soniuch91
15.11.12, 18:11
Witam!
Chciałabym w całej tej sytuacji pozostać anonimowa. Mój sąsiad trzyma psa na balkonie, zabiera go do domu tylko na noc, czasem w ciągu dnia po wielogodzinnych jego błaganiach - "wyciu" zabiera go na dwór. Zostaje on zabierany także na noc (prawdopodobnie) do domu, choć nie mam pewności, bo jest ciemno. Zaobserwowałam, że często zostaje tam ponownie wpuszczany o 7 rano i zostaje aż do 22. Na pewno nie są to dogodne warunki, tym bardziej że temperatury teraz sięgają poniżej 0, a pies spędzał tam również upalne miesiące i po kilkanaście godzin zostawał na balkonie, wystawiony na działanie silnego słońca. Aktualnie jest wielka mgła, temperatura spadła do 0, idąc dworem bałam się że zamarznę. Nie jestem w stanie zrobić temu pieskowi zdjęć, ponieważ znajduje się on na 2 piętrze. Zapewne nie ma on tam także dostępu do wody i jedzenia, gdyż zdarzyło mi się wielokrotnie go obserwować i nigdy nie zauważyłam, żeby pił wodę, czy jadł.
Pozdrawiam, Bezradna.