Gość: Pismak
IP: 80.51.242.*
17.07.04, 18:42
Herb naszego miasta na etykiecie szczecińskiej wódki Starki. Wreszcie ktoś
pomyślał.
Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna opracowała program
promocji regionalnych marek. Jeżeli ktoś czytał te wypociny albo raczej
oglądał tę prezentację - to wie, że zaliczyła do tych marek: pola golfowe,
stadniny koni (turystykę konną), pojezierza (turystykę wodną) i coś tam
jeszcze. Kosmiczne poplątanie. Komuś się pomyliły zasoby z produktami, które
mogą powstać na ich bazie. I dlaczego tylko turystyka? Ale dobra, weźmy rzecz
realnie: golf to ciekawy sport i mając w regionie 14 pól golfowych można
wykreować Zachodniopomorskie na zagłębie golfowe. Ale w tej chwili mamy w
regionie czynnych pól chyba tylko trzy. Resztę trza zbudować. Ciekawe, ile
lat to będzie trwało.
Tymczasem zachodniopomorskie i sam Szczecin ma masę produktów o ustalonej
marce, doskonale znanej w Polsce i zagranicą, które należy tylko objąć
opieką, nadać im regionalnego charakteru, obudować symbolami, strategicznie
wykorzystać w promocji. Umieszczenie herbu Szczecina na etykiecie Starki to
wreszcie jakiś pomysł. Szkoda tylko, że tak późno i szkoda, że nie idzie za
tym jakiś szerszy program promocji Szczecina. Tak się składa, że mamy w
mieście i regionie cały szereg unikalnych na skalę polską i europejską
produktów, instytucji, rzeczy, wydarzeń, idei itp., o których nawet nie
wiemy. Przecież nikt dotąd nie podjął się zebrania informacji o możliwościach
promocyjnych Szczecina i regionu. Każdy twierdzi tylko, że są duże. Tak jak
każdy politykier w tym mieście uważa, że Szczecin jest miastem wielkich
możliwości, region jest genialnie położony geopolitycznie, ma wspaniałą
historię, jest pełen bogactw naturalnych itd. Słuchamy tego od lat; działań
zero.
Cieszy mnie ta starka. To konkret. Nie jakiś konkurs na hasło, logo, pluszowy
Gryfik, czy inne badziewie, które trzeba wypromować, żeby cokolwiek
komukolwiek mówiło. To solidna marka, która powinna się całemu światu
kojarzyć ze Szczecinem. Nie można na tym poprzestać. Paradoksalnie, trzeba
teraz wypromować fakt wstawienia na etykietę starki herbu Szczecina wśród
szczecińskich środowisk. Niech nie wstydzą się sami sygnować swoich
produktów, działań i wydarzeń herbem miasta. O ile, rzecz jasna, ich
działalność przyda temu miastu splendoru.
pismak_logowany@gazeta.pl