rzekaa
19.08.04, 22:23
Nie czytam poezji i nigdy nie zglebialam sie w slowa i dziela ktore napisal.A
wiedze o ś.p. Cz.Miloszu czerpalam tyle-o-ile z informacji podawanych w
prasie,tv i innych mediach-jesli na takie trafialam.Jawil mi sie on,jako
Polak-osoba urodzona na Kresach,antykomunista przez cale swoje zycie,ktorego
tworczosc,zakazana w kraju, zwiazana byla z walka o wolnosc Polski.Ktorego
tworczosc zostala dostrzezona i nagrodzona Nagroda Nobla przez caly
swiat.Cieszylam sie wtedy z tej nagrody ze wszystkimi Polakami.Dzis
natrafilam na artykul napisany w dzisiejszym Naszym Dzienniku,a tyczy on sie
slow,ktore Milosz napisal i co soba reprezentowal.Fakty jakie tam sa
podane,odbiegaja od tego,co do tej pory moglam przeczytac i wysluchac do tej
pory w innych mediach.Poznalam calkowicie innego Milosza,to nie jest ta
osoba,ktorej obraz sobie zbudowalam.Gdyby nie napisal tego artykulu prof. Jan
Majda, historyk literatury i metodyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego-jak
podaje ND,pomyslalabym,ze to sa jakies bzdety.A tak nie wiem co mam
myslec.Moze ktos bardziej zorientowany i znajacy zycie i tworczosc
Cz.Milosza,napisze mi jakim byl czlowiekiem i co znacza slowa zawarte w tym
artykule opublikowanym w ND ? Nigdy nie pomyslalabym,ze zacytowane slowa mogl
napisac Milosz.A oto link do tego
artykulu
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040819&id=my13.txt