ajpitoajpi12
01.12.12, 10:05
pożnym wieczorem krótko po 22 obserwowałam pracę zamiataki ulicznej; przejechała uliczkę środkiem w dwie strony przy wysoko podciągniętych szczotkach. Mam wrażenie, że chodzi tylko o to, aby podatnik zapłacił za zuzycie paliwa pojazdu, wszak efekt i tak dzisiaj jest już pod bryją śnieżną, a dozór tak ufa swym pracownikom, że nawet głowę da sobie uciąć za słowo Nowaka, które jest ponoć droższe od pieniędzy!