masaladosa
01.06.04, 23:48
nic nie poradze ze jest mi najzwyczajniej przykro i wspolczuje jemu i jego
najblizszej rodzinie ktora rowniez znam-pomijajac to czy jest winny czy nie-
przykro mi bo tak jak juz pisalem gdzie indziej znalem go jako czlowieka
uczciwego pomocnego i przyjaznego-a sposob relacjonowania tej sprawy przez gw
uwazam za zenujacy-te podpisy pod zdjeciami sa godne takiej szmaty jak fakt a
nie przyzwoitej gazety ktora chce uchodzic za wzorzec dla innych-wiem ze nie
jestem obiektywny ale tak po prostu czuje i koniec...