Dodaj do ulubionych

Blogerze (forumowiczu), czego się boisz?

19.01.11, 12:20
List do Blogera

Bezpieczny, ukryty za pseudonimem, śmiało i bez zgniłych kompromisów oceniasz to, co wokół. Parawan anonimowości daje Ci odwagę i ostrość sądów. Pouczasz, łajasz, krytykujesz i sądzisz. Wystawiasz cenzurki. Czasem bardzo trafne. Czasem słuszne i potrzebne, bo nie brak Ci ani inteligencji, ani dziennikarskiego talentu. Tylko dlaczego brak Ci odwagi? Czy myślałeś, co przekazujesz tym, którzy z zachwytem czytają kolejną (pewnie celną) recenzję polityki, polityka albo programu w TV? Dostają lekcję braku odpowiedzialności za własne słowa. Nawet jeśli ktoś dokopie Ci w komentarzu na forum, to nie Ty będziesz nosił piętno krytyki i ośmieszenia na czole. Karę poniesie Twoje wirtualne Ja. Ból mniejszy, a i ego cierpi rzadziej. Uczysz innych, że warto walić jak w bęben. Ale z ukrycia. Wygodniej, prościej i z mniejszymi konsekwencjami. Staruchy z realu i mainstreamu niech łażą po sądach i tłumaczą się z tego, co napisali, jak tacy głupi. My z sieci tak banalnych błędów nie popełniamy. Nas nie wyrzucają z pracy, choć czasem ładujemy nawet w szefów. I to codziennie. Jest fajnie. Jest ciepło. Jest bezpiecznie. Witamy w świecie konformizmu"
Kamil Durczok

blog.onet.pl/41124,archiwum_goracy.html
Obserwuj wątek
    • jacek.zienkiewicz Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 19.01.11, 12:20
      Profesor Sadurski rozumie potrzebę anonimowości blogerów, w artykule "Anonimowość sprzyja nieodpowiedzialności" ("Dziennik", 22 maja 2009) mówi: "Jeśli zwykły człowiek nie jest profesjonalnym dziennikarzem, politykiem, czy naukowcem i zawodowo nie bierze udziału w kształtowaniu opinii publicznej, ale chce uczestniczyć w dyskursie publicznym, powinien mieć prawo do anonimowości. Ono bowiem chroni go przed negatywnymi konsekwencjami ujawnienia poglądów". Zgadzam się z profesorem, ale dodałabym tu wyraźnie, że prawo do anonimowości nigdy nie daje przyzwolenia na opluwanie kogoś – jeśli atakowany poczuje się urażony, ma prawo żądać konfrontacji twarzą w twarz i autor bloga powinien być na to przygotowany.

      Większość internautów chciałaby zjeść ciastko i mieć ciastko: z jednej strony, zgodnie z żartobliwo-gorzką maksymą, że "jeśli nie ma cię na »fejsie«, to nie istniejesz" rejestrujemy się na portalach społecznościowych, ochoczo zamieszczamy zdjęcia dzieci, żon, mężów, psów, domów, samochodów; ćwierkamy, gdzie jesteśmy i co robimy w tej chwili – a z drugiej strony chcielibyśmy w ukryciu prowadzić drugie życie, wygłaszać skrajne opinie i nie ponosić za nie konsekwencji.

      Może czas wyleczyć się z rozdwojenia jaźni i po prostu nie robić w sieci rzeczy, których nie zrobilibyśmy w realu? A jeśli chcemy zmieniać świat, ale nie mamy odwagi walczyć z otwartą przyłbicą? Cóż, nie każdy musi być Michałem Wołodyjowskim.

      Autorka: Dorota Smoleń - blogerka
      • 1przeciwnik_glupoty Podwójne standardy 19.01.11, 16:09
        Rzecz w tym, że Krzystkowi Policja, którą co roku obdarowuje prezentami jako prezydent radośnie podawała na tacy nazwiska osób go obrażających w sieci (wg uznania policjanta, który tę obrazę klasyfikował)
        Zaś szary obywatel zostałby spuszczony z wodą gdyby go w sieci obrażono.

        Przy tak ewidentnych podwójnych standardach w polskiej rzeczywistości tylko nienormalna osoba będzie uważała, że pisanie o kłamcy pod swoim nazwiskiem jest bezpieczne. Nazwanie kogoś, kto okłamuje wyborców kłamcą skończy się ciąganiem po sądach. Kto chce wyrażając frustracje z powodu nepotyzmu i oszustw, na które nie reaguje prokuratura samemu stać się kozłem ofiarnym?
        • jacek.zienkiewicz Re: Podwójne standardy 19.01.11, 23:33
          1przeciwnik_glupoty napisał:

          > Rzecz w tym, że Krzystkowi Policja, którą co roku obdarowuje prezentami jako pr
          > ezydent radośnie podawała na tacy nazwiska osób go obrażających w sieci (wg uzn
          > ania policjanta, który tę obrazę klasyfikował)
          > Zaś szary obywatel zostałby spuszczony z wodą gdyby go w sieci obrażono.

          To akurat nieprawda. Każdy może zastosować sposób którego użył Krzystek, czyli oddać sprawę do prokuratury, która zapewne umorzy postępowanie, ale jednocześnie ustali i udostępni poprzez policję dane osób które dokonały obraźliwych wpisów.
          Nikt nie jest anonimowy :)

          > Przy tak ewidentnych podwójnych standardach w polskiej rzeczywistości tylko nie
          > normalna osoba będzie uważała, że pisanie o kłamcy pod swoim nazwiskiem jest be
          > zpieczne. Nazwanie kogoś, kto okłamuje wyborców kłamcą skończy się ciąganiem po
          > sądach. Kto chce wyrażając frustracje z powodu nepotyzmu i oszustw, na które n
          > ie reaguje prokuratura samemu stać się kozłem ofiarnym?

          Jakoś mnie nikt po sądach jeszcze nie ciąga, a nazwałem Piotra Krzystka kłamcą z powodu jego przedwyborczych szachrajstw.
          Pzdr
          JZ
          • 1przeciwnik_glupoty Re: Podwójne standardy 20.01.11, 00:15
            Gówno prawda. Prokuratura domaga się dowodów, a Policja przeciętnemu obywatelowi nikogo nie będzie ustalać... boby wszyscy policjanci umiejący obsługiwać komputery w Polsce nie mieli nic innego do roboty...

            Nie ciąga Cię, bo ma Cię w dupie. Zresztą Krzystek nikogo nie zaskarży, bo przed sądem mogłoby za dużo brudów zostać wypranych... choć może z Pacynką raz się pobawił.
            • jacek.zienkiewicz Re: Podwójne standardy 20.01.11, 00:26
              1przeciwnik_glupoty napisał:
              > Gówno prawda. Prokuratura domaga się dowodów, a Policja przeciętnemu obywatelow
              > i nikogo nie będzie ustalać... boby wszyscy policjanci umiejący obsługiwać komp
              > utery w Polsce nie mieli nic innego do roboty...

              I tu nie masz racji. Ma obowiązek ustalić, tyle że mało komu się chce pisać doniesienie i wniosek o wszczęcie.
              Wiem bo sprawdziłem jako zupełnie przeciętny obywatel i uzyskałem to co potrzebowałem.

              > Nie ciąga Cię, bo ma Cię w dupie.

              Bardzo możliwe :))))

              > Zresztą Krzystek nikogo nie zaskarży, bo prze
              > d sądem mogłoby za dużo brudów zostać wypranych...

              Bardzo prawdopodobne :)))

              Pzdr
              JZ
            • Gość: cwany lis Re: Podwójne standardy IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 21:00
              Popieram , a nawet powiem więcej nie tylko gó... prawda, ale prowokacja , podobna do tej na ulicy ,gdy jakiś koleś podchodzi do namierzonego i rzuca - No co , zgredzie, dziadku itp., a w bramie czeka pięciu kolesiów z pałami, gotowych do czynu, a potem wystepujących w charakterze świadków.
              Mamy ustawę o ocronie języka polskiego , za k...mozna dostać pięć stów i włóczyć się po sądach, bo tak jak w zyciu , niewazne ,że człowiek jest zabijany , ważne ,że w trakcie bycia zabijanym nie przestrzegal ustawy o ochronie języka polskiego. Poza tym - ciebie nie dopadna, dopadną twojego dzieciaka i zaszczują go. Po trzecie , piszemy, ale nie uczestniczymy w tym ,co media i inni wyczyniają. I to tylko pozornie się wyklucza.
        • Gość: glut Re: Podwójne standardy IP: 213.155.168.* 20.01.11, 14:13
          Czasy "Solidarności" się skończyły, nie warto rzucać w przeciwnika kamieniami. Dzisiejszy przeciwnik nie jest tego godny - można w niego rzucać tylko gównem.
          • Gość: czy-telniczka Re: Podwójne standardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 19:54
            glut napisał(a):
            >....
            Aż nie wypada przykryć słów negować :(
            Smutna ta prawda, gdy dziś w radio ogólnopolska stacja usłyszałam, że Szczecin,
            żę obiecał zwrot czynszu, a obecnie jest chyba zmiana kwalifikacji dla sprawy :(
        • Gość: Klat 35 Re: Podwójne standardy IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:23
          Medialna moda na posługiwanie się profesorami jako autorytetami. To juz nie te czasy. Sami tego chcieli. A teraz to juz nawet reklamę podpasek dostaje się z opinią i rekomendacją jakiegoś prof. d-ra hab.
    • whiteentrance Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 19.01.11, 12:33
      jacek.zienkiewicz napisał:

      > List do Blogera
      >
      > Bezpieczny, ukryty za pseudonimem, śmiało i bez zgniłych kompromisów oceniasz t
      > o, co wokół.

      Nawet jeśli zienkiewicz się świni, to mowię, że zienkiewicz to świnia!

      > Parawan anonimowości daje Ci odwagę i ostrość sądów. Pouczasz, łaj
      > asz, krytykujesz i sądzisz. Wystawiasz cenzurki. Czasem bardzo trafne. Czasem s
      > łuszne i potrzebne, bo nie brak Ci ani inteligencji, ani dziennikarskiego talen
      > tu. Tylko dlaczego brak Ci odwagi?

      Bo wiem, gdzie zienkiewicz jest zienkiewiczem, a w którym momencie staje się świnią!
      Czy ty zienkiewiczu znasz odpowiedzialność za słowa? Pieprzysz o moim wirtualnym "ja"?
      Jesteś zienkiewiczu główną postacią "mainstreamu". Boś ważny! Jak z prawdą: Ważny! Półważny albo gó...ważny!

      Zienkiewicz! Napisz na jutro wypracowanie: "Jak zienkiewicz rozumie konformizm". Wtedy pogadamy!
      • Gość: normalny Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.11, 12:38
        szkoda, że w tym kraju wyrażanie swoich opinii ( czasem słusznych ) może się wiązać z utratą pracy własnej lub rodziny, ewentualnie z innymi konsekwencjami
        • jacek.zienkiewicz Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 19.01.11, 23:42
          Z jakimi?
          Nie znam takiego przypadku.
          Częściej wylatują z pracy (głównie w urzędach) z powodu przynależności do jakiejś partii politycznej.
          Czy w takim razie członkowie opozycyjnych partii mają schodzić do podziemia?
          Pzdr
          • krzysztofsf Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 21.01.11, 02:08
            jacek.zienkiewicz napisał:

            > Z jakimi?
            > Nie znam takiego przypadku.
            > Częściej wylatują z pracy (głównie w urzędach) z powodu przynależności do jakie
            > jś partii politycznej.
            > Czy w takim razie członkowie opozycyjnych partii mają schodzić do podziemia?
            > Pzdr


            Ale identyfikujac sie imieniem i nazwiskiem internauci wlasnie "ujawniaja sie" w srodowiskach, gdzie moga miec problemy z powodow swoich wpisow - czy to politycznych czy to np. orientacji seksualnej czy jeszcze innych.
            Zamiast przedstawiac swoje poglady, wlaczaja autocenzora.

            Zapewne pan Durczok nie zamierzal ujawniac publicznie swoich pogladow na temat stanu stolu, przy ktorym pracuje? Nie mial odwagi jawnie i publicznie stosujac swoje ulubione slownictwo przedstawic koncepcji prawidlowego stanowiska pracy? Pragnal zachowac to dla wybranych osob?
      • jacek.zienkiewicz Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 19.01.11, 23:46
        Właśnie o takich trollach jak whiteentrance i takich chamskich wpisach piszą Durczok i Smoleń, jako przykład braku odpowiedzialności za słowo.
        A jemu (tzn. whiteentrance'owi) nadal będzie się wydawało że jest anonimowy.
        JZ
        • whiteentrance Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 21.01.11, 06:31
          przeproś chamie beatrix
          • Gość: :) Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 08:12
            whiteentrance napisał:

            > przeproś chamie beatrix

            Zamknij dupę z tą rudawą wywłoką. Dostała to na co zasługiwała a jej sprawa nabiera tempa :). Ogary poszły w las :)
        • Gość: Vlad.H. wiec to wszystko o beatrix IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.01.11, 20:47
          wiecie co - jestescie siebie warci - tylko niepamietam white, zienkiewicza broniacych wtedy kiedy to beatrix uczestniczyla w zaszczuwaniu ludzi - kazdy ponosi odpoweidzialnosc za wlasne slowa a bledem nieuka i sprzedawczyka Durczoka jest myslenie ze pisanie pod nickiem daje anonimowosc.
      • Gość: realista Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 08:52
        Gdyby wszystko wyszło na jaw , forumowicze wykazali się odwagą, byłoby czasami smiesznie, bo mogloby wyjść na jaw ,ze będąc autorem jakiejś opinii, tekstu na blogu ,sami piszą sobie pochwały , w zachwytach biorą tez udział członkowie rodziny , współpracownicy, podwładni, krąg bliskich - ogólnie.Przypominałoby to troszkę sytuację blogerów , którzy robią to samo , kasują wszelkie nieeleganckie wpisy , tak ze zostają tylko pochwały.
    • andreas.007 Forum czy blog to jak Okno Życia... 19.01.11, 13:20
      Nie zgadzam sie do końca z opinia, ze to konformizm.
      Jest Okno Życia, gdzie można oddać narodzone dziecko anonimowo,
      zeby dziecko mogło żyć...

      Przecież to nie chodzi o personalia, ale o temat... a co to ma za znaczenie
      kto wypowiada dana opinie jeżeli podaje dobre argumenty czy fakty?
      Być moze ta osoba boi sie o swoją prace, ale moze nie zależeć jej -
      tak jest ze mną, nie zależy mi czy ktoś zna moje dane czy nie -
      zawsze zdanie czy opinie mam taka sama... pod nazwiskiem czy nickiem,
      a kogo interesuje kto ja jestem?

      Takie anonimowe fora spełniać mogą role sondaży,
      które zeby były wiarygodne własnie są anonimowe!
      • jacek.zienkiewicz Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 19.01.11, 23:40
        Andreasie wydaje mi się że zarówno panu Durczokowi jak i pani Smoleń (blogerka!) chodziło raczej o zalew chamstwa i wulgarności w internecie. I to głównie krytykują.
        A swoją droga ktoś kto ma odwagę wyrażać bardzo ostre osądy powinien mieć cywilną odwagę przyznać się do nich.
        Piszesz że ktoś może bać się o pracę. Jeśli ta praca lub przełożeni czy też środowisko takiej osobie nie odpowiada to nikt w takiej pracy na siłę jej nie trzyma. Niech się zwolni i zmieni pracę.
        No i co najważniejsze nikt nie jest anonimowy, ustalenie personaliów każdego "szczekacza" nie jest problemem.
        Pzdr
        JZ
        • andreas.007 Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 22.01.11, 13:37
          Wulgarnosc to temat wytrych... jak kiedyś mówiono o chuliganach w czasie demonstracji.
          To efekty wolności słowa, ze w Sejmie publiczność krzyczy Hańba do posłów...

          Natomiast nie widzę powodów, by ktoś dostrzegajac jakies
          powiedzmy nieprawidłowe, nie mówię ze wbrew prawu od razu,
          rzeczy w miejscu pracy musiał sie zwolnić...
          Na forum moze anonimowo to stwierdzić, a jeżeli ktoś poczuje sie obrażony,
          to jak zauwazyles Jacku, moze zglosic o ujawnienie tej osoby i podać do sadu.
          Podobnie zwierzchnicy mogą sprawdzić czy to prawda...

          W gazetach czesto autorzy posługują sie nickami, nie każdy i nie do każdego
          tekstu od razu używa imienia i nazwiska prawdziwego...
          czesto są to literki, nick lub jak felietonista Gazety imię zmyslone.
          Jednak tak samo, jak internauta, tak samo ta osobę - co stwierdziles,
          zawsze można ustalić i podać do sadu... w czym wiec problem.

          Jeszcze raz - wypowiadając sie na jakiś temat nie mam zamiaru lansowac
          swojego nazwiska w jskims tam celu, a istotne dla mnie jest wyrażenie
          opinii i posłuchania co inni myślą na ten temat i nie ma dla mnie znaczenia
          kim jest dana osoba... zreszta mógłbym podpisywać sie jskims imieniem i nazwiskiem...
          nikt nie wiedzidlby przecież czy to prawdziwe i podkreśle wielu dziennikarzy -
          nie mówiąc już o artystach tak robi.
          • andreas.007 Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 22.01.11, 15:00
            Jacku już nie mówiąc o takich sytuacjach, jak w przypadku kiboli,
            ze komuś nie podoba sie moj wpis, bedzie miał nazwisko...
            zlokalizuje i moze pobije za wpis!

            Jak ktoś ma podstawy to moze ustalić dane i podać do sadu,
            gdy czuje sie obrażony, a jak nie to po co mu moje dane?
      • xyz-xyz Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 20.01.11, 11:31
        a kogo interesuje kto ja jestem?


        Mnie. Wisisz mi Whisky:))
        • andreas.007 Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 22.01.11, 13:24
          Whisky... pamietam... ze Ty mi obiad!
          ;)
          • xyz-xyz Re: Forum czy blog to jak Okno Życia... 24.01.11, 12:39
            Słowo się rzekło...:)
      • Gość: smród Kaśka to kó...! IP: 213.155.168.* 20.01.11, 14:27
        Za komuny można było w sroczach mazać po ścianach i nikt nikogo nie ciągał za to po sądach ani nie moralizował z tego powodu. Zwracano raczej uwagę na brak higieny i estetyki pomieszczenia. W za przeproszeniem "demokracji" nawet pierdnąć nie można publicznie.
    • whiteentrance Gośka!!!! 19.01.11, 13:24
      przyszpilanie pierdzeń zienkiewicza to jak przyszpilanie hitlera. Pierw myśl. Potem przyszpilaj!
    • Gość: mj Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.centertel.pl 19.01.11, 14:11
      Niezla kryptoreklama Durczoka. Juz od 2 dni onet sie podnieca, ze dzisiejsze wydanie redaguje Durczok. I co z tego, koles wykreowany przez tv, uznaje sie za celebryte. Spojrzcie na osobe z drugiej strony, od kuchni, jak sie zachowuje, jak traktuje innych wspolpracownikow? Czy zawsze fair! Wszystko to jest wykreowane na potrzeby mediow, ta cala otoczka - czasami to szkoda na to patrzec. Papier wszystko przyjmie, spoleczenstwo juz nie. Choc wiekszosc uwierzy. Nie jestem przeciwnikiem, ani zwolennikiem Durczoka, ale nie robmy z tego "hallo", ze wszystko co powie, czy napisze jest najlepsze.
      • Gość: czy-telniczka Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 20:01
        mj napisał(a):
        >...
        Podobnie odbieram opinie redaktora : czyli patrzę słucham i myślę "po swojemu"
    • 1przeciwnik_glupoty podwójne standardy, czy też o sobie pisze? 19.01.11, 16:04
      No cóż, Pan Durczok mimo, że często wręcz mu politycy w oczy kłamią lub głupoty głoszą jakoś im tego bezpośrednio nie mówi. Czyżby się bał MISTRZ, że może zostać bez pracy, gdy jakiemuść ćwierćinteligentowi z PO lub PiS jawnie w twarz, w TV wytknie brak logiki, wiedzy lub ewidentne naciąganie rzeczywistości?

      Więc, albo Durczok pisze o sobie, albo już mu powoli woda sodowa bąbelkuje.
      • jacek.zienkiewicz Re: podwójne standardy, czy też o sobie pisze? 19.01.11, 23:50
        1przeciwnik_glupoty napisał:

        > No cóż, Pan Durczok mimo, że często wręcz mu politycy w oczy kłamią lub głupoty
        > głoszą jakoś im tego bezpośrednio nie mówi.


        Ale też nie wypisuje anonimowo o tychże politykach że w oczy kłamią lub głupoty głoszą. Ani nie epatuje chamstwem i wulgaryzmami.
        Pzdr
        JZ
        • 1przeciwnik_glupoty Re: podwójne standardy, czy też o sobie pisze? 20.01.11, 00:13
          Skąd niby to wiesz?

          Poza tym, cóż to za odwaga siedzieć i rżnąć głupa zamiast anonimowo w sieci potępiać ewidentne przekręty, którymi nikt się nie przejmuje póki nie mają charakteru lawiny?
          • jacek.zienkiewicz Re: podwójne standardy, czy też o sobie pisze? 20.01.11, 00:23
            1przeciwnik_glupoty napisał:

            > Skąd niby to wiesz?

            A skąd wiesz że jest inaczej?

            > Poza tym, cóż to za odwaga siedzieć i rżnąć głupa zamiast anonimowo w sieci pot
            > ępiać ewidentne przekręty, którymi nikt się nie przejmuje póki nie mają charakt
            > eru lawiny?

            A dlaczego uważasz że rżnie głupa? Jest raczej cenionym dziennikarzem i nie jest jakoś specjalnie "łagodny".
            Pzdr
            JZ
            • 1przeciwnik_glupoty Re: podwójne standardy, czy też o sobie pisze? 20.01.11, 21:25
              Bawisz się w przekomarzanki, czy udajesz głupszego niż jesteś?
              Twoja teza jest idiotyczna, podobnie jak guru, którego sobie wybrałeś nie jest żadnym guru. Tyle, że przynajmniej całkiem się nie szmaci...
            • Gość: Vlad.H. Re: podwójne standardy, czy też o sobie pisze? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 20.01.11, 22:04
              > A dlaczego uważasz że rżnie głupa? Jest raczej cenionym dziennikarzem i nie jes
              > t jakoś specjalnie "łagodny".

              cenionym przez kogo i za co? - tak samo jak Lis? Olejnik?
    • Gość: Vlad.H. Ile bierze Durczok za robienie z siebie szmaty? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 19.01.11, 22:02
      ktos sie orientuje?
    • xyz-xyz Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 20.01.11, 12:47
      Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz?


      Ja? Głównie twoich kolegów z telefonami do wyżej postawionych kolegów z twojej partii, którzy maja telefony do sędziów, prokuratorów, policjantów...

      Gdyby nie telefony twoich kolegów z Warszawy do szczecińskich "orłów Temidy" nie przesłuchiwano by dzieci rewersa.

      Władza mózg uszkadza. A jakoś najbardziej uszkadza postsolidarnościowej prawicy. Może to jak z molestowanymi dziećmi? Komuna twoich kolegów molestowała i się twoi koledzy w komunę zapatrzyli.

      Moich kolegów mi nie wypominaj, bo tych pamiętających wraży system, w większości zutylizowaliśmy...
      • swarozyc Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 20.01.11, 13:17
        xyz-xyz napisał:
        Moich kolegów mi nie wypominaj, bo tych pamiętających wraży system, w większośc i zutylizowaliśmy...
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Pozostala "Partia Mlodych(?) Oportunistow" jako sposob na zycie..
        • xyz-xyz Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 20.01.11, 13:35

          Pozostala "Partia Mlodych(?) Oportunistow" jako sposob na zycie..


          Napisał beneficjent szwedzkiego socjalu, któremu żona wciska kit, że płaci za bezpłatne szwedzkie szkoły.
          • Gość: czy-telniczka Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 20:18
            > Pozostala "Partia Mlodych(?) Oportunistow" jako sposob na zycie..

            Może do słów "czego się boisz" odniesienie do partii i polityki - muzyczny utwór
            Tu wróciło dawne wspomnienie podróży do pracy i muzyki/radia u kierowcy ;)))
            www.youtube.com/watch?v=pNomzi2Mfow
            Chyba jeszcze tak wolno - czy prawilno.
    • f3mm3 konformizm czy hedonizm?... 20.01.11, 20:27
      konformizm czy hedonizm?... bo mi się wydaje, że chłopcy pomylili znaczenia;)
    • organizacjapracy Re: Blogerze (forumowiczu), czego się boisz? 21.01.11, 17:59
      Czytam jakiś artykulik w dodatku lokalnym.W tekście jest zdanie mówiące o świadku koronnym który..., cytuję z pamięci, "...jest aktywny na regionalnym forum". Dyskrecja paniusi z gazety porażająca! Naprawdę gratuluję! Proszę mi podpowiedzieć mądrą formę wypowiedzenia mojej opinii o np. niejakim p.Nitrasie lub p.Brudzińskim lub p.Krzystku lub ludziach odpowiedzialnych za stan miasta. Wypowiadanie się w takiej formie jest przywilejem demokracji. Na mnie żaden polityk nie zapracował sekundy,ja pracuję na wielu latami . To jest jedyne miejsce gdzie nie może nikt zabronić wyrażać opinii, to boli geniuszy administracji. Buntując się przeciwko słownictwu proszę pomyśleć ,że przekręt Krzystka z mieszkaniem był również najgorszych lotów. I na koniec,Mistrzu,pogadajmy w realu.Tylko co zrobisz z tą wiedzą?
    • 1przeciwnik_glupoty raczej zapytaj, dlaczego dziennikarze GW... 22.01.11, 02:54
      raczej zapytaj, dlaczego dziennikarze GW w Szczecinie trzęsą dupskiem i nie podają nazwisk odpowiedzialnych za przekręty gnoi. A może po prostu za trudno im dotrzeć do faktów?

      Zapytaj się, czy Jachim nie wiedział, że Krzystek przed wyborami kręci sobie 200 000 na mieszkanko od swoich własnych urzędników... wg mnie sytuacja wypełnia znamiona uzyskania przychodu z wykorzystaniem stanowiska... oj - to rodzina nachapie się, szwagier, żonka, dzieci... a nie Krzystek, prawda?
      • 1przeciwnik_glupoty Re: raczej zapytaj, dlaczego dziennikarze GW... 22.01.11, 03:01
        I jeszcze jedno - zapytaj się, czemu takie miernoty prezydenckie jak Krzystek trzęsą dupskiem i nie spotykają się z wyborcami na wiecach? Boją się dostać nieanonimowo w utytą i zakłamaną twarzyczkę pomidorem lub jajem?

        Zamiast o blogowicza zapytaj o sraczkę politykierów...
    • Gość: prądzik Blogerze - forumowiczu bądź sobą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.11, 16:25
      Głupota będzie zawsze głupotą, miernota miernotą, a cham chamem itd. i nie jest ważne kto to pisze. Jakie znaczenie ma czy pisze to co pisze na forum jakiś tam 'Kowalski' anonimowo czy nie, a jakiś tam popularny dziennikarz. Co to zresztą za autorytet medialny, człowiek, który czyta wiadomości dla milionów. Nie tworzy ich, tylko czyta, a istotą są i powinny być informacje.

      Popularność w konfrontacji z annonimowością widza przegrywa. To wkurza tzw popularnych, gdy Ci dla nich annonimowi wyrażą jakąś opinię. Annonimowość jest uczciwsza od tzw. konformizmu pupilka popularnośći i związanej z tym poprawności wynikającej z takiej lub innej popularności i konieczności dbania o nią. Anonimowi mogą się tak samo mylić jak Ci podpisani z imienia. Różni ich jedynie powściągliwość i to co o nich mogą pomyśleć inni.

      • Gość: Danuta Domańska Re: Blogerze - forumowiczu bądź sobą! IP: *.nitka.net.pl 25.01.11, 03:12
        E tam, powiem kolokwialnie, pierdu, pierdu, tchórz jest tchórzem
        • andreas.007 Re: Blogerze - forumowiczu bądź sobą! 25.01.11, 13:15
          Przepraszam, ale politycy wypowiedziach sie i obiecujący
          pod swoimi nazwiskami i wizerunkami w żywe oczy
          kłamią i oszukują - przykładów mógłbym mnożyć i nic sie nie dzieje!
          Żadnych konsekwencji.... tylko forowicza może za to co napisał
          przesłuchiwać prokuratora, robić rewizję, przesłuchiwać dzieci...
          Tylko dlatego ze wyraził swoją opinie inna od polityka.
          To jest odwaga pisać pod nickiem.
          Pisać prawdę.

          Bo kłamać pod swoim nazwiskiem to potrafi każdy polityk.
    • zed.1 a ten stol dlaczego taki upie...ny? 24.01.11, 04:04
      wole juz by w sieci anonimowo, chociaz szczerze niz z hipokryzja w tv pod kamera ladnie grzecznie pozowanie a poza nia wyzywanie i rzucanie ku...mi. hiopokryzja, nic wiecej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka