lehoo 26.01.13, 09:16 Jeśli "morskość" polega na oglądaniu kupy skorodowanego złomu na wjeździe do miasta, to ja za taką "morskość" dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjaworskidesign Nie rozumiem dlaczego ma stać w innym miejscu 26.01.13, 09:41 Od zawsze kiedy jeszcze byłem dzieckiem i nie mieszkałem w szczecinie, zawsze kiedy przyjeżdżałem maszt witał mnie i zawsze jako dziecku wykręcał głowę z okrzykiem wow. Rozumiem że maszt jest w nie najlepszym stanie i trzeba go odnowić ale dlaczego akurat teraz i dlaczego nie miał by wrócić po odnowie na swoje dawne miejsce? bądź co bądź jest to wizytówka szczecina o którą trzeba zadbać a nie chować, TYM BARDZIEJ znajduje się chyba na jedynym reprezentatywnym wjeździe do miasta! moim zdaniem jeżeli chcą ten masz odnawiać to a) powinno to się stać wcześniej korozja metalu to efekt LAT nie godzin wiec od dawna było wiadomo że to trzeba zrobić. b) powinno się zrobić coś podobnego jak podczas konserwacji bramy berlińskiej. c) maszt musi wrócić na swoje dawne miejsce inaczej przez 10lat tam będzie dziura a potem postawią coś z czego wszyscy niby będą zadowoleni a jak to zbudują to się zacznie rozmowa kto zawiódł i jaki to chłam, albo lepiej jest kupę zwolenników wierzy widokowej... jezu... tego bym się bał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eSka Re: Nie rozumiem dlaczego ma stać w innym miejscu IP: 212.2.126.* 29.03.13, 16:04 mjaworskidesign napisał(a): > Od zawsze kiedy jeszcze byłem dzieckiem i nie mieszkałem w szczecinie, > zawsze kiedy przyjeżdżałem maszt witał mnie i zawsze jako dziecku wykręcał głowę > z okrzykiem wow. > Rozumiem że maszt jest w nie najlepszym stanie i trzeba go odnowić ale dlaczego akurat > teraz i dlaczego nie miał by wrócić po odnowie na swoje dawne miejsce? > bądź co bądź jest to wizytówka szczecina o którą trzeba zadbać a nie chować, ------ Warto zapis powtórzyć. Dziś zauważam/ czytam artykuł i plany kogo?? wobec masztu. Wczoraj gdy w bieżącym art. GW oceniałam plany dotyczące posadowienia palmy to jednocześnie pomyślałam, że - dla polskiego symbolu/masztu miejsca nie ma dla palmy ok?! Art. cyt: Także w piątek Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego (do którego należy maszt) przesłał nam dokładny plan działań, które chce podjąć. W pierwszym kwartale tego roku maszt ma być zdemontowany i złożony na terenach należących do muzeum. W przyszłym roku (bo teraz nie ma na to pieniędzy) ma być wykonana ekspertyza, która będzie podstawą do realizacji prac konserwatorskich. Po ich zakończeniu maszt ponownie stanąłby w przestrzeni publicznej, ale niekoniecznie na swoim dotychczasowym miejscu. MN rozważa przeniesienie masztu np. na Łasztownię albo na Wały Chrobrego. Nie jest to jednak przesądzone. Pomysły Karwowskiego oburzają środowisko morskie. - Propozycje dotyczące masztu to dalszy ciąg działań Muzeum Narodowego wobec jakichkolwiek eksponatów związanych z morzem - twierdzi kpt. Maciej Krzeptowski, który również był muzealnikiem. - Oni już doprowadzili do ruiny łódź czy kuter, które gniją na zapleczu muzeum, a teraz chcą gdzieś w krzakach położyć maszt. Trzeba mieć odwagę, tupet albo przekonanie, że jest się nie do ruszenia na stanowisku, by wygłaszać takie propozycje. Jestem przekonany, że gdy maszt zniknie z miejsca, w którym stoi, będzie powoli coraz bardziej niszczał. Ci ludzie nie mają serca do eksponatów związanych z morskością. Zdaniem Krzeptowskiego najlepszym rozwiązaniem byłoby przekazanie masztu lub wszystkich eksponatów marynistycznych stowarzyszeniu, które skupiałoby pasjonatów tej tematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ok-cham Namiastka zabytku... 26.01.13, 09:46 Bomy zdjęte z zezłomowanego hulku robią za zabytek i symbol "morskości" Szczecina? I jeszcze jeszcze to uświęcanie ich na siłę tak szacowną i zasłużoną postacią, jaką był kapitan Maciejewicz, z którym ta kupa żelastwa nigdy nie była w żaden sposób związana... Kogoś zdrowo pogięło w dorabianiu ideologii do kupy złomu. Chyba, że skojarzenia z wrakiem mają symbolizować postępującą degradację gospodarki morskiej w mieście. Idąc tym tokiem rozumowania, cały teren stoczni powinien być zabytkowym skansenem, a złom po wyburzeniach w Polmo czy Selfie - muzealnym rarytasem. Ten maszt w tak eksponowanym miejscu od początku był nieporozumieniem, ale od lat zwyciężał u nas głód symboli, nawet jeżeli to były tylko atrapy. Widać, że wielu ludziom to nadal wystarcza, nawet jeżeli z racji wykonywanego zawodu zdają sobie sprawę, jaka to lipa. To ustrojstwo może być co najwyżej ciekawostką techniczną gdzieś na terenie muzeum, ale nie symbolem aspiracji sporego miasta, wetkniętym bez sensu w najbardziej eksponowanym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
yesname A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? 26.01.13, 09:59 Pan kpt. Maciej Krzeptowski zbyt swawolnie oczernia muzeum i ludzi w nim pracujących. Ale składam to karb bardzo podeszłego wieku kapitana. Straszydło na wjeździe do Szczecina już dawno powinno zniknąć. To nie miejsce na ten złom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 10:25 > Pan kpt. Maciej Krzeptowski zbyt swawolnie oczernia muzeum i ludzi w nim pracu > jących. Ale składam to karb bardzo podeszłego wieku kapitana. > Straszydło na wjeździe do Szczecina już dawno powinno zniknąć. To nie miejsce n > a ten złom. Najbardziej rozśmieszyła mnie informacja że masz zdejmują, nie wiadomo co z nim zrobić a mimo wszystko bedzie ekspertyza konserwatorska. No ludzie... kupa złomu do pomalowania a oni ekspertyzy chca robić. Przeciez to śmieszne i straszne. Pan mietek z trałowców taka ekspertyzę w trymiga zrobi. Pędzlem i farbą. Żenada po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:18 Pedzlem i farbą? Ktos tu chyba pozbyl sie rozumu. Zapackać plamy rdzy farba i pozbyc sie problemu przez zasłoniecie go? A skad wiecie jeden z drugim jaki jest stan masztu, jak dalece korozja naruszyla konstrukcje? Czytajcie przynajmniej gazety, jak myslec nie umiecie. Wczoraj wyraźnie jeden z wykonawcow powiedzial, ze maszt nalezy zdemontowac, wypiaskowac, i dopiero pomalowac. Normalnie bym powiedzial ze paplają tu jakies mlotki po zawodowkach, ale ktos po zwodówce wie takie rzeczy i w sprawach praktycznych jest o niebo mądrzejszy. Kto tu gada? nawet czwartej klasy nie skończył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zejman Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: 193.195.186.* 29.03.13, 12:35 90% wypowiedzi na forum to sa po prostu prymitywne epitety ublizajace ludziom chcacym ochraniac ostatnie symbole morskiego Szczecina. Zero merytorycznych propzycji , tylko bluzgi rodem z Bialorusi. Ciekaw jestem czy chociaz jeden z tych "znawcow" kiedykolwiek konserwowal maszty na statku lub wogole widzial jak to sie robi, .... bez medrkowania ,ekspertyz i piaskowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 11:43 Maciej Krzeptowski ocenia dyr.Karwowskiego na podstawie dzialan i wypowiedzi tego ostatniego. I ja sie z ta ocena zgadzam.Bo dyrektor, ktory zamiast zabiegac o noew eksponaty usiluje sie ich pozbyc nie nadaje sie na to stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:07 Niech no dobrze zrozumiem. Czy to co czytamy jest zapowiedzią pozbycia sie eksponatow? Czy to raczej na tym forum ktos proponuje aby Muzeum sie eksponatow pozbylo oddając je jakiemus towarzystwu (wzajemnej adoracji zapewne)? Smiechu warte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 14:07 [b]Zle rozumiesz, to dyr Karwowskiemu zawadzaja zabytkowe lodzie rybackie i kuter i chcialby je przekazac do innej placowki poza Szczecin. Niedawno taka wypowiedz czytalem w lokalnej prasie i nie ukrywam ze mnie to mocno zbulwersowalo. Teraz kolej na maszt. W muzeum stoi replika starego mostka z zabytkowymi urzadzeniami. Szkoda ze muzealnikom zabraklo wyobrazni zeby zamontowac bulaje i drzwi z epoki. Mozna je bylo pozyskac za cene zlomu. No ale trzeba miec o tym pojecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 14:46 O ile wiem Muzuem Narodowe nie jest muzeum miejskim. Muzea maja chronic zabytki. To gdzie je eksponują to inna sprawa. Np w tej chwili na Wałach są eksponowane zbiory Czartoryskich z Krakowa. Czy uwazasz ze lodzie rybackie lepiej pasują w centrum Szczecina na tle wilekomiejskiej architekrury, niz np gdzies. gdzie jeszcze niedawno a moze do tej pory podobne lodzie są wyciagane na plazę? Nie bardzo pamietam tamtej dyskusji, ale o ile zrozumialem, mialo to jakis związek z poszukiwaniem funduszy. Jesli lodzie maja ocalec, ale warunkiem jest ich ekspozycja w jakim regionalnym muzeum, to co masz przeciwko takiemu rozwiazaniu? Moze jest dykusyjne ale napewno nie jest zle co do zasady. Nie uwazam by wojewodztwo bylo mniej wazne od Szczecina. To samo dotyczy masztu. Przeciez wyraznie jest mowa o tym ze masz ma byc konserwowany. O ile dobrze czytam, to wladze miejskie maja w d.... ten maszt. Ale odpowiedzialnosc, z powodu wszytskiego co sie może stac, spoczywa na wlascicielu. A ty masz za złe ze muzuem poszukuje rozwiazania. Bo tobie sie nie podoba... ale co ty masz z tym wspolngo? Chyba tyle ze jezeli dobrze tego masztu nie zrobią, to ci sie kiedys zwali na łeb, jak bedziesz tam przechodził. I kogo rodzina poda do sadu? Miasto? czy moze samą siebie, bo chciales maszt zostawic bez wzgledu na niebezpieczenstwo... To co robisz to takie sejmikowe warcholstwo. Nie bo nie. Tylko liberum veto ci jeszcze dodac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 17:30 Jestem przeciw bo portowe miasto nie ma muzeum czy skansenu morskiego. dyrektor Karwowski z morzem nie ma nic wspolnego i zadnego o nim pojecia dlatego usiluje pozbyc sie wszystkiego co z morzem zwiazane. Do tego lansuje budowe jakegos "muzeum fal" . Oczywiscie budowanego od podstaw za grube miliony :) Gdyby wlodarze Szczecina choc troche sie zagadnieniem intereesowali i mieli jakiekolwiek pojecie to taki morski skansen dawno moglby dzialac na Lasztowni. Sa w Szczecinie ludzie, ktorzy sie na tym znaja. Chocby skupieni w klubach Kapitanow ŻW, Kapitanow ZW Rybolowstwa,Jachtowych, Starszych Mechanikow Okretowtch oni wiedza jak takie muzeum powinno wygladac. Tylko nikt ich o zdanie nie pyta. Oczywiscie twoim zdaniem mozna pojechac do Kolobrzegy, Gdyni, Gdanska lub Tczewa albo do portow niemieckich. W Szczecinie poogladamy kolekcje Czartoryskich. Bedzie taniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 18:10 Muzeum Narodowe jest muzeum wielodzialowym, i kazdemu dyrektorowi mozna zarzucic ze nie jest tym czy tamtym. Poprzedni byl archeologiem i usilowal stoworzyc muzuem morskie, chyba takie ktore ci sie podoba, bo nie akceptujesz zmian. Nie w wyksztalceniu więc problem. Nie wiem zbyt dokladnie na czym polega "muzeum fal" ale z tego co pamiętam, to chyba na połączeniu idei Centrum Kopernika z muzeum morskim. Jesli to prawda, to pomysl wydaje sie calkiem niezły, szczegolnie iż wszyscy tęsknia żeby bylo jak w Stralsundzie, czyli same łódki ich nie zadowolą. Osobiscie watpię czy ludzie związani z morzem zawodowo, wiedzą jak powinno się prowadzić muzeum, bo równie dobrze można by twierdzić ze najlepszym spcjalistą od np muzeum rzeźby średniowiecznej jest snycerz. Ale nie wykluczone ze środowisko morskie w Szczecinie jest absolutnie wyjatkowe i skupia samych specjalistów od muzealnictwa. Tylko ciekaw jak to możliwe ze w takim razie nie utworzyli jeszcze osobnego Muzeum Morskiego i nie przejeli eksponatow z Muzeum Narodowego? Czy może chcieli ale nikt im nie pozwolil? A moze maja odmienne zdanie na ten tamat, niż ty, bo: zzkptiof.nw.pl/kapitula%20zlotego%20kompasu.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 20:23 Napisz jeszcze kim z wyksztalcenia jest dyrektor Karwowski, bo juz wiemy ze szefem od przyszlego Muzeum Morskiego jest filozof :) Zapytam jeszcze w ilu i jakich Muzeach morskich byles ? Ja bylem w kilkudziesieciu, praktycznie na calym swiecie. Morze, poza wyksztalceniem i praca zawodowa to moje hobby dlatego nie opuszczam zadnej okazji zeby zobaczyc kolejne. W nadchodzacym tygodniu bede w Holandii i w planach mam Lelystad. O tym jak powinno wygladac i funkcjonowac takie muzeum moge merytorycznie podyskutowac jesli bedzie z kim, na razie partnerow nie widze.A decyzje wydaja niestety politycy ignorabci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 00:41 Acha, wszystko jasne. Wiesz jak prowadzic muzeum bo bywaleś w nim jako widz. Czyli możesz byc nauczycielem, bo byleś uczniem. Zastanow sie czy sam jestes partnerem do rozmow o czymkolwiek, bo sadzisz farmazony jak potluczony. Koniecznym warunkiem rozmowy jest w pierwszym rzędzie zdolność do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 11:32 A skad wiesz ze jedynie jako widz ? Moze mam zaproszenie ? Moze mam osobiste kontakty z ludzmi, ktorzy takie muzea prowadza , bo w przewazajacej wiekszosci sa to pasjonaci tego co robia a urzednikami sa przy okazji, zupelnie inaczej niz u nas :) Moje prywatne zbiory instrumentow nawigacyjnych sa wieksze niz w szczecinskim muzeum. Do tego znam kilku szczecinan ktorzy maja jeszcze bogatsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 11:56 Powiedzmy ze wierze ci na slowo, bo na forum napisac mozna wszystko. Nie tylko wiec w to ze masz kolekcje i ze masz kontakty ale że jeszcze na tyle znasz muzeum ze wiesz iż masz lepsze. To co ty robisz na forumm zamiast pomagac muzeum? Jest tylko jedno wytłumaczenie. Albo sie przechwalasz, albo chcesz kogos wysadzic. To rob to jawnie, moze ci sie uda. Skoro jak twierdzisz, prowadzacy muzuem nie maja wiedzy, kompetencji ani checi, to nie powinno to byc trudne. A nam sie marnuje tu wybitny talent, ktory zamiast incjatywą obywatelską, wykazuje sie forumowym intryganctwem. Nie wydaje ci sie ze to troche malo wiarygodne? Czlowiek z kontaktami, z kolekcją, podobno obyty - pyskuje na forum... zamiast starac sie o budowę muzeum, chocby dla swojej kolekcji... Zaproś dzennikarzy, pokaz kolekcji opowiedz o swoich konepcjach. Na pewno przyleca... Muzeum pewnie samo sie do cieie zgłosi, gdy zobaczą cos za gośc. Taka światowa postac znana tylko na szczecinskim forum. Przy okazji, skoro tam jest jakis filozof, to skorzystasz, bo cie oduczy zenujacych bledow logicznych i korzysc bedzie obopolna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 12:42 Widzisz, pracownicy muzeum maja to gleboko w d.... Prosty przyklad, pare lat temu apelowali publicznie o wskazanie zabytkowego klasycznego kadluba jachtu. Osobiscie odpisalem podajac miejsce gdzie stoi i kontakt do wlasciciela terenu. Nawet odpowiedzi nie dostalem. Kolejny przyklad TSR 2007 Sztokcholm, liczna dekegacja szczecinskich urzednikow, organizatorzy zapraszaja na zwiedzanie skansenu morskiego. Zainteresowany jedynie kapitan "Daru Szczecina" reszta wolala popijac drinki co zreszta specjalnie nie dziwi bo ze znajomoscia jezykow obcych cieniutko. A szkoda, mozna bylo sie dowiedziec na jakich zasadach taki skansen dziala i na siebie zarabia. Moge napisac jeszcze o Alandach, Karlskronie ale po co, wystarczylo wybrac sie na Waly jak odwiedzal nas parowy lodolamacz "Stettin" i porozmawiac z zaloga na jakich zasadach plywa i jest utrzymywany. Ja mam juz tyle lat ze nie musze zabiegac o stolek to wlasnie daje mi niezaleznosc :) Z doswiadczenia wiem ze kazda nowa inicjatywa to dla politykow i urzedasow to niepotrzebny klopot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 13:54 Chcesz powiedziec, ze znasz pracownikow muzeum z jednego konatktu meilowego? I tak wiele wiesz o ich kompetencji? Jezeli ci nie odpowiedzieli to cie pewnie w ogole nie znają, światowy czlowieku z wielką kolekcja. Nie wiem co ma muzeum do TSR w Szwecji, o ile wiem to impreza zeglarska nie muzealna i na pewno muzeum tam nie bylo, więc co to ma do rzeczy? Jak jest utrzymywany lodołamacz Stettin, wszyscy wiedzą - jest to prywatna jednostka kilku pasjonatow z bogatego kraju. Do muzeum nie ma to nic. Tutaj odpowiednikiem jest zapewne Bembridge, lodolamacz Kuna ktory też nie ma nic wspolengo z Muzeum, wiec wszystko jest tak samo. Na swiecie sa również muzea prywatne i z publicznymi sie nie wykluczaja, tylko uzupelniają. Co maja zrobic muzea, zawlaszczyc mienie prywatne? Nie wiem jak utrzymywany jest skansen w Szwecji, ale jesli nie stoi za nimi fundacja z kapitalem, to znaczy że jest jak wszedzie - ma dotację państwową. Znowu demonstrujesz kompletny chaos w glowie. Nie wiadomo o co ci chodzi, czy o system utrzymywania i (niedo)finansowania muzeow w Polsce, czy o to ze obywatele nie wykazują inicjatywy (sam nie wykazujesz, więc zastanow sie kogo krytykujesz)? Wpierw piszesz ze jest jakas inicjatywa "muzeum fal' i masz to za złe bo "urzednicza" a potem masz za zle ze inicjatyw nie ma, bo urzędnicy nie są do inicjatywy zdolni... Czlowieku czy ty potrafisz sklecic jakąs wypowiedz ktora sie kupy trzyma, z ktorej bedzie wiadomo o co chodzi poza zwyczajnym szczcinskim mazgajstwem? Moześ sam Krzeptowski, i po prostu podeszly wiek tlumaczy to ględzenia bez ładu, w ktorym koniec nie wiąże sie z poczatkiem? Jesli chesz piasac o muzeach, to zaproponuj gazecie cykl felietonów, zamiast jątrzyć na forum. Szkoda czasu i głupoty wypisujesz. Zapewne pod kazdym utworzy sie wianuszek szczecinskich czarnowidzow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 13:55 Chcesz powiedziec, ze znasz pracownikow muzeum z jednego kontaktu meilowego? I tak wiele wiesz o ich kompetencji? Jezeli ci nie odpowiedzieli to cie pewnie w ogole nie znają, światowy czlowieku z wielką kolekcja. Nie wiem co ma muzeum do TSR w Szwecji, o ile wiem to impreza zeglarska nie muzealna i na pewno muzeum tam nie bylo, więc co to ma do rzeczy? Jak jest utrzymywany lodołamacz Stettin, wszyscy wiedzą - jest to prywatna jednostka kilku pasjonatow z bogatego kraju. Do muzeum nie ma to nic. Tutaj odpowiednikiem jest zapewne Bembridge, lodolamacz Kuna ktory też nie ma nic wspolengo z Muzeum, wiec wszystko jest tak samo. Na swiecie sa również muzea prywatne i z publicznymi sie nie wykluczaja, tylko uzupelniają. Co maja zrobic muzea, zawlaszczyc mienie prywatne? Nie wiem jak utrzymywany jest skansen w Szwecji, ale jesli nie stoi za nimi fundacja z kapitalem, to znaczy że jest jak wszedzie - ma dotację państwową. Znowu demonstrujesz kompletny chaos w glowie. Nie wiadomo o co ci chodzi, czy o system utrzymywania i (niedo)finansowania muzeow w Polsce, czy o to ze obywatele nie wykazują inicjatywy (sam nie wykazujesz, więc zastanow sie kogo krytykujesz)? Wpierw piszesz ze jest jakas inicjatywa "muzeum fal' i masz to za złe bo "urzednicza" a potem masz za zle ze inicjatyw nie ma, bo urzędnicy nie są do inicjatywy zdolni... Czlowieku czy ty potrafisz sklecic jakąs wypowiedz ktora sie kupy trzyma, z ktorej bedzie wiadomo o co chodzi poza zwyczajnym szczcinskim mazgajstwem? Moześ sam Krzeptowski, i po prostu podeszly wiek tlumaczy to ględzenia bez ładu, w ktorym koniec nie wiąże sie z poczatkiem? Jesli chesz piasac o muzeach, to zaproponuj gazecie cykl felietonów, zamiast jątrzyć na forum. Szkoda czasu i głupoty wypisujesz. Zapewne pod kazdym utworzy sie wianuszek szczecinskich czarnowidzow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: 193.195.186.* 29.03.13, 12:56 Szanowny obronca interesow Muzeum Morskiego w Szczecinie wyraznie zdradza symptomy paniki, ze jego stolek zwiazany z tymze muzeum wyraznie sie zachwial inaczej nie mielibysmy watpliwa przyjemnosc czytac tylu aroganckich odzywek pod adresem osoby ktora naprawde jest zwiazana z morzem. Osoba ta przytacza wiele wartosciowych faktow i uwag ale ZADNY z tych argumentow nie trafia do ...panikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sailor Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.13, 14:00 Marinerze, odnoszę wrażenie, że rozmawiałeś z kimś ważnym z tego muzeum, który pyszałkowatością usiłował wyprowadzić Ciebie z równowagi. Zdałeś egzamin równie dobrze jak na setkach morskich rejsów które odbyłeś. Niestety, nasz "morski" Szczecin nie ma szczęścia do decydentów. Tak było za komuny i tak jest teraz. Nie upilnowano parowca s/s "Diana", pocięto na żyletki s/s "Zbigniew" - do lat siedemdziesiątych sprawny, parowy bocznokołowiec. Czy na przeciw Wałów nie mógłby stać na dalbach któryś z B32 albo, robiący za magazyn portowy stary "Kraków"? A teraz ten maszt. Maszt, który kiwał się na wszystkich morzach i oceanach świata jest dla pyszałkowatego noka kupą złomu..... A w muzeum dział morski jest kiepski. Przegniły i rozkradziony kuter dowodzi "prężności" zatrudnionych tam pracowników. Kuter, który przypłynął do muzeum kompletnie wyposażony i sprawny. Posiadał latarnie nawigacyjne, które pewnie są ozdobą w jakimś morskim pubie :) Zbyt jednostronny jesteś, panie nok, by nie podejrzewać, że jesteś z muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zejman Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: 193.195.186.* 29.03.13, 12:45 Szanowny Panie , niepotrzebnie Pan sie wdaje w dyskusje z ignorantem i w dodatku ze znaczna doza arogancji. Z tamtej strony bedzie tylko bezmysle odbijanie pilki i ublizajace epitety..... Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw Muzeum Fal jest najlepsze :))) 27.01.13, 00:08 zainteresowanego informuję, że zagadnienia falowania wody w Centrum Kopernika załatwiają dwie instalacje - pierwsza z nich ma wymiary jakieś 3,0-3,5 m (długość) na 20 cm (szerokość) na 1,5 m (wysokość z podstawą). Druga z nich nie przekracza 1 m długości, kilkunastu cm szerokości i 1,5 m wysokości (z czego podstawa to jakieś 1,2 m). I teraz możliwości są dwie: 1. albo ten Kopernik chałowaty i na fali się nie zna (i dopiero Szczecin pokaże falę na miarę swoich możliwości), 2. albo Muzeum Fali - bez szkody dla prezentowanych tam treści - można zorganizować w sali lekcyjnej szkoły podstawowej. Tylko dlaczego ta sala ma kosztować 70 mln złotych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: Muzeum Fal jest najlepsze :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 01:22 Najwyrazniej nie wiesz o co chodzi. Idea centrum Kopernika nie polega na tym ze w innych muzeach ma byc to samo co w centrum Kopernika, tylko ze chodzi o centrum nauki. A jezeli ktos sobie wyobraza ze w jakiekowiek centrum nauki wyczerpuje wszystkie zagdnienia naukowe związane choćby z falowaniem, to znaczy że z fizyką nie miał nigdy co czynienia. Poza tym centrum Kopernika nie jest muzeum opartym o zbiory (w ogole nie jest muzeum), a mowa byla wyraznie o połaczeniu. Czy ty naprawde chcesz udowodnic że jestes analfabeta? Wlaściwie juz ci sie udalo. To jak z toba "dyskutowac"? Ciebie nie interseuje problem, zalatwiasz jakies swoje prywatne pretensje, jak ten gość z rodziny volksdeutschow. Na terenie wojewodztwa są ludzie ktorzy nie gadaja, kim to oni są i gdzie nie byli, tylko naprawdę umieja coś stworzyc. Moze weżmiesz z nich przyklad? Bo taki pacan co tylko się mądrzy że umie lepiej niż inni, robi zaledwie wrażnie sfrustrowanego intryganta. Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw Re: Muzeum Fal jest najlepsze :))) 27.01.13, 09:32 czas zatem na jakąś zabytkową falę ;)))))) a co do połączenia... było przez chwilę takie ciało, które miało pochylać się nad idę, koncepcją itd. .... Wiesz, jak funkcjonowało..? wiesz, co tam się działo..? Poczytaj przynajmniej to, co prasa wówczas pisała. Poza tym - kończąc już - mierzi mnie już twoja bucowatość. Masz spory deficyt ogłady i kultury osobistej. A może trzeba zmniejszyć codzienne dawki alkoholu...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: Muzeum Fal jest najlepsze :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 09:50 Własnie usiluje sie dowiedziec - od ciebie - czegokolwiek, a ty tylko paplesz rzeczy w stylu: jakbys wiedzial to co ja, to byś zobaczyl... Po czym sam oznajmiasz ze wiesz cos z prasy. No to przypomnij, bo mi sie szukac nie chce, co też takiego kompromitujacego o dotychczasowych pomyslach prasa pisała. Z tego co pamiętam, to prasa w ogole bardzo malo o tym pisze i nic konkretnego, Jesli wiesz tyle co prasa, to nic nie wiesz, tym bardziej ze wszystko co prasa powie muis byc weryfikowane, bo jest slynna z wypisywania głupot. Caly czas sie ośmieszasz, a na koniec okazjesz sie pospolitym prostakiem o dowcipie meliniarza. Tak w ogole to gadasz jak gosc ktorego w muzeum do roboty nie przyjeli. Nie dziwie sie pewnie zachowac sie nie umiales. Trafilem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ===== Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 09:25 > O ile wiem Muzuem Narodowe nie jest muzeum miejskim. Muzea maja chronic zabytki > . To się dowiedz lepiej... Jest tylko kilka muzeów narodowych utrzymywanych z kieszeni ministra kultury. Reszta podlega jak najbardziej pod budżet samorządowy. Muzeum nie jest od ochrony zabytków tylko od ich kolekcjonowania i eksponowania. A poza tym idea tego masztu jest tak kretyńska że tylko patentowany ignorant moze bronic czegoś co z Kapitanem zwiazane jest tylko nazwą. Co to ma z nim wspólnego oprócz nazwy statku? Równie dobrze mozna na toruńskiej starówce postawić drzwi od rektoratu UKM jako zabytek. Albo drzwi rektoratu UAM pod ratuszem w Poznaniu. Nie dociera to do niogo ze ta kupa stali nie ma praktycznie zadengo związku ze świetnoscią Szczecina a słuzyl tylko krótko tutejszej szkole jako baza szkoleniowa? Tam jest świetne miejsce na inny pomnik poświęcony morskiej tradycji miasta. Trzeba tylko takowy postawić ale to miasto ma długą tradycję w stawianiu wszelkiej maści szkaradziejsct w typie stoczniowego Janioła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eSka Re: A co to ma wspólnego z morskością Szczecina? IP: 212.2.126.* 29.03.13, 16:14 mariner napisał(a): > Maciej Krzeptowski ocenia dyr.Karwowskiego na podstawie dzialan i wypowiedzi te > go ostatniego. > I ja sie z ta ocena zgadzam.Bo dyrektor, ktory zamiast zabiegac o noew eksponaty usiluje > sie ich pozbyc nie nadaje sie na to stanowisko. ------ Podzielam. :) Warto powtórzyć w temacie rozumienia czym obecnie powinno być Muzeum. Kamyki, skałki w dna morza za szkłem - to obecna dominacja i nawiązanie do morskości i zachowań Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.xdsl.centertel.pl 26.01.13, 10:02 Karwowski szkodzi muzeum i Szczecinowi., Nie nadaje sie na to stanowisko. Taki przypadek z przeszłości. Kiedy na gmachu muzeum odkryto przedwojenny napis Hakenterasse, nie sprzeciwił się aby napis ten został wyeksponowany. Kazał przybić na niego niebieska tablicę z nazwą Wały Chrobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niklot Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.ias.bredband.telia.com 26.01.13, 10:54 I slusznie postapil: W naszym interesie nie lezy aby na kazdym kroku, kazdy kamien przypominal nam, ze to miasto kiedys zostalo zniemczone. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko 26.01.13, 11:20 Hakenterasse nie zostały zniemczone, bo powstały dopiero za Niemców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maliniak Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 11:28 Ależ jak najbardziej zniemczone. kazden szczecinianin wie że to Tarasy Karwowskiego. Inżyniera Karwowskiego rzecz jasna, którego z odcinka budowania Trasy Łazienkowskiej rzucono na odcinek budowy Wałów Chrobrego. Chrobry znacznie starszejszy niż jakiś tam haken i to wystarczający dowód na to że żadnego Hakenterasse, kutego cichaczem, ciemna nocą przez pogorbowców bismarcka, tam być nie moze na żadnej tablicy. Tarasy Karwowskiego. To brzmi dumnie :-) proponuję poddac tą koncepcję pod głosowanie na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta. Inżyniera rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanztow Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:43 Nie wywoluj wilka z lasu. Ty tu sobie chichoczesz, a jak będzisz tak judzil, to zaraz ktos wystrzeli, że moze tarasy Zaremby albo Borkowskiego? "Plywajace działki" też czekają w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
konigin Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko 26.01.13, 13:47 Wrecz przeciwnie, prowincjuszu z drugiego pokolenia w butach. Odpowiedz Link Zgłoś
konigin Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko 26.01.13, 13:49 To bylo do wolaka o nicku "Niklot". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zejman Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: 193.195.186.* 29.03.13, 13:12 Miasto Szczecin zniemczone...??? Miasto Szczecin nigdy nie bylo Polskie tylko Slowianskie i przez krotki okres skladalo hold krolowi Polskiemu. Przez ponad 40 lat komuchy falszowali historyczne dzieje Szczecina i wiekszosc naplywowej ludnosci ze wschodu tym nasiakla. Cale szczescie ze jest coraz wiecej takze w jezyku polskim opracowan odslaniajacych prawdziwe dzieje Szczecina (Stettin). Czy sie nam to podoba czy nie Stettin od setek lat byl pod silnym wplywem germanskim bo krolowie polscy byli zawsze bardziej zaangazowni na Ukrainie i Litwie niz na Pomorzu zachodnim. Zreszta ta polityka jest nadal kontynulowana i ciagle wspominamy Wilno i Lwow. Takie sa fakty czy sie to podoba czy nie , wiec nie dziwmy sie ze z taka latwoscia powstaje nowy symbol Szczecina (Stettina).. Hanza Tower. To o czyms swiadczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.13, 17:26 Miasto Szczecin nigdy nie bylo Polskie ----------------------------------------------- Kolejny folksdojcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanztow Re: Karwowski nie nadaje sie na to stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:36 A czy przypadkiem decyzja o tym jakie nazwy ulic figurują na budynkach, nie należy do Rady Miasta? Jak chcesz zobaczyc dawną kulture Pomorza, w tym niemiecką, to wejdż do środka muzeum. Muzeum rządzi tam, nie na ulicach. A jak chcesz zobaczyc napis Hakenterasse, to zejdz po schodach tarasu i przypatrz sie otoczeniu fontanny. A o napisy kłoc sie z mieszkancami Szczecina. Ciekawe czy wszyscy sa takimi nieprzytomnymi entuzjastami niemczyzny, aby uważac ze jak sie nie pokazuje jakiegos niemieckiego napisu, to sie szkodzi miastu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajpitoajpi12 Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzony... 26.01.13, 10:12 Mnie się ten maszt w tym miejscu podoba i dobrze kojarzy. Sądzę, że pan dyrektor dbając o własną rolę w naszym mieście, przy niedługo już ukończonym muzeum przełomów, umieści w miejscu owego masztu, który był wszędzie i wszyscy widzieli - swe biurko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koelner Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.30.10.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.01.13, 12:39 Od 40 lat odwiedzam to muzeum na Wałach Chrobrego , ,czesto, teraz z wnukami. Panie Karwowski coś Pan zrobił z tego muzeum?. Co za cholerna opcja polityczna trzyma Pana na tym stanowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
gochasamocha38 Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo 27.01.17, 11:49 Ten typ jest na stolku ponad 20 lat...nepotyzm i ku...dolek a nie kultura jest pod jego zarządem..do tego robiący z innych artystow streczycieli by mu dziewczynki podsyłali za obietnice wystaw... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 10:58 Może ja nie umiem czytac, a moze inni są analfabetami? Bo jak usiluje cos zrozumieć z tego co sie pisze na temat masztu wczoraj i dzis, to mam wrażenie ze Muzeum chce maszt zakonserwować, tylko potrzebuje czasu i pieniędzy (to chyba normalne?). Natomiast teren należy do miasta. Więc co ma muzeum do decydowania, gdzie maszt będzie? A co do kapitana Krzeptowskiego, to słyszałem że Muzeum sie go pozbyło, co tłumaczy personalny ton jego wypowiedzi. Ludzie z autorytetem powinni przekonywać wladze miasta i szukać argumnetów za najodpowiedniejaszą lokalizacje masztu. Bo dyrketor muzuem, ten czy inny nie ma nic do tego. Dyrektorzy sie zmieniają ale maszt i problem zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw muzealna morskość "żądzi" 26.01.13, 12:12 w ramach troski o dziedzictwo morskie dba się o trawę porastającą łodzie i kutry na zapleczu Wałów Chrobrego, bo tylko ich korzenie trzymają te eksponaty w kupie. Przejawem staranności i profesjonalizmu była kompromitacja Muzeum Morskiego - najpierw projekt i kosztorys gmachu (drobne 70 mln), potem cicha refleksja - "a co w środku", na końcu trywialna porażka w załatwianiu spraw własnościowych działki i przesunięcie kasy na remont Zamku. Co nie przeszkadza powstaniu stanowiska "kierownika Muzeum Morskiego w organizacji", zajmowanego nota bene przez filozofa, którego znajomość morza ogranicza się do okazjonalnych pobytów na plaży w Międzyzdrojach. Czy ktoś się spodziewa, że ekspertyza wykaże coś innego niż zły stan techniczny, uniemożliwiający jakiekolwiek wykorzystanie masztu jako eksponatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:29 Nadal z trudnościa przychodzi mi dopatrzec sie odrobiny sensu w tych wypowiedziach. Np ty: najpierw piszesz ze jest pełno eksponatow na zewnatrz, a potem bajdurzysz ze nie wiadomo co w środku? To co masz własciwie za złe? Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw Re: muzealna morskość "żądzi" 26.01.13, 12:57 w takim razie jeszcze raz powoli: najpierw wymyślono gmach za 70 baniek. Dlaczego za 70, a nie za 30 albo 170 - nie wiadomo. Potem okazało się, że - poza ogólnym hasłem - nikt nie zastanowił się, co i jak w nim pokazywać. Na końcu wyszło na to, że temat i tak upada przez nieudolność przy załatwianiu spraw działki pod budowę. Potocznie mówiąc - trochę od d... strony - najpierw megalomańska wizja "najzajebistsiejszego" budynku, który "wprowadzi kogoś tam do historii obok Hakena", a potem dyskretne pytanie (no dobra.. a co dalej....).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 13:24 No to jeszcze raz od poczatku. Najpierw wiadomo ze ogromną powierzchnię zajmują na zewnatrz Muzeum niszczejace eksponaty. Skadinad w srodku tez jest ich sporo. Powstaje pomysl wybudowania nowego budynku. Po co? zapewne po to by eksponaty pomiescic. Skad wiec przypuszczenie ze nie wiadomo co ma byc w srodku, jesli każdy ma to przed oczyma? Jednoczesnie twierdzisz dwie sprzeczne rzeczy: że muzuem ma eksponaty i jednoczesnie ze nie wie po co potrzebuje nowego budynku. Jesli ktos tu czegos nie wie, to wyglada ze ty, po nie umiesz polaczyć dwu prostych faktow. Co do ceny inwestycji, sumy nie powalają i nie wiem o co ci chodzi. Co do dzialki, jak wyżej. Albo Muzeum ma prawa do dzialki, czyli nie ma o czym mowic, albo jej nie ma czyli problem muzuem morskiego upada w ogole i powinienes miec pretensje, ze nie ma gdzie pomiescic eksponatów. Z twoich metnych wywodow wynika, ze nie ma terenu, więc nie buduje sie muzeum nie wiadomo po co, choc jednoczesnie sugerujesz, ze jest duzo eksponatow, wiec jest po co. Czego mamy w koncu żalować czy z czego sie cieszyc? Ze nie powstaje muzeum choc są eksponaty, czy zż powstaje po nic, bo nie ma co w nim umieścic? Nie wydaje ci sie ze po prostu nie przemyslałes wlasnej wypowiedzi i sam nie rozumiesz jej konsekwencji logicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw Re: muzealna morskość "żądzi" 26.01.13, 14:59 z rzeczy, które mi się wydają, pierwszą jest to, że chyba nie wiesz, o czym mówisz.. sprawdź, co się działo z inwestycją pt. Muzeum Morskie. Wcześniej sprawdź, co się działo z komórką pt. Dział Morski MNS. Potem przeczytaj, co napisałem wyżej i złóż to w całość. To, ze kutry niszczeją pod gołym niebem i to, że ktoś wymyśla gmach za 70 mln (swoją drogą - w formie absurdalnej w naszych warunkach klimatycznych) nie musi razem oznaczać, że koncepcja jest przemyślana i spójna. W tym przypadku nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 15:19 Nie tylko nie wiem ale nie rozumiem jakis jest problem z nazwami jakis dzialow w Muzeum. O ile coś wiem o takich rzeczach decyduja jakies wewnetrzne regulaminy instytycji. Nie nazwa jest wazna, tylko faktyczne zaplecze organizacyjne, techniczne i finansowe. Jezlei uwazasz ze kwestia nazwy rzutuje na funkcje czy zamiary muzeum, to opowiedz, moze to ciekawe, choc mnie na pierwszy rzut oka wydaje sie czystym nudziarstwem. Co do spojnosci, to dla mnie sprawa jest jasna: muzeum chce nowej siedziby do eskponatow morskich. Są zbiory jest projekt. Reszta to polityka. Muzuem samo pieniedzy nie produkuje, gruntów nie kupuje. Moze to i ciekawe co sie tam dzieje, ale zamiast pisac glupoty ze koncepcja budowy budynku dla eksponatow jest niespojna, po prostu podziel sie tą ezoteryczna wiedza, może ktokowiek cię zrozumie łącznie z tobą samym, bo na razie nie dajesz szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 17:36 Masz problem ze zrozumieniem o czym ggustaw pisze ? Widac albo jestes tym filozofem albo o temacie pojecia nie masz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 17:52 Przyznaje ze nie mam pojecia, jak to mozliwe aby koncepcja - polegająca na budowie budynku muzeum dla eksponatow muzeum - byla niespojna. To domaga sie wyjasnienia. Mam nadzieje ze sie doczekam, bo jak na razie to tylko jakies pohukiwania bez sesnu, jakbyscie unikali tematu. I nie dziwie sie. Jeżlei gustaw tego nie wytlumaczy, to wychodzi na idiote. Pewnie lepiej milczec, niz rozwiać wszelkie wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
ggustaw Re: muzealna morskość "żądzi" 26.01.13, 22:23 nok, ty mówisz "powiedz mi, co wiesz, to dowiem się, kim jesteś" a ja czytam, co chcesz wiedzieć, co usiłujesz zlekceważyć, a co starannie omijasz, i wiem, gdzie pracujesz :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nok Re: muzealna morskość "żądzi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 01:29 Zupelnie mnie nie interesueje kim jestes. O wiele bardziej interesuje mnie co wiesz, bo mam szanse się czegos dowiedziec. Ale ty coś tam paplesz o nazwach dzialów, rzeczy zupelnie nie istotnej, bo dotyczacej tabliczki z napisem na drzwiach. Ja chce sie dowiedziec na czym polega niespojnosc koncepcji budowania budynku muzeum dla posiadanych eksponatow. A ty od tego tematu uciekasz. Oczywiście wcale sie temu nie dziwie, bo co mozna zrobic z glupstwem w ktore sie zabrneło? Ale w dyskusji jest tak, ze dopoki nie wycofasz sie z bledu, to blokujesz rozmowe. Mozna sobie tylko zlosliwosci prawić. Co tez trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
konigin Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzony... 26.01.13, 13:43 Ten maszt pasuje do tego miejsca jak piesc do nosa. Kolejne wladze, poczawszy od tych po 45 roku, maja b ardzo prowincjonalne pomysly na zagospodarowywanie tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 17:40 Za to pomnik JP II na Jasnych Bloniach w tym miejscu pasuje znakomicie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjawa Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.13, 15:47 A tak w szczególe to powinno się pisać Maciej Krzeptowski - kpt jachtowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wioślarz Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 15:51 No tak... dzisiaj kazdy kapitan jachtowy wie lepiej co powinno robic muzeum. Cale Dąbie takich mamay. A ten Owczarski, to zdaje sie kajakarz.... widac ambicja przeniesienia się na transatlanytk... Czy to napewno ta liga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sailor Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.13, 14:20 Tam, gdzie żeglował kpt Krzeptowski nigdy nie będziesz, bo morze okrutnie weryfikuje lebiegi. Podejrzewam, ze nawet na pogardzanym "Dąbskim" wyzionąłbyś ducha od choroby morskiej. Znałem wielu internetowych twardzieli, którzy od początku do końca rejsu leżeli zarzygani w kokpicie - więc się nie stawiaj i nie wycierają sobie gęby znakomitym żeglarzem. wioślarz napisał(a): > No tak... dzisiaj kazdy kapitan jachtowy wie lepiej co powinno robic muzeum. Ca > le Dąbie takich mamay. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BCS Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.158.217.133.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.01.13, 16:30 dla nas Lech Karwowski to wporzo herbatnik !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reja marskość Szczecina IP: *.xdsl.centertel.pl 26.01.13, 17:56 wszelakie morskie eksponaty przerdzewiały, zgniły bądż pocięto na złom. mam na myśli te nakryte plandekami szczątki łodzi i maszyn , potniemy maszt na złom. pocięto na złom Y/s Ostry, jacht nieżyjącego, niestety żeglarza J Łojko. bardzo nietypowa konstrukcja żeglował jednak na nim przez osiem lat po Atlantyku i cało powrócił do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
haritka Postawcie tam nowy paskudny biurowiec 26.01.13, 19:57 wszystko inne rozbierzcie i sprzedajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo 27.01.13, 06:35 wszyscy muzealnicy, urzędnicy i inna swołocz czekają na unijne granty. Wtedy dopiero zacznie się komedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo IP: *.globalconnect.pl 27.01.13, 12:24 Tak najlepiej zezłomować maszt (jakby nie patrzeć jest symbolem polskich działań w mieście) i przetopić na germańską Sedinę wtedy ciecinianie będą zadowoleni bo teraz moda na przywracanie niemieckości. Zrozumiałe jest uczczenie ludzi, którzy zasłużyli się miastu tak tych niemieckich jak i współczesnych polskich ale nie przesadzajmy!. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sprawa masztu. Kpt. Maciej Krzeptowski oburzo 04.03.13, 14:44 lehoo napisała: > Jeśli "morskość" polega na oglądaniu kupy skorodowanego złomu na wjeździe do mi > asta, to ja za taką "morskość" dziękuję. Ale to idealnie oddaje szczecińską "morskość" - marskość... A krajobraz bez masztu jest dużo ładniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś