vandalia
19.10.13, 15:01
Pod naciskiem opinii publicznej szczeciński magistrat opublikował obszerny zestaw dokumentów związanych z kontrowersyjną sprzedażą nieruchomości byłego Szpitala Miejskiego Archidiecezji, za symboliczny 1 %. I dobrze, bo właśnie objawiła się kwestia finansowania przez miasto kościelnego Domu Pomocy Społecznej. I co wynika z analizy tych dokumentów:
1) uchwała Rady Miasta została podjęta bez dokładnego określenia warunków sprzedaży (załącznikiem jest PROJEKT PROTOKOŁU Z ROKOWAŃ, a nie już podpisany protokół);
2) miasto nie doprecyzowało w żadnym z dokumentom o jaki rodzaj DPS chodzi (a jest ich wiele), i w ten sposób nie będzie to DPS dla osób starczych i przewlekle chorych somatycznie (na ciele) a DPS dla przewlekle chorych psychicznie;
3) miasto zaciągnęło, z naruszeniem prawa, BEZTERMINOWE I NIEOKREŚLONE CO DO WARTOŚCI FINANSOWE ZOBOWIĄZANIE że będzie finansowało działalność owego DPS-u;
4) zobowiązanie to zostało zaciągnięte bez wymaganej kontrasygnaty Skarbnika Miasta, co jest naruszeniem przepisów;
5) podjęte zobowiązanie nie pasuje ani do zasad i procedur udzielania dotacji celowych przedmiotowych z zakresu zadań własnych, ani do procedur zakupu usług w trybie zamówień publicznych;
Teraz jest tak, że każdego roku Rada Miasta by MUSIAŁA uchwalać kolejne budżety miasta z uwzględnieniem kwoty na DPS, w wysokości dziś nieznanej, i zapewne określanej corocznie przez Archidiecezję, do końca świata i dzień dłużej. Jest to pogwałcenie kluczowych zasad funkcjonowania Jednostek Samorządu Terytorialnego i ich gospodarki finansowej, a w szczególności wydatków. Obszerniej napisałam o tym pod wiadomością o opublikowaniu dokumentacji:
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,14804240,Prawda_o_umowach_miasta_z_kuria_ws__DPS__Zobacz_dokumenty.html?t=1382179881750&v=1&pId=24589791&send-a=1#opinion24589791