enancjo
02.08.04, 18:27
.. latem niemal codziennie chodze po parku by odreagowac
po calym dzionku i ogladam z duza sypmatia ludzi ktorzy
sie przebieraja w biale ciuchy i cos tam cwicza przewracajac
sie na trawie .. tak bylo rok temu, skromni, robili fajny
'szol' i wrazenie ze czemus sluzy .. przynajmniej potrzebie
wlasnej .. bylo ciekawe ..
.. a w tym roku bez umiaru wyja i jecza na cale gardla bez
umiaru, wala w bebny kto glosniej, szarpia do bolu struny
jakis instrumentow i robia zamet .. ktory przestal juz byc
przyjemny i zjawiskowy .. zwlaszcza ze trwa niemal codziennie
i po wiele godzin .. tak ze widze jak matki dzieci w wozkach
zamiast przysiasc na lawkach parkowych uciekaja na trawe za
orly .. co by dac dzieciom troche naturalnego spokoju ..
.. wspolczuje wyznawcom tego czegos, bo pewnie ktoregos dnia
ktos na nich w koncu naskarzy i tak wlasnie zakoncza swoj
zjawiskowy byt w tym miejscu .., ale moze widocznie o to im
chodzi .. by w koncu byl z tego dym ...
Enancjo
.. bez umiaru umiar :))