Dodaj do ulubionych

Secesja Górnego Śląska

22.02.02, 23:53
Czy Polacy popierający Tybetańczyków, Kurdów, Palestyńczyków itd, organizujący
manifestacje pod ambasadami Chin czy Izraela gotowi byliby poprzeć (czy choćby
zrozmieć) dążenia do secesji Górnego Śląska?

Obserwuj wątek
    • franekkk Re: Secesja Górnego Śląska 23.02.02, 00:00
      a co jesteście innej wiary koloru albo języka?
      odp.: nie
      większa samodzielność regionów owszem
      ale wszystkich na tych samych zasadach
      i w ramach tego samego państwa
    • Gość: JACEK Re: Secesja Górnego Śląska IP: 64.9.159.* 23.02.02, 01:19
      Hej Kaixo, zdajdz sobie jakies hobby ( np latawce albo modele samolotow, znaczki pocztowe tez sa dobre) i
      ludziskom glowy tu nie zawracaj..............i tyle..........
      • jottka Re: Secesja Górnego Śląska 23.02.02, 19:53
        Tak w ogóle to samo porównanie ewentualnych aspiracji secesyjnych Górnego
        Śląska z Tybetem, Kurdami itd. jest obraźliwe dla państwa polskiego. Wszystkie
        wymienione narodowości są prześladowane z racji przynależności narodowej, w
        niektórych przypadkach eksterminowane - oprzytomnij, człowieku, o czym Ty
        piszesz?!!
        • Gość: gregmi Re: Secesja Górnego Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.02, 20:17
          zgadza sie, sa roznice, ale mam jedna zasade, chca isc,
          niech ida i bedzie spokoj
          oczywiscie, prawa ruchu (nie tylko drogowego) musza byc
          zachowane
          referendum, wynik pozytywny, po nim jakies rozmowy, a
          jak nie, to trudno
          no i OCZYWISCIE zero przeszkadzania ze stronu
          porzucanego - patrz wynik referendum, na tym polega
          cywilizacja
          wiec, jak juz te wszyscy Tybety, Czeczency, Kurdowie
          sie odlacza, dotychczasowi ciemiezcy nie bede sie im
          wpieprzac, swiat ich uzna, a my Pomerania zechcemy byc
          panstwem geograficznie, historycznie i tranzytowo
          (znalazloby sie jeszcze kilka powodow) laczacym Polske,
          Niemcy, Danie, Szwecje i Bornholm (niby Dania, a
          jednak), to Polakom i Polsce nic do tego
          ojej dajcie spokoj, taki przyklad tylko
          wcale by mnie nie bolalo mieszkac w malym,
          uporzadkowanym, swietnie zarzadzanym i bogatym panstwie
          (panstewku)
          a jesli chodzi o Pomeranie, to zdaje mi sie, ze przez
          ladne siedem wiekow byla osobnym panswem i niezle sbie
          radzila, no wiec jakby co
          • Gość: Andrij Re: Secesja Górnego Śląska IP: 213.76.59.* 23.02.02, 20:36
            Gość portalu: gregmi napisał(a):

            my Pomerania zechcemy byc
            > panstwem geograficznie, historycznie i tranzytowo
            > (znalazloby sie jeszcze kilka powodow) laczacym Polske,
            > Niemcy, Danie, Szwecje i Bornholm (niby Dania, a
            > jednak), to Polakom i Polsce nic do tego
            > ojej dajcie spokoj, taki przyklad tylko
            > wcale by mnie nie bolalo mieszkac w malym,
            > uporzadkowanym, swietnie zarzadzanym i bogatym panstwie
            > (panstewku)
            > a jesli chodzi o Pomeranie, to zdaje mi sie, ze przez
            > ladne siedem wiekow byla osobnym panswem i niezle sbie
            > radzila, no wiec jakby co

            Popieram, gorąco popieram! Pod warunkiem wprowadzenia zdrowych zasad
            monarchicznych (tak jak to było przez wspomniane siedem stuleci), bo jeśli to
            miałoby być państewko rządzone przez wybieranych co 4 lata socjald***kratów (jak
            to jest w tej chwili i chyba jeszcze długo będzie, bo lud u nas na Pomorzu
            ciemny, oj, ciemny), to wyjeżdżam do Japonii czy innego Singapuru, gdzie prawo
            jest prawem, a nie cyrkiem tworzonym przez 560 klownów albo 60 pajaców...
            • Gość: gregmi Re: Secesja Górnego Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.02, 20:51
              tak trzymac, Andrzejku
              juz jest nas dwoch, a to wiecej niz niejedna polska partia
              w pierwszej minucie dzialania odnieslismy ogromny sukces
              teraz tylko promowac, pchac do przodu, nie poddawac sie
              czerwonym, rozowym, czerwonankowym i innym przemalowankom
              niechybny rozwoj gospodarczy spowoduje, ze
              przeszkadzacze wyniosa sie sami, bo u nas nie bedzie w
              czym przeszkadzac, a jesli nie, to wzorem Singapuru
              bedziemy wymierzali zdrowe ciegi za najmniejsze
              nieposluszenstwo wobec monarchii
              konstytucyjno-demokratycznej
              z uwagi na zbyt wczesne (o trzy i pol wieku, niby nie
              tak duzo, nie?) wymarcie jedynie slusznej dla naszej
              sprawy linii ksiazecej znalazloby sie cos zastepczego
              i to zastepcze mogloby byc wcale-wcale
              sluze przykladem Bernardotte, wojskowa ciura,
              marszalek, wladca Hamburga, zalozyciel dynastii w Szwecji
              wystarczy poszukac wsrod ludzi z rozumem i DZIECMI
              • Gość: JACEK Re: Secesja Górnego Śląska IP: 64.9.159.* 24.02.02, 01:48
                Gość portalu: gregmi napisał(a):

                > tak trzymac, Andrzejku
                > juz jest nas dwoch, a to wiecej niz niejedna polska partia
                > w pierwszej minucie dzialania odnieslismy ogromny sukces
                > teraz tylko promowac, pchac do przodu, nie poddawac sie
                > czerwonym, rozowym, czerwonankowym i innym przemalowankom
                > niechybny rozwoj gospodarczy spowoduje, ze
                > przeszkadzacze wyniosa sie sami, bo u nas nie bedzie w
                > czym przeszkadzac, a jesli nie, to wzorem Singapuru
                > bedziemy wymierzali zdrowe ciegi za najmniejsze
                > nieposluszenstwo wobec monarchii
                > konstytucyjno-demokratycznej
                > z uwagi na zbyt wczesne (o trzy i pol wieku, niby nie
                > tak duzo, nie?) wymarcie jedynie slusznej dla naszej
                > sprawy linii ksiazecej znalazloby sie cos zastepczego
                > i to zastepcze mogloby byc wcale-wcale
                > sluze przykladem Bernardotte, wojskowa ciura,
                > marszalek, wladca Hamburga, zalozyciel dynastii w Szwecji
                > wystarczy poszukac wsrod ludzi z rozumem i DZIECMI



                Dla was to juz tylko kolekcjonowanie znaczkow pozostalo.......................................................
                • Gość: gregmi Re: Secesja Górnego Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 05:30
                  Ej, panie jacek, czyzby?
                  Przeciez to nie propozycja, tylko przyklad. I kilka
                  przyczynkow do dyskusji. Trzeba rozrozniac, a tego moge
                  sie po tobie spodziewac. Jaki temat, takie zdania i
                  zadania. Co innego natomiast osmieszajaca autora
                  wypowiedz o wspoldyskustantach. Rowniez trzeba
                  rozrozniac. A poza tym - bardzo dobrze. I obaj w tym
                  temacie mamy racje, co sie nie tak znow czesto zdarza,
                  zwlaszcza jesli ma sie inne zdanie.. poz
                  • kaixo Re: Secesja Górnego Śląska 24.02.02, 14:52
                    Jako sprawca calego tego zamieszania czuje sie w obowiazku do kilku uwag
                    tytulem sprostowania. Moj poczatkowy post nie byl apelem do "secesji", chociaz
                    jestem zwolennikiem autonomii Gornego Slaska jak i innych regionow. Moim
                    zdaniem federalizm to optymalny ustroj panstwa, w ktorym poszczegolne regiony
                    moga sie realizowac.
                    Chodzilo mi natomiast o to, jak bardzo Polacy, ktorzy czuli sa na niedole
                    odleglych narodow (Tybetanczykow, Palestynczykow, Irlandczykow, Czeczenow czy
                    chocby Aborygenow)byliby w stanie poprzec podobne dazenia Slazakow (jestem
                    Slazakiem i moje poczucie jak i wiekszosci moich ziomkow ma charakter
                    deklaracji narodowosciowej). Po lekturze reakcji na moj post, ktory wrzucilem
                    na kilka forow nie-slaskich mam jednak przykre wrazenie ze latwiej jest
                    Polakom popierac narody, ktorych raczej nic z Polska nie laczy i ktore sa
                    daleko niz te ktore zamieszkuja na terenie Polski. A opor wielu Polakow budzi
                    chocby ewentualne podwojne nazewnictwo miejscowosci tam gdzie mieszkaja zwarte
                    grupy mniejszosci narodowych. Hipokryzja?
                    • Gość: jottka Re: Secesja Górnego Śląska IP: *.net.autocom.pl 24.02.02, 15:13
                      kaixo napisał(a):

                      > Chodzilo mi natomiast o to, jak bardzo Polacy, ktorzy czuli sa na niedole
                      > odleglych narodow (Tybetanczykow, Palestynczykow, Irlandczykow, Czeczenow czy
                      > chocby Aborygenow)byliby w stanie poprzec podobne dazenia Slazakow (jestem
                      > Slazakiem i moje poczucie jak i wiekszosci moich ziomkow ma charakter
                      > deklaracji narodowosciowej). Po lekturze reakcji na moj post, ktory wrzucilem
                      > na kilka forow nie-slaskich mam jednak przykre wrazenie ze latwiej jest
                      > Polakom popierac narody, ktorych raczej nic z Polska nie laczy i ktore sa
                      > daleko niz te ktore zamieszkuja na terenie Polski. A opor wielu Polakow budzi
                      > chocby ewentualne podwojne nazewnictwo miejscowosci tam gdzie mieszkaja zwarte
                      > grupy mniejszosci narodowych. Hipokryzja?<

                      Wiesz co, dobrą jest rzeczą uważnie czytać/ słuchać swych oponentów. A Ty
                      popełniasz jeden podstawowy błąd - bezpodstawnie porównujesz los, dajmy na to,
                      Tybetańczyków i Górnoślązaków. I to przede wszystkim budzi sprzeciw, a nie
                      ewentualne ciągoty tych ostatnich do autonomii.

                      Tybetańczycy nie dążą do separacji, oni usiłują odzyskać niepodległość. To
                      poważna różnica. Tybetańczycy są systematycznie od lat pozbawiani wszelkich praw,
                      łącznie z prawem do życia. Wielu Polaków (jak i ludzi innych narodowości)
                      protestuje przeciwko mordowaniu, torturowaniu, prześladowaniu religijnemu itp.
                      itd. nieszczęsnych mieszkańców Tybetu. I raczej wypływa to z normalnej odrazy
                      wobec takich czynów, a nie dlatego, że tak się wzruszamy egzotyką.

                      Rozumiem, że miło jest popłakać nad własną ciężką dolą, ale są pewne granice.
                      Można dyskutować, czy Górnoślązak to odrębna narodowość, czy też określenie
                      przynależności regionalnej, ale nie sposób podejmować poważną rozmowę z kimś, kto
                      twierdzi, że nie ma różnicy między losem Tybetańczyka, Kurda czy Górnoślązaka. O
                      ile mi wiadomo, nie rozstrzeliwuje się u nas w majestacie prawa za to, że ktoś
                      urodził się w Katowicach? Albo mówi "po ślunsku"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka