Dodaj do ulubionych

Co dalej ze średniowieczną basztą ?

18.08.04, 22:17
Baszta powinna zostac nie tylko zachowana, ale takze zrekonstruowana. Takie
decyzje w analogicznej sytuacji podjal proboszcz katedry w Olsztynie, a takze
wladze Poznania, ktore postanowily zrekonstruwac nie tylko niedawno
odnaleziona baszte, ale takze czesc sredniowiecznych murow okalajacych
stolice Kraju Kwitnacej Bulwy! Czy Szczecinem rzadza barbarzyncy ? Okaze
sie wkrotce...

--
www.szczecin.pl/aktualne/komunikaty/2004/0531.htm
LIST OTWARTY


W czasach średniowiecza Gród Gryfa oplatał system murów obronnych, na który
składało się 47 baszt. Do dnia dzisiejszego ocalała jedna zwaną Baszta
Panieńską (Siedmiu Płaszczy).

Przed kilkoma dniami w Szczecinie odnaleziono w czasie robót budowlanych
spore fragmenty dawnych miejskich fortyfikacji, a także doskonale zachowane
fundamenty XIV-wiecznej baszty.

Niewątpliwie jest to wydarzenie o ogromnym znaczeniu dla historyków,
mediewistów, archeologów, historyków sztuki, a przede wszystkim dla
wszystkich szczecinian.

Dzięki pracy szczecińskich archeologów na miejscu wykopalisk odnaleziono
także fragmenty ówczesnych naczyń, ludzkie kości czy granitowe kule armatnie.
Jesteśmy przekonani, że cały teren prac
wymaga kompleksowych badań architektonicznych, gdyż może się okazać, że kryją
się tam znaleziska o wprost nieocenionym znaczeniu dla historyków.

Bardzo niepokoi nas fakt, że miejski konserwator zabytków nie wstrzymał prac
budowlanych na miejscu tego odkrycia.

Gdyby zdecydowano się - naturalnie po starannym zbadaniu całego terenu
przylegającego do odnalezionej baszty - na rekonstrukcję baszty i fragmentu
murów obronnych, to byłby to wspaniały gest świadczący o tym, że dzisiejsi
mieszkańcy Szczecina, miasta o tak wspaniałej i skomplikowanej historii,
czują łączność z duchami średniowiecznego grodziska.

Wreszcie nie bez znaczenia jest fakt, że takie architektoniczne 'perełki' są
magnesem dla turystów.

Dlatego apelujemy do władz miasta, a także do ludzi, w których gestii leży
los tego obiektu o zrobienie wszystkiego, by już zrekonstruowana baszta
wrosła na stałe w majestatyczny pejzaż zabytkowego Szczecina.

Bardzo liczymy na szczecińska opinie publiczną, która jest w stanie wymusić
spełnienie tego zamysłu.

Warto pamiętać, że to znalezisko jest unikalne nie tylko z punktu widzenia
historii Szczecina, ale także całej Europy.

Tego nie powinno się lekceważyć.

Trzeba na ten problem spoglądać bez emocji, ale z poszanowaniem dla historii.

Z wyrazami szacunku,

(-) Prof. Bronisław Geremek
(-) Prof. Edward Rymar



Prof. Edward Rymar - wybitny historyk Pomorza Zachodniego i znany w Polsce
mediewista, bada m.in. dzieje książąt pomorskich. Pracuje w Instytucie
Historii US. Był przez wiele lat dyrektorem Biblioteki Miejskiej w Pyrzycach.

Prof. Bronisław Geremek - historyk i mediewista, były minister spraw
zagranicznych RP, przewodniczący Rady Politycznej Unii Wolności. Rozprawa
doktorska prof. Geremka z 1960 r. była poświęcona rynkowi pracy w
średniowiecznym rzemiośle paryskim, a habilitacja z 1972 r. marginesowi
społecznemu w średniowiecznym Paryżu. Główną domeną działalności naukowej
prof. Bronisława Geremka stały się badania nad historią kultury i
społeczeństwa wieków średnich. Obecnie prof. Geremek jest wykładowcą Kolegium
Europejskiego w Natolinie.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant podbijan 18.08.04, 22:17

    • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 18.08.04, 23:37
      Warto wspomniec, ze do nieformalnego komitetu obroncow baszty zaliczyc takze
      Ryszarda Kotle, wybitnego szczecinoznawce i przewodnika PTTK, a takze
      Stowarszyszenie "Forum dla Szczecina", ktore takze zajelo stanowisko w
      omawianej sprawie i wystosowalo trzy listy dostepne w linku ponizej:

      www.fds.px.pl/pub.php?detail=1089136695.pub

      • Gość: XYZ Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: 213.155.191.* 19.08.04, 08:09
        Ciekawe, czy istniałaby możliwość uchwalenia takiego prawa, które z jednej
        strony pozwalało by na wymuszanie na inwestorach takiej zmiany projektu, by
        znalazł się w nim odrestaurowany zabytek współgrający z projektowana
        inwestycją, z drugiej zaś strony inwestor mógł by liczyć na środki na te zmiany
        i restaurację? Może w ten sposób uratowało by się wiele perełek. Na razie jest
        tak, że konserwator zabytków blokuje inwestycje, a inwestorzy podchodzą do tego
        jak do jeża.
        • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 19.08.04, 09:43
          wkrotce mike102 powinien na stronach FdSu opublikowac ciekawe fotki o ktorych
          wspominal swego czasu zdaje sie ze w jednym z watkow o baszcie. Fotki beda z
          jednego z niemieckich miast gdzie odnaleziono podobnie jak w Szczecinie mury
          baszty kilka metrow ponizej obecnej zabudowy - tam udalo sie zachowac i
          wyesponowac baszte dla zwiedzajacych!!!
          • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 19.08.04, 14:59
            Mowa oczywiscie o pieknej Moguncji (Mainz).
            • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 19.08.04, 15:45
              zapewne tak, nie dalej jak wczoraj to od niego slyszalem a juz nie pamietam:(
              • Gość: piotruś Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.devs.futuro.pl 19.08.04, 16:28
                ja sie tam boje że przyjdzie 3 jajogłowych pogadają pobablaja i nic z tego nie
                będzie! ziemią przysypią i pujdą do domu a po baszcie zostaną tylko
                wspomnienia!!!

                pozdrawiam
                • Gość: pieszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.fnet.pl 19.08.04, 20:01
                  po baszcie zostanie slad w podziemiach noweg budynku
                  - może coś nad poziomem trawnika?
                  • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 20.08.04, 15:14
                    Non possumus! Trzeba robic awanture!
    • vojciech Pytanie do Absztyfa 19.08.04, 22:28
      Czy masz może jakieś zdjęcia z Poznania lub Olsztyna?
      Lub więcej wiadomości na temat tamtych rekonstrukcji?
      • absztyfikant Absztyf odpowiada 19.08.04, 23:20
        Zdjeciami nie dysponuje, ale moze warto skontakowac sie z autorami ponizszych
        tekstow via redakcje GW w Olsztynie i Poznaniu ?

        ________________________________________________________________________________
        GW Olsztyn nr 145, wydanie olo (Olsztyn) z dnia 23/06/2004 WYDARZENIA, str. 3
        [autor fot./rys] TOMASZ WASZCZUK
        [podpis] AW
        Rośnie baszta przy olsztyńskiej katedrze
        Rozpoczęto odbudowę baszty przy murach okalających olsztyńską katedrę. Na
        fundamentach, pochodzących z XIV wieku, umieszczono już kilka warstw cegieł
        łączonych wapienną zaprawą. Budowniczy sprowadzają budulce z południa Polski.

        Robotnicy - za zgodą proboszcza Andrzeja Lesińskiego - demonstrowali wczoraj
        pierwsze owoce swojej pracy. Baszta ma o ponad pół metra górować nad murem
        obronnym, zwieńczona będzie stożkowatym dachem.

        AW
        ________________________________________________________________________________
        GW Poznań nr 163, wydanie pop (Poznań) z dnia 14/07/2004 JEDYNKA, str. 1
        [autor fot./rys] KAROLINA SIKORSKA
        [podpis] DAINA KOLBUSZEWSKA, ANTONI KĄSINOWSKI, NOT. DMK
        Murowana atrakcja

        Stare Miasto. Spacer wzdłuż odkopanych średniowiecznych murów miejskich? Już
        jesienią powinien być możliwy. A w przyszłym roku odbudujemy część
        najstarszych fortyfikacji Poznania - basztę z przełomu XIII i XIV w.
        Na razie będzie można spacerować jedynie wzdłuż 50-metrowego odcinka dawnych
        fortyfikacji, które odsłonięto na dziedzińcu straży pożarnej przy ul.
        Masztalarskiej. Archeolodzy natrafili tam na fragmenty dobrze zachowanego,
        zewnętrznego muru z poł. XV w., o wysokości 2,5-3 m, z półokrągłym wykuszem
        armatnim, oraz fundamenty baszty strażackiej z pocz. XIV w. - To piękny
        kawałek przeszłości miasta i dobrze, że będzie eksponowany - mówi Piotr
        Pawlak, który kierował badaniami archeologicznymi.

        Pod ziemią, wzdłuż murów

        Specjaliści zdecydowali już, jak pokazać mury. - Nie wiemy dokładnie, jakiej
        były wysokości, i nie wiemy, jak zakończona była ich korona. Dlatego, żeby
        nie popełnić błędów, zrezygnowaliśmy z ich odbudowywania - mówi Jerzy
        Borwiński, z-ca miejskiego konserwatora zabytków. - Odkryte fragmenty muru
        zostaną zabezpieczone i częściowo nadbudowane imitacją gotyckiej cegły, żeby
        uchronić je przed niszczeniem - dodaje. Ścieżka turystyczna, której otwarcie
        planuje się na jesień, będzie prowadziła w wykopie wzdłuż odsłoniętych murów
        u ich podstawy - od wejścia przez specjalną furtkę na teren straży od strony
        Bramy Wronieckiej do furtki od ul. Masztalarskiej. Furtki na noc będą
        zamykane, godziny ich otwarcia jeszcze nie są ustalone.

        Baszta wskrzeszona po 65 latach

        Natomiast w przyszłym roku ma zostać odbudowana na terenie straży baszta z
        przełomu XIII i XIV w., którą zburzyli hitlerowcy w 1940 r., oraz fragment
        wewnętrznego muru obronnego ze strzelnicami, który połączy ją z istniejącą
        Basztą Katarzynek. - W przedwojennym archiwum miejskiego konserwatora
        zachowała się inwentaryzacja baszty strażackiej z 1935 r. Dzięki temu można
        ją dokładnie zrekonstruować - tłumaczy Borwiński. Na razie nie wiadomo
        jeszcze, jaką będzie pełnić funkcję.

        Projekty rekonstrukcji baszty i muru wewnętrznego wykonało - zgodnie z
        wytycznymi komisji fachowców - poznańskie biuro ADS. Wcześniej to właśnie ADS
        projektował nową strażnicę, którą oglądamy od ub. roku od strony ul. Wolnica.

        Specjaliści nie zdecydowali jeszcze, co stanie się z fragmentami dawnych
        murów miejskich pomiędzy terenem straży pożarnej a basztą armatnią przy ul.
        Masztalarskiej oraz jaka będzie przyszłość Bramy Wronieckiej. - Trzeba będzie
        tym zająć się w przyszłości - stwierdził jedynie Borwiński.

        [-]


        DLA GAZETY
        ANTONI KĄSINOWSKI


        specjalista od architektury zabytkowej
        Nie ma sensu odbudowywać murów, skoro z braku przekazów nie możemy określić
        ich wysokości i ostatecznego wyglądu - takie postępowanie jest zgodne z
        kanonami konserwacji zabytków. Nie zrobimy w Poznaniu ze średniowiecznych
        murów "scenografii do filmu", a mimo to ludzie będą mogli zobaczyć, że w tym
        miejscu były fortyfikacje, i że przez wieki miasto się rozrosło.

        NOT. DMK
    • absztyfikant podbijam 21.08.04, 22:20

    • Gość: edzio Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.08.04, 22:06
      bardzo ciesze sie, ze pilnujecie tej sprawy w necie: brawo FDS, brawo
      absztyfikant i brawo wszyscy FORUMOWICZE, ciesze sie, ze sprawa nie jest
      obojetna takim ludziom jak Bronislaw geremek, razem wygrac mozna, trzeba nawet!
      • Gość: XYZ Absztyfikancie IP: 213.155.191.* 24.08.04, 09:18
        Masz moje serce w kwestii baszty, bo istotnie ważne jest dziedzictwo kultury.
        Bardzo tez podobają mi się takie odrestaurowane zabytki, ale ręce mi opadły po
        poście edzia. Czy uwole wszędzie muszą wciskać tego safandułę Geremka?? Lękam
        się otworzyć lodówkę bo boje się, że wyskoczy Bronek. Nawet taki fanatyk jak ja
        nie w każdym wątku reklamuje SLD. Litości!

        Baszta tak, Bronek nie! Sedina bez Bronka! Uff....!
        • piotr33k2 Re: Absztyfikancie 24.08.04, 13:52
          popieram walke o odrestaurowanie baszty ,ale mi z kolei ręce opadają po poscie
          niejakiego xyz ! czy ty wszędzie musisz wtącic swoje wredne polityczne trzy
          grosze ?baszta tak, xyz nie!
          • Gość: XYZ Re: Absztyfikancie IP: 213.155.191.* 24.08.04, 14:21
            Ja zas popieram umiejętność czytania funkcjonalnego, jestem zaś przeciwny
            robieniu publicyty jakiemukolwiek politykowi pod preteksem baszty. I rece mi
            opadaja po poście niejakiego piotra33k2, który widzi w moim oku źdźbło w swoim
            zaś nie widzi sekwoi.
            Baszta tak, osobiste uprzedzenia mędrka piotra33k2, nie!
            • piotr33k2 Re: Absztyfikancie 24.08.04, 14:28
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Ja zas popieram umiejętność czytania funkcjonalnego, jestem zaś przeciwny
              > robieniu publicyty jakiemukolwiek politykowi pod preteksem baszty. I rece mi
              > opadaja po poście niejakiego piotra33k2, który widzi w moim oku źdźbło w
              swoim
              > zaś nie widzi sekwoi.
              > Baszta tak, osobiste uprzedzenia mędrka piotra33k2, nie!
              zawsze lepszy mądry "mędrek" niż irracjonalny bufon koniecznie i za wszelką
              cenę szukający poklasku .
              • absztyfikant Re: Absztyfikancie 24.08.04, 14:54
                Geremek ma co robic w Brukseli i Strasbourgu, a baszta stoi w Szczecinie. Tak
                wiec jest to nasz problem, ktory wprawdzie zainteresowal Geremka, ale przeciez
                musi byc zalatwiony przez nas samych. Dlatego proponuje zostawic te puste spory
                i po prostu gardlowac!
                • piotr33k2 Re: Absztyfikancie 24.08.04, 15:48
                  jakoś kilka miesięcy temu byłeś zadowolony i zachwycony ze takie autorytety
                  jak wspomniany geremek zabierają słuszny głos w słusznej sprawie ?radziłbym ci
                  jednak absztyfikancie przyjrzeć się meritum tego pustego sporu dla dobra idei i
                  sprawy którą głosisz ,yxz obraził prostacko i chamsko trzy osoby które
                  poparły twój apel ,inaczej nie licz innych tylko na xyz-eta.uczciwość i prawda
                  ponad wszystko!.
                  • absztyfikant Re: Absztyfikancie 24.08.04, 15:52
                    Nadal jestem z tego powodu bardzo kontent Piotrze, ale uwazam, ze teraz pilka
                    jest po naszej stronie. Apel profesorow wywolal mala burze - i dobrze - ale
                    trzeba pamietac, ze dalsze losy baszty nie leza w ich gestii i tylko o to mi
                    chodzi. Jesli bedziemy siedziec cicho, to kolega Turbaczewski osiagnie swoje
                    cele i baszte zasypie i bedzie po sprawie. Tak byc nie moze, licze na to, ze
                    przynajmniej GW opublikuje zdjecia mike102, ktory zrobil zdjecia baszcie w
                    niemieckiej Moguncji (Mainz), a tam sytuacja byla analogiczna do naszej. Musimy
                    wytacic z reki argumenty sceptycznym, ze nie warto tej baszty odbudowac.
                    Olsztyn, Poznan, Moguncja - mam nadzieje, ze Szczecin dolaczy do tych miast.
                    • albert_c Re: Absztyfikancie 25.08.04, 09:48
                      absztyfikant napisał:

                      Tak byc nie moze, licze na to, ze
                      > przynajmniej GW opublikuje zdjecia mike102, ktory zrobil zdjecia baszcie w
                      > niemieckiej Moguncji (Mainz), a tam sytuacja byla analogiczna do naszej.

                      * Absztyf napisze dzis w tej sparwie do mike102, ale moze byc problem bo zdaje
                      sie ze on jest teraz poza zasiegiem...jak cos bede wiedzial dam znac:)



              • Gość: XYZ Re: Absztyfikancie IP: 213.155.191.* 24.08.04, 14:54
                > zawsze lepszy mądry "mędrek" niż irracjonalny bufon koniecznie i za wszelką
                > cenę szukający poklasku .

                Właśnie kolego, włanie. Brawo. W końcu właściwa samoocena. Kończę, bonie chcę
                zaśmiecac tego wątku.
        • Gość: Ana Re: Absztyfikancie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 13:48
          geremek jest cenionym historykiem,autorem masy publikacji...jego obecność
          w"basztowym"wątku jest jak najbardziej usprawiedliwiona i z działalnością
          polityczną nie mająca nic wspólnego.po prostu sądzisz innych podług siebie
          xyzecie...
          • germanus Kompletuje baszte - czesc 1 25.08.04, 17:27
            Rozmówki Szczecińskie

            Baszta 1

            - Według mnie jest to rewelacyjne odkrycie - zaciągnął po swojemu Przewodnik.
            - Bomba, prawdziwa bomba - entuzjazmował się Mieszkaniec.
            - To mi rzeczywiście wygląda na bombę... - dość szybko powiedziała Konserwator.
            - Miło mi bardzo słyszeć taką op...
            - ... z opóźnionym zapłonem...
            - Jak to?
            - ... czyli najbardziej szkodliwą - dokończyła.
            - Co? - Przewodnik nie mógł uwierzyć.
            - Mówimy o właśnie odkrytej baszcie, prawda? - upewnił się Mieszkaniec.
            - Jak najbardziej - wtrącił Inwestor.
            - To wyjątkowa perełka i musi być zachowana - powiedział spokojnie, ale
            donośnie Przewodnik.
            - To jest mój teren, moja działka - Inwestor mówił prosto i pewnie.
            - XIV-wieczna, aż trudno uwierzyć - znów zachwycił się Mieszkaniec - takie
            szczęście.
            - Właśnie - potwierdziła Konserwator - bomba z siedemsetletnim zapłonem. Ja to
            mam pecha!
            - Wystarczy, że miasto ma szczęście - stwierdził milczący do tej pory Historyk -
            do tej pory tylko czytaliśmy o murach obronnych. Teraz mamy okazję je zbadać.
            - Co tu jeszcze badać? - zainteresował się Inwestor - kupa starych cegieł. Do
            tego w ziemi.
            - Jak widać - pośpieszyła z wnioskiem Konserwator - rozwiązanie samo się nasuwa.
            - Proszę podać definicję zabytku - poprosił znienacka Przewodnik.
            - Jakaś staroć - popisał się wiedzą Inwestor.
            - No, prawda, wiadomo - rzeczowo zaczęła Konserwator - stara rzecz albo
            budowla, wartościowa czasem, można rozważyć...
            - Obiekt lub zespół obiektów - Historyk zaczął mówić tak spokojnym głosem, że
            nikt nie odważył się mu przerwać - stanowiący świadectwo epoki lub zdarzenia,
            mający wartość historyczną, naukową, kulturalną, artystyczną i podlegający
            ochronie prawnej.
            Na chwilę zapadła cisza, a potem odezwał się głos Inwestora:
            - Więc jest oczywiste, że to nie jest zabytek, bo - chcę spytać retorycznie -
            jaką wartość artystyczną ma kilka cegiełek.
            Zebrani spojrzeli po sobie, a Mieszkaniec rzekł:
            - Racja, oczywiście, do tego te cegiełki ochlapane są jakimś wapienkiem...
            - Rozbierzemy więc.. - pociągnął temat Przewodnik.
            - ... i przekażmy na odbudowę stolycy! - nagle zaśmiał się Mieszkaniec.
            - Mogę was skontaktować z takimi, co dobrze zapłacą za te cegiełki - zaoferował
            się Inwestor.
            - Ależ one nie są nasze - zmartwił się Przewodnik.
            - Racja - zreflektował się Inwestor - teoretycznie należą do mnie, więc ...
            daję je wam za darmo.
            - A ja myślę, że co jest w ziemi, to należy do narodu - zamruczał cichutko
            Historyk.
            - Ależ wykopaliska jeszcze trwają... - zaniepokoiła się Konserwator.
            - Powiemy archeologom, że fundusze na ten rok wyczerpane - znalazł rozwiązanie
            Inwestor.
            - Inwestor - Mieszkaniec poczuł przypływ ciepła - ty jesteś wyjątkowo równy
            facet.
            - Tak jest, nie docenialiśmy cię - przyznał Historyk.
            - Ja dla miasta zrobię wszystko - zdeklarował się Inwestor.
            - ... i jest dokumentacja wykopalisk - Konserwator nie przestawała się martwić.
            - Naprawdę? - Przewodnik był zdecydowany załatwić sprawę do końca - czy jest
            jakiś problem?
            - Wydaje się, że przy odrobinie... - zaczęła Konserwator.
            - ... dobrej woli - wtrącił Mieszkaniec - czy tak?
            - ... właśnie - dodał Inwestor - to nic dla mnie...
            - No to przynajmniej wiemy, na czym stoimy - powiedział jakoś inaczej Historyk.
            - A raczej siedzimy - dodał Mieszkaniec tym samym tonem.
            - Bo to są rozmowy kontrolowane - zakończył temat Przewodnik.
    • blackexit Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 24.08.04, 09:51
      no wlasnie baszta baszta. pozdrawiam blackexit
      • albert_c Arek 24.08.04, 09:58
        pozwole sobie przypomniec Twoja wypwoiedz z 16 sierpnia:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13073328&a=14944939
        i mam jeszcze pytanie:

        komu podlega beposrednio p. Ewa Stanecka?

        i szczegolnie przypominam ten fragment, bo czas goracy w urzedzie, a dobrze by
        bylo aby sparwa nie umknela w tym fermencie:

        'Na początku września - o ile będzie taka potrzeba - poproszę jedną z komisji
        RM np.budownictwa lub kultury by poświęcić sprawie nieco czasu, zadać kilka
        pytań p.Staneckiej i inwestorowi.'

        wydaje sie ze potrzeba jest, a mozna by i dziennikarzy zaprosic na ta komisje...
        • absztyfikant popieram 24.08.04, 14:55
          Stanecka podlega generalnemu konserwatorowi zabytkow, ktory jest jednoczesnie
          wiceministrem kultury i nazywa sie Miklinski. List do pana ministra kilka
          tygodni temu wystosowalo FdS.
          • Gość: XYZ Re: popieram IP: 213.155.191.* 24.08.04, 15:07
            Zatem zgodnie z KPA. FDS powinien już dostac odpowiedź. "Kilka" interpretuję
            jako więcej niż trzy. Zatem moga słac skargę na opieszałość ministra...
            • absztyfikant Re: popieram 24.08.04, 23:15
              Warto sprawdzic co slychac w minsterstwie, no a propozycja 'okraglego stolu'
              zaproponowana przez Arkadiusza Litwinskiego jest godna powaznego rozwazenia.
              • Gość: pieszy Re: popieram IP: *.fnet.pl 24.08.04, 23:55
                realnie: okrągłe jest okrągłe a skarga formalnie - tak, a w praktyce to tylko
                spór - A ŻYCIE TOCZY SIĘ DALEJ (szkoda się tym zajmować to działanie pozorne)

                realnie: SZUM w mediach (tylko komu na tym zależy?)
                i jasne określenie stanowisk

                oraz informacja o podjętych rozmowach, decyzjach etc

                (myślę, że baszta już przegrała
                - było parę miłych chwil i tyle)
                • tuner BASZTA I BASTA!!! 25.08.04, 13:05
                  szcecin jest wyjątkowo ubogi w ślady swojej własnej kultury i potęgi sprzed
                  lat...niejasne podejście powojennych władz,niepewność,odbudowa
                  warszawy,zniszczenia,napływowa ludność,bez poczucia tożsamości z miastem,brak
                  tradycji i wiele innych czynników spowodowały,ze pamiątek historycznych jest u
                  nas mało.dlatego nie pozwólmy niszczyć tych nielicznych,którEpozostały.miasto
                  bez historii skazane jest na wymarcie....
                  • Gość: Ana Re: BASZTA I BASTA!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 13:16
                    hasło ci wyszło całkiem zgrabne,godne sprawy.nagłaśniamy?
                    • absztyfikant Re: BASZTA I BASTA!!! 26.08.04, 15:16
                      Bardzo fajne haslo! Mi sie podoba. Proste, krotkie, rzeczowe i tresciwe:)
                    • tuner Re: BASZTA I BASTA!!! 26.08.04, 15:29
                      Dzięki Ana za maila i uznanie.A coś Ty się nagle taką zwolenniczką baszty stała?
                • absztyfikant Re: popieram 27.08.04, 20:48
                  Poki plac stoi pusty sprawa jest otwarta.
      • absztyfikant podbijam 31.08.04, 14:36

    • ciotka_matylda Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 31.08.04, 15:40
      Mam ciagle nadzieje, ze baszte uda sie uratowac. Gdyby wyremontowac taki stary
      zaniedbany budynek vis-a-vis baszty i gdyby ktos urzadzil tam centrum kultury
      czy galerie, to z czasem moglby powstac piekny miejski zakatek.
      • Gość: pieszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.fnet.pl 31.08.04, 21:13
        ciotka_matylda napisała:

        .... moglby ....
        • germanus Kompletuje baszte - czesc 2 01.09.04, 06:09
          Rozmówki szczecińskie

          Baszta 2

          - No to pożartowaliśmy sobie nieco - z bardzo nietęgą miną powiedziała Konserwator.
          - Załóżmy... - z niejaką nadzieją zdążył wtrącić Mieszkaniec.
          - ... a teraz omówimy temat po tytułem "Zagospodarowanie popomorskiej baszty w
          czasach epoki kamienia komputerowego" - dokończyła Konserwator.
          - Co? - wyrwało się Historykowi.
          - ... czyli doliny krzemowej - wyjaśniła - taka przenośnia.
          - Dalej nie rozumiem - przyznał się Historyk.
          - Jest kamień, krzem znaczy - pozornie cierpliwie wyjaśniała Konserwator - jest
          więc dolina, są komputery - posłała Inwestorowi uśmiech pt. "z kim my musimy się
          zadawać".
          - Ja tu widzę cegły - spróbował wyprostować dyskusję Przewodnik.
          - A cegły są z gliny - dodał Mieszkaniec.
          - Właśnie - spróbowała starego triku Konserwator - epoka niby komputerowa, a
          grzebiemy się w cegłach.
          - Więc zgodnie z duchem epoki - Historyk postanowił podsunąć jej własny miecz -
          proponuję obejrzenie wizualizacji komputerowej średniowiecznej baszty - kliknął
          myszką.
          Cegiełki się poukłady w zgrabne stosiki, baszta się obróciła, przekroiła,
          pocięła w plasterki, podświetliła. Okoliczny teren sam się odsłonił i
          odpowiednio podsypał, budynek odsunął, wyrosła zieleń. Konserwator siedziała
          nieporuszona.
          - Zupełnie jak w kinie - przyznał Inwestor.
          - Jak w "Kosmosie" - podsunął Mieszkaniec.
          - Tylko proszę bez aluzji! - natychmiast uniosła się Konserwator.
          - Uderz w stół... - zaczął Przewodnik.
          - Koniom lżej - dokończył Mieszkaniec.
          - Ależ oczywiście - upokoił ją Historyk - nie będziemy dyskutować
          dwudziestowiecznych zabytków.
          - Szczególnie tych z drugiej połowy wieku.
          - Neogotyckiej poczty też nie wspomnimy...
          - Nie będziemy tracić twego cennego czasu...
          - Nie będziemy ci przypominać, jak z ...
          - Ja tylko wykonuję pracę, do której zostałam powołana! - Konserwator niemal się
          uniosła.
          - U-uu - zauczał cichutko Przewodnik.
          Zapadła dziwna cisza. Historyk ponownie oglądał obracającą się basztę,
          Mieszkaniec szczególnie intensywnie patrzył jej w oczy, Przewodnik wygładzał
          dłonią gładziutki z natury stół, a Inwestor nerwowo rozglądał się po twarzach
          zebranych.
          - Tak? Czy coś stało? - zapytał wreszcie.
          - Zbliżamy się do końca narady - powiedział spokojnie Mieszkaniec.
          - Ustaliliśmy bowiem...
          - Informujemy cię, Inwestor - Historyk był pewien, że może to zakomunikować - że
          Konserwator wydając decyzje odbudowy baszty jednocześnie do odwołania wstrzymuje
          twoją budowę.
          - Ja się nie upieram, ja jestem otwarty na sugestie - powiedział niespodzianie
          Inwestor.
          - Co to znaczy?
          - Zawsze twierdziłem, że dla miasta wszystko zrobię - nie zważając na dzikie
          konserwatorskie spojrzenia Inwestor deklarował dalej.
          - Przeprojektujesz, odbudujesz, udostępnisz?
          - Jak najbardziej - zobowiązał się Inwestor.
          - No to, Konserwator - jakby podsumował Historyk - nie pozostaje ci nic innego,
          jak dopilnować spraw papierkowych.
          - Będziemy mieli niezłą atrakcję - otwarcie już cieszył się Inwestor.
          - Przyszłe pokolenia będą ci wdzięczne - potwierdził Mieszkaniec.
          - A w szkołach będą uczyć, że to dzięki tobie uratowano basztę - dodał Przewodnik.
          - Będziesz jednym z symboli ciągłości historii Szczecina - Historyk ostateczne
          zatwierdził rangę Inwestora.
          - A dacie skopiować program - zapytał cichaczem Inwestor - też bym sobie porysował.
          - Za basztę ...damy - Historyk mrugnął szelmowsko.
        • ciotka_matylda Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 01.09.04, 13:33
          Nie inaczej - moglby.
    • arkadiusz_litwinski Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 01.09.04, 11:10
      Wcoraj na posiedzeniu Komisji Budownictwa RM - po potwierdzeniu przez p.Krawca -
      że problem nadalnie został rozstrzygnięty - ustaliliśmy, że w porządku obrad
      następnego posiedzenia ( przyszły wtorek ) znajdzie sie informacja o
      przyczynach tak długiego oczekiwania na rozstrzygnięcie i zamierzeniach
      formalnych uczestników sporu tj. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i
      inwestora, którzy zostali zaproszeni. Rozumiem , że co nagle to po diable, ale
      w tej sprawie upłyneło juz sporo czasu do zastanowienia, negocjowania itp.
      • Gość: kikuś Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 12:24
        Działania pozorowane radnych za którymi nic nie idzie
        • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 01.09.04, 14:02
          Gość portalu: kikuś napisał(a):

          > Działania pozorowane radnych za którymi nic nie idzie

          * Szacunek dla radnych sie nalzey ze chca sie zajac ta sprawe...nie sadze aby
          pozorowali...
          • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 01.09.04, 14:06
            Dolaczam sie do slow Alberta, dziwnym trafem zawsze najwiecej pretensji maja
            ci, ktorzy sami nie kiwneli nawet najmniejszym palcem.
            • Gość: pieszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.fnet.pl 01.09.04, 21:51
              wstrzymam się z opinią do czasu oznajmienia efektów tych rozmów.

              co nagle to po diable.

              jakie to czasy pamięta owa baszta, sprzed 700, 800 lat?

              (komisja to jednak tylko paru radnych - a sprawa może stać się miarą
              kompetencji, umiejętności czytania Szczecina.
              • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 03.09.04, 22:42
                Gość portalu: pieszy napisał(a):

                a sprawa może stać się miarą
                > kompetencji, umiejętności czytania Szczecina.

                * hmm, ladnie nazwane...
                • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 05.09.04, 15:57
                  Wnioski jednak moga dac wasatemu Lizakowi nowe argumenty na "nie".
    • Gość: smutas Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.astermedia.pl / *.astermedia.pl 05.09.04, 20:32
      wyburzyć i postawić nowoczesną knajpę albo hipermarket
    • arkadiusz_litwinski Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 07.09.04, 16:39
      Dzisiaj odbyło się posiedzenie komisji o którym wcześniej pisałem. Pani która
      reprezentowała WKZ nielicząc prywatnych ( jak sama zaznaczyła dygrsji ) dość
      szczegółowo przedstawiła temat. Był też p. Burbicki - architekt reprezentujący
      inwestora. Bardzo treściwie przedstawił "dynamikę" starań o pozwolenie na
      budowę, a następnie toczące się od ponad 2 miesięcy próby uzgodnienia sposobu
      zabezpieczenia reliktów z WKZ. Nie chcę wyprowadzać zbyt pochopnych wniosków,
      ale mam wrażenie, że w ostatnich dniach sprawa "przyspieszyła". Posiedzenie
      komisji odbyło się w "przedzień" - mam nadzieje- spotkania WKZ-Inwestor, które
      definitywnie doprowadzi do mądrego kompromisu. Ustaliliśmy, że wrócmy do temtu
      28 września, zapoznając się jak mniemam z zatwierdzonym przez WKZ pomysłem na
      ekspozycję przebiegu murów i baszty.Dzisiejsze spotkanie może być też przyczyną
      do publicznej dyskusji o tym jak układa się współfinansowanie ochrony zabytków
      przez rząd i samorząd w Szczecinie, na co i kto w tym zakresie wydaje publiczne
      pieniądze.Być może forum takiej dyskusji i wypracownia wniosków może być
      komisja kultury RM, a może któraś z organizacji pozarządowych mogłaby się tym
      zająć.
      • absztyfikant Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 08.09.04, 13:49
        Mam nadzieje, ze baszta ocaleje, a Turbo wyladuje tem, gdzie juz dawno jego
        miejsce.
        • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 08.09.04, 16:12
          absztyfikant napisał:

          > Mam nadzieje, ze baszta ocaleje, a Turbo wyladuje tem, gdzie juz dawno jego
          > miejsce.
          >

          * Absztyf, troche obok tematu, ale czy to miejsce o ktorym wspominasz ma cos
          wspolnego z tym gdzie teraz jest baszta? - znaczy sie pod ziemia...;-)
    • Gość: pieszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.fnet.pl 08.09.04, 18:54
      GW: pm 07-09-2004, ostatnia aktualizacja 07-09-2004 17:30


      Co dalej z zabytkową basztą

      Konserwator zabytków proponuje przesunąć stawiany budynek, inwestor -
      odtworzenie połowy baszty. Obie strony umówiły się na kolejne rozmowy

      - Nie możemy pozwolić, aby 450 pali, na których stanie pięciokondygnacyjny
      budynek, zniweczył plan ocalenia zabytków - mówi Małgorzata Sajkowska z
      Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków

      O sprawie reliktów z XIV w. odkrytych w maju przy ul. Św. Ducha (na placu za
      kościołem św. Jana Ewangelisty) rozmawiali wczoraj radni z komisji budownictwa
      i mieszkalnictwa. Małgorzata Sajkowska z WUOZ-u przedstawiła radnym informacje
      na temat założeń planu wyeksponowania zabytkowych budowli. Według niej
      najlepiej byłoby odsunąć nowy budynek od archeologicznych znalezisk, a
      fundamenty baszty i murów obronnych zostawić odsłonięte i oznaczyć tabliczkami
      informującymi o przebiegu średniowiecznych murów miasta.

      Przedstawiciel Sanix-Turu, który stawia obiekt na tym terenie, podkreślając
      dobrą wolę inwestora, nie zgadza się jednak z opinią konserwatora.

      - Gdyby budynek miał być przeprojektowany zgodnie z założeniami WUOZ-u
      stracilibyśmy dostęp do jednej trzeciej pomieszczeń piwnicy - tłumaczy
      architekt Ryszard Burbicki. - Naszą propozycją było wyeksponowanie muru w
      posadzce podziemnego garażu oraz odtworzenie na powierzchni półkola baszty
      dokładnie ponad znaleziskiem [ściana zewnętrzna nowego budynku przecina basztę
      akurat przez środek - red.].

      Jeszcze w tym tygodniu odbędzie się spotkanie przedstawicieli WUOZ-u oraz Sanix-
      Turu, a pod koniec września ponownie przed komisją budownictwa.

      W maju przy kościele św. Jana Ewangelisty odkryte zostały fundamenty baszty
      oraz murów obronnych z XIV w., które wytyczały granice średniowiecznego miasta.
      Spośród 47 baszt, które strzegły miasta, do dziś zachowała się tylko jedna
      (Siedmiu Płaszczy, czyli Panieńska). Ta przy ul. Św. Ducha byłaby drugą. W
      miejscu odkrycia firma Sanix-Tur stawia pięciokondygnacyjny budynek usługowo-
      mieszkalny z podziemnymi garażami.
    • absztyfikant podbijam 09.09.04, 15:11

      • germanus Kompletuje baszte - czesc 3 13.09.04, 04:18
        Rozmówki szczecińskie

        Baszta 3

        - Nie jest źle - powiedział Inwestor, jak tamci wyszli.
        - A nawet jest dobrze - Konserwator uśmiechnęła się życzliwie.
        - Tiaa, to był całkiem dobry pomysł.
        - A jaki prosty...
        - Oj, dzieciaki - zachwycił się Inwestor - proste, prostolinijne, naiwne,...
        dzieciaki.
        - To co teraz? - spytała Konserwator.
        - Normalnie, rozwalamy, budujemy...
        - Wolnego, nie tak szybko.
        - Przecież obiecałaś...
        - No tak, ale papiery,...dokumenty, droga służbowa.
        - Jakie papiery - zawył bliski wściekłości Inwestor - durnia z siebie zrobiłem!.
        - Chcesz kolejnej wpadki? - zapytała Konserwator
        - Jakiej wpadki? Ja robię uczciwe interesy - zaperzył się Inwestor.
        - Nie zmuszaj mnie, bym ci przypomniała Bryzę...
        - Tam jest całkowicie ok...
        - Czy czasem nie węszy w tym prokurator?
        - Węszy, bo musi, bo takie ma zadanie - przyznał mocno niechętnie Inwestor - ale
        zapewniam cię, że niczego nie znajdzie.
        - Znajdzie - dość mocno powiedziała Konserwator - jeśli wie tyle, co ja.
        - Możesz mi wierzyć, że nie znajdzie.
        - Wierzę ci, wierzę - zgodziła się Konserwator - taka głupia nie jestem.
        - Tylko tak głupio wyglądasz - bez wahania dowalił jej Inwestor.
        - Licz się ze słowami, dobrze - spróbowała zganić go Konserwator.
        - Bo co? - otwarcie postawił się Inwestor - bo co? Przez okno wyskoczysz? Myśl,
        zanim coś chlapniesz!
        - Papiery muszę obskoczyć i nic na to nie poradzę - Konserwator wróciła do tematu.
        - Jedno nie wyklucza drugiego - wtrącił Inwestor - zresztą nie mam na nic czasu.
        - Więc każdy robi swoje...
        - Jak najbardziej.
        - Szybko i bezszmerowo...
        - Tak jest.
        - Stawiamy ich przed faktem dokonanym - kończyła instrukcję Konserwator.
        - Stawiamy - potwierdził Inwestor - ale i ty pilnuj swej działki.
        - Nie bój nic...
        - Żeby żaden prokurator nawet nie pomyślał o tej sprawie.
        - Oni i bez tego są bezmyślni.
        - Tak twierdzisz, a potem mam niepotrzebne wizyty.
        - Poradzisz sobie.
        - Zawsze sobie radzę - zaśmiał się Inwestor - chłopaki - rzucil w słuchawkę -
        tej baszty nigdy nie było, nawet w średniowieczu. Zrozumiano?
        • Gość: sonar Re: Kompletuje baszte - czesc 3 IP: 81.190.159.* 13.09.04, 07:22
          Kiedy czytam Germanusowe rozmowki, to mysle sobie tak: bez sensu..., ale z
          drugiej strony sam mam glebokie przeswiadczenie, ze sa dwie strony medalu -
          jedna dla ludu (ta kiepsko-mydlana-zafrasowana) i druga dla tzw kregu
          ("cichoszowata"). I choc ciagle uwazam, ze w powstalej sytuacji konieczny jest
          kompromis i tzw strony uzewnetrzniaja potrzebe jego osiagniecia, nie moge sie
          uwolnic od wrazenia, ze dazy sie do podwojnego kompromisu i ten drugi
          kompromis - o ktorym ludowi niewiele wiadomo - jest chyba dla stron
          wazniejszy...?
          Mimo wszystko Germanusowe rozmowki sa perwersyjne. Zeby az tak bylo?!
          • masaladosa podbijam/ntxt 15.09.04, 14:50

    • vojciech Zdjęcia z Moguncji 16.09.04, 18:41
      Mike zrobił zdjęcia baszt z Moguncji. Są to odbudowane średniowieczne wieże,
      obie poniżej obecnego poziomu ulicy. Jak widać można "coś" zrobić z takim
      zabytkiem, niekoniecznie musi zostać zasypany :(

      Zdjęcia w dziale 'Interwencje' w artykule dotyczącym baszty.
    • absztyfikant podbijam 20.09.04, 10:31

      • Gość: H56 Re: podbijam IP: *.comnet.krakow.pl 20.09.04, 10:36
        a ja myślałem ,że się pakujesz
    • vojciech Zdjęcia z Bratysławy 20.09.04, 19:45
      W innym wątku pierwszy pisał o baszcie w centrum Bratysławy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13387388&a=13482647
      Ponieważ był tak miły i udostępnił nam zdjęcia, wrzuciłem je od razu na stronkę
      FdS-u:
      www.fds.px.pl
      Dział 'Interwencje'.

      Właśnie tak (co najmniej, jeżeli nie da rady inaczej) widziałbym wyeksponowane
      mury na Św. Ducha. A jeżeli ściana nowego budynku ma przeszkadzać w
      wyeksponowaniu zabytku, to przesunąć ją!
      • pierwszy Re: Zdjęcia z Bratysławy 20.09.04, 19:57
        Dzięki Voj za profesjonalną i szybką publikację. Jeżeli chodzi o Bratysławę,
        toSłowacy wpadli na fajne pomysły, a to mury wpuszczone w ściany kamienic, a to
        częś murów zrekonstruowana wzdłuż bądź, co bądź znajomej trasy E65, bądź to, co
        przedstaiają zdjęcia. Znalazłem jeszcze z Nią jedno miejsce, którego się nie
        spodziewałem, a mianowicie w miejscu, gdzie niegdyś brama miejska posiadała
        bodajże tzw. bronę (oczywiście ani po bramie ani po murach ani śladu)
        rozwiszono jej atrape nad ulicą, a na ulicy zaznaczono "światełkami" punkty
        wyznaczające poszczególne "zęby". Wrażenie niesamowite. A pomysł tak tani, że
        szkoda gadać. Problem Szczecina to problem mentalny. Wymalować czerwoną farbą
        kreski na chodniku i gra. Po dwóch latach zrobić remont chodnika i po szlaku
        turystycznym ni widu ni słychu. Ślad się urywa, a przybyszu błąkaj się sam. W
        niedługim czasie zamierzam obfotografować wszelakie murki w Szczecinie wykonane
        z poniemieckich płt nagrobkowych. To miasto musi sie rszyć. Pozdrawiam

        pierwszy
        • pierwszy Re: Zdjęcia z Bratysławy 20.09.04, 20:02
          Przepraszam za klawiaturę
          obiecała mocne postanowienie poprawy

          pierwszy

          PS
          a co w sprawie BASZTY? Szanowni Państwo KONSERWATORSTWO ZABYTKÓW, gdzie
          jesteście. Te średnowieczne cegły nie czekają na przerzucanie papierów, czekają
          na działanie. Stawiali je ludzie, ludzie żyjący kilka wieków temu w Szczecinie,
          dla których kwestia przynależności państwowej tego miasta była cechą
          drugorzędną, żyli, mieszkali, budowali. Wiem, niektórzy się obruszą. Jak to
          mury miejskie a przynależność państwowa drugorzędna. Tak, dla tych co budowali
          była drugorzędną.

          pierwszy
          • germanus Komletuje baszte - czesc 4 21.09.04, 02:32
            Rozmówki szczecińskie

            Baszta 4

            - Czytałem "Wyborczą" - jakoś spokojnie rzekł Prokurator.
            - Chory jesteś, czy co? - zaniepokoił się Wojewoda.
            - Wódz uczył, że wroga trzeba poznać.
            - Sto lat temu, człowieku - wymądrzył się Wojewoda - sto lat...
            - Tylko nie człowieku, dobrze?
            - W porządku, przepraszam, że nazwałem cię człowiekiem.
            - Już dobrze, dobrze - natychmiast uspokoił się Prokurator.
            - A wynika coś z tego poznawania? - mimo wszystko zainteresował się Wojewoda.
            - Niewiele, zupełnie niewiele...
            - Wiedziałem - natychmiast uspokoił się Wojewoda.
            - ... czepiają się twojej konserwator - Prokurator obserwował dolną końcówkę
            firanki.
            - Na pewno niesłusznie - zapewnił go Wojewoda - to jest bardzo porządny członek,
            bardzo.
            - W to święcie wierzę...
            - Może nie przesadzaj z tą swoją wiarą, co?
            - Ja nie o takiej, ja w partię...
            - Aaa, to co innego...
            - I jeszcze piszą, że zaniedbała...
            - No to co?
            - I, że jest w układach...
            - A kto nie jest?
            - I poszła na rękę...
            - Jaka twórcza! - zachwycił się Wojewoda - dam jej nagrodę.
            - Czekaj, czekaj, coś mi tu nie pasuje.
            - Ty lepiej licz ze słowami...
            - Jakimi słowami?
            - Oskarżeń wobec lojalnych członków - wyjaśnił Wojewoda bardzo obrazowo - czy
            muszę ci przypominać, co może z tym zrobić sąd partyjny?
            - Ale paragraf 27 statutu Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w
            Szczecinie, punkt 11a - z precyzją godną douczonego prawnika wyrecytował
            Prokurator - mówi o realizacji zadań wynikających z krajowego programu ochrony
            zabytków...
            - Ogólniki - zlekceważył Wojewoda.
            - ... a punkt 11c o przygotowaniu decyzji w sprawach ochrony zabytków
            - Jestem pewien, że coś przygotowała. To dobry członek.
            - ... a punkt 11d o nadzorze nad prawidłowością robót budowlanych oraz badań
            archeologicznych
            - Mam pewność, że nasz członek zapewnia permanentny, kompleksowy i jakościowy
            nadzór.
            - ... a punkt...
            - Dałbyś spokój - lekko zniecierpliwił się Wojewoda.
            - ... 11e o prowadzeniu kontroli w zakresie ochrony zabytków - bez widocznej
            ulgi cytował Prokurator.
            - Myślę, że dość tych głupstw.
            - Dla jednych głupstwa, dla innych ciężki, zapewniam cię, ciężki orzech do
            zgryzienia...
            - Przejmujesz się rolą, jedź na urlop - znalazł rozwiązanie Wojewoda.
            - I ta "Wyborcza"..
            - Ty znowu swoje?
            - ... pisze, że ona wszystko zaniedbała, nie zrealizowała, nie poprowadziła
            nadzoru...
            - Ogólniki!
            - ...w sprawie nowoodkrytej średniowiecznej baszty...
            - Odkryto jakąś basztę? Nad ziemią?
            - Pod... - Prokurator nie wiedział, płakać, czy się złościć.
            - Znaczy cegiełki jakieś?
            - Tak można powiedzieć...
            . Zasypać i będzie spokój.
            - Tak też zrobiono...
            - Uff!
            - ... ale spokoju nie będzie, bo "Wyborcza" alarmuje... - ściszył głos - Ministra.
            - Ministra, mówisz - upewnił się Wojewoda.
            - Tak grożą - relacjonował Prokurator - i jeszcze, że ty też nie dopełniłeś, bo
            wykonujesz zadania administracji rządowej, a konserwator jest pod twoim
            zwierzchnictwem.
            - Ministra, mówisz - ponownie upewniał się Wojewoda - to jest zupełnie inna
            rozmowa - zdecydował.
            - Też tak myślę - niemal nabożnym głosem wydukał Prokurator.
            - Dzwonię - sięgając po słuchawkę wyciągnął kalendarzyk - powiedzieć...
            - Może lepiej napisać poważne pismo?
            - ... żeby się nie przejmował tymi pierdołami.

      • albert_c Re: Zdjęcia z Bratysławy 21.09.04, 09:37
        vojciech napisał:


        > Ponieważ był tak miły i udostępnił nam zdjęcia, wrzuciłem je od razu na
        stronkę

        * Pierwszy; swietna robota!:) postaram sie ta fotke troche porozsylac - moze
        ktos ja podrzuci tym ktorzy decyduja o Baszcie...
    • Gość: pp. forumowicze jestescie wspaniali IP: 213.199.197.* 21.09.04, 11:45
      super ze tak pilnjecie tematu, dzieki wam wierze, ze w tym miescie cos pojdzie
      na lepsze, takie stezenie bezinteresownej troski o miasto, az serce rosnie
      • germanus Kompletuje baszte - czesc 5 25.09.04, 19:38
        Rozmówki szczecińskie

        Baszta 5

        Telefon dzwonił... Wojewoda wpatrywał się w niego z rozczuleniem. I z
        rozmarzeniem. Pewnie znów z Centrali. Podniesie słuchawkę i usłyszy gratulacje.
        Jak poprzednim razem.
        - Ależ ja nic - odpowiedział skromnie.
        - Już my wiemy swoje - Szef krótko, ale dosadnie, ach jak dosadnie, dał wyraz
        zdaniu Centrali - postarałeś się ogromnie.
        - Ja tak niewiele... - Wojewoda powiedział prawdę.
        - I o to chodzi, kochany, i o to chodzi - ciągnął Szef - roboty pozornie nie
        widać, a sukcesy są!
        - No, ja dla dobra...
        - Wiadomo. Nie po to przecież postawiliśmy na ciebie, wyciągaliśmy cię z tej
        pipidówy, jak jej tam, nieważne. No i widać postawiliśmy na właściwego członka.
        - Tak naprawdę, wiecie... - Wojewoda ciągle nie mógł się przekonać do nowej formy.
        - Nic nie mów, kochany, jako jeden z sześciu w całym kraju! - piał szef - taki
        wynik! No, gratuluję raz jeszcze...
        - Z pięciu... - wtrącił skromnie, nie za głośno, Wojewoda.
        - Racja, racja, no to ściskaj ode mnie Ełroosła...
        Słowa odpłynęły, a Wojewodzie jakby się zdało, że telefon drze się, a nie
        dzwoni. Rozpłynął się w szerokim uśmiechu.
        - Taaak... - zaczął słodziutko - słuuucham...
        - I co nie odbierasz? - ryk w słuchawce odrzucił mu rękę od ucha - nie po to
        dzwonię na czerwoną, by umrzeć z komórą w ręku...
        - Nie musisz od razu...
        - Ściskaj szczenę - już nieco ciszej, ale wystarczająco rozkazująco wyraził się
        Inwestor.
        - Miałem... - Wojewoda chciał rzec cokolwiek, by odwlec nieuchronną przykrą chwilę.
        - Wyciągam ja cię za uszy z tej pipidówy, jak jej tam, Świdwin, nie Gorszyn...
        - Połczyn - poprawił cicho Wojewoda - Zdrój...
        - ... jedna cholera, a ty żadnej roboty nie umiesz porządnie wykonać...
        - Może powiesz o co chodzi?
        - Ty mi się, Wojo, nie stawiaj, łokej? - Wojewoda poznał wreszcie, że Inwestor
        nie żartuje - komisja z ministerstwa jedzie.
        - Nie może być - Wojewoda nie posiadał się ze zdziwienia - wczoraj załatwiłem
        wszystko z MiniSterowanym.
        - Ale jakiś szwabska gęba napisała do Naszywki - Inwestor w miarę tłumaczenia
        lekko się uspakajał, a Wojewoda odzyskiwał zdolność kumania.
        - Co napisała?
        - Żeby cię zdjąć za rażące niedopełnienie...
        - Już dzwonię do Szefa - zdeklarował się szybko.
        - Masz mnie za durnia, Wojo? - Inwestor nie krył rozczarowania - już dzwoniłem.
        - No i... - wysilił się Wojewoda w nadziei dobrej nowiny.
        - Naszywka nie jest z partii...
        - De zet - nie wiadomo, czy się wyrwało, czy uchodący za nadzwyczaj kulturalnego
        Wojewoda postanowił sobie ulżyć.
        - Nie obchodzi mnie, czyja zimna - Inwestor jednak nie był taki spokojny - moja
        gorąca! Bo wiesz, ile na tym tracimy?
        - O Boże! - do Wojewody nagle dotarło, że Inwestor może stracić małą, w sumie
        całkowicie nieważną inwestycję, a on traci...
        - To już gorzej być nie może - zajęczał.
        - Może, może - zapewnił go Inwestor - poczekaj na telefon od Uszki - i nacisnął
        guziczek.
        - Bip... - ucieszyła się komóra.
        • Gość: piotrus Re: Kompletuje baszte - czesc 5 IP: *.devs.futuro.pl 25.09.04, 23:18
          sąjuż jakieś konkrety co dalej?

          pozdrawiam
          • albert_c Re: Kompletuje baszte - czesc 5 27.09.04, 08:38
            Gość portalu: piotrus napisał(a):

            > sąjuż jakieś konkrety co dalej?
            >
            > pozdrawiam

            * czekamy na ministrow, sekretarzy. chyba na razie jeszcze zadnych konkretow...
            • Gość: piotrus Re: Kompletuje baszte - czesc 5 IP: *.devs.futuro.pl 27.09.04, 09:25
              czyli budowa stoi a baszta odkopana?

              pozdrawiam
              • albert_c Re: Kompletuje baszte - czesc 5 27.09.04, 09:27
                Gość portalu: piotrus napisał(a):

                > czyli budowa stoi a baszta odkopana?
                >
                > pozdrawiam

                * nie bylem na tej budowie ok. 2 tyg., ale raczej nie stoi a wrecz preznie
                idzie. z tego cow iem an arzie bez szkody dla Baszty, ale czas ucieka i pozniej
                juz nie bedzie mozna nic odkrecic:(

                tak wiec Baszta odkopana, moze byc niedluga zakopana lub zamurowana.
                • Gość: piotrus Re: Kompletuje baszte - czesc 5 IP: *.devs.futuro.pl 27.09.04, 14:32
                  czyli dalej nasze szczecińskie piekiełko - wszystko pocichu , zboczku , tak aby
                  nikt nic nie widział!!!

                  ciekawy co robi miejski konserwator zabytków oprucz pobierania pęsjii?

                  pozdrawiam
                  • albert_c Re: Kompletuje baszte - czesc 5 27.09.04, 15:19
                    Gość portalu: piotrus napisał(a):

                    > ciekawy co robi miejski konserwator zabytków oprucz pobierania pęsjii?
                    >
                    > pozdrawiam

                    * WKZ - wojewodzki konserawoator zabytkow - sprawa Baszty lezy w jego gestii.
                    cos tam czyni w temacie, ale niemrawo bardzo.
                    WZK podlega wojewodzie.
    • Gość: erazm Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.espol.com.pl 28.09.04, 13:28
      przeczytalem dzisiaj artykul o wystapieniu srodowisk urbanistow i architektow w
      urzedzie miasta. powiem krotko: to skandal i rownia pochyla, ze miastem rzadza
      Jurczyk z kolesiami
      • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 01.10.04, 12:05
        belem w tym tygodniu poobserwowac budowe. poki co terenu gdzie jest Baszta
        zdaja sie nie ruszac, ale wokol juz pelno fundamentow.
        • germanus Kompletuje baszte - czesc 6 01.10.04, 22:01
          Rozmówki szczecińskie

          Baszta 6

          - Zgromadziliśmy się... - zaczął Wojewoda.
          - By się rozejść, ha-ha-ha!! - zanosząc się śmiechem wpadł mu w słowo Inwestor.
          - ... by wobec ogólnikowych i niemerytorycznych...
          - Bardzo niemerytorycznych... - wtrąciła Konserwator
          - ... napaści prasowych - ciągnął Wojewoda - dać odpór...
          - ... ziomkowstwom i poplecznikom... - ponownie wtrąciła Konserwator.
          - Ta kartka jest przygotowana na spotkanie z burmistrzem Neubrandenburga -
          pouczył ją Wojewoda.
          - Ach tak - Konserwator sięgnęła do innej przegródki.
          - ...siłom negującym nasze polskie, więcej szczecińskie i zachodniopomorskie...
          - kontynuował.
          - ... zdolności inwestycyjne w poziom życia przeciętnego obywatela... - to znowu
          Konserwator.
          - To jest kartka na spotkanie z ministrem - pouczył ponownie Wojewoda.
          - Dużo tych kartek - poskarżyła się Konserwator.
          - A najgorsze, że trzeba umieć czytać, ha-ha! - Inwestor nie tracił dobrego humoru.
          - ...więc nie pozwolimy negować naszych zachodniopomorskich umiejętności
          radzenia sobie z trudnymi problemami zagospodarowania wód źródlanych...
          - To jest kartka ze spotkania burmistrza Połczyna-Zdroju... - Konserwator szybko
          ratowała Wojewodę.
          - ... zagospodarowania - ciągnął z pamięci Wojewoda rzucając jej dziękczynne
          spojrzenie - naszych dóbr, właśnie, szczególnie dóbr pod specjalnym nadzorem,
          prawda, chodzi przecież o dobre wrażenie regionu...
          - Zawsze robisz dobre wrażenie - tą uwagą Konserwator do końca zmyła poprzednie
          winy.
          - Proszę o zajęcie konkretnego stanowiska wobec średniowiecznej baszty - powoli
          i dobitnie powiedział Historyk.
          - Bo po to właśnie się zebraliśmy - jasno wyłożył cel spotkania Przewodnik.
          - Nadaliśmy sprawie baszty najwyższy priorytet - tak zwyczajnie i po prostu
          powiedział Wojewoda.
          - Właśnie, najwyższy - potwierdziła Konserwator - wstrzymaliśmy...
          - Nam raczej chodzi o rozmowy i współpracę dla dobra miasta - Historyk
          przedstawił odmienny punkt widzenia.
          - Możemy brać przykład z Olsztyna, gdzie proboszcz wyraził zgodę na
          rekonstrukcję średniowiecznej baszty.
          - Ja niczego nie muszę - po raz pierwszy niehumorystycznie odezwał się Inwestor.
          - Proboszcz też nie musiał - odparował Przewodnik - dogadali się.
          - Nie będzie nam jakiś-tam Olsztyn pluł w twarz - Konserwator wyraźnie broniła
          mocarstwowego honoru.
          - To bierzmy przykład z mocniejszego ekonomicznie i inwestycyjnie Poznania... -
          nie tracił rezonu Przewodnik.
          - ... gdzie działania władz miejskich i konserwatorskich prowadzą do powstania
          parku archelogicznego... - poparł go Historyk.
          - Oni mają inną sytuację własnościową - Konserwator od razu znalazła nową
          przeszkodę.
          - Oni usiedlli i porozmawiali...
          - Wszystkie strony wykazały dużo dobrej woli...
          - W wyniku rozmów pogodzili różne interesy...
          - I w zależności od możliwości będą mieli i odbudowaną basztę, i ścieżkę
          turystyczną wzdłuż odsłoniętych murów - Historyk i Przewodnik na zmianę podawali
          sposób na sukces.
          - I ciągle dalej rozmawiają, bo co do części murów nie ma jeszcze decyzji -
          dodał Przewodnik.
          - Czyli jak się chce, to można - Historyk zaryzykował małą konkluzję spoglądając
          w kierunku Inwestora.
          - Hmm... - zamruczał tenże - atrakcja turystyczna mówisz - ciągnął wolno słowa
          jakby coś rozważając - dłaczego nie, można zorganizować...
          - To byłby prawdziwy przełom - ostrożnie wtrącił Historyk.
          - ... oczywiście z korzyścią dla mojego biznesu - Inwestor nie lubił zostawiać
          wątpliwości.
          - Często można pogodzić pozornie rozbieżne interesy - pojednawczo wkroczył
          Przewodnik.
          - Choć, oczywiście, moje oddane miastu jest wprost przysłowiowe - Inwestor sam
          sobie pisał laurkę.
          - Mam na ten temat całkowicie odmienne zdanie - Historyk nie krył swego zdania w
          nadziei prowadzenia otwartych negocjacji.
          - Do tej pory bardzo utrudniałeś podjęcie decyzji mówiąc na przykład, że niczego
          nie musisz - dobił go Przewodnik.
          - Ja dla miasto zrobię wszystko - zaklął się Inwestor - nawet atrakcję
          turystyczną ze stratą dla biznesu.
          - Witamy deklarację - powiedział Historyk - czekamy na konkrety.
          - Co tam Poznań - zaczął się cieszyć Inwestor - my to zrobimy atrakcję!
          - Konkrety proszę - Historyk upierał się jak głupi.
          - Odsłonimy całe mury i basztę... - Inwestor zaczął odsłaniać swój program.
          - Brzmi rozsądnie...
          - Rozstawimy nagłośnienie i oświetlenie...
          - Tak? A po co?
          - Bo to będzie wielka impreza z cyklu światło i dźwięk...
          - No chyba że tak...
          - Zbudujemy trybuny dla setek widzów...
          - Wygląda na szeroko zakrojony program - Historyk był bliski pozytywnej opinii.
          - I dbając o bezpieczeństwo naszej widowni, urządzimy ogromne BUUUMMM !!
          - Co? - Wojewoda otworzył szeroko przysypiające oczy.
          - Czyli wysadzimy mury i basztę w powietrze! - zakończył nieskończenie
          zadowolony z siebie Inwestor.
          • albert_c Re: Kompletuje baszte - czesc 6 04.10.04, 11:32
            cos poddani wojewdoy Wziatki i on sam zaskakujaco milcza w tym temacie...
    • Gość: pieszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.fnet.pl 14.10.04, 08:27
      czy słychać coś nowego?
      • pierwszy Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 14.10.04, 11:10
        byłem dziś na św. Ducha i z tego co widziałem to cierpnie skóra. Przecież tam
        normalnie idą prace. Zareagujcie ludzie, ja mogę pomóc, trzeba coś wymyślić.
        Może na początek skorzystać z prawa do dostępu do informacji publicznej i
        wysłać kilka(naście) zapytań do WKZ?

        pierwszy
        • albert_c Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? 19.10.04, 16:53
          * Pierwszy a ja bylem dzis i kurka wodna...cisz jakby babudnia od Szanownego
          Bambosza - makiem zasiala...budowa zamiknieta czy co? ktos cos wie? ludzie moze
          kasy zabraklo sanixowi na niszczenie Baszty?





          pierwszy napisał:

          > byłem dziś na św. Ducha i z tego co widziałem to cierpnie skóra. Przecież tam
          > normalnie idą prace. Zareagujcie ludzie, ja mogę pomóc, trzeba coś wymyślić.
          > Może na początek skorzystać z prawa do dostępu do informacji publicznej i
          > wysłać kilka(naście) zapytań do WKZ?
          >
          > pierwszy
        • searover Cisza 19.10.04, 23:24
          Forum dla Szczecina 29 czerwca wyslalo list do Generalnego Konserwatora
          Zabytkow:
          www.fds.px.pl/download/interwencja5_baszta2.pdf
          Do dzisiaj nie otrzymalismy nan zadnej odpowiedzi.
          • Gość: pieszy Re: Cisza IP: *.fnet.pl 24.10.04, 22:07
            czy jest coś nowego?
            • absztyfikant podbijam 31.10.04, 03:21
              • Gość: Hanka Re: podbijam IP: *.atlsfl.adelphia.net 31.10.04, 14:54
                Wlasnie, co nowego ?? Po wyjezdzie absztyfikanta jakos temat zamarl.
                Moze pan A. Litwinski troche nas oswieci co do dalszych losow baszty ???
                Prosimy, czekamy,.... nalegamy!!!!!
                Pozdrowienia " zbiorowe " Hanka
                • Gość: Cros1 Re: podbijam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 16:06
                  Nie ma o co rwać szat.Na budowie nic się nie dzieje od ponad miesiąca.
                  Wykonano zaledwie fundamenty,wyciągnięto na wysokość z 1,5 m ściany z betonu.
                  Chyba to firma krzak.Nie widać nawet psa z kulawą nogą.
                  • albert_c potwierdzam... 02.11.04, 12:19
                    ...to co napisal Cros1, a co juz wczesniej zauwazylem powyzej, ze od jakiegos
                    czasu budowa zamknieta jest na cztery spusty...tylko niew iem czy to z powodu
                    decyzji WZK czy tez z powodu braku kaski inwestora...
                    • Gość: Cros1 Re: potwierdzam... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 20:55
                      Z pwodu kaski,no i na dodatek firama krzak.Wiele budów w Szczecinie i w Polsce
                      podzieliło taki los.Ludzie powpłacali od 60-80 tyś zł bez żadnego
                      zabezpieczenia.Trzeba być tumanem albo śrać pieniędzmi aby się dać nabrać na
                      takie numery.
                      • Gość: przyjaciel Re: potwierdzam... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 02.11.04, 21:41
                        Turbaczewski ma wielu kolesi, przeciez "Bryza"...
    • Gość: go Re: Co dalej ze średniowieczną basztą ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:41
      Przestawić ją koło Baszty 7 płaszczy
      • Gość: xxx podobno maja zasypac IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.11.04, 18:36
        Tak blackexit donosi.
        • searover Maja zasypac 06.11.04, 19:57
          Niestety, juz oficjalnie podano, ze decyzje o zasypaniu zapadly. Tak
          zadecydowal Wojewodzki Konserwator Zabytkow. Po baszcie ma jedynie pozostac
          slad na posadzce. Nie pomogl nasz list do Generalnego Konserwatora Zabytkow.
          Nawet na niego nie odpowiedzial.
          Pozostaje nikla nadzieja, ze to przegrana bitwa, ale nie wojna. Ale do tego
          trzeba wielkiego krzyku wielu ludzi.
          By the way - nie rozumiem dlaczego nie mozna w identyczny sposob (linia na
          posadzce zamarkowac zabytkowego kina Kosmos, by na jego miejscu zbudowac cos
          sensownego?
          • Gość: pieszy epitafium IP: *.fnet.pl 06.11.04, 22:36
            było nam dane zobaczyć coś czego wiele pokoleń przed nami nie widziało,
            to przeżycie historyczne pozostanie z nami i przez wieki nie będzie dane
            pokoleniom

            (i to by było na tyle)
            • albert_c Re: epitafium 08.11.04, 11:03
              proponuje zrownac z ziemia biuro pani WKZ i po jej biurze i niej samej zosatwic
              tylko slad na posadzce - dla przyszlych pokolen, aby zanim zaprzepaszcza szanse
              na uczynienie sladu po naszej przeszlosci zastanowili sie po tysiackroc!
    • absztyfikant podbijam 13.11.04, 23:21

      • germanus Baszta 7 - I po baszcie 16.11.04, 07:21
        Rozmówki szczecińskie

        Baszta 7, czyli ...

        I po baszcie

        - O BUM nie ma mowy - powiedziała Konserwator.
        - Wiedziałem ... - zaczął Inwestor - zaraz, zaraz, ty nie jesteś konserwatorem!
        - wykrzyknął.
        - Jestem - stwierdziła Konserwator - jestem aż wojewódzkim konserwatorem zabytków.
        - Oszustwo - wybuchnął inwestor - oszustwo!
        - Tak? A czy coś się stało?
        - Tak nie wolno, tak się nie robi, to nie fair! - darł się Inwestor.
        - A dokładniej, o co chodzi? - reszta zgromadzenia wydawała się być dość spokojna.
        - Nie zmienia się zawodników po rozdaniu kart! - Inwestor walnął światłą myśl.
        - W piłce nożnej wolno zrobić trzy zmiany... - odpowiedział Przewodnik.
        - Za to w kolarstwie żadnej!
        - Może skupmy się na merytoryźmie - wtrąciła Konserwator jakby mrugając.
        - Na czym? - jęknął Historyk.
        - Znaczy na sprawie.
        - Ależ oczywiście - przyklasnął Mieszkaniec - jest baszta, średniowieczna zresztą...
        - ... kawał historii, unikat na skalę krajową - dopowiedział szybko Historyk.
        - ... i jest poparcie czynników i autorytetów - dał głos Przewodnik.
        - ... w związku z czym - to znów Mieszkaniec - wnioskujemy o oddalenie prac
        budowlanych...
        - ... jakichwolwiek prac budowlanych - przytomnie wtrącił Historyk.
        - ... raz na zawsze - dodał Przewodnik.
        - ... na odległość bezpieczną dla tego rodzaju zabytków...
        - ... a w przyszłości umożliwienie odbudowy baszty...
        - ... jeśli nawet nie z funduszy miejskich, to z naszych, społecznych -
        dokończył Mieszkaniec.
        - To nie są duże pieniądze - dodał Przewodnik po krótkim milczeniu - w sumie
        koszt cegieł i robocizny.
        - Właśnie w Olsztynie rekonstruują podobną basztę za około trzysta tysięcy...
        - Ile? - stęknął nieprzytomnie Inwestor.
        - Złotych, nie euro - burknął mu w nos Historyk.
        - Ogromne pieniądze! - wrzasnął Inwestor dramatycznie przytomniejąc.
        - Na koszt parafii.
        - Aaaa, to co innego - chętnie przyznał Inwestor.
        - Ale są rzeczy, które nie mają ceny... - zaczepił go Historyk.
        - Każda rzecz, jak każdy człowiek, ma cenę - Inwestor znał się na wycenianiu.
        - A tak na przykład Zamek Królewski? - rzekł Przewodnik tak chytrze, że jasne
        było, iż zamierzał przechytrzyć.
        - 106 milionów dolarów - przywalił przechytrzaczowi Inwestor.
        - Świadomość historyczna? - ratował sytuację Historyk.
        - Konserwator, powiedz im, że są naiwni.
        - Są bajecznie i dziecięco naiwni - Konserwator uznała, że czas dać głos - aż
        miło sluchać.
        - Widzicie, jesteście naiwni.
        - Naiwni? Tak? - Przewodnik chyba lekko się podniecił - to dowiedz się, że
        sprawa jest u Generalnego.
        - U Ryśka? - spytał ucieszony Inwestor - to możecie spać spokojnie.
        - A dokładniej, co masz na myśli? - z tonu Historyka można było wyczytać, że
        spodziewa się najgorszego.
        - Jak by to wam powiedzieć? - zadumała się Konsewator - on nie ma interesu.
        - Powiedzmy, że dostał telefon - Inwestor uśmiechnął się szeroko.
        - A jakiego koloru i marki?
        - Zadzwoniono do niego - Inwestor do uśmiechu dołożył rozłożone ręce.
        - Jak już dostał ten telefon, to nic dziwnego, że w końcu zadzwoniono do niego -
        dalej wyjaśniał Mieszkaniec nie zważając na porozumiewawcze uśmieszki Inwestora
        i Konserwator.
        - Generalny wam tego nie popchnie, jasne? - Inwestor postanowił skrócić męki
        rozmówców.
        - Liczymy, że obecna tu Konserwator... - Przewodnik ciągnął nadzieję za kołnierz.
        - Ja, jako dobry pracownik, nie zrobię niczego wbrew woli Generalnego - usadziła
        go Konserwator.
        - Jakiej woli?
        - Żeby nie odbudowywać!
        - Takiej decyzji nie było.
        - A jaka była?
        - Na razie żadna. Czekamy na odpowiedź.
        - Brak odpowiedzi jest też odpowiedzią - wywnioskowała Konserwator - jak nie ma
        decyzji, by odbudowywać, to jest decyzja, by nie odbudowywać.
        - Ale...
        - Zresztą obecny tu Inwestor zachował się bardzo ładnie...
        - Że jak?
        - ... i z własnej i nieprzymuszonej woli zaznaczy owal...
        - Po zasypaniu oczywiście - Inwestor dołożył wachlowanie uszami.
        - Zachowujemy zabytek dla dobra przyszłych pokoleń, odnosimy się z całą troską,
        robimy wszystko, by ... - przerwała, bo rozmówcy podnieśli się z krzeseł i
        wyszli bez słowa.
        - A tak przy okazji - Konserwator zwróciła twarz do Inwestora - to całkiem miły
        głos na ten twój Uszko.
        - Rysiek też tak twierdzi - potwierdził Inwestor - ale módl się, abyś go już
        więcej nie musiała słuchać.
        • albert_c Re: Baszta 7 - I po baszcie 18.11.04, 15:46
          zasypana juz czy nie?

          ...dzieje sie w ogole cos na tej budowie?
    • penderecky jakies newsy ?????????????? 22.11.04, 16:24
      Sa jakies newsy ????
      • albert_c Re: jakies newsy ?????????????? 23.11.04, 13:02
        Maestro Penderecky:)

        ostatni jaki znalazlem...nic przyjemnego...w koncu zima sie juz zaczela...:

        "Na zimę zabytkowe fundamenty mają być przykryte żużlem.
        Wcześniej zostanie z nich wypompowana woda."

        ps. z tego co sie wywiedzialem miasto nie zajmie stanowiska w tej sparwie, w
        sensie ze wnisie odwolania od decyzji WKZ, bo nie takiej mozliwosciw trybie
        administarcyjnym czy jakimkolwiek...
    • absztyfikant podbijam! 24.11.04, 18:17

      • germanus A tymczasem nasi bracia Niemcy 01.12.04, 04:44
        > Ostatnie wyniki prac, trwających już od roku, skłoniły władze Neuss do
        > wstrzymania budowy podziemnego parkingu w miejscu rzymskiego zajazdu.
        > Prawdopodobnie odsłonięte ruiny zostaną poddane konserwacji i będą
        udostępnione > zwiedzającym w formie muzeum pod gołym niebem.

        Mozna, prawda?
        No, ale do takiej decyzji potrzeba konserwatora ZABYTKOW, a nie niedouczona
        paniusie.
        • Gość: sonar Re: A tymczasem nasi bracia Niemcy IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.04, 07:09
          Obserwuje boj o baszte od samego poczatku. Jestem wielkim zwolennikiem
          zachowania dziedzictwa kulturowego, sadze jednak, ze wina lezy nie tylko po
          stronie konserwatorow, miejskiego i wojewodzkiego.
          Germanus przywolal wzmianke o zmianach w plananch inwestycyjnych w jednym z
          miast niemieckich po odkryciu reliktow z okresu rzymskiego. Trzeba jasno
          powiedziec, ze w Niemczech jest to rutynowe dzialanie, wynikajace z
          ogolnospolecznego nastawienia. I glowna role w podejmowaniu takich decyzji
          odgrywaja wladze miasta, konsertwator jest tam malutkim pikusiem, ktorego
          ewentualnie pyta sie o szczegoly. Nastawienie jest oczywiste - zachowac, jesli
          jest to istotne dla szeroko pojetych interesow miasta.
          W Szczecinie nie moze byc o tym mowy, bo przedstawiciele spoleczenstwa czyli
          wladza jest mentalnie na poziomie 1945r, zreszta samo spoleczenstwo tez mniej
          lub bardziej jawnie odcina sie od przedwojejnnych korzeni(internauci aktywnie
          uczestniczcy w dyskusji to ulamek procenta). Wsparte jest to takze milczaca
          aprobata wladz panstwowych. I mamy efekty. Jestem gleboko przekonany, ze gdyby
          Szczecin byl nadal niemiecki, baszta bylaby odbudowana, a inwestycja
          przeniesiona w inne miejsce.
          Przywoluje sie tutaj przyklad Olsztyna. I prosze zwrocic uwage - baszte
          odbudowuje sie ze srodkow parafii. Istnieje zatem aktywnosc spoleczna i wola
          wlasciciela terenu, a takze przekonanie, ze odbudowa baszty lezy w interesie
          miasta. W tym tkwi cala tajemnica. Dopoki Szczecin bedzie obumarlym
          szkieletem , z obeschnietymi fragmentami dawnej tkanki zamiast zywego miesa
          zasilanego prawdziwym spolecznym krwioobiegiem, pozostanie tylko wiocha z
          tramwajami. Szkoda by bylo...
          • albert_c Re: A tymczasem nasi bracia Niemcy 01.12.04, 09:01
            Gość portalu: sonar napisał(a):

            Jestem gleboko przekonany, ze gdyby
            > Szczecin byl nadal niemiecki, baszta bylaby odbudowana, a inwestycja
            > przeniesiona w inne miejsce.
            > Przywoluje sie tutaj przyklad Olsztyna. I prosze zwrocic uwage - baszte
            > odbudowuje sie ze srodkow parafii. Istnieje zatem aktywnosc spoleczna i wola
            > wlasciciela terenu, a takze przekonanie, ze odbudowa baszty lezy w interesie
            > miasta. W tym tkwi cala tajemnica.

            * Sonar, jestem nielekko zaniepokojony, tym ze podzielam Twoja opinie w tej
            materii...

            ...zdaje sie byc smutna sparwa to, ze bardziej wierzymy w 'stare wladze'
            Szczecina niz te, ktore los rzucil tu po wojnie...tym bardziej ze obecne wladze
            nie staraja sie jak moga nie dawac nam szans w to abysmy wierzyli w to ze ich
            intencja jest wspanialy Szczecin...

            ...na grudniowego aniola 800 tys PLN sie znalazlo...a to przeciez jest slabe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka