Dodaj do ulubionych

Młody człowiek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 10:33
Wczoraj ok. 9tej rano na skrzyżowaniu Al. Piastów i Jagiellońskiej stanąłem
na czerwonym świetle za samochodem (chyba Opel) na rej. polickiej. Kierowcą
był młody człowiek. Jechałem za nim do Przecławia. To niesamowite!! ten
człowiek cały czas jechał NORMALNIE. Ulice były praktycznie puste. Nie
przekraczał prędkości, zwalniał gdzie były ograniczenia, rondem jechał prawym
pasem, nie szalał na ul. Cukrowej. Do tej pory jestem pod wrażeniem.
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: Młody człowiek - a mysli... 26.04.04, 10:36
      z pewnoscia protestant, albo buddysta...
      • Gość: mniejzaszokowany Re: Młody człowiek - a mysli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 10:45
        A ty jesteś protestant, buddysta czy golemista??
        • swantevit Re: Młody człowiek - a mysli... 26.04.04, 10:48
          Zgadnij.
      • Gość: XYZ Re: Młody człowiek - a mysli... IP: 212.14.0.* 26.04.04, 10:49
        Ja tez jeżdżę zgodnie z przepisami i z "wdzięcznośći" inni kierowcy reaguja
        agresja. Na trasie Szczecini-Gorzów obok zajazdu Czarny Bawół jest ograniczenie
        do 70. Tyle więc jechałem. Dogonił mnie tir. Najpierw zaczął trąbić, potem
        zaczął wyprzedzać (podwójna ciągła). Podczas wyprzedania prubował mnie zepchnąć
        z drogi. Dalej jeżdżę zgodni z [rzepisami, tylko nie jestem pewien czy to
        przeżyję...
      • dutchman Re: Młody człowiek - a mysli... 26.04.04, 13:55
        swarozyc napisał:

        > z pewnoscia protestant, albo buddysta...
        >
        Niektorym wiara nie szkodzi jak widac, nawet wrecz przeciwnie :)
        dutchman
    • prestidigitator70 Młody czlowiek i może ... 26.04.04, 10:51
      ;)
    • Gość: szykanowany Re: Młody człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 11:00
      Jechałem sobie autkiem a tu stanął za mna jakiś cudak i zaczął się dziwnie
      przygladać i coś mu migało za szybą. Nic kuchnia tylko fałszywy policjant
      drogówki i to taki z aparatem. Kuchnia, nie chciał się odczepić aż do samego
      Przecławia, dlatego turałem się z serduchem w gardzieli i zgodnie z przepisami.
      W końcu kuchnia po pifku i z zabranym prafkiem trzeba uważać jak się jeździ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka