zed.1 17.04.12, 15:48 Serio? Z calego natloku kuchni swiata potrzebna w szczecinie jest pizzeria nr 4567? Drodzy restauratorzy, wiadomosc od klientow: mamy dosc pieprzonych pizzerii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swinton Wpadnij do Torunia, na Rynek Staromiejski. 17.04.12, 16:49 Tam to dopiero zobaczysz co można zrobić z najlepszego miejsca w mieście, 'restauracji' jak nasrał a nie ma gdzie pójść zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bar Extra WallStreet IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 17:08 Drogo. jak na najgorsze miejsce w mieście gdzie deptakiem rządzi element zwolenników jarania marychy i piwa pod chmurką, razem z panem Darkiem, który obsrywa na wyścigi z psami wszystkie wejścia i bramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StałyBywalec Re: WallStreet IP: *.szczecin.mm.pl 17.04.12, 18:34 O przepraszam bardzo! Pan Darek wcale nie sika, to po prostu leci samo z Pana Darka i ma to zdecydowanie inny kolor. Obstawiam, że z jego chorej nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata I tak dobrze, że nie kebab... IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 23:27 A można było normalnie, schabowy z ziemniakami, zupa pomidorowa.. poważnie, na palcach jednej ręki można policzyć miejsca, gdzie można takie fajnie polskie jedzenie zjeść wieczorem. Restauratorzy idą po najmniejszej linii oporu - pizza to minimum kosztu pracy i składników, robi się sama praktycznie i przy dobrym przepisie na ciasto po prostu nie da się zepsuć. Kebaby i pizzerie - klienci jak bydło do wyciskania pieniędzy. Jest spora różnica między restauracją a jadłodajnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z bon na obiadek?. IP: *.play-internet.pl 18.04.12, 01:05 a gdzia dnotacja "artykuł sponsorowany" pismacy z redachsji za abonament napsali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Deptak Bogusława to qrwa porażka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 18:23 Tam najbardziej naturalne są kupy i siki... juz nawet w dzień leje po bramach i oczywiscie straży miejskiej i policji NIGDY tam qrwa nie ma.. to jest jakiś poyebany slums.. Odpowiedz Link Zgłoś
resident_troll Re: Deptak Bogusława: winiarnia zamieniła się w p 17.04.12, 20:02 Swoją drogą bardzo długo utrzymywała się tam ta winiarnia. Przez kilka lat bywałem na Deptaku po 3-4 razy w tygodniu, zazwyczaj w godzinach popołudniowych i wieczornych, i jakoś nie pomnę, by lokal ten odwiedzała jakakolwiek klientela. W innych knajpkach coś tam zawsze szumiało, można było przez szybkę dostrzec jakieś postaci siedzące przy stolikach czy to w Mezzoforte, czy to w Cafe Porto. W rzeczonej winiarni - nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś