Dodaj do ulubionych

Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęgni...

18.11.11, 09:18
Potwierdzam.... zdarzylo mi sie 2 razy byc zmuszona do "korzystania z uslug" tego szpitala, a knkretnie izba przyjec, na szczescie doraznie, ale panie ktore tam pracuja zachowuja sie jak panie z czasow komuny. Sprawiaja wrazenie, ze przychodzacy pacjent robi im klopot, zawraca glowe i zabiera czas! Sa niesympatyczne, burcza cos pod nosem, szukaja pretekstu do odeslania do innego szpitala, raz mnie laskawie przyjeli po 3h oczekiwania, nie moglam chodzic, wilam sie z bolu ale one jakby nie widzialy, kazaly mi isc do jednego gabinetu, pozniej do drugiego, na przeswietlenie z bolu nie moglam wejsc na stol, nikt nie pomogl, nie podal reki, tak samo ze wstaniem, jeszcze zdenereowanie, ze tak dlugo to trwa, kiedy ja z bolu wylam.... i wstac nie moglam. Druga wizyta w tym szpitalu po ok 2 latach, skonczyla sie odeslaniem do innego szpitala. Nalepiej odeslac pacjenta i problem z glowy, niech sie inni martwia. ZENADA!!!! Panie powinny sie zwolnic jak im praca nie odpowiada, albo szanowna dyrekcja niech zmieni personel na ludzki...... Zeby pacjent z zagrozeniem zycia patrzyl na taki cyrk???!!!! Kazdy inny tez nie musi, jak bedziemy chcieli to pojdziemy do cyrku!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jj Re: Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęg IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.11, 11:00
      Jeśli to, co tu piszesz, jest prawdą, to nie dziwię się lekarce z pogotowia że zareagowała tak, jak zareagowała. Fakt, argumenty "ad personam" były nie na miejscu, ale z drugiej strony sytuacja, w której ktoś z podstawową wiedzą medyczną kwestionuje decyzję lekarza (osoby po wieloletnich studiach medycznych) o przywiezieniu pacjenta do szpitala jest dość dziwna, delikatnie mówiąc.
      • Gość: Sz. Re: Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęg IP: *.pppoepub.vspace.pl 18.11.11, 12:33
        A ja na Piotra Skargi nie odczuwałem żadnego dyskomfortu...Swoją drogą-gwno wkracza na sprawdzony tor-"anonimowi świadkowie" piszą listy...A to spokojny pan szedł w Świnoujściu za rozbestwioną grupą bandytów w szalikach,a to inna pani jechała z tymi (tym razem kibicami Śląska) troglodytami do Wrocławia i musiała wyrwać głośnik ze ściany w przedziale...Tym razem ktoś podsłuchał...rzygać się chce...
        • Gość: dziki Pawulon 2 IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 14:43
          Za komuny pielęgniarka w wojskowym, to nie to samo, co pielęgniarka w szpitalu dla wszystkich.
          Mentalność została . Tam cały czas jest wojna i dowódca na Izbie przyjęć jest w pełnym ataku i obronie.
          Właśnie wróg zaatakował ponownie , zbliża sie znienawidzona karetka z trupem, ogień zaporowy nie zdał egzaminu. Karetka juz jest, trwa wyładowanie bomby zegarowej.
          pielęgniarka z grubej rury: Co, na złość nam zwalasz te trupy , tylko dlatego ,że potem masz bliżej do domu?
          Wszystko jakby w porządku tylko ja sie pytam co z tym pacjentem ? Przeżył ?
      • Gość: gosc Re: Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.11, 19:48
        Podstawowa wiedza medyczna to studia pielegniarskie na Akademii Medycznej i tytuł magistra. Chyba czegos nie wiesz. Swoja droga obydwie baby coś z garem maja i tyle
    • jubale Slynne polskie pielegniarki! 18.11.11, 14:30

      Slyna na caly swiat z chamstwa i glupoty! Dziwi,ze szpital nie usunie tych suk na zbity pysk. A lekarce nagroda sie nalezy ze w morde dala suce!

      Bylabym w izbie przyjec to przywalilabym w ten glupi ryj.
      • Gość: pacjent pielęgniarki znam świetne IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 14:50
        Widzę że kultura to jest obca jak pani doktór.
        Ciekawi mnie czy jest prawdą, że pani lekarz naprawdę było do domu bliżej służbową karetką.
        Wiadomo że szpitale mają limity ....
        co do pacjenta o którego tak się troszczysz , nie byłoby zasadniej przewieźć go do najbliższego szpitala?

        zbity pysk, suce w morde, w ten głupi ryj - co to za język? Język tych co złożyli przysięgę Hipokratesa?
        Pani pielęgniarka być może troszczyła się o efektywność służby zdrowia, gdzie jeździ się z pacjentem wymagającym hospitalizacji po mieście , zamiast jak najszybciej dać mu ratunek w pobliskim szpitalu......

        O tempora! O mores!
        jubale jak ci nie wstyd !
        • jubale Re: pielęgniarki znam świetne 18.11.11, 14:59
          A czego JA mam sie wstydzic? Co? I kto ty jestes od tego, abym to ja sie wstydzila, a nie ty sam? Sam sie wstydz ty nieuku i idioto/ko!

          Prowokujesz po prostu. Znam rowniez pielegniarki z Polski i wiem ze wiekszego badzwia to nie spotkasz!
          Bylam tez kiedys pacjentka w polskim szpitalu i wiem co pisze!
          • Gość: pacjent pielęgniarki znam świetne IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 15:05
            przepraszam Panią Jubale jeśli w czymś uraziłem swoim nieuctwem i idioctwem.
            Mam nadzieję , że nie dostanę w pysk , łaskawość Pani chyba gdzieś jednak się zaczyna?
            • jubale Re: pielęgniarki znam świetne 18.11.11, 15:14

              No dobra...:=) Jestes przede wszystkim pozbawiony wyobrazni. Postaw sie w roli tego chorego, ktory ma moze minuty, sekundy zycia...

              Postaw sie w roli jego rodziny i bliskich...
              Takie nieprofesjonalne zachowanie pilegniarek swiadczy jedynie, o tym ze szpital przyzwala zbyt wiele, osobom do wykonywania zawodu pielegniarki. Jest to wina dyrekcji szpitala,ze kobieta, ktora nie nadaje sie do zawodu pielegniarki oraz swoim zachowaniem to udawadnia, a szpital nic nie robi aby taka osobe ZWOLNIC w trybie natychmastowym.
              • Gość: pacjent pielęgniarki znam świetne IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 15:25
                Znam wspaniałe polskie pielęgniarki i nie mogę przejść obojętnie gdy en bloc jakąś dowolną grupę obraża się w tak niekulturalny sposób.
                Nie wchodzę w spór pomiędzy pielęgniarką a lekarką na poziomie fizycznej agresji.
                Ad rem :
                jeśli się okaże że pytanie pielęgniarki było konkretne :
                dlaczego Pani Doktór nie zawiozła pacjenta do najbliższego szpitala?Być może pacjent wymagał hospitalizacji w najbliższym szpitalu dla chorego a nie dla kończącej dyżur Pani Doktór?
                I na to Pani Doktór pokazuje k t o tu rządzi : wyzywa a w końcu używa agresji wobec pielęgniarki , to czy sprawa nie wygląda na to że to właśnie pytanie wzburzyło Panią Doktór?

                Zastanów się nad tym zanim dasz w ryj polskiej pielęgniarce!
                One ratują życie, ludzie są różni,pielęgniarki też.
                Choćby ta siostra przełożona z Lotu nad Kukułczym gniazdem.
                Tam też używali przemocy, do której i ty nawołujesz.
                • jubale Juz ci kmiocie odpowiadam. 18.11.11, 16:26

                  Nigdzie na calym swiecie,no chyba, ze w krainie Zulu, nie byloby takiego dialogu pomiedzy lekarzem- a pielegniarka. Nigdzie. To po prostu uraga nie tyle kulturze- co prawu i podbiega pod paragraf.
                  Tu nie chodzi, o to abysmy sie traktowali jak pieski pudelki spod Versalu, ale jak ludzie!
                  Karetka podjezdza pod ten szpital, ktory ma np. dyzur, specjalne wyposazenie itp. To sie robi wszedzie na calym cywilizowanym swiecie. Pacjenta mozna odeslac do innego szpitala tylko
                  wtedy, gdy stan jego zdrowia na to przyzwala.

                  To ze ty kmiocie zdrowo dymasz jaka pielgniare, to nie znaczy, ze one takie swiete krowy...

                  No a ten twoj przyklad o locie nad kukulczym gniazdem ma sie ni stad ni z owad, wez sobie gamoniu lepiej policz te jaja kukulcze, tak do kupy....lacznie z wlasna....
                  • Gość: pacjent pacjent czyta wykształciucha ;) IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 16:36

                    Zastanawiam się drodzy forumowicze skąd w środowiskach lekarskich taka agresja?
                    proszę oto co pisze , oczywiście ad meritum, Pani jubale.... , piękne słownictwo jaka agresja!
                    Jak kobra hipnotyzuje wzrokiem zajączka przed zamordowaniem
                    O tempora! O mores!

                    tych suk na zbity pysk
                    lekarce nagroda sie nalezy ze w morde dala suce!
                    Bylabym w izbie przyjec to przywalilabym w ten glupi ryj
                    ty nieuku i idioto/ko!
                    pozbawiony wyobrazni
                    ZWOLNIC w trybie natychmastowym
                    ze one takie swiete krowy...
                    To ze ty kmiocie zdrowo dymasz jaka pielgniare
                    wez sobie gamoniu lepiej policz te jaja kukulcze, tak do kupy....lacznie z wlasna....
                    • wltch Re: pacjent czyta wykształciucha ;) 18.11.11, 17:37
                      a moze tak zamiast pseudo umoralniajacych wpisow, wziac sie samemu za swoj wyprany z rozumu umysl i zaczac samodzielnie myslec?
                      Pomysl przyjecielu pielegniarek, co by sie stalo gdyby pacjent umarl w drodze do kolejnego szpitala. Przeciez za jego zdrowie i zycie odpowiada lekarz. A nie ty, czy pielgniarka.
                      Jaki sad uznalaby to za usprawiedliwienie, gdyby lekarka sie tlumaczyla i argumentowala, ze to z powodu pielgniarki musiala zmienic szpital, bo pielgniarka miala zly dzien i nie chciala wiecej chorych w szpitalu ogladac.

                      Czy to nie absurd?!
                      • Gość: pacjent Re: pacjent czyta wykształciucha ;) IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 18:20
                        Oczywiście, primum non nocere!
                        Nie mam nic przeciwko walce o zdrowie i życie pacjentów.
                        Lecz nie bije się w twarz i wyzywa zgodnie z etyką jakąkolwiek, nie chodzi o zawodową.

                        Ad rem:
                        Przeczytaj o co pytała pielęgniarka, mając na uwadze wiezionego pacjenta nie do najbliższego szpitala ale do tego , do którego jest....wygodniej. Oczywiście , wszystko musi wyjaśnić służba zdrowia, myślę że minister Arłukowicz przyjrzy się tej sprawie!

                        Cytat :

                        -To pani musi ciągle przywozić pacjentów do tego szpitala?

                        Na co lekarka odpowiedziała: - Przywożę tam, gdzie jest najbliżej.

                        - To, że pani kończy zmianę i ma pani tutaj bliżej do domu, nie [znaczy, że] musi pani tutaj ich przywozić.

                        Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,10665513,Pacjentka__Slyszalam_klotnie_lekarki_z_pielegniarka.html#ixzz1e4vLXyGp
                        • wltch Re: pacjent czyta wykształciucha ;) 18.11.11, 18:43
                          /.../Twierdzi, że w szpitalnej izbie przyjęć siedziały niesympatyczne wobec przychodzących pacjentów pielęgniarki. Potwierdza, że jedna z nich była później niemiła dla lekarki pogotowia. Opisuje przebieg całej awantury./.../

                          Tak opisala sprawe naoczny swiadek.


                          W Polsce ludziom zle sie zyje, ale najczesciej jest to wina samych Polakow, ze toleruja taki prymitywizm w zachowaniu. Byle tylko ktos k***ami nie rzucil, bo to taka obraza majestatu. A k***wy i tak sie sypia dookola i wszedzie.
                          Wedlug rozezniania coponiektorych wystarczy w kraju jedynie pieknie ludziom 'makaron na uszy nawijac', a dostanie ci sie tytul iscie szlachecki "Inteligenta".

                          Nie wazne o co poszlo, nie mowi sie tak do lekarza, ktory przywozi chorego do tego insynuluje w chamski sposob, ze lekarz robi to, aby do domu miec...blizej.




                          • Gość: pacjent Re: pacjent czyta wykształciucha ;) IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 19:30
                            Pacjent zastanawia się teraz kiedy w Szczecinie dostanie w pysk/ w morde, usłyszy od lekarki że jest gruby i brzydki oraz kmiotem bez wyobraźni i przywalisz mu w głupi ryj.

                            Oto stan szczecińskiego , nie przepraszam - ciecińskiego środowiska medycznego. W większości jest to szlachetne środowisko dbające o pacjentów w ciężkich czasach.

                            jubale/witch zajmuj się ezoteryką a nie waleniem pielęgniarek w mordę , jak to zapowiadasz że zrobiłabyś.
                            Tak działa kapo a nie ktoś kto złożył przysięgę hipokratesa.
                            Są lekarze których omijają pacjenci , instynkt im to podpowiada , nie wszystko złoto co się świeci. nie wszystko łagodne co nosi biały fartuch
                            • wltch Re: pacjent czyta wykształciucha ;) 18.11.11, 21:00
                              Ja nie mam z zawodem ani lekarza, ani pielegniarki nic wspolnego. Zadnych przysieg nie skladalam, jezeli do mnie pilisz to wspolczuc ci jedynie slabej intuicji. Po prostu znam to srodowisko dosc dobrze i wiem,ze tak jak coponiektore pielegniarki potrafia sie zachowac, tak w zyciu nie zachowalaby sie zadna w innym CYWILIZOWANYM kraju.

                              Jeszcze po swiecie kraza obrazki polskich pielegniarek, ktore wyciagnely z inkubatora wczesniaka. Wsadzily go sobie do kieszeni w fartuchu i obnosily po salach fotografujac, to dziecko, ktore mialo m.in trudnosci z samodzielnym oddychaniem. Bylo podlaczone do sepcjalnych apartow. Pluca nie dzialaly jak nalezy... Historia jak szok obila sie o swiat! Oraz pisano o sprawie doslownie wszedzie.

                              Dziecko to zmarlo po paru dniach i zapewne glupota jak i okrucienstwo pielegniarek przyczynily sie do tego. I to czesto w szpitalach jest norma, ze pielegniarki zabawiaja sie ludzmi chorymi i bezbronnymi, ktorzy nie maja sie komu poskarzyc. Bo nie moga, nie maja jak.

                              Idz i rozgladnij sie troche...Zobacz jak zycie wyglada...

                              A ze i lekarze bywaja nie fair, to temat na inny watek.

      • k1-1 Re: Slynne polskie pielegniarki! 18.11.11, 15:09
        jesli by w szpitalach i przychodniach zatrudniano tylko te pielegniarki i lekarzy ktorzy sa mili i kulturalne.To polacy musieli by sie leczyc za granica.Mysle ze kultury powinni zaczac uczyc w szkole.
        • jubale Re: Slynne polskie pielegniarki! 18.11.11, 15:23
          k1-1 napisał:

          > jesli by w szpitalach i przychodniach zatrudniano tylko te pielegniarki i leka
          > rzy ktorzy sa mili i kulturalne.To polacy musieli by sie leczyc za granica.Mysl
          > e ze kultury powinni zaczac uczyc w szkole.
          _________________

          Alez co ty bredzisz! Gdzie szkola uczy kultury?
          Co ma kultura z profesjonalizmem do czynienia? Tu chodzi o calosc zachowania polskich pielegniarek. Wiekszosc z nich generalnie nie nadaje sie do zawodu.
          Brak wiedzy, malo odpowiedzialny i profesjonalny stosunek do pacjenta, chamstwo.
          Profesjonalny znaczy tez i ludzki! Ktos kto zachowal sie tak jak w opisanym przypadku - uraga ludzkiemu traktowaniu. Nigdzie na swiecie pielegniarka by nie miala nic do powiedzenia w takim wypadku jak wyzej podany.
          • jubale Dialog pielegniarki z chora pacjentka... 18.11.11, 15:33

            Kiedys lezalam po operacji na sali szpitalnej, na ktorej lezala tez i pewna strsza pani.
            Strasza pani do pielegniarki: "Siostro, ja wie pani co, ja sie czuje tak slabo. Nie jestem w stanie poruszac sie o wlasnych silach..." Pielegniarka dosc oschlym tonem: " No wie pani, lezy pani tutaj na sali juz drugi tydzien i wstaje o siodmej rano na sniadanie, to zbyt dlugo lezy pani w tym lozku.Niech pani wstaje przed szosta..." Starsza pani lekko zaskoczona:" To co, to lezenie w lozku mnie tak oslabia?" Pielegniara tonem wszech wiedzacej:" No alez tak, i nic wiecej..."

            ja chora po operacji, prosze o szklanke wody: "siostro, czy moglabym prosic o wode." Zwrot pielgniarki:" O k***wa mac, jaka ja tam twoja siostra, rusz dupa i przynies sobie sama wode..."

            A to tylko troche na temat pielegniarek...
      • Gość: asia Re: Slynne polskie pielegniarki! IP: *.szczecin.mm.pl 18.11.11, 20:26
        jubale - twój IP adres zostanie wkrótce namierzony, ponieważ złożyłam skargę do prokuratury. Nie może być tak, że bezkarnie obraża się wszystkich wykonujących ten zawód.
        • Gość: srutututu Re: Slynne polskie pielegniarki! IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 20:37
          Prokuratura może mu skoczyć bo żadna z jego wypowiedzi nie narusza kodeksu karnego. Lepiej poszukaj mózgu zamiast latać do prokuratury.
        • wltch Re: Slynne polskie pielegniarki! 18.11.11, 21:04
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > jubale - twój IP adres zostanie wkrótce namierzony, ponieważ złożyłam skargę do
          > prokuratury. Nie może być tak, że bezkarnie obraża się wszystkich wykonującyc
          > h ten zawód.
          __________

          najpierw asiu przedstawimy sie sobie z imienia i nazwiska.
      • Gość: he he Re: Slynne polskie pielegniarki! IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 20:28
        tobie też się należy dać w pysk , ty gruba świnio
    • gazeta_mi_placi Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęgni... 18.11.11, 17:36
      Jeżeli owa pielęgniarka jest faktycznie brzydka i gruba to o co chodzi?
      • Gość: temporaryDubliner Re: Pacjentka: Słyszałam kłótnię lekarki z pielęg IP: *.opole.hypnet.pl 18.11.11, 18:13
        Jakież to wielkie szczęście że nie muszę widzieć w realu ludzi piszących powyższe komentarze!? Prymitywizm i chamstwo godne tej lekarki, której dyplom w głowie wywrócił.
    • Gość: Katon w todze W ciecinie... IP: *.ias.bredband.telia.com 18.11.11, 18:57
      nalezaloby natychmiast otworzyc filie obozu w Berezie Kartuskiej, celem reedukacji i resocjalizacji tluszczy wiejskiej w miescie, bo na samorzutne procesy sanacji moralnej nie ma co liczyc.
    • Gość: ziom Jakaś patologia w tym szpitalu. IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 20:51
      Jakaś patologia w tym szpitalu.
      Pacjenci spadają z łóżek do rentgena...
      Piguły mądrzejsze od lekarzy...
      Takie cuda to chyba tylko tam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka