Dodaj do ulubionych

A co z Pobożniakiem!

IP: *.szcz.gazeta.pl 11.09.01, 14:19
Obserwuj wątek
    • Gość: chili Re: A co z Pobożniakiem! IP: 194.255.25.* 02.11.01, 17:43
      Skończyłam 10 alt temu i ... nie żałuję!!!
      • Gość: ami II LO Szczecin - odezwijcie sie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 17:41
        do ii lo uczeszczalem w latach 72-75 i twierdze bylo milo
        jacekk, mariuszp, rafalj, tomek, malgosia, ela ewa - sie dzialo :-))
        dlugie wlosy, etc etc
        zyjecie dziewczyny i koledzy???
        nauczyciele pp wrzosek, jak ta fizyca sie nazywala? cholera!
        ami (bydgoszcz)
        • Gość: ami Re: II LO Szczecin - odezwijcie sie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 16:00
          juz wiem, P bogdanowicz
          ale nikt sie nie odzywa - zal
          • Gość: Rybka Re: II LO Szczecin... :-) IP: *.astercity.net / 10.131.129.* 03.03.02, 20:00
            Gość portalu: ami napisał(a):

            > juz wiem, P bogdanowicz
            > ale nikt sie nie odzywa - zal


            A ja znalem mysze, och co to za wspaniala osoba, i bobola i melona i koze i
            innych... Wspaniale czasy...
            Ale faktycznie - nikt sie odzywa......
            • Gość: KACZOR Re: II LO Szczecin... :-) IP: 212.244.106.* 18.03.02, 15:08
              Bogdanowicz - wysuszona, nerwowa i rozkrzyczana , jestem ciekawy czy ktoś
              pamięta nauczycielkę od historii - madame Śliwę lub wuefistę - Kucharskiego?
              Dreszcz na
              plecach gdy wspominam.Po za tym "dwójka" to kopalnia wspomnień na resztę życia.
              Kaczor
              • filus_pa Re: II LO Szczecin... :-) 19.03.02, 22:35
                > Bogdanowicz - wysuszona, nerwowa i rozkrzyczana , jestem ciekawy czy ktoś
                > pamięta nauczycielkę od historii - madame Śliwę lub wuefistę - Kucharskiego?
                Pani Śliwy niet, Kucharskiego jak najbardziej, a fizykę miałem akurat z panią
                Radzymińską. No i załapałem się na ostatni rok pracy historyka Rembasa.

                >Po za tym "dwójka" to kopalnia wspomnień na resztę życia.
                I jak z tym się nie zgodzić? :-)


                • Gość: amigo II LO Szczecin... :-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 22:56
                  wf mialem z panem dobraczynskim, pamietam, ze jezdzil vw garbusem w 74 roku!!!
              • Gość: Marza Re: II LO Szczecin... :-) IP: 62.233.152.* 13.11.02, 11:57
                Śliwa była moją wychowawczynią przez 3 lata, oj jest co wspominać!!!
                Z Kucharskim miałam przyjemność być na wykopkach wyjazdowych, a Wiśnicka
                przyprawiła mnie o nerwicę żołądka, która minęła, gdy zdałam maturę (na
                szczęście nie z matmy) i opuściłam mury kochanej szkoły. Z sentymentem
                wspominam Koczorowską. Chociaż z chemii byłam niezła, to nieźle trzeba było
                się nagimnastykować. I te Jej komentarze, gdy oddawała klasówy -"za dobrze,
                chyba ściągałaś". Odezwij się klaso kochana biol-chem z niemieckim, którego
                uczyła kochana Helga, matura w 87.
          • Gość: Sławek Re: II LO Szczecin - odezwijcie sie IP: *.zeksa.koszalin.pl 06.12.02, 10:23
            Pani profesor Bogdanowicz była najlepszą nauczycielką w latach mojej nauki 1984-
            88.
    • mella Re: A co z Pobożniakiem! 08.05.02, 23:27
      Też się tam uczyłam i nie ukrywam że fajne to były czasy(75-79). Uczyła mnie
      Brzóstowicz (fizyka, Robaczewska (geografia - czasem horror) i niezapomniana
      Kaczyńska(polski)- niezbyt lubiłam. Najfajniejszy był p. Gościuminski
      (francuski) i p. Orłowska (matma). Robiło się niezłe numery...
      • Gość: ami Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.pkobp.pl 23.05.02, 11:04
        Tak, tak, Pani Kaczynska byla genialna. Mimo ze potem moje losy calkiem
        niehumanistycznie sie potoczyly to wlasnie jezyk polski z Pania Kaczynska
        wspominam najlepiej. To Ona prowadzala nas do wspolczesnego, kapitalna kobietka.
    • Gość: goska Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.Red-80-34-58.pooles.rima-tde.net 15.06.02, 16:55
      Pamietam klasa mat-fiz z Wisnicka jako wychowawczynia i Radzyminska -
      fizyczka,rocznik-1967.Ile ta Wisnicka kosztowala mnie nerwow.
      • Gość: chili Re: A co z Pobożniakiem! IP: DSAPRX* / 194.255.25.* 17.06.02, 17:31
        Kosztować nerwów , to kosztowała, ponadto miał niezwykle oryginalne metody
        nauczania. Na mnie podziałały. Będąc z klasy biol.-chem. zdałam ustną maturę
        z matematyki. Wspomninam ja zawsze z sympatią...
        • Gość: goska Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.Red-80-34-58.pooles.rima-tde.net 18.06.02, 16:15
          To zalezy od punktu widzenia,ja i ona nie darzylysmy sie zbytnia
          sympatia.Natomiast Sliwe -historyczke,Kule wykladajacego angielski i rusycystke
          wspominam z usmiechem na ustach.Ogolnie rzecz biorac fajne to byly czasy.
          • Gość: chili Re: A co z Pobożniakiem! IP: DSAPRX* / 194.255.25.* 21.06.02, 17:20
            A pewnie, że fajne. Niestety nie miałam okazji uczyć się u nauczycieli, których
            wymieniasz.Maturę zdałam w 1991. POdobny stosunek jak Ty do matematyczki, ja
            miałam bo p.Borcuch (biologia)...
      • Gość: oskar Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 13:18
        Były też i miłe chwile, między lekcjami.
    • Gość: goska Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.Red-80-34-58.pooles.rima-tde.net 22.06.02, 12:11
      P.Borcuch nie znam.Mature zdawalam w 1986 i tez ustny z matematyki.I to z
      kim??????Z niezapomniana p.Wisnicka!!!!Pozdrowienia dla mlodszego pokolenia z
      Pobozniaka.Pozdrawiam tez :Jajko,Lutka,Ide,Magde,Jasia,Byka,Brusia,Pepe i
      reszte z mat-fiz,lata 1982-86.Trzymajcie sie cieplutko!Osa.
      • Gość: Goska Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.Red-80-34-58.pooles.rima-tde.net 29.11.02, 15:26
        Czesc Oscar jezeli ,to Ty,pozdrowionka,co u ciebie slychac?Osa
    • Gość: ja Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.kobierzyn.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 01:30
      Nareszcie jest cos o Pobozniaku!!! Strasznie sie ciesze!
      Ja tez zdawalam mature w 86, ale z tych nazwisk ktore wymieniacie malo ktore
      cos mi mowi... Kaczynska jak przez mgle, ale ona mnie nie uczyla, Sliwa tez cos
      mi mowi, ale niewiele. Ja pamiatam takie nazwiska: Fitas jako dyrektor, Kula
      od laciny, rosyjski to chyba pani Solarz, polski mialam z pania Luczak, ale
      tylko w pierwszej klasie, bo potem bylo polonistek wiele. Niemiecki mialam pod
      koniec z pania Urbanska, duzo smiechu z nia bylo, bo miala swietne powiedzonka
      (np. "nop prosze, Murzynek Bambo wyszedl z dzungli i nie wie o co chodzi!") i z
      pania Kunschke, ktora potem chyba miala cos wspolnego z germanistyka na
      uniwersytecie szczecinskim. Chemie mialam z taka mloda nauczycielka, ktora
      potem wyjechala podobno do Szwecji czy gdzies. Aha, laciny ucyzl nas pod koniec
      Pasiciel. Historia - pani Tluszczak, wygladajaca mniej wiecej tak, jak brzmi
      jej nazwisko :-)
      Czy komus cos mowia te nazwiska?
      Byl ktos w klasie ktora zdawala mature w 86, z profilem klasycznym (greka i
      lacina)?
      • Gość: Ewa Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.nas7.oklahoma-city1.ok.us.da.qwest.net 17.11.02, 06:52
        Gość portalu: ja napisał(a): Ciesze sie,ze ludzie z Pobozniaka sie zaczeli
        odzywac i to z dalszych lat.Ja mature zdalam w 83, klasa p.Orlowskiej.Rosyjski
        mialam tez z Solarz, a niemiecki zaczelam z Lehmanem (swietny facet),a
        konczylam takze z Urbanska. Poza tym niezapomniana biolgica Czarniecka i
        chemiczka Kaczorowska.Historia z Blaszyk ,fizyka z Bogdanowicz itd...W maju
        mamy 20-lecie po maturze,czy ktos oprocz mnie pamieta?Moze sie spotkamy?Dajcie
        znac,prosze:ewaparker@yahoo.com

        > Nareszcie jest cos o Pobozniaku!!! Strasznie sie ciesze!
        > Ja tez zdawalam mature w 86, ale z tych nazwisk ktore wymieniacie malo ktore
        > cos mi mowi... Kaczynska jak przez mgle, ale ona mnie nie uczyla, Sliwa tez
        cos
        >
        > mi mowi, ale niewiele. Ja pamiatam takie nazwiska: Fitas jako dyrektor, Kula
        > od laciny, rosyjski to chyba pani Solarz, polski mialam z pania Luczak, ale
        > tylko w pierwszej klasie, bo potem bylo polonistek wiele. Niemiecki mialam
        pod
        > koniec z pania Urbanska, duzo smiechu z nia bylo, bo miala swietne
        powiedzonka
        > (np. "nop prosze, Murzynek Bambo wyszedl z dzungli i nie wie o co chodzi!") i
        z
        >
        > pania Kunschke, ktora potem chyba miala cos wspolnego z germanistyka na
        > uniwersytecie szczecinskim. Chemie mialam z taka mloda nauczycielka, ktora
        > potem wyjechala podobno do Szwecji czy gdzies. Aha, laciny ucyzl nas pod
        koniec
        >
        > Pasiciel. Historia - pani Tluszczak, wygladajaca mniej wiecej tak, jak brzmi
        > jej nazwisko :-)
        > Czy komus cos mowia te nazwiska?
        > Byl ktos w klasie ktora zdawala mature w 86, z profilem klasycznym (greka i
        > lacina)?
      • Gość: Marza Re: A co z Pobożniakiem! IP: 62.233.152.* 18.11.02, 16:19
        Ja zdawałam maturę w 87 i też czekam aż odezwie się ktoś z mojej klasy biol-
        chem z niemieckim. Jeśli znajdzie się ktoś z mojej klasy, to proszę o kontakt.
        Minęło już 15 lat, jak się rozstaliśmy, a nie udało nam się zorganizować
        żadnego "spotkania po latach". Może jeszcze wszystko przed nami...?
        Po adresie nietrudno się zorientować kto jest autorem. Gospodarz klasy czeka
        na wiadmości. Wychowankowie Śliwy - piszcie!
        marzenka_d@wp.pl
        • Gość: Sławek Re: A co z Pobożniakiem! IP: *.zeksa.koszalin.pl 06.12.02, 10:29
          Uczyłem się w klasie matematyczno-fizycznej z j.niemieckim. Matura w roku 1988.
          Wychowawczynią była matematyczka prof.Miąz(s?)kowska. Proszę o kontakt
          wszystkich chętnych, z tego rocznika również z innych klas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka