Gość: XYZ
IP: 213.155.191.*
20.08.04, 10:19
Prokuratura przesłuchuje w tej chwili kolegów Sławomira R. ze szkoły. Nie
dysponuje dowodami, które pozwoliłyby postawić księdzu zarzut pedofilii
(według śledczych pocałunki to za mało). Wszystko wskazuje na to, że sprawa
ks. Jankowskiego spadnie na barki arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Zna on
treść zeznań Sławka i miał je określić jako "przerażające". W środę
poinformowaliśmy, że arcybiskup jest zdecydowany usunąć prałata z funkcji
proboszcza parafii. Chce, by ks. Jankowski ustąpił sam. Prałat
zapowiedział "Gazecie", że tego nie zrobi - całą sprawę nazwał spiskiem
wymierzonym w Kościół.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2238916.html
Pytanie skąd Goc zna treś zeznań świadka w postepowaniu przygotowawczym?
Nadór merytoryczny? Qźwa a wy mi tu trele morele, ż SLD steruje prokuraturą!