelner również nie zna się na sałatach. Pytany czy sałatki są zrobione z sałaty lodowej powiedział, że nie po czym w sałatkach była sałata rzymska. Drobnostka. Pomylił również napoje!!!!I nie zna słów przepraszam.
        • Gość: gosc Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.centertel.pl 04.02.11, 02:07
          To dziwne i zapewne nieprawdziwe, bywam tam czesto, bardzo lubie to miejsce i zawsze jest wszystko ok, kelnerzy mili i sympatyczni, ciekawe wnetrze, (wreszcie inne i nietypowe), fajny klimat, dobre ciasta, kawy i dania cieple, za kazdym razem probuje cos innego i zawsze mi smakuje, a porcje sa w sam raz. A pomylki zdarzaja sie kazdemu, w moim przypadku tez kelner cos pomylil, ale robilam z tego problemu.

        • Gość: Robex419 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.11, 11:00
          a odkąd to sałata lodowa jest sałatą rzymską?? jesli kelner odpowiedział, że sałatki nie są zrobione z sałaty lodowej a następnie w sałatce była sałata rzymska to wszystko gra. Jak konkurnecja węszy i wkurza się, ze poziomem nie dorasta Tiffany Cafe to niech przynajmniej nauczy sie jakie są rodzaje sałat! Chodzę tam często wlasnie na sałatkę (z kozim serem! pyszna!) i kelnerzy wiedza, ze skladowa tych salatek jest mix DOBRYCH salat czyli: roszponka, rzymska, botwina i rukola a nie salata lodowa lub jeszcze gorzej kaputa pekinska jak w wiekszosci szczecinskich restauracji. Tiffany Flowers & Cafe to juz miejsce kultowe w Szczecinie i nas - prawdziwych klientow bardzo cieszy, ze wymusza to podniesienie jakosci przez innych gastronomow. Tylko tak dalej to moze w koncu przestaniemy jesc fast food'y!
      • Gość: eve Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.nitka.net.pl 01.04.11, 02:39
        Miejsce fantastyczne, obsługa fatalna. Za pierwszym razem kelner nie znał sie na rodzajach kaw, nie potrafił odpowiedzić na pytania o kawy z karty, a jak przyniósł to nie był pewien, czy suche kwiatki pływające na kawie są jadalne czy nie. Bardzo długie było oczekiwanie na podanie kawy.... Miejsce wystrojem i klimatem zachwyciło mimo tego.
        Druga wizyta...bez konsumpcji bo.... nie doczekałyśmy się obsługi..... 3 kelnerki, jedynie 4 zajęte stoliki z czego 3 już obsłużone. Kelnerki po podaniu karty przez 20 minut skutecznie chowały się za barem i na zapleczu pucując co tylko się dało i byle się nie pokazać, raz jedna przemknęła przez salę unikając wzroku i zajęła się.... opuszczonym dawno stolikiem... W osłupieniu zaczęłyśmy się zbierać, zero reakcji... Jedna kelnerka pucowała szklanki, jedna przesuwała niezłomnie krzesła dookoła stolika, jedna zajęta byłą rozmową z kelnerem/kucharzem.
        Bardzo polecałam to miejsce znajomym po pierwszej wizycie, bo pomysł uznałam za genialny, ale nigdy nikomu nie polecę miejsca z tak fatalną obsługą !!! UNIKAĆ aż nastąpi zmiana !!!! WSTYDu się najadłam zabierając tam koleżankę i tak chwaląc !!!!
        • Gość: gość Kelnerzy... IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 09:38
          Ciekawe ile razy tam jestem kelnerki i obsluga sa ok... szybko i sprawnie obsługują, nigdy nie miałem problemów.. być może konkurecja coś tu wypisuje, bo pewnie trudno się patrzy jak komuś udał się pomysł i interes kwitnie.. większość szczecinskich knajp straszy bylejakością...
        • Gość: Kate70 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 80.187.211.* 04.04.11, 19:20
          Co za bzdury ktos wypisuje na temat obslugi! Ludzie idzcie tam i przekonajcie sie sami! to jest najlepszy sposob. Wnetrze mowi "bardzo u nas ekskluzuwnie", ale to tylko pozory, w srodku panuje prawie RODZINNA atmosfera, ceny sa bardzo przystepne, swietne jedzenie, dobrze dobrana muzyka (a to wciaz zmora wielu restauracji w Szczecinie!!!) i oczywiscie bardzo mila i kompetentna obsluga! wszystko tam mozna jedynie chwalic! polecam bo chodze tam prawie codziennie na kawe a teraz tkaze na lunch (20 zl za zupe i drugie danie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!). Jest pysznie!!!!!
          • Gość: dziki Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 19:41
            Miejsce może i fajne, ale nie lubię chodzić po Jagiellońskiej w tym miejscu.
            może to jest miejsce dla Kowaleszczańskiej z GW i Flagi z SCRu , gdzieś tą kawę trzeba wypić wśród ruin. Po drodze muszą lecieć slalomem miedzy szambonurkiem z malinówką z Biedrony, a psimi odchodami.
          • aysy.1 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 04.04.11, 19:50
            to nie szczecin nie dorósł do lokalu ale lokal nie dorósł do szczecinian.
            idiotycznie drogo, kelnerstwo tragedia. lokal popłynie jak nic. w szczecinie nie ma aż tylu bufonów aby za kilka naszpanowanych mebli żądać tak wiele np za wodę mineralaną : Pellegrino małe to chyba 12 zł tam kosztuje.
            dałem szansę. słowo. udałem się zaraz po otworzeniu lokalu .....dałęm drugą szansę ok. 2 miesiące póżniej....nic nie zrozumieli. teraz pozostaje tylko czekać aż zadziała ekonomia.
            • Gość: Justa Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: *.centertel.pl 05.04.11, 00:07
              ci, ktorzy tak tutaj wypisuja negatywne posty nie dorosli do tego, zeby zdrowo konkurowac
              ps. daj szanse pzede wszystkim SOBIE!
              • aysy.1 Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej 05.04.11, 05:54
                Gość portalu: Justa napisał(a):

                > ci, ktorzy tak tutaj wypisuja negatywne posty nie dorosli do tego, zeby zdrowo
                > konkurowac
                > ps. daj szanse pzede wszystkim SOBIE!
                każdemu daję nie tylko szansę le popieram, motywują, itp
                tutaj masz dowód w tym właśnie temacie :
                forum.gazeta.pl/forum/w,70,118939390,118944056,go_go_go_go_droga_szczecinianko.html
                po prostu nie wyszło i z tym należy się pogodzić. wiem, nie jest to żadne pocieszenie,że wychodzi 1 na ponad 10 przedsięwzięć tego typu.
                pzdr
                szczerze radzę nie brnij dalej. likwidacja,urlop, lizanie ran, i ...go go go
                • Gość: Kiss Re: Kawałek Hongkongu na Jagiellońskiej IP: 31.60.29.* 06.04.11, 02:24
                  nie wiem czy pelny lokal, wymog rezerwacji stolikow w newralgiczne dni i pory a takze co chwila nowe ciekawe posty na facebook'u, to dowod na to, ze "nie wyszlo". stuknij się facet w glowę i to zdrowo. Nikt nie jest anonimowy w sieci i jak bedziesz takie bzdury wypisywal to ktos Ci sie w koncu dobierze do skory. A wtedy bedzie nie "go, go" tylko "run glupku, run!" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka