Dodaj do ulubionych

Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ?

28.02.02, 10:34
Nie uważacie ze zamknicie tej ulicy dla ruchu kołowego nic by nie zmieniło a
mogłoby spowodować uatrakcyjnienie okolic Wałów Chrobrego ?
Tak naprawdę nie zauważam korkowania się miasta gdy ta ulica jest zamykana a
zdarza się to dość często. Może więc zamknąć ją na dobre i udostępnić
spacerowiczom ?
PS tramwaj niech zostanie :)
Obserwuj wątek
    • franekkk ul. Jana z Kolna jest potrzebna !!! 28.02.02, 10:37
      ale TY mnie dzisiaj irytujesz :)
      jest potrzebna i koniec - poważnie
      koniec bo chwilę muszę popracować :)
      • bbury Re: ul. Jana z Kolna jest potrzebna !!! 28.02.02, 10:44
        A może by tak jakieś argumenta ???
      • stettiner Niepotrzebna 28.02.02, 10:46
        Zamnknąć! Niepotrzebna!
        Argument? ależ proszę: ja tamtędy nie jeżdżę :)))
    • franekkk ul. Jana z Kolna jest potrzebna !!! 28.02.02, 11:45
      przepraszam że poruszę może zbyt osobisty temat ale z któregoś wątku
      wywnioskowałem że pracujesz w uw więc widok na ulicę masz - jak się mylę sory

      w godzinach szczytu jeździ tam dosyć dużo aut a Ty chcesz je wcisnąć w ulice
      gęściej zamieszkane? w przyrodzie rzadko cokolwiek ginie stwarzanie przestrzeni
      jednym oranicza innych

      uważam że wały owszem powinny być zamykane ale okazjonalnie
      uważam że okazji powinno być więcej niż dni morza i pikniki 2
      nowy rok na przykład lepiej by się udał niż przed um
      być może całe weekendy latem (warunek żeby coś się działo)
      ale na stałe - sens kredens
    • Gość: grogreg Jestem za, a nawet przeciw IP: 212.160.165.* 28.02.02, 11:57
      Masz pelna racja. To powinien byc teren pieszy z zachowana linia tramwajowa.
      Winno byc tam porzadne nabrzeze z maly portem dla jednostek wycieczkowych i
      promow Szczecin - Swinousjscie, a noze nawet Gryfino - Szczecin - Swinoujscie.
      Wynny tam byc male sklepy dla turystow, antykwariaty - moze nawet reaktywowany
      Nautykwariat, knajpki, kawiarnie itd itd. Marzy sie mi taki pasarz jak Starowka
      w Gdansku.
      Zamkniecie ul. Jana z Kolna dla ruchu lokalnego nie mialoby wiekszego wplywu.
      Poza tym i tak trza wygnac indywidualne samochody z miasta.

      Calkowicie sie mylisz. Zjazd z Trasy Zamkowej na Police prowadzi wlasnie
      przez Jana z Kolna. Wyobraz sobie, ze wszystkie te ciezarowy wala przez ul.
      Matejki. Brama Krolewska rozsypalaby sie w drobny mak.

      Nie, nie mam rozdwojenia jazni. Widze tylko sprawe z dwu roznych punktow.
      Tak naprawde dla zrobiena z ul. Jana z Kolna tego co trzeba (patrz poglad
      pierszy) sa dwie drogi. Albo dokonczenie budowanej juz obwodnicy srodmiejskiej,
      albo budowa przeprawy wysokowodnej wzglednie zwodzonej na Odrze na wysokosci
      Polic.

    • Gość: skuter Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? IP: 192.168.0.* 28.02.02, 12:01
      bbury napisał(a):


      > Tak naprawdę nie zauważam korkowania się miasta gdy ta ulica jest zamykana a
      > zdarza się to dość często.

      A ja zauwazyklem potworny kociol.
      Nastepnym razem w godzinach szczytu przejedz sie ulicami dookola placu gdzie jest
      Radison, kwadracik matejki, malczewskiego, wyzwolenia. Zajmie Ci to z godzine jak
      bedziesz mial szczescie.
    • franekkk Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 28.02.02, 13:32
      no bury nie zależy Ci na szczecinie?
      broń się
      • bbury Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 28.02.02, 13:41
        franekkk napisał(a):

        > no bury nie zależy Ci na szczecinie?
        > broń się

        No i po co ta agresja ???
        Przecież nie zamykam Ci ulicy a jedynie pytam czy masz coś przeciw. Szczerze
        mówiąc cały czas jestem przekonany że zamknięcie tej ulicy nie wpłynęłoby
        negatywnie na przepustowość Szczecina.
        Jestem przekonany że nie jest tam potrzebna 4 - pasmówka odcinająca całkowicie
        miasto od rzeki.
        • stettiner Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 28.02.02, 13:45
          bbury napisał(a):
          .
          > Jestem przekonany że nie jest tam potrzebna 4 - pasmówka odcinająca całkowicie
          > miasto od rzeki.

          Ta 4pasówka nie zwęża się przypadkiem mocno tuż przed mostem? Pytam, bo nie
          pamiętam, naprawdę rzadko tamtędy jeżdżę. A jeśli tak, to co z tego, że wcześniej
          szeroka- i tak przed pWyszyńskiego jest wąskie gardło.
    • Gość: HSPS Re: TUNEL wzdłuż Odry IP: 141.202.246.* 28.02.02, 13:46
      A może wzorem Paryża (jak już i tak się stale porównujemy z tymi placami)
      poprowadzić ... tunel wzdłuż Odry.

      Tak, ten pomysł mi się podoba - można go realizować etapami i ciągnąć wg.
      potrzeb (dworzec, stocznia, ...)
      • Gość: Mike Re: TUNEL wzdłuż Odry IP: *.rz.bauboden.com 28.02.02, 14:04
        Gość portalu: HSPS napisał(a):

        > A może wzorem Paryża (jak już i tak się stale porównujemy z tymi placami)
        > poprowadzić ... tunel wzdłuż Odry.
        >
        > Tak, ten pomysł mi się podoba - można go realizować etapami i ciągnąć wg.
        > potrzeb (dworzec, stocznia, ...)

        Hmm! To jest najciekawszy i najbardziej konstruktywny pomysl. Tzn. najbardziej by
        mi zalezylo na tunelu na odcinku Wyszynskiego-Trasa Zamkowa. Z wiadomych wzgledow.
        Tylko co wtedy z wjyzdem na Trase i zjazdami (tymi kolo Baszty 7 Plaszczy)?
        • franekkk Re: TUNEL wzdłuż Odry 28.02.02, 14:07
          zjazd koło baszty ma być likwidowany
          tunel owszem ja lubię tunele
          pod jagiellońską
          tramwajowy po krzywegoryja
          i wzdłuż odry od dworca do zamkowej
          tyle wolnej przestrzeni na kamienice schodzące do samej odry
        • Gość: HSPS Re: TUNEL wzdłuż Odry IP: 141.202.246.* 28.02.02, 14:12
          Mike, przyjrzyj się dokładniej jak są zorganizowane zjazdy w Duesseldorfie,
          Frankfurcie i Paryżu. Zawsze coś tam można wybrać i dopasować. Tak myślę.
          (bo na amerykańskie wesje to nie mamy miejsca)
          • Gość: Mike Re: TUNEL wzdłuż Odry IP: *.rz.bauboden.com 28.02.02, 14:30
            Gość portalu: HSPS napisał(a):

            > Mike, przyjrzyj się dokładniej jak są zorganizowane zjazdy w Duesseldorfie,
            > Frankfurcie i Paryżu. Zawsze coś tam można wybrać i dopasować. Tak myślę.
            > (bo na amerykańskie wesje to nie mamy miejsca)

            Ja osobiscie uwazam ze te poludniowe wjazdy i zjazdy z Trasy to gigantyczny,
            zupelnie niepotrzbny przerost formy nad trescia. Przeciez tamtendy nie jedzie
            nawet 1 samochod na godzine. A na Podzamcze to sobie mozna wjechac albo od
            Wyszynskiego albo ta uliczka w dol wzdluz Trasy.
            • Gość: pakuz Re: TUNEL wzdłuż Odry IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 09:32
              jest jescze inne wyjscie
              budowany jest wlasnie nowy most nad parnica od ulicy gdanskiej do
              hryniewieckiego - to moze pojsc za ciosem i dobudowac most z nabrzeza
              niemieckiego na wyspe gorna okretowa (gryfia) i drugi na wulkan ??
              oczywiscie musialby byc b.wysoki albo zwodzony ale ominelibysmy caly odcinek
              jana z kolna i lady
              ruch do stoczni i dalej w kierunku polic w ogole nie wchodzilby do centrum
              i mozna byloby spokojnie zamknac waly chrobrego - dla ruchu lokalnego
              faktycznie nie ma wiekszego znaczenia
              • franekkk same tunele 01.03.02, 09:53
                ale ja jestem nudny po pierwsze tunel po drugie tunel a po trzecie $
                sam PARNiCZEK raczej nie w tym celu i miejscu ale
                na dokładnej mapie widać że jedyny brakujący fragment śródmiejskiej obwodnicy
                kolejowej to szerokość odry pomiędzy stocznią a ewą ponieważ drogowa obwodnica
                centrum w wielu miejscach pokrywać się ma z torami kolejowymi to może jakiś
                wspólny tunelik :)
                tunel bo zjazdy z mostu wysokowodnego są b.daleko od brzegu
                chyba że ciasny model japoński: 7 piętrowa serpentyna przy brzegu kładka i
                powrót 7 piętrami serpentyny mielibyśmy najbardziej czadowy most w polsce i w
                dodatku wysokowodny
                tylko że takim nie pojedzie kolej

                a jak już wszędzie zbudują tunele
                to coś się jeszcze wymyśli
    • Gość: Koala W dni morza zamykają i co? i nic czyli można IP: 157.25.198.* 05.03.02, 07:28
      Zamykają ją przy większych imprezach i wielkich korków nie ma, no może tylko
      gdzie niegdzie bo sygnalizacja na tych zakorkowanych odcinkach nie jest
      przystosowana do zwiększonego ruchu pojazdów. Ale to chyba nie problem.

      A dla wytworzenia wspaniałej atrakcji Szczecina, jaką byłaby wielka promenada
      na Wałach trochę kierowców siedzących na tyłkach w swoich brykach, z włączonym
      ogrzewaniem i muzyczką sączącą się z radia mogłoby się troszkę poirytować i
      wcześniej wychodzić do pracy. hehe...
      • bbury Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 05.03.02, 08:46
        Pamiętajcie że większy ruch w czasie np. Dni Morza w okolicy Wałów Chrobrego
        wynika z faktu że zjeżdża się masa ludzi a poza tym nie mają gdzie parkować i
        bezmyślnie się kręcą. Przy normalnym obciążeniu chyba nie byłoby większej
        różnicy.
        A na Jana z Kolna można by zrobić jakąś zieloną enklawę. Drzewka.
        Labirynt. :))) Wymarzone miejsce do spacerów i spędzania czasu...
        • pestroy Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 05.03.02, 13:30
          bbury napisał(a):

          > Pamiętajcie że większy ruch w czasie np. Dni Morza w okolicy Wałów Chrobrego
          > wynika z faktu że zjeżdża się masa ludzi a poza tym nie mają gdzie parkować i
          > bezmyślnie się kręcą. Przy normalnym obciążeniu chyba nie byłoby większej
          > różnicy.
          > A na Jana z Kolna można by zrobić jakąś zieloną enklawę. Drzewka.
          > Labirynt. :))) Wymarzone miejsce do spacerów i spędzania czasu...

          ufff ... na szczęście jest demokracja i podobne pomysły przepadną w każdym
          głosowaniu . No chyba ,że ktoś chce utrudnić pracę stoczni czy też portowi.
          Stocznia to montownia ,która produkuje z podzespołów wyprodukowanych w innych
          częściach Polski ,często są to konstrukcje ponadgabarytowe, których ciężar
          przekracza możliwości nawet Trasy Zamkowej . W nocy kiedy pan bbury śpi ( żeby
          mu nie robić korków ) jadą przez Most Długi lub Autostradę Poznańską i dalej
          ul.Jana z Kolna grzmoty zajmujące szerokość 2 pasów jezdni .Im mniej po drodze
          skrzyżowań, wiaduktów,niskich trakcji tramwajowych tym lepiej.

          A idea mostów z nabrzeża niemieckiego przez Wyspę Górną Okrętową i dalej na
          Wulkan :))) tylko zwodzone żeby umożliwić ruch w porcie cudakom typu dźwig
          Samson , manewry wojsk Nato tudzież normalny ruch .Wysokość dużych jednostek
          zawijających do Szczecina dochodzi do 50 m . Mosty stałe tylko na południe od
          Trasy Zamkowej albo wariant hamburski ( tzn 50 m w górę z ul.Hryniewieckiego do
          1-go Maja :))

          Osobiście byłbym raczej za ożywieniem Wałów Chrobrego poprzez np uruchomienie
          regularnej żeglugi pasażerskiej ( nie tylko monopolowej:). A to też się kłóci z
          ideą zacisznego spacerniaka :)
          • bbury Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 05.03.02, 14:37
            pestroy napisał(a):

            > Stocznia to montownia ,która produkuje z podzespołów wyprodukowanych w innych
            > częściach Polski ,często są to konstrukcje ponadgabarytowe, których ciężar
            > przekracza możliwości nawet Trasy Zamkowej . W nocy kiedy pan bbury śpi ( żeby
            > mu nie robić korków ) jadą przez Most Długi lub Autostradę Poznańską i dalej
            > ul.Jana z Kolna grzmoty zajmujące szerokość 2 pasów jezdni .Im mniej po drodze
            > skrzyżowań, wiaduktów,niskich trakcji tramwajowych tym lepiej.

            Nie chcesz chyba powiedzieć że jak coś przejechało przez Most Cłowy to nie może
            przejechać przez Trasę Zamkową ???
            PS A transportu wodnego to już nie mamy ??? Po co wozić ulicami skoro można
            rzeką ???
            • pestroy Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 05.03.02, 15:23

              Dla pojazdów ponadgabarytowych Regionalna Dyrekcja Dróg i Mostów wyznacza trasę
              przejazdu . Trzeba na to każdorazowo uzyskać osobną zgodę.
              Transport wodny - Odra podczas normalnej zimy nie jest żeglowna od grudnia do
              marca .
              Jeśli element waży 40-100 ton i da się przetransportować drogą lądową to nikt
              nie będzie dla tego celu płacił za 400 tonową barkę.
              Co więcej aby zrealizować transport drogą wodną to trzeba :
              1) załadować towar u producenta na koła
              2) dowieźć ładunek od producenta do portu barkowego
              3) przeładować towar na barkę
              4) przewieźć drogą wodną do stoczni
              latem przy niesprzyjających warunkach poziom wody
              spada przez co odbiorca będzie czekać 2 tygodnie na dostawę
              5) wreszcie można rozładować barkę

              Każda dodatkowa operacja przeładunkowa powoduje wydłużenie czasu dostawy oraz
              wzrost kosztów.

              Ludzie zajmujący sie zawodowo logistyką wybierają najtańszy wariant
              korzystając z i s t n i e j ą c e j infrastruktury .
          • Gość: Koala Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można IP: 157.25.198.* 05.03.02, 15:03
            pestroy napisał(a):

            > ufff ... na szczęście jest demokracja i podobne pomysły przepadną w każdym
            > głosowaniu . No chyba ,że ktoś chce utrudnić pracę stoczni czy też portowi.
            > Stocznia to montownia ,która produkuje z podzespołów wyprodukowanych w innych
            > częściach Polski ,często są to konstrukcje ponadgabarytowe, których ciężar
            > przekracza możliwości nawet Trasy Zamkowej . W nocy kiedy pan bbury śpi ( żeby
            > mu nie robić korków ) jadą przez Most Długi lub Autostradę Poznańską i dalej
            > ul.Jana z Kolna grzmoty zajmujące szerokość 2 pasów jezdni

            No właśnie panie pestroy, a nie wpadłeś pan na pomysł, jak to się dzieje na całym
            CYWILIZOWANYM ŚWIECIE że takie ładunki powinno się przewożić - choćby transportem
            barkowym. I żeby nikt nie mówił że mosty za niskie i wąskie, proponuję by takie
            transporty kończyły bieg w Podjuchach lub na nabrzeżu Energopolu na Regalicy i z
            tamtąd barkami do stoczni. Przecież nawet z byłej stoczni Odra już barki pływają
            z lukami do statków. Gdyby wprowadzono zakaz ruchu po Jana z kolna takim
            transportom, to myślisz ze stocznie by upadła? W zyciu. Po prostu nauczyli by się
            wykorzystywać barki i tyle.

            Tylko w Polsce (no i może od nas na wschód) mogą być takie paradoksy, że stocznia
            leży nad rzeką, przy porcie, wokół jest full niewykorzystywanych nabrzeży (myślę
            tu o całym szczecińskim węźle wodnym), a całe transporty posuwają najładniejszymi
            miejskimi ulicami. To jest przecież PARANOJA! ludzie CYRKKKKKKKKKKKKKK

            • pestroy Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 05.03.02, 16:30
              Gość portalu: Koala napisał(a):

              >
              > No właśnie panie pestroy, a nie wpadłeś pan na pomysł, jak to się dzieje na cał
              > ym
              > CYWILIZOWANYM ŚWIECIE że takie ładunki powinno się przewożić - choćby transport
              > em
              > barkowym. I żeby nikt nie mówił że mosty za niskie i wąskie, proponuję by takie
              >
              > transporty kończyły bieg w Podjuchach lub na nabrzeżu Energopolu na Regalicy i
              > z
              > tamtąd barkami do stoczni. Przecież nawet z byłej stoczni Odra już barki pływaj
              > ą
              > z lukami do statków. Gdyby wprowadzono zakaz ruchu po Jana z kolna takim
              > transportom, to myślisz ze stocznie by upadła? W zyciu. Po prostu nauczyli by s
              > ię
              > wykorzystywać barki i tyle.
              >
              > Tylko w Polsce (no i może od nas na wschód) mogą być takie paradoksy, że stoczn
              > ia
              > leży nad rzeką, przy porcie, wokół jest full niewykorzystywanych nabrzeży (myśl
              > ę
              > tu o całym szczecińskim węźle wodnym), a całe transporty posuwają najładniejszy
              > mi
              > miejskimi ulicami. To jest przecież PARANOJA! ludzie CYRKKKKKKKKKKKKKK
              >

              Koszt frachtu drogowego np Rzeszów-Regalica czy też Rzeszów-Heyki lub
              Rzeszów-Hutnicza jest t a k i s a m . A pan panie Koala zapewne ochoczo
              pokryje koszty przeładunków z samochodu na barkę oraz " tani " fracht barkowy .
              Może to nie jest cywilizowany świat ale rzeczywistość.
              • bbury Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 06.03.02, 08:48
                pestroy
                Śmiem twierdzić że korzyści z zamknięcia tej ulicy byłyby wilekokrotnie większe
                niż ewentualne komplikacje logistyczne. Skoro można coś przewieźć przez całą
                Polskę - nie sądzę żeby problemem było ominiećie kilkuset metrów. Tym bardziej
                że wszędzie wkoło jest woda.
                Ale cóż - każdy ma prawo do swojego zdania...

                PS nie wyjaśniłeś jak to możliwe że coś co podróżuje po moście cłowym nie jest
                w stanie przebyć Trasy Zamkowej. Nie jestem bynajmniej fachowcem z tej
                dziedziny ale o ile mi wiadomo przez Cłowy nie może przejechać nawet zwykły
                TIR. Swoją drogą most długi też nie wydaje mi się najlepszy do przewozu
                ciężkich ładunków.
                • franekkk Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 06.03.02, 11:03
                  W dni morza zamykają i co? i nic bo to są weekendy
                  to może ktoś przekona komendanta żeby na próbę zamknąć tak jak jagiellońską
                  śmiem twierdzić że ocena będzie negatywna
                  • bbury Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 06.03.02, 11:37
                    franekkk napisał(a):

                    > W dni morza zamykają i co? i nic bo to są weekendy
                    > to może ktoś przekona komendanta żeby na próbę zamknąć tak jak jagiellońską
                    > śmiem twierdzić że ocena będzie negatywna

                    Jest szereg innych imprez na czas których zamykane są wały od różnorakich
                    przysięg począwszy na inwazjach mocy itp. skończywszy. To się dzieje w zwykłe
                    dni.
                    Problem się zaczyna dopiero gdy zamyka się część Trasy Zamkowej.
                • Gość: pestroy Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:36
                  bbury napisał(a):

                  > pestroy
                  > Śmiem twierdzić że korzyści z zamknięcia tej ulicy byłyby wilekokrotnie większe
                  >
                  > niż ewentualne komplikacje logistyczne.


                  bbury :
                  Jakie korzyści właściwie masz na myśli ? I dla kogo ?
                  Komplikacje logistyczne na linii stocznia,port są pewne.

                  Skoro można coś przewieźć przez całą
                  > Polskę - nie sądzę żeby problemem było ominiecie kilkuset metrów. Tym bardziej
                  > że wszędzie wkoło jest woda.

                  Problemu rzeczywiście nie ma . Tylko trzeba nieco więcej zapłacić .
                  Można np wynająć dźwig pływający i po sprawie .

                  (...)
                  PS nie wyjaśniłeś jak to możliwe że coś co podróżuje po moście cłowym nie jest
                  w stanie przebyć Trasy Zamkowej. Nie jestem bynajmniej fachowcem z tej
                  dziedziny ale o ile mi wiadomo przez Cłowy nie może przejechać nawet zwykły
                  TIR. Swoją drogą most długi też nie wydaje mi się najlepszy do przewozu
                  ciężkich ładunków.
                  (...)

                  Słodka tajemnica . Sam posługujesz się uogólnieniami i subiektywnymi opiniami
                  a oczekujesz od adwersaża dokładnych technicznych informacji ?

                  Nie wiesz jak zwiększy się ruch na ulicach przylegających do Wałów Chrobrego po
                  zamknięciu ul.Jana z Kolna a z uporem maniaka lansujesz swoją tezę nie przyjmując
                  do wiadomości że zafundujesz mieszkańcom Szczecina nowe korki. Wyłączenie
                  4 pasmowej jezdni z istniejącego układu komunikacyjnego spowoduje że o wypadku
                  rowerowym na ulicy Matejki będzie głośno w dzienniku telewizyjnym. Przypomnij
                  sobie sytuację panującą podczas wyścigów kolarskich rozgrywanych w środu tygodnia
                  z metą na ul.Jana z Kolna.




                  • bbury Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 07.03.02, 10:13
                    Jakie korzyści ?

                    Poniekąd niewymierne - bo jak jednoznacznie określić korzyści np. z Rynku w
                    Krakowie ? U nas takiego miejsca nie ma a moim zdaniem W.Chrobrego nadają się
                    na to świetnie. Jednak do czasu kiedy będzie tam biegła 4 - pasmówka nic z tego
                    nie będzie. Wszelkie pomysły z przystaniami dla jachtów, wykorzystaniem
                    nabrzeży itp. itd.- są skazane na porażkę ;(

                    CO do kompikowania pracy stoczni/portu - to chyba lekka przesada...
                    • pestroy Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 07.03.02, 11:27
                      Marina dla jachtów znajduje się m.in na Gocławiu( Jachtowa) na Jeziorze Dąbie w
                      Trzebieży . Wały Chrobrego mogą być przystanią dla dużych statków
                      pasażerskich . Pod takie statki potrzebny jest dojazd dla autokarów,ciężarówek
                      z zaopatrzeniem itp itd :)
                      • pakuz Re: W dni morza zamykają i co? i nic czyli można 07.03.02, 11:41
                        pestroy napisał(a):

                        > Marina dla jachtów znajduje się m.in na Gocławiu( Jachtowa) na Jeziorze Dąbie w
                        >
                        > Trzebieży . Wały Chrobrego mogą być przystanią dla dużych statków
                        > pasażerskich . Pod takie statki potrzebny jest dojazd dla autokarów,ciężarówek
                        > z zaopatrzeniem itp itd :)

                        no i potrzebny jest terminal pasazerski z prawdziwego zdarzenia
                        (w tej chwili funkcjonuje to na zasadzie blaszanej budki)
                        a tego sie nie da zrobic bez zamkniecia jana z kolna przynajmniej od strony
                        stoczni
                        na miejscu tego baraku zeglugi szczecinskiej powinien stanac porzadny terminal
                        dojazd dla autobusow jana z kolna (slepa ulica z petla przed terminalem)
                        dojazd zaopatrzenia od tylca ulica lady
                        dojazd do obu stoczni mostami lub tunelami z nabrzeza niemieckiego
                        (przynajmniej gryfia zyskalaby wreszcie polaczenie ze stalym ladem)

                  • Gość: Koala Re: ? IP: 157.25.198.* 07.03.02, 11:47
                    Gość portalu: pestroy napisał(a):

                    > bbury napisał(a):
                    >
                    > > pestroy
                    > > Śmiem twierdzić że korzyści z zamknięcia tej ulicy byłyby wilekokrotnie wi
                    > ększe
                    > >
                    > > niż ewentualne komplikacje logistyczne.
                    >
                    >
                    > bbury :
                    > Jakie korzyści właściwie masz na myśli ? I dla kogo ?
                    > Komplikacje logistyczne na linii stocznia,port są pewne.


                    A CO MA PORT DO STOCZNI??????????????
                    PRZECIEŻ PORT LEŻY VIS A VIS WAŁÓW I NIC MU DO ZAMKNIĘCIE TEJ DROGI.
                    a STOCZNIA JEST FIRMĄ PRYWATNĄ (SAMA WYELIMINOWAŁA SKARB PAŃSKTA Z UDZIAŁÓW W
                    HOLDINGU) A TY NAS STRASZYSZ ŻE ZAMKNIĘCIE DROGI KTÓRA POWINNA BYĆ DUŻĄ PROMENADĄ
                    W DUŻYM PORTOWYM MIEŚCIE SPOWODUJE UTRUDNIENIA DLA STOCZNI.
                    PRZEMYSŁ STOCZNIOWY JEST UCIĄŻLIWY DLA MIASTA W KTÓRYM SIĘ ZNAJDUJE (pomijam fakt
                    że zatrudnia dużo mieszkańców) DLATEGO ISTNIENIE TAKIEJ FIRMY W MIEŚCIE POWINNO
                    BYĆ KOMPROMISEM OBUSTRONNYM. FIRMA NIE MOŻE PARALIŻOWAĆ LUB BLOKOWAĆ ROZWOJU
                    MIASTA,ma je promowć gospodarczo! A TO ŻE MA DOGODNE POŁĄCZENIA WODNE Z ZAPLECZEM
                    (NIEKONIECZNIE DALEKIM) POWINNO TEJ FIRMIE OBNIŻAĆ KOSZTY A NIE POWIĘKSZAĆ. TAK
                    JEST NA ŚWIECIE W RZECZYWISTOŚCI. TE KOSZTY KTÓRY BY PONIOSŁA NA WYKORZYSTANIE
                    BAREK SĄ ZDECYDOWANIE NIŻSZE NIŻ KOSZTY NISZCZENIA DRÓG I MOSTÓW WIELOTONOWYMI
                    TRANSPORTAMIE W MIEŚCIE.
                    ALE WIDZĘ ŻE JESTEŚ PESTROY UPARTY I SŁUCHASZ TYLKO SAMEGO SIEBIE (PEWNIE
                    PRACUJESZ W STOCZNI I NIC POZA NIĄ NIE WIDZISZ) - SZKODA, ale prędzej czy później
                    to się zmieni. Taka jest rzeczywistość.

                    PRZY ZAMKNIĘCIU TEJ ULICY TRZEBA POPRAWIĆ ORGANIZACJĘ RUCHU NA DRODZE OBJAZDOWEJ,
                    PRZEDŁUŻYĆ CYKL PALENIA SIĘ ZIELONYCH ŚWIATEŁ NA GŁÓWNYCH ULICACH, GDZIENIEGDZIE
                    ZAKAZAĆ POSTOJU I WYSTARCZY. TRAMWAJ POWINIEN KONIECZNIE POZOSTAĆ NA WAŁACH!
                    I TAK PÓŁ MIASTA STOI W KORKACH I JAKOŚ SIĘ WSZYSCY PORUSZAJĄ, WIĘC NIE NIE
                    POZOSTAŁOWY WIĘCEJ JAK WYJŚĆ DO PRACY O 5 MIN WCZEŚNIEJ I PROBLEM Z GŁOWY (A NIE
                    WALĆ NA ZBICIE KARKU, MAJĄC W POWAŻANIU WSZELKIE PRZEPISY).

                    BEZ OBRAZY PESTROY
                    • franekkk Re: ? 07.03.02, 11:56
                      zapytaj lepiej ludzi którzy mieszkają przy domniemanej trasie
                      zorientuj się na oko ile mieszka przy obecnej a ile przy poronionej
                      odpowiedzą CI KRZYCZĄC: "NIE!!"
                      • Gość: Koala Re: ludzi się pytać? IP: 157.25.198.* 07.03.02, 12:49
                        franekkk napisał(a):

                        > zapytaj lepiej ludzi którzy mieszkają przy domniemanej trasie
                        > zorientuj się na oko ile mieszka przy obecnej a ile przy poronionej
                        > odpowiedzą CI KRZYCZĄC: "NIE!!"

                        Jak byś się ludzi pytał od początku o wszystko to w ogóle by miasta nie było,
                        tylko wiocha!

                        - sklepów w centrum by w ogóle nie było bo to same utrudnienia, hałas i tłok;
                        - wysokich budynków by nie było bo widoki zasłaniają;
                        - centrów handlowych by nie było bo rozbrajają handel w mieście;
                        - deptaka na Bogusława by nie było bo ulicę zamkną i jak do domu dojechać;
                        - obwodnic i nowych ulic by nie było bo zawsze koło czyjegoś domu wypadnie;
                        - w ogóle by nie było tramwajów bo jak jeżdżą to się domu trzęsą;
                        itd., itp.
                        Bo ludzie chcięliby najlepiej mieszkać w samym centrum miasta, tylko zeby nie
                        było ruchu ulicznego i hałasu i żeby każdy miał ogród pod domem, żeby miał
                        świerze powietrze i najlepiej najniższe z możliwych czynsze itd.

                        Jak się w mieście nie podoba to na wiochę wyjazd, a jak nie to trzeba się
                        dostosować do życia w dużym mieście, gdzie korki to codzienność, wynikająca z
                        faktu że jak to ludzie, każdy chciałby mieć samochód ale najlepiej żeby sąsiad
                        nie miał bo mu miejsce zajmie. I nawet by wszyscy za tym KRZYCZELI - NIE

                        A ja krzyczę: NIE TĘDY DROGA! (nie chodzi o ulicę :)



                        • franekkk Re: ludzi się pytać? 07.03.02, 13:11
                          nie no nie tędy droga
                          w takim razie bez pytania ludzi
                          nie będę powtarzał (inne listy) że nie uważam wyłączenia jzk za sens
                          w takim razie może kompromis bo z samego zamknięcia ulicy ożywienie tarasów
                          chrobrego zamo z siebie się nie ziści

                          zacząć od ożywienia (pasażerskie kopułki ...) a potem jak już będzie żywo to
                          się zastanawiać czy zamykać
                          • Gość: Koala Re: ludzi się pytać? IP: 157.25.198.* 07.03.02, 13:20
                            franekkk napisał(a):

                            > nie no nie tędy droga
                            > w takim razie bez pytania ludzi
                            > nie będę powtarzał (inne listy) że nie uważam wyłączenia jzk za sens
                            > w takim razie może kompromis bo z samego zamknięcia ulicy ożywienie tarasów
                            > chrobrego zamo z siebie się nie ziści
                            >
                            > zacząć od ożywienia (pasażerskie kopułki ...) a potem jak już będzie żywo to
                            > się zastanawiać czy zamykać

                            Franekkk ale jak mają te kopułki na dole przy nabrzeżach ozyć jak tam nawet
                            samochodu nie ma gdzie zostawić. Też nie od razu zamykać, fakt, ale powoli,
                            ograniczać, np. jeden z pasów drogi przeznaczyć na parking, a jak się będzie
                            dalej infrastruktura turystyczna i miejska tego miejsca rozrastać to wtedy drogi
                            te przerobić na drogi dojazdowe (bo bez tego nie ma na nic szans. Turysta i
                            mieszkaniec, oraz właściciele różnych lokali i punktów też muszą jakoś tam
                            dojechać. ale wszystko na mniejszą skalę.
                            • franekkk Re: ludzi się pytać? 07.03.02, 13:29
                              parkingi jak najbardziej TAK :)
                              szczęki dla rowerów jeszcze większe tak i w wielu miejscach
                              ale mniej niż 2 pasy w jedną stronę po moim trupie
                              oby nie pod pędzącym przez jana z kolna
                    • pestroy Re: ? 07.03.02, 13:55
                      Gość portalu: Koala napisał(a):

                      > A CO MA PORT DO STOCZNI??????????????

                      RZEKĘ A TA DO ZALEWU A POTEM DO MORZA i TERAZ JUŻ WIESZ DLACZEGO SZCZECIN NAD
                      MORZEM LEŻY ? I CO Z TEGO WYNIKA ?

                      > PRZECIEŻ PORT LEŻY VIS A VIS WAŁÓW I NIC MU DO ZAMKNIĘCIE TEJ DROGI.

                      MÓWIĄC PORT MASZ NA MYŚLI NABRZEŻA DROBNICOWE WIDOCZNE Z WAŁÓW. JA MÓWIĄC
                      PORT MAM NA MYSLI WSZYSTKIE FIRMY KORZYSTAJĄCE ZARÓWNO Z POŁĄCZEŃ WODNYCH JAK I Z
                      INTERESUJĄCEJ NAS ULICY JANA Z KOLNA. MAM NA MYŚLI ZCH POLICE,HUTĘ,SUPERFOSFAT,
                      PAPIERNIĘ,WSZYSTKIE STOCZNIE ITP ITD

                      > a STOCZNIA JEST FIRMĄ PRYWATNĄ (SAMA WYELIMINOWAŁA SKARB PAŃSKTA Z UDZIAŁÓW W
                      > HOLDINGU) A TY NAS STRASZYSZ ŻE ZAMKNIĘCIE DROGI KTÓRA POWINNA BYĆ DUŻĄ PROMENA
                      > DĄ

                      HEHE - A MOŻE MOLO ???

                      > W DUŻYM PORTOWYM MIEŚCIE SPOWODUJE UTRUDNIENIA DLA STOCZNI.
                      > PRZEMYSŁ STOCZNIOWY JEST UCIĄŻLIWY DLA MIASTA W KTÓRYM SIĘ ZNAJDUJE (pomijam fa
                      > kt
                      > że zatrudnia dużo mieszkańców)

                      ZA ŁASKI SWOJEJ NIE POMIJAJ - Szczecin jest miastem czy tego chcesz czy nie
                      PORTOWYM ale ty po prostu nie wiesz co to tak naprawdę znaczy.

                      DLATEGO ISTNIENIE TAKIEJ FIRMY W MIEŚCIE POWINNO
                      >
                      > BYĆ KOMPROMISEM OBUSTRONNYM. FIRMA NIE MOŻE PARALIŻOWAĆ LUB BLOKOWAĆ ROZWOJU
                      > MIASTA,ma je promowć gospodarczo!

                      TZN JAK ??? O CZYM SIE MÓWI O SZCZECINIE POZA SZCZECINEM ?
                      ŻE SĄ TU CENTRA HANDLOWE DO KTÓRYM PRZYJEŻDŻA LUDNOŚĆ Z BRANDERBURGII BO TAM
                      TAKICH CUDÓW NIE MA ??? CZY TEŻ WARSZAWIAK MÓWIĄC SZCZECIN MA NA MYŚLI
                      NIEPOWTARZALNY SMAK SZCZECIŃSKIEGO PAPRYKARZA ? A JEŚLI CHCESZ PROMOWAĆ SZCZECIN
                      ŻE TAK POWIEM JAKO ATRAKCJĘ TURYSTYCZNĄ TO CZYM PRZYCIĄGNIESZ TURYSTÓW?
                      KLIMATEM CZY PLAŻĄ ???

                      ROZWÓJ SZCZECINIA ZAWSZE BYŁ ŚCIŚLE POWIĄZANY Z ROZWOJEM SZEROKO ROZUMIANEGO
                      PORTU .


                      A TO ŻE MA DOGODNE POŁĄCZENIA WODNE Z ZAPLECZ
                      > EM
                      > (NIEKONIECZNIE DALEKIM) POWINNO TEJ FIRMIE OBNIŻAĆ KOSZTY A NIE POWIĘKSZAĆ.


                      TO SĄ WARUNKI KONIECZNE DO ISTNIENIA PORTU KTÓRY JEST W ISTOCIE MULTIMODALNYM
                      WĘZŁEM TRANSPORTOWYM . A SZCZECIN CZYMŚ TAKIM WŁAŚNIE JEST I NIE NALEŻY BLOKOWAĆ
                      ISTNIEJĄCYCH WĘZŁÓW KOMUNIKACYJNYCH TYLKO JE ROZBUDOWYWAĆ .


                      TAK
                      >
                      > JEST NA ŚWIECIE W RZECZYWISTOŚCI. TE KOSZTY KTÓRY BY PONIOSŁA NA WYKORZYSTANIE
                      > BAREK SĄ ZDECYDOWANIE NIŻSZE NIŻ KOSZTY NISZCZENIA DRÓG I MOSTÓW WIELOTONOWYMI
                      > TRANSPORTAMIE W MIEŚCIE.



                      > ALE WIDZĘ ŻE JESTEŚ PESTROY UPARTY I SŁUCHASZ TYLKO SAMEGO SIEBIE (PEWNIE
                      > PRACUJESZ W STOCZNI I NIC POZA NIĄ NIE WIDZISZ) - SZKODA, ale prędzej czy późni
                      > ej
                      > to się zmieni. Taka jest rzeczywistość.

                      NIE PRACUJĘ W STOCZNI :) TAKA JEST RZECZYWISTOŚĆ.




                      > PRZY ZAMKNIĘCIU TEJ ULICY TRZEBA POPRAWIĆ ORGANIZACJĘ RUCHU NA DRODZE OBJAZDOWE
                      > J,
                      > PRZEDŁUŻYĆ CYKL PALENIA SIĘ ZIELONYCH ŚWIATEŁ NA GŁÓWNYCH ULICACH, GDZIENIEGDZI
                      > E
                      > ZAKAZAĆ POSTOJU I WYSTARCZY. TRAMWAJ POWINIEN KONIECZNIE POZOSTAĆ NA WAŁACH!
                      > I TAK PÓŁ MIASTA STOI W KORKACH I JAKOŚ SIĘ WSZYSCY PORUSZAJĄ, WIĘC NIE NIE
                      > POZOSTAŁOWY WIĘCEJ JAK WYJŚĆ DO PRACY O 5 MIN WCZEŚNIEJ I PROBLEM Z GŁOWY (A NI
                      > E
                      > WALĆ NA ZBICIE KARKU, MAJĄC W POWAŻANIU WSZELKIE PRZEPISY).
                      >
                      > BEZ OBRAZY PESTROY


                      NIE OBRAŻAM SIE BO MAM DO CZYNIENIA MÓWIĄC DELIKATNIE Z MARZYCIELEM :)
                      ALE ŻEGNAM

                      • Gość: Koala Re: ? do Pestroya IP: 157.25.198.* 07.03.02, 14:22
                        Pestroy, widzę ze masz wiedzę nabraną z uczelni (pewnie pokrewnej z moją lub
                        nawet tą samą), albo z praktyki.
                        W tym wątku wypowiadam się jako miłośnik witalizacji Wałów chrobrego, nabrzeży
                        na Wałach oraz jachtów i wycieczkowców tam cumujących.......
                        Z drugiej strony jestem transportowcem i wierz mi, gdybym nie widział innych
                        mozliwości które są w zasięgu ręki i możliwości tych firm nie pisałbym o takich
                        wizjach.
                        Zamykając tą drogę przykładowo w jakimś okresie czasu (oczywiście przy
                        przystąpieniu do przebudowy, mając ścisłe plany, inwestorów, itp. a nie na
                        wariata) firmy te dostosowałyby się - nie ma innej możliwości. Musiałyby. To co
                        mozna puściłyby barkami (a mozna prawie wszystko) poszłoby barkami, a reszta
                        mogłaby przejeżdżać np. od 2 do 5 w nocy, po pozostawionym tam technicznym
                        pasie ruchu.
                        Mając na mysli dobro firm połozonych nad Odrą (tzn. nabrzeży zakładowych tj.
                        Huty, Superfosfatu, Papierni itp.) pamiętaj też ze w Szczecinie mamy kilka
                        śródlądowych firm armatorskich których cześć taboru pływającego stoji
                        przycumowane do nabrzeży, a mogłoby wozić ładunki dla tych zakładów, odciążając
                        zarazem miasto z uciążliwych transportów.

                        W Szczecinie musi być silna stocznia, zakłady korzystające z nabrzeży wzdłuż
                        rzeki Odry i port (także w ujęciu portu jako całości-ja miałem na uwadze ZMPS-Ś
                        S.A.), ale musi też być coś co przyciągnie turystów, ożywi białą flotę, pozwoli
                        na cumowanie statków pasażerskich. Właśnie przykład: bardzo ładny statek
                        pasażerski (nawet 2) obecnbie stoją w porcie szczecińskim, w basenie zachodnim
                        na Łasztowni, a powinny raczej stać na Wałach i przyciągać ludzi, jak np. w
                        Gdyni na bulważe statków pasażerskich.
                        • Gość: pakuz Re: ? do Pestroya IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:29
                          Gość portalu: Koala napisał(a):


                          > na cumowanie statków pasażerskich. Właśnie przykład: bardzo ładny statek
                          > pasażerski (nawet 2) obecnbie stoją w porcie szczecińskim, w basenie zachodnim
                          > na Łasztowni, a powinny raczej stać na Wałach i przyciągać ludzi, jak np. w
                          > Gdyni na bulważe statków pasażerskich.

                          ten statek to "king of scandinavia" i miesci sie na nim sztab nato zarzadzajacy
                          operacja strong resolve
                          chyba nie na reke byloby im stac na walach
                          wola schowac sie w kacie i nie rzucac w oczy :))
                          • Gość: Koala Re: ? IP: 157.25.198.* 07.03.02, 14:39
                            Gość portalu: pakuz napisał(a):

                            > Gość portalu: Koala napisał(a):
                            >
                            >
                            > > na cumowanie statków pasażerskich. Właśnie przykład: bardzo ładny statek
                            > > pasażerski (nawet 2) obecnbie stoją w porcie szczecińskim, w basenie zacho
                            > dnim
                            > > na Łasztowni, a powinny raczej stać na Wałach i przyciągać ludzi, jak np.
                            > w
                            > > Gdyni na bulważe statków pasażerskich.
                            >
                            > ten statek to "king of scandinavia" i miesci sie na nim sztab nato zarzadzajacy
                            > operacja strong resolve
                            > chyba nie na reke byloby im stac na walach
                            > wola schowac sie w kacie i nie rzucac w oczy :))


                            No z tym się zgadzam, nie wiedziałem (no bo i nie powinienem, tajemnica
                            wojskowa), ale fakt,że często te statki do Szczecina nie zaglądają w ogóle. Wina
                            nie tylko leży po stronie braku atrakcji czy bazy dla takich statków, ale w
                            głównej mierze z uwagi na male głebokości przy nabrzeżu na Wałach i na polityce
                            właściciela nabrzeża (m.in. Zegluga Szczecińska). Tak więc zamknięcie, czy
                            ograniczenie ciąglego ruchu kołowego na Wałach nic nie da jak nie pójdą z tym
                            inwestycje na wodzie. Proces rewitalizacji Wałów powinien być wykonywany
                            równocześnie z wody i z lądu, wtedy coś z tego będzie.
    • franekkk Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 11:52
      jaki rynek w okolicach wałów? ludzie stłoczeni i co? nastrój?
      rynek deptak pasaż potrzebuje małej architektury - pl zamenhoffa tkacka pl orła
      białego ew podzamcze
      a wały to architektura monumentalna dlatego nadaje się tylko i wyłącznie do
      spędów ilościowych
      ożywić to co innego ale tętniące wały jak doczekamy będą miały zupełnie inny
      charakter niż wszystkie znane nam rynki staromiejskie (pasażery)
      do tego jana z kolna obsługuje i obsługiwać będzie w coraz większym stopniu
      ruch samochodowy mieszkańców docelowo gocław i okolice mają być zupełnie nową
      dzielnicą mieszkaniową
      dlaczego zmyślni niemcy nie narzekali że wały (tarasy, właśnie wolę tarasy
      chrobrego) są odcięte od wody
      odcinek od mostu kolejowego do długiego co innego tam owszem kamienice do odry
      i kwestia przeładunków - bezdyskusyjna
      kto mieszkając na 7 piętrze dojeżdża do piątego i dalej idzie na piechotę bo np
      wtedy mniej płaci za eksploatację
      to ja się pytam kto!
    • obs Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 12:17
      Jana z Kolna musi być. Nie można zubażać i tak dość żałosnej infrastruktury drogowej miasta
      przy wciąż rosnącej liczbie aut. Mówię to, chociaż serce bolem ściska za każdym razem,
      gdy patrzę na zdjęcia przedwojennej panoramy miasta od strony mostu Długiego.
      • bbury Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 13:00
        obs napisał(a):

        > Jana z Kolna musi być. Nie można zubażać i tak dość żałosnej infrastruktury dro
        > gowej miasta
        > przy wciąż rosnącej liczbie aut. Mówię to, chociaż serce bolem ściska za każdym
        > razem,
        > gdy patrzę na zdjęcia przedwojennej panoramy miasta od strony mostu Długiego.

        Mam nadzieję obs że to opinia osobista a nie oficjalna - gazety :)

        Masz rację - infrastuktura zaiste jest żałosna, ale nie wiem dlaczego tak bardzo
        chcesz popierać ruch samochodowy. Ogólnoeuropejska tendencja wskazuje że centrum
        powinno być w zasadzie zamknięte dla ruchu kołowego (poza komunikacją publiczną i
        rowerami). To jest dobry kierunek bo jeśli wpuścić samochody do centrum,
        wcześniej czy później je zakorkują i zanieczyszczą.
        Przecież ja wcale nie twierdzę - należy dziś zamnknąć ul. Jana z Kolna i zrobić w
        jej miejscu rynek. :) Chodzi o pewną koncepcję zagospodarowania wałów w czym ta
        ulica na pewno nie pomaga (by nie rzec że jest podstawową przeszkodą).
        Acha żeby było jasne - bardzo dużo jeżdżę samochodem po mieście i rozumiem jakie
        to może nieść za sobą komplikacje. Ale samochodu używam bo nie mam za bardzo
        alternatywy. Jeśli komunikacja miejska zapewni mi szybki dojazd a z boku powstaną
        ścieżki rowerowe to z radością porzucę autko. Samochód nie jest świętością ale
        pewną koniecznością z której trzeba w miarę możliwości rezygnować.
        Nie można iść na łatwiznę...
        • franekkk Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 13:17
          nie można również iść na łatwiznę i zamykać wszystkich dróg w centrum bo tak i
          już
          strefy piesze owszem ale jakoś nie wyobrażam sobie nawet przy najlepiej
          rozwiniętej komunikacji miejskiej wielkiego deptaka wewnątrz śródmiejskiej
          obwodnicy (drogowej kolejowej do wyboru)
          jakoś na kudamie jest miejsce dla wszystkich również autek
        • obs Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 13:23
          bbury napisał(a):
          > Mam nadzieję obs że to opinia osobista a nie oficjalna - gazety :)

          Oczywiście, osobista. Oficjalne stanowiska redakcji są z biedronką :-)
          Nie lubię mówić jak zgred, że �nie stać nas na to�, ale wizje tuneli wzdłuż Odry
          i zwodzonych mostów w mieście, w którym zbudowano jedno (sic!) przejście podziemne
          i to w najmniej potrzebnym miejscu trąci urbanistycznym SF.
          Pięknie byłoby zrobić zieleniec pod Wałami Chrobrego, na którym nic, tylko
          śniadanie na trawie, ale najpierw zróbmy austriacką walcownię w porcie, montownię
          samochodów w Polmo, a choćby i centrum wodne oraz halę, nie mówiąc o innych
          rozpływających się w powietrzu inwestycjach. Wały muszą trochę poczekać - póki co
          cieszmy się ze średniowiecznej knajpy, która za rok powstanie w podziemiach
          pawilonu północnego.
          Acha, jeszcze miód na serce JACKA: realniejszy wydaje mi się pomysł kolejki parkowej odjeżdżającej
          z Jasnych Błoni - to by była autentyczna atrakcja turystyczna. A na Wałach - kolejka linowa
          na wyspę Grodzką (a jakże, była taka koncepcja za Koćmiela ;-).
          • Gość: pakuz Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:23
            obs napisał(a):

            > bbury napisał(a):
            > > Mam nadzieję obs że to opinia osobista a nie oficjalna - gazety :)
            >
            > Oczywiście, osobista. Oficjalne stanowiska redakcji są z biedronką :-)
            > Nie lubię mówić jak zgred, że �nie stać nas na to�, ale wizje tuneli wzdłuż Odr
            > y
            > i zwodzonych mostów w mieście, w którym zbudowano jedno (sic!) przejście podzie
            > mne
            > i to w najmniej potrzebnym miejscu trąci urbanistycznym SF.

            hey obs!
            czy to nie rola gazety , zeby nawet najbardziej nierealne projekty prezentowac?
            a mosty czy tunele do stoczni wcale nie sa takie nierealne
            jesli spojrzysz na projekt zagospodarowania lasztowni (tez nierealny) to i tak
            stocznie zostana odciete - trzeba drazyc temat tych mostow , moze sie cos z tego
            wykluje

            > Pięknie byłoby zrobić zieleniec pod Wałami Chrobrego, na którym nic, tylko
            > śniadanie na trawie, ale najpierw zróbmy austriacką walcownię w porcie, montown
            > ię
            > samochodów w Polmo, a choćby i centrum wodne oraz halę, nie mówiąc o innych
            > rozpływających się w powietrzu inwestycjach.

            homo festivus nie chce stalowni !!!
            homo festivus chce rozrywki !!!

            > Wały muszą trochę poczekać - póki co
            > cieszmy się ze średniowiecznej knajpy, która za rok powstanie w podziemiach
            > pawilonu północnego.

            cos ty sie taki minimalista zrobil ??? - wiecej rozmachu :)))

            > Acha, jeszcze miód na serce JACKA: realniejszy wydaje mi się pomysł kolejki par
            > kowej odjeżdżającej
            > z Jasnych Błoni - to by była autentyczna atrakcja turystyczna.

            kolejka parkowa to bardzo zly pomysl :(((
            kolejny traktor przemalowany na ciuchcie

            > A na Wałach - kolejka linowa
            > na wyspę Grodzką (a jakże, była taka koncepcja za Koćmiela ;-).

            o tak - to popieram !!!!
            tylko nie na wyspe grodzka bo tam psy d.. szczekaja , tylko na starowke !
            • bbury Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 14:34
              Obs - gdyby Niemcy podchodzili w ten sposób - to do dzisiaj w centrum (i na
              wałach) miasta stały by forty.
              W tej sytuacji nie byłoby też ul. J. z Kolna. Jakoś jej nie było i miasto żyło
              i się rozwijało :)
              • Gość: Koala Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? IP: 157.25.198.* 07.03.02, 14:42
                bbury napisał(a):

                > Obs - gdyby Niemcy podchodzili w ten sposób - to do dzisiaj w centrum (i na
                > wałach) miasta stały by forty.
                > W tej sytuacji nie byłoby też ul. J. z Kolna. Jakoś jej nie było i miasto żyło
                > i się rozwijało :)


                Bbury, też nad tym myslałem, ale wtedy główne potoki transportowe ciążyły w głąb
                niemiec, na berlin, a nie na wschód jak jesy teraz. Więc to nie takie proste. no
                ale trzeba kombinować jak by z tego pata wyjść bo że trzeba coś w końcu zrobić to
                chyba wiemy wszyscy.
              • pestroy Re: Czy ul. Jana z Kolna jest potrzebna ? 07.03.02, 17:15

                bbury napisał(a):

                > Obs - gdyby Niemcy podchodzili w ten sposób - to do dzisiaj w centrum (i na
                > wałach) miasta stały by forty.
                > W tej sytuacji nie byłoby też ul. J. z Kolna. Jakoś jej nie było i miasto żyło
                > i się rozwijało :)

                W I-połowie XXw dominował na świecie transport kolejowy . Transport samochodowy
                był w powijakach . W II połowie XX w na tyle wzrosło znaczenie transportu
                samochodowego ,że nie da się już wrócić do wielu koncepcji sprzed 50 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka